1mercury
03.02.06, 23:03
czesc dziewczyny.smutno mi dzis jak zawsze wieczorem w weekendy.jestem
sama ,nieszczsliwie zakochana a on ma inne caly czas:(uklada sobie zycie a
nam nawet nie bylo dane sprobowac czegokolwiek.nigdy nie bylam w zadnym
zwaizku i czuje sie stara brzydka i ze mam to wypisane na twarzy(mam 26)jakos
2 tyg temu minelo 3 lata odkad go poznalam i od tamtej pory nawet na chwile
nie moge o nim zapomniec.a on tak,zrezta przeciez nic nie obiecywal..ale
zachowywal sie tak jak by to robil,i tego akurat sobie nie wmawiam,jestem
zbyt zgorzkniala zeby jeszcze kogokolwiek tlumaczyc na swoja korzysc..