womann
31.01.06, 19:33
Jestem właśnie po rozmowie z bratową, która twierdzi,że 3 dni po okresie
można spokojnie uprawiać sex bez obaw "wpadki"... oburzyłam sie i zastanawiam
sie czy ty ona jest głupia czy ja niedouczona?? Plemniki żyją jeszcze jakieś
72 godziny...nagle tak sobie nie umierają więc nie wiem czy jest to możliwe??
W sumie dla niej to nie problem, ma już męża... ale pewnie jest więcej takich
kobiet, które to praktykują i na pewno potomstwa jeszcze nie chcą. I tak
sobie myśle,czy to nierozsądek a może jednak prawda...?