kobe-jeit, czyli "koza z chlewa"

30.01.06, 23:40
Kumpel podeslal mi to dzisiaj. :-)
"Nie ma u Borysia ni wzmianki o pięknej i przekonywającej hipotezie Bańkowskiego, że zagadkowe słowo "kobieta" pochodzi z (dolno)niemieckiego dialektu polskich, zapewne toruńskich mieszczan-Niemców i na starcie brzmiało kobe-jeit, czyli "koza z chlewa", będąc pogardliwym określeniem dziewki służebnej. Boryś temat omija, słowo "kobieta" pozostawiając nierozwiązane. Jednak "plugawe" (to epitet samego Bańkowskiego) pochodzenie tego słowa dobrze tłumaczy, dlaczego dopiero po dobrych 200 latach błąkania się po peryferiach polszczyzny weszło ono do języka literackiego, a i to weszło poprzez komedię, a ludowe gwary nie zaakceptowały go do dziś. Ja sam, wychowany na pograniczu gwary i języka inteligenckiego, odczuwałem sztuczność i książkowość słowa "kobieta", które w żywym użyciu w moich okolicach funkcjonowało raczej w wyspecjalizowanym sensie: "wynajęta pracownica do robót typowych dla kobiet"."
www.taraka.pl/index.php?id=etymonowy.htm
    • voker ps. pascal przeniosl to z FM, mnie tu nie ma 30.01.06, 23:55


    • bitch.with.a.brain Re: kobe-jeit, czyli "koza z chlewa" 31.01.06, 09:33
      i co z tego wynika?Czy nawet tu musze sobie przypominać o zbliżającym się
      egzaminie z gramatyki historycznej?:)Wiele słów zmieniło znaczenia.
      • feema-to-ja Re: kobe-jeit, czyli "koza z chlewa" 31.01.06, 09:45
        ameryke odkryles koles..........ja to juz w przedszkolu wiedzialam.
        • hymen Re: kobe-jeit, czyli "koza z chlewa" 31.01.06, 09:51
          feema-to-ja napisała:

          > ameryke odkryles koles..........ja to juz w przedszkolu wiedzialam.

          O rany, to już w przedszkolu koza na Ciebie wołali????????
          • alpepe Re: kobe-jeit, czyli "koza z chlewa" 31.01.06, 09:59
            Hymen, daruj sobie, nikt nie zna etymologii słowa, więc można pisać, co komu
            slina na język, Pewne jest, że kiedyś to była obelga i tyle. Jest cała masa
            takich słów niegdyś obraźliwych, np. o dzieciach: bąk, bachor. Przecież to były
            kiedyś pogardliwe okreslenia dzieci nieślubnych.
            • hymen Re: kobe-jeit, czyli "koza z chlewa" 31.01.06, 10:06
              Właśnie. Mnie akurat to ślina na język przyniosła. Nie pamiętam dokładnie, ale
              etymologia słowa kobiety jest jednak znana. Pochodzi od białka, białogłowa,
              kobiałka czy coś podobnego ;)
      • lidka_77 diachron:) 31.01.06, 10:15
        stare dobre czasy.. ech, gramatyka historyczna... ale potem jest co wspominać;)
        powodzenia bitch.with.a.brain
Pełna wersja