Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem

03.02.06, 21:00
Może jestem głupia, ale czasem się zastanawiam, czy nie powinnam się obawiać.
Znają się kilka lat, o tym, że jego kumpel jest gejem dowiedział się
niedawno, nie spotykają się często, tylko czasem w pubie. Lubię tego faceta,
nawet kiedyś mi się podobał :) .... co myślicie o przyjażni hetero z gejem?
    • alpepe nic nt 03.02.06, 21:02

    • wojtow Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:02
      a co to za różnica gej czy nie gej
    • moniqa1 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:17
      Jestem w srodowisku gejow od jakis 8 lat,i czesto rozmawiamy na podobne tematy
      czyli mezczyzna hetero i gej, czy moga sie przyjaznic :) i mysle ze nie masz
      sie czego obawiac. Mam dwoch prawdziwych przyjaciol i jeden z nich jest gejem
      drugi natomiast "swiezym" rozwodnikiem (dodam ze bardzo atrakcyjnym), czesto
      jezdzimy razem do klubow gejowskich i nigdy nie zdazylo sie cos co mogloby mnie
      zaniepokoic, oczywiscie w zartach przewijaja sie rozne motywy ale...wszystko w
      normach przyzwoitosci :)) Tak wiec mysle ze nie powinnas sie stresowac.
      Pozdrawiam
    • vaporetto Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:18
      Powinnaś się cieszyć- przynajmniej nie będzie Twojego ciągnął na panienki :-)
      • mama_synka Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:20
        vaporetto mnie rozmwaliła ;)))))))
        • vaporetto Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:46
          Zawsze do usług :P
      • wojtow Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:20
        Ale na panów już moze ;) ?
        • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:25
          Ten kumpel z pewnoscia panienek mu nie zabierze, a te ktore kumpla sie
          czepia tez moga byc jego. Madry ten twoj facet.
    • frezja66 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:40
      też mi problem, a wolałabyś żeby poszedł do tego baru z koleżanką?
      • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:46
        Czy ty myslisz ze on glupol jest by z kolezanka do baru chodzic? Do
        baru sie czasem idzie by kolezanke sobie tam zdobyc.
        • mama_synka Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:49
          wielo-kropek, jak te dziewczyny będą tak brzydkie jak ty, to bez obaw - nawet
          na nie nie splunie!
          • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:51
            No co ty. Dziewczyny brzydkie nie sa.
            • mama_synka Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:51
              :)))
              • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 03.02.06, 21:55
                To teraz wiesz ze on na zadna nie splunie jak zasugerowalas sama.
    • tumoi Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 12:08
      Zprzyjaźnij się z nim - geje bywają wspaniałymi przyjaciółmi kobiet
    • feema-to-ja Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 12:11
      a co myslicie o przyjazni hetero z hetero?
    • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 12:15
      Szczęka mi opadła, jak przeczytałam to pytanie. Dla Ciebie ma znaczenie, jakiej
      orientacji są znajomi Twojego męża? A jeśli pójdzie na lunch z heteroseksualną
      koleżanką, to będziesz się niepokoić, czy już nie? Co Cię bardziej stresuje -
      to, czy kolega może Ci męża zgwałcić, czy to, że mąż nagle pod wpływem kolegi
      zmieni zainteresowania?... Uważasz, że któraś z tych opcji jest możliwa?...
      Kompletnie nie rozumiem sensu Twojego postu. Świadczy o zupełnym braku
      zrozumienia najprostszych spraw - i o braku ZAUFANIA do Twojego męża. Brawo.
      • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:25
        Nie rozumiesz jej, to juz twoja sprawa. Kobieta najwidoczniej ma powody by
        sie obawiac. Byc moze ma synow. Z czasem maz pedala do domu przyprowadzi.
        Byc moze ze z czasem grono pedalow sie powiekszy i kobieta "straci"
        synow (stana sie pedalami, przekonaja ich do tego). Z tym jest podobnie jak
        z polem i chwastami. Jesli pozwolic chwastom sie rozrastac, to plonow nie
        bedzie. Kobieta dba o swoj dom i ja uwazam ze slusznie. Mnie
        naprzyklad tez by zastanawialo gdyby moja zona zaczela z lesbijkami sie
        zadawac, w sensie wychodzenia z nimi do kawiarni,knajpy czy gdzies indziej.
        Szczegolnie wtedy kiedy ja mialbym siedziec sam w domu.
        • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:29
          Homoseksualizm to nie choroba!Nie mozna czlowieka heteroseksualnego namowic na
          homoseksualizm!Tak samo homoseksualisty nie namowisz na hetero~!No co za
          brednie?facet ma zone ma dzieciaki i z tego powodu ma rezygnowac z przyjazni z
          homoseksualista?a co to ma do rzeczy?chyba wazniejsze jest to jakim jest
          przyjacielam a nie to z kim spi.No brednie wygadujesz kropek.
          • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:39
            Ja mialem na mysli inne sprawy, dotyczace dzieci. Czym jest homoseksualizm
            nie jest do konca stwierdzone. Z pewnoscia nie jest to zjawisko naturalne,
            bo nasza natura jak sama wiesz, wymaga i sklonna jest do rozmnazania sie,
            inaczej byc nie moze. Homoseksualizm jest wyzuty z tej naszej naturalnosci.
            Niestety dosc czesto bywa tak, ze wlasnie w mlodym wieku mozna namowic
            dzieciakow na te czy inna orientacje seksualna. Mlody chlopak czy
            dziewczyna jesli sie bedzie obracac w towarzystwie homo, jest bardzo
            prawdopodobne ze przyjmie ich orientacje, choc nie zawsze. Podobnie jak
            zadac sie np. ze zlodziejami. Istnieje wtedy wielkie prawdopodobienstwo ze
            sie zacznie krasc.
            • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:42
              Ciekawe te Twoje teorie na temat "zarażania" homoseksualizmem, szkoda, że
              nieprawdziwe ;)
              • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:47
                dorianne.gray napisała:

                > Ciekawe te Twoje teorie na temat "zarażania" homoseksualizmem, szkoda, że
                > nieprawdziwe ;)
                A jakie wiec sa prawdziwe? Oczywiscie, ty mi powiesz ze oni sie rodza.
                Tak, z pewnoscia wszyscy sie musieli narodzic, oni tez.
        • bitch.with.a.brain Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:31
          ja tam spotykam się z koleżankami lesbijkami i mój mężczyzna nie ma nic
          przeciwko.Przeciez to nei jest zaraźliwe!
          • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:34
            No jak nie jest jak jest!Zobaczysz zarazisz/zakazisz sie!Zobaczysz!Najlepiej to
            sie dezynfekowac!!

            Dziwia mnie ludzi,ktorzy maja problemy z orientacja seksualna innych
            ludzi.Tymbardziej dziwi mnie autorka postu!Zero zaufania do meza!Ciekawe musza
            miec malzenstwo.
            • bitch.with.a.brain Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:35
              straszne,a one u mnei nocowaly kiedys. Muszę kupić nowa kanape a tamta spalić
              koniecznie!!!!:)
            • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:52
              khaki3 napisała:

              Najlepiej to
              >
              > sie dezynfekowac!!
              >
              Mozesz sie nabijac, ale nad soba raczej. Homoseksualizm, podobnie jak
              tez i hetero lezy w glowie, nie w matweracu czy rozporku. Zdezynfektuj
              swoja glowe, skoro zaczelas tu doradzac dezynfekcja.
        • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:36
          Cholera, nie wiedziałam, że przez spotkania z koleżankami lesbijkami zarażę się
          homoseksualizmem, chyba muszę zacząć bardziej uważać ;)
          Mój drogi wielo-kropku, mój mężczyzna nie obawia się, kiedy wychodzę do
          kawiarni z homoseksualną koleżanką. Może dlatego, że jest prawdziwym mężczyzną,
          nie musi sobie niczego rekompensować ani niczego się obawiać. Ty, jak widać,
          musisz...
          • bitch.with.a.brain Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:38
            a moze dziewczyna kolezanki powinna sie zaczac obawiac,ze ja heteroseksualizmem
            zarazisz?;)
            • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:42
              Patrz, o tym nie pomyślałam... ;)
          • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:46
            Nie ja nie musz e sie obawiac o to. Moja zona z lesbijkami nie
            wychodzi, jak ty to praktykujesz, ale to juz twoja sprawa i mnie nic
            do tego. Wychodzi za to ze mna, bo wlasnie ze mna jest jej najlepiej.
            Ja rowniez lubie z nia gdzies wyjsc. Byc moze jestem tak jak piszesz,
            inny od twojego meza, ktory byc moze woli siedziec w domu i lepiej
            sie czuje przez to. Nawet wtedy kiedy jego zona z lesbijkami spedza czas
            zamiast z nim.
            • bitch.with.a.brain Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:49
              pewnei nie zamiast.Ale nie każdy ogranicza kontakty do współmałżonka.Warto miec
              innych znajomych
              • khaki3 Nie mozesz miec innych znajomych! 04.02.06, 23:55
                Tylko z mezem!Koniec!Zadnych kolezanek!Zadnych kolegow!Z mezem tylko!
                Zrozumiano??!!??!!

                A sluchaj moze maz Ciebie tak puszcza na spotkania z kolezankami bo on sam z
                kolegami gejami sie spotyka???!!!Ja Ci dobrze radze tylko z mezem!I dezynfekcja!
                Koniecznie!
                • bitch.with.a.brain Re: Nie mozesz miec innych znajomych! 05.02.06, 11:28
                  To pwradzie nie-mąż,ale masz racje.Koniec ze znajomymi,koniec z przyjaciółkami
                  lesbijkami i hetero.Nigdy nei wiadomo czym sie od nich zaraże.;)
              • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 04.02.06, 23:57
                Oczywiscie ze warto. Nie o tym tu mowie i nie o to tu glownie chodzi.
                Nie zgadzam sie z opiniami tych ktorzy uwazaja ze homoseksualizm jest
                dobry dla spoleczenstwa i naszej ludzkiej przyszlosci. Popieraja go. Ja
                akceptuje homoseksualistow (z koniecznosci wiadomo) ale jednoczesnie im
                wspolczuje.
                • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:01
                  Boze czlowieku skumaj sie z tymi ciemnogrodzianami z naszego forum i sobie
                  gruchajcie ile wlezie.Niedoble dla spolecenstwa?Niedoble?be?Fe?Sluchaj co
                  Ciebie interesuje czy Kazik spi z Jackiem czy z Plackiem czy z marysia?No co?A
                  dlaczego dla spoleczenstwa be i fe?Bo dzieci nie beda rodzic?A jak ja np. tez
                  nei bede rodzic dzieci bo nie chce?A jak sa pary ktore dzieci miec nie moga?tez
                  sa be i fe?to ja juz wole byc be i fe niz "poprawna politycznie"
                  • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:10
                    Kto z kim spi mnie nigdy nie interesowalo i nie bedzie. Dzieci rowniez.
                    Ktos ich moze nie miec w wyboru (w tym swojej orientacji seksualnej) czy
                    innych przyczyn fizycznych. Jednak zawsze mnie interesowalo i bedzie nadal,
                    co i jakie nauki przekazemy naszym dzieciom. Ja nie bede ich nauczal ze
                    homoseksualizm jest dla nich dobry i ma byc ich przyszloscia, wtedy
                    kiedy nie jest i byc nie moze. Ty mozesz tak sie wypowiadac i wychowywac
                    swoje dzieci -twoja sprawa. Znam troche ludzi ktorych dzieci sa
                    homoseksualistami. Martwi ich ogolnie ich stan. Czy chcialabys np. nigdy
                    wnukow nie miec? Z wyboru orientacji seksualnej twoich dzieci ich nie
                    miec.
                    • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:15
                      Orientacja seksualna moich dzieci to ich sprawa.Zawsze bede wychowywala swoje
                      dzieci w mysl "Milosc jest najwazniejsza,kochasz sercem nie rozumem"Wiec nie
                      bede im wmawiac,ze homoseksualizm czy heteroseksualizm jest jedyna droga
                      prawidlowa.Moje dzieci beda same podejmowac decyzje o swoim zyciu.A ja nie mam
                      prawa zeby wtracac sie do ich milosci.Jesli z wyboru moich dzieci nigdy nie
                      bede miala wnukow to trudno.Nie bede nad tym ubolewac.Bo wole,zeby moje dziecko
                      bylo szczesliwe,zakochane i kochajace z wzajemnoscia niz gdyby mialo miec
                      gromadke dzieci i zyc w nieszczesliwym zwiazku.Ty jestes dla dzieci nie one dla
                      ciebie,zeby naprawiach twoja chora ambicje!pamietaj o tym.
                      • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:27
                        Z takim podejsciem, ze orientacja seksualna twoich dzieci ciebie nic nie
                        obchodzi, bo to tylko i wylacznie ma byc ich sprawa, to musz e ci
                        powiedziec, ze zaden z ciebie rodzic. Lepiej byloby gdybys wcale nie
                        miala dzieci. Kto wiec ma uczyc i ukierunkowywac nasze dzieci na
                        wlasciwa droge jak nie rodzice. Mowisz tutaj o milosci ogolnie. Zgadzam
                        sie z tym, ale to co piszesz dotyczy zupelnie czegos innego -ogolu nas, tych
                        homo jak i hetero.

                  • the5blue Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 02:01
                    Problem w tytm wlasnie, ze poprawnosc polityczna wychodzi Ci oczyma i uszami
                • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:11
                  Wielo-kropek, Ty się w końcu zdecyduj - to mogę wychodzić z innymi znajomymi,
                  nie tylko z moim mężczyzną, czy nie mogę? A jak on wychodzi sobie czasem z
                  kumplami to też mam mu zabraniać, czy nie? (w koncu to facet, ma więcej praw
                  zapewne ;) )
                  A z heteroseksualnymi koleżankami i kolegami (sic!) mogę się spotykać? ;)
                  • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:16
                    Ja Tobie powiem taj:Nie spotykaj sie nie kus losu!Jeszcze sie zarazisz,nie
                    bedziesz miala wnukow,umrzesz jako stara panna,albo rozwodka!nie spotykaj sie!
                    Ja Tobie dobrze radze!
                    • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:21
                      Jak dla mnie mozesz nawet byc lesbijka i spotykac sie z kim tylko
                      zechcesz. Zeby spotykac sie z kimkolwiek musza byc takie potrzeby.
                      Najwidoczniej je masz, bo nie inaczej. Coz, lesbijka w tobie pieknosc
                      zauwazy, czasem o niej nawet powie. Byc moze maz przestal ja dostrzegac,
                      stad tez lesbijek pomoc jest ci potrzebna.
                      • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:24
                        A nie wykombinowales,ze spotyka sie z przyjaciolkami,a nie z lesbijkami?Nie
                        wykombinowales,ze Ona nie patrzy na ich seksualnosc?Hmmm ciezko bylo
                        wykombinowac prawda?A jak twoja zona sie spotyka z kolezankami i nie wie o tym
                        ze sa lesbijkami?albo wie ale nic tobie nie mowi to co? tez potrzebuje sie
                        dowartosciowac? ehhh kombinujesz jak kon pod gore.
                      • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:26
                        Tak, mam taką potrzebę spotykania się z przyjaciółmi. Ty dzielisz swoich
                        przyjaciół wg orientacji seksualnej (och, przepraszam... faux pas! ty nie masz
                        przyjaciół odmiennej orientacji seksualnej...), może wg zasobności portfela,
                        religii, kto wie, moim jedynym kryterium jest to, czy kogoś lubię. Nie wchodzę
                        przyjaciołom z butami do łóżka, żeby sprawdzić, z kim i jak TO robią :)
                        • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:30
                          Wyraznie napisalas ze spotykasz sie z kolezankami LESBIJKAMI. Wiesz kim
                          sa. Nie wypieraj sie teraz.
                          • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:31
                            Nie wypiera sie.Stwierdza fakt,ze nie wlazi z buciorami do wyra innych ludzi.
                            • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:35
                              Ja tez nie wlaze. Wyraznie o tym wczesniej napisalem. Nie oznacza to
                              jednak obojetnosci, ani z jej strony czy tez mojej.
                              • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:37
                                Włazisz. I oceniasz, a przecież Tobie nic do tego, kto z kim sypia. Plotkarz
                                jesteś, gorzej niż baba na targu.
                                • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:43
                                  dorianne.gray napisała:

                                  > Włazisz. I oceniasz, a przecież Tobie nic do tego, kto z kim sypia. Plotkarz
                                  > jesteś, gorzej niż baba na targu.
                                  Skoro tak, to ty tez wlazisz, bo niby jaki jest tutaj twoj cel czy
                                  potrzeba wypowiadania sie?. Roznica pomiedzy toba a mna jest taka, ze ty
                                  popierasz homoseksualizm, ja nie. Inne zapatrywania mamy.
                                  • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:46
                                    Ja nie oceniam. Homoseksualista czy heteroseksualista - zwisa mi to i powiewa,
                                    nie jest to dla mnie kryterium oceny człowieka. W przeciwieństwie do Ciebie.
                                    Dobranoc :)
                                    • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:51
                                      dorianne.gray napisała:

                                      > Ja nie oceniam. Homoseksualista czy heteroseksualista - zwisa mi to i
                                      powiewa,
                                      > nie jest to dla mnie kryterium oceny człowieka. W przeciwieństwie do Ciebie.
                                      > Dobranoc :)
                                      Dla mnie tez nie jest to kryterium oceny czlowieka, i nie czlowieka
                                      homoseksualiste tu oceniam, tylko wlasnie zjawisko homoseksualizmu. Czy mozesz
                                      to zrozumiec?. Dobranoc.
                                  • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:48
                                    Żeby uprzedzić Twój kolejny post - przewiń wątek w górę, tam, gdzie użyłeś w
                                    stosunku do homoseksualistów obraźliwego słowa "pedał".
                                    • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:52
                                      dorianne.gray napisała:

                                      > Żeby uprzedzić Twój kolejny post - przewiń wątek w górę, tam, gdzie użyłeś w
                                      > stosunku do homoseksualistów obraźliwego słowa "pedał".
                                      >
                                      • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:56


                                        > dorianne.gray napisała:
                                        >
                                        > > Żeby uprzedzić Twój kolejny post - przewiń wątek w górę, tam, gdzie użyłe
                                        > ś w
                                        > > stosunku do homoseksualistów obraźliwego słowa "pedał".
                                        > >
                                        Wiesz co, pedal jest okresleniem potocznym homoseksualisty, wiec nie uwazam
                                        zeby bylo to obrazliwe. Korzystam z jezyka raczej uzywanego przez ogol.
                                        • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 12:50
                                          Ogół używa języka wulgarnego i obraźliwego. Rozumiem, że w odniesieniu do
                                          adwersarza, z którym się nie zgadzasz, używasz powszechnie używanego przez ogół
                                          określenia "debil"?
                          • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:32
                            Wiem, kim są. Wiem, gdzie pracują, jakie mają zainteresowania, jakie sporty
                            uprawiają, jakie mają poglądy polityczne, co myślą o świecie. Tak, wiem, kim
                            są, nie wypieram się przecież.
                            • khaki3 Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:35
                              Jak mozna nie wiedziec kim sa przyjaciele?Przeciez o nich wie sie
                              najwiecej.przyjaciel przyjacielowi wszystko mowi wiec po co mialyby ukrywac
                              wlasne zainteresowania seksualne?
                              • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:36
                                Tym bardziej, że nie ma czego ukrywać, to nie zbrodnia, to miłość.
                            • wielo-kropek Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:40
                              Nie zrozum mnie tak, ze ja potepiam twoich przyjaciol homo. Juz pisalem
                              ze ich akceptuje. Jednak nie akceptuje zjawiska homoseksualizmu. Nie
                              widze najmniejszej potrzeby jego istnienia.
                              • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 00:42
                                Pogadaj o tym z Bogiem, może on coś poradzi, bo jak na razie to zjawisko
                                istnieje, tak jak deszcz, grypa, babie lato... ;)
                                Idę spać, bo mi się potomek w brzuchu znudził tą "rozmową" ;)
                          • bitch.with.a.brain Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 11:31
                            ja sie spotykam z koleżankami lesbijkami i z koleżankami hetero.Ich seksualnosc
                            ma dla mnie niewielkie znaczenie.Raczej interesuje mnie czy są szczęsliwe,czy im
                            sie dobrze układa. A to,że jedna jest szczęśliwa ze swoją dziewczyną a druga z
                            chłopakiem to już żadna róznica
                • bitch.with.a.brain Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 11:29
                  ja mam takie samo podejscie do ciebie - akceptuje z konieczności ale
                  jednoczesnie ci wspolczuje
    • bleman Przerabane 05.02.06, 00:37
      Twój chlopak tez jest gejem i napewno beda uprawiac seks analny i oralny.
      Musisz go zostawic...smutne ale prawdziwe.
    • ironia222 jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 00:37
      mama_synka napisała:

      > Może jestem głupia,

      nie zaneguje. musze ci przyznac racje. moze jestes glupia, bo pedala ciagnie do
      twojego meza,twojemu mezowi sie to podoba, a ty nie reagujesz. ciekawe dlaczego
      ciebie nie zaprosili? dwie kobiety i jeden facet to za duzo? pedaly nie lubia
      konkurencji.
      spytaj meza jaki kolor oczu ma jego przyjaciel. wszystko bedzie jasne jak
      odpowie. pedalstwo to choroba, i to nieuleczalna.
      • khaki3 Wykasujcie ten watek! 05.02.06, 00:40
        Tak zenujacego watku nie widzialam juz dawno!Jest obrazliwy,chamski a autorke
        postu powinno sie zbanowac za rasistowskie i homofobicze wypisywanie bzdur!
        • wielo-kropek Re: Wykasujcie ten watek! 05.02.06, 00:46
          Tak, bo to tylko ty bzdur nie piszesz, prawda?
        • bleman Re: Wykasujcie ten watek! 05.02.06, 00:48
          Ale internetowy rasizm i homofobizm jest uroczy ;-)
        • ironia222 drukujcie khaki tlustymi literami 05.02.06, 00:54
          to teraz rasizm dotyczy pedalow??? a to slowko "homofobiczne", ktore uzywasz w
          co drugim poscie, jest jedynym slowem obcym, ktore znasz? czy moze masz pod
          reka bialoruski slownik poprawnej polszczyzny i piszesz pierwsze ze strony, na
          ktorej otworzysz?
        • the5blue Re: Wykasujcie ten watek! 05.02.06, 01:55
          Co tam zabanowac, na Madagaskar ich wyslac, do Murzynow, masonow i cyklistow !!!
      • aga_78 Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 01:01
        bzdury piszesz ironio222 ;/ straszne!
        • wielo-kropek Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 01:05
          Skad taka pewna jestes ze sa to bzdury. Pewnie bzdura jest to, ze
          pedala ciagnie do jej meza, co?
          • aga_78 Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 01:50
            nie! bzdura jest to , ze ironia napisal o homo jako o chorobie!!
            od razu odpowiadajac na pytanie autorki-jestem kobieta hetero - i mam
            przyjaciela homo i wcale nie uwazam go za chorego czlowieka! ;/ ów przyjaciel
            jest kolegą moich kolegow (wiedzea o tym, kim jest).
            a to, czy tego strasznego pedala (co za slowo!fuj!no chyba, ze pedala od
            roweru:)) ciagnie do meza autorki, to nie wiem? moze i ciagnie? a jesli nawet,
            to co z tego? chyba autorka nie podejrzewa swojego meza o bycie gejem? bo
            jesli podejrzewa, to cos nie tak!? chyba wie kto jest jej mezem? trzeba miec
            zaufanie, prawda?
            • the5blue Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 01:58
              Wyglada na to, ze chyba przeczytalas o co chodzi zalozycielce watku, ale nie za
              bardzo zroumialas. Przeciez wlasnie w tym tkwi problem, ze ona zaczyna sie bac,
              iz jej maz staje sie, czy tez odkrywa, ze jest gejem. Nie rozmiesz tego?

              No tak, 75% spolecznestwa polskiego nie rozumie intrukcji obslugi zelazka.
              • ironia222 Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:05
                bo zelazko ma dusze. a te 25% rozumie instrukcje, czy nie umie czytac?
                • the5blue Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:10
                  Pozostale 25% rozumie przynajmniej co mowia w wiadomosciach telewizyjnych
              • wielo-kropek Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:08
                Ona wcale nie zaczyna sie bac i nic nie odkrywa. Ona nawet tak na dobra
                sprawe nie obawia sie o nic. Sama pisze, ze zastanawia sie nad tym, czy nie
                zaczac sie obawiac, ze moze cos tam z czasem wyniknac z tego, lub moze
                ta znajomosc dokads prowadzic.
              • aga_78 Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:16
                tak, wiesz jestem tak ciemna jak tabaka...
                wyobraz sobie, ze nie zrozumialam. mam za ciasny umysl! bo do jasnej ciasnej:)
                nie rozmumiem! no po prostu nie rozmumiem! wiesz blondynka jestem :) nie
                rozumiem tego, jak dorosla kobieta moze napisac, ze zastanawia sie, czy nie
                zaczac sie obawiac? czego? pytam? rozumiem, ze kobieta moze obawiaac sie zdrady
                z inna kobieta! ale z meczyzna?! chyba wiedziala za kogo wychodzi? czy moze nie
                wiedziala? jak ironia moze napisac, ze ona sie boi, czy tez odkrywa, ze jej maz
                staje sie gejem? STAJE sie gejem??? nie mozna stac sie gejem ot tak :) z dnia
                na dzien. jasne -jej maz pomysli i powie-stane sie gejem:)
                to ja zapytam :)czy moj M powinien sie obawiac, ze ja STANE sie homo bo mam 2
                znajomych gejów? nie bo wie kim jestem i wie, ze nie mam zadnych zapedow w
                strone kobiet! logiczne?
                • the5blue Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:22
                  Spokojnie, nie ekscytuj sie ;)

                  Autorka watku ma obawy, czy spotkania z gejem "nie wciagna" go. Owszem, czasem
                  zdarza sie, ze geje zenia sie z kobietami, i nawet maja z nimi dzieci. Zdarza
                  sie tez, ze swiadomie ukrywaja swoj homoseksualizm przed zona (tylko nie mow mi
                  ze to sie nie zdarza), albo ze dopiero na pewnym etapie zycia odkrywaja, czy
                  tez uswiadamiaja sobie to. Autorka nie napisala tego wprost, ale z jej postu
                  wyziera obawa o utrate meza.
                  • aga_78 Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:39
                    nie excytuje sie:)
                    Oczywiscie, ze masz racje! Zdarzaja sie takie sytuacje - moze rzeczywiscie
                    autorka ma jakies uzasadnione obawy do tego, zeby sie obnawiac? ja tego nie
                    wiem i nikt oprocz niej nie wie, czy sa to obawy uzasadnione, czy nie. jesli
                    nie, to reszta jak wyzej napisalam:)

                    p.s. niemniej jednak dziekuje wam drodzy panowie za swietna diagnoze przez
                    monitor:) (to o zelazku i innych takich analfabetyzmach :) rozkoszne!
                • wielo-kropek Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:29
                  Zaczac sie obawiac nie oznacza jeszcze obawy czy bac sie czegos. Ostroznosc
                  w madrych ludziach nakazuje by byc uwaznym na niektore sprawy i jesli
                  sytuacja wymaga, miec swoje obawy i wiecej. Skad ty wiesz czego ona moze
                  sie obaiac? Juz tu wczesniej niektore pisaly,podobnie jak ty tutaj, ze
                  obawia sie o meza, ze mu nie ufa, itp. Ja juz wczesniej pisalem o tym,
                  (powtorze jeszcze raz), byc moze kobieta ma mlodych chlopakow (synow) nie
                  majacych wypracowanej jeszcze swojej orientacji seksualnej i byc moze wlasnie
                  o nich sie obawia, bo maz z czasem moze pedala do domu przyprowadzic,
                  towarzystwo pedalow sie poszerzy z racji znajomosci, kolezenstwa, i kto wie
                  czy z czasem jej synowie nie zostana przez nich "zauwazeni i przekabaceni.
                  Kobieta wie co robi i jej obawy jak dla mnie maja swoj sens.
                  • the5blue Nie podkladaj sie 05.02.06, 02:34
                    Za chwile zostaniesz oskarzony o glupote, ciemnogrod i stek innych zalet. Coz,
                    taka to dzis tolerancja jednostronna. Kobieta moze sie obaiwac przede wszystkim
                    utraty meza, czy tam faceta. Jesli gosc stwierdzi nagle, ze seks z kobieta, to
                    jednak nie to, ze bardziej odpowiada mu kopulowanie z innym facetem...
                    • wielo-kropek Re: Nie podkladaj sie 05.02.06, 02:41
                      Oczywiscie, to co ty tu piszesz tez bywa, kiedy mowisz o tym ze
                      pedaly potrafia sie zenic. Tez znalem przypadki kiedy to mieli zony i
                      kochankow mezczyzn (chlopakow raczej) poza swoim malzenstwem. W tym przypadku
                      autorki nie wiem co jest grane, bo niby skad mam o tym wiedziec.
                      Oczywiscie, nawet jesli jej facet idzie z innym mezczyzna do lozka, to
                      tutaj zapewne niektore ja obwinia za to, piszac w stylu, ze wiedziala za
                      kogo za maz wychodzila itp.
                      • bitch.with.a.brain Re: Nie podkladaj sie 05.02.06, 13:36
                        a w czym to jest gorsze od zdrady z kobieta?
                    • aga_78 Re: Nie podkladaj sie 05.02.06, 02:53
                      wiesz co the5blue... sam(a) jestes jednostronny(a) ;/ i do tego - niczym
                      kaszpirowski - stawiasz diagnoze przez monitor - adin, dwa, tri... i juz
                      wszystko wiesz! :)
                      juz wyzej gratulowalam! i jeszcze raz to zrobie :) bo zazdroszcze, tak łatwej i
                      szybkiej oceny sytuacji i ludzi :)) to jakis chyba dar? :))
                      • the5blue Re: Nie podkladaj sie 05.02.06, 03:00
                        Hm, no dobrze, tylko o co Ci chodzi? :)

                        Ktorys z Twoich poprzednich postow swiadczyl o tym, ze zupelnie nie zrozumialas
                        o co chodzilo autorce watku (w najlepszym razie zapomnialas). Teraz zas po raz
                        kolejny nie spodobalo Ci sie cos co napisalem do kogos innego. Wiesz, mam pewne
                        doswiadczenia z ludzmi przesiaknietymi poprawnoscia polityczna i tzw.
                        tolerancja, a juz fora gazety sa pod tym wzgledem wybitnie tolerancyjne...
                        • aga_78 Re: Nie podkladaj sie 05.02.06, 03:07
                          :P
                          a widzisz- mi sie wydaje (i pisze to wyraznie!-wydaje mi sie!), ze to Ty mnie
                          nie zrozumiales (-as). przeczytaj moj 1. (do kogo i o co pisalam) i 2. wpis w
                          tym watku ;/ a nastepnie "atak" na mnie z analfabetyzmem ;/ heheh 'kariere" na
                          forum mam krotka:) ale juz poraz kolejny jestem atakowana :) zatem nie tylko Ty
                          sie spotykasz z wybitna tolerancja :))
                          • khaki3 Aga 05.02.06, 03:09
                            Odpusc to takie przypadki niereformowalne.Jedno pojmuja wiecej,ale maja swoje
                            zasady takie a nie inne,inni nie pojmuja nic.wiec szanujmy ich zdanie i nie
                            musimy wcale sie z nimi zgadzac czy im potakiwac.oni wiedza swoje Ty wiesz
                            lepiej i juz:)

                            Pozdrawiam K
                            • aga_78 Re: Aga 05.02.06, 03:14
                              odpuszczam:) i niech tak zostanie ;)
                          • the5blue Nie rozumiesz. 05.02.06, 03:14
                            To czy ktos zrozumial czy nie, czyjas wypowiedz, i ewnetnualne stwierrdzenie
                            tego przez kogos innego, ma sie nijak do tolerancji, badz jej braku. Natomiast
                            fakt obrazania, wyzywania i wieszania najgorszych obelg, na ludziach ktorym nie
                            podoba sie obnoszenie sie ze swoja orientacja seksualna, lub ktorym nie podoba
                            sie np. perpsektywa przyznania prawa do adopcji parom homoseksulanym, przez
                            holdujacych poprawnosci politycznej, z cala pewnoscia jest na bakier z tak
                            pozadana przez political correctness tolerancja.
                            • aga_78 Re: Nie rozumiesz. 05.02.06, 03:17
                              no nie! nie odpusczzam jeszcze przez moment:) czy to bylo do mnie?? ;/ z reszta
                              ide sapac ;)
            • wielo-kropek Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 02:03
              Homoseksualizm nie jest pojmowany jako choroba, nie jest tez okreslany
              jak zjawisko normalne czy naturalne dla ludzi i ich rozwoju. Tak wiec nie
              mozesz tu zaprzeczac niepodwazalnie, jesli ktos nazwie to choroba. Z
              pewnoscia u homoseksualistow jest pewne odchylenie psychiczne (zaznaczam, na
              tle seksu). Autorka najwidoczniej ma zaufanie do meza, jednak ma prawo
              byc tez podejrzliwa. Ona nie robi tu z tego problemu. Swiat sie nie
              wali. Ja ja rozumiem


          • bitch.with.a.brain Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 11:33
            czu uważasz,że relacje miedzy ludźmi sa wyłącznie seksualne?Czyli facet homo jak
            sie spotyka z innym facetem to znaczy,że jest nim erotycznie zafascynowany?
            Ja np mam bardzo dobrego kolegę hetero i jak się z nim spotykam to nie myślę o
            tym,żeby się z nim przespać, po prostu sie lubimy,dobrze nam sie gada.
            • dorianne.gray Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 13:00
              Bitch, no co Ty opowiadasz, spotykasz się z facetem i nie myślisz o tym, żeby
              pójść z nim do łóżka? Jak to? To jesteś hetero czy homo? ;)
              Wielo-kropek i inni na pewno spotykając się z "osobami odmiennej płci" (tylko
              hetero, oczywiście, bo homo się brzydzą), ślinią się na samą myśl o spotkaniu i
              kierują każdą rozmowę na temat seksu ;)
              • bitch.with.a.brain Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 13:35
                slinienie się na Wielo-Kropka to dopiero zboczenie:)

        • ironia222 Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 01:08
          a w ktorym poscie slodziutka?
          • miss.hyde Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 09:36
            W każdym, kretynko wszechczasów.
      • dorianne.gray Re: jej mąż właśnie ma randke z kumplem gejem 05.02.06, 13:28
        ironia222 napisała:

        > mama_synka napisała:
        >
        > > Może jestem głupia,
        >
        > nie zaneguje. musze ci przyznac racje. moze jestes glupia, bo pedala ciagnie
        do
        >
        > twojego meza,twojemu mezowi sie to podoba, a ty nie reagujesz. ciekawe
        dlaczego
        >
        > ciebie nie zaprosili? dwie kobiety i jeden facet to za duzo? pedaly nie lubia
        > konkurencji.
        > spytaj meza jaki kolor oczu ma jego przyjaciel. wszystko bedzie jasne jak
        > odpowie. pedalstwo to choroba, i to nieuleczalna.

        Ironia, nie wiem, czy Ty czytasz ze zrozumieniem, czy raczej wybiórczo, ale
        przetłumaczę Ci, co napisała mama_synka:
        Jej mąż ma od paru lat kumpla, z którym czasem spotyka się w pubie. Nic
        szczególnego, ot, znajomy. Ona też go zna i lubi. Niedawno dowiedzieli się, że
        ów kumpel jest gejem, na pewno ich to zaskoczyło. Ale nie jest to powodem do
        zerwania znajomości, kolega jest tym samym kolegą, którym był zawsze, tylko
        wiedzą teraz o nim więcej. I nadal, tak jak przez ostatnie kilka lat, spotykają
        się czasem w pubie.
        Dziewczyna w związku z nową wiedzą zdobytą na temat kumpla zaczęła mieć małe
        schizy spowodowane powszechną w tym kraju schizą związaną z panującą u nas
        homofobią. I nie wiadomo, czego się właściwie obawia. Tego, że spotkała się
        blisko ze zjawiskiem, które, jak sądziła, nie dotyczy środowiska jej znajomych.
        Czy tego, że wmawia się w tym kraju wszystkim dookoła, że homoseksualizm jest
        zaraźliwy, i jej mąż może się nagle zmienić (haha ;) ). Czy tego, że nagle nie
        wie, czy ich kumpel jest tym samym człowiekiem, czy może powinna go
        wyeliminować z grona znajomych. Czy tego, że sama ma problem ze sobą i nie wie,
        jak powinna się zachować w tej sytuacji. Nie napisała, o co jej właściwie
        chodzi.
        A tu rozwinęła się idiotyczna dyskusja o tym, że jej mąż się "spedali",
        że "straci" synów, biedna kobieta! ;) I to wszystko przez starego znajomego,
        który przecież (jako wredny "pedał") mógł już dawno, na początku znajomości,
        rozwinąć podstępnie sieć i omotać nią i męża tej nieszczęsnej kobiety, i jej
        synów, a jeśli ma jakieś homo-koleżanki, to może nawet i ją - jak widać
        niespecjalnie mu na tym zależy ;)
        Hahaha ;)
    • miss.hyde Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 09:39
      Pomyślmy...

      Wyskoczy gdzieś z kumplem gejem - źle, bo gej może wplynąć na zmiane orientacji
      męża
      Wyskoczy gdzieś z heteroseksualnym kumplem - źle, bo mogą pójść na baby
      Wyskoczy gdzieś z koleżanką lesbijką - źle, bo lesbijka może przyprowadzić
      koleżanki nielesbijki
      Wyskoczy gdzieś z koleżanką heteroseksualną - to już wogóle tragedia, bo pewnie
      z nia kręci, a jak nie z nią to ona zaprosi koleżanki

      Nie ma rady - niech nigdzie nie wychodzi i siedzi w domu.:)
      • mama_synka Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 17:29
        Przeczytałam wszystkie posty i odpowiem:
        1. wiem, że homeseksualizm nie jest zaraźliwy
        2. wiem, że mogłby wyjśc ze znajomą i pewnie to byłoby bardziej stresujące, być
        moż też bym napisała wtedy ten post
        3. Generalnie ufam mężowi, ale w końcu skąś się biorą zdrady, hmmmmm?
        4. Chodzi o sam fakt wygadania się, siedziałam sama w domu, to sobie napisałam
        i tyle .....
        Ale cieszę się, że odbiło się to tak szerokim echem ;)
        • mama_synka Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 17:48
          I jeszcze jedno, wielo-kropek jest chyba najbliższy interpretacji mojego postu.
          • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 18:00
            No to w takim razie tylko współczuć ;)
            • mama_synka Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 20:25
              Dorainne.gray - twoje niektóre przemyślenia też są b. trafne i pasują do mojego
              toku myślenia!

              A do kogos kto napisał,że mnie nie zaprosili na spotkanie:
              po pierwsze nie chodzę WSZĘDZIE z mężem i za mężem, po drugie mam małe dziecko
              i nie możemy wychodzić sobie zawsze razem kiedy chcemy, po trzecie czase nie
              mam ochoty być na doczepkę na męskich potkaniach :)
              A po czwarte: znajomy powiedział, że woli nazwę PEDAŁ, od GEJA ... czyli to też
              może być rónie odbierane
              • dorianne.gray Re: Mój mąż właśnie ma spotkanie z kumplem gejem 05.02.06, 20:44
                Jasne, wszyscy moi znajomi geje wolą mówić o sobie "pedał", ale też w ustach
                homofobów odbierają to samo słowo jako obraźliwe. Zależy, kto i z jaką intencją
                to wypowiada :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja