chudsza - bardziej atrakcyjna?

08.02.06, 01:23
Ma pytanie można powiedzieć statystyczne - czy znacie kobietę (zresztą może
być i mężczyzna), która schudła i w związku z tym stała sie bardziej
atrakcyjna dla płci przeciwnej ?
Czy tusza naprawdę coś zmienia czy nadal liczy się osobowość i ogólny sex-appeal ?
    • searena Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 01:40
      Tak, znam :) Moja koleżanka po ciąży przytyła strasznie, wyglądała jak potwór i
      wcale nie przesadzam. Schudła ponad 50 kg i jak mówi zyskała nowe życie.
      Przedtem zapomniała o tym, że była kobietą. Ubierała się w maskujące workowate
      ciuchy, miała kłopoty ze zdrowiem, nadciśnienie. Oczywiście że tusza zmienia,
      zmienia bardzo wiele. Nadwaga dodaje z 10 lat, zabiera zdrowie i często radość
      życia.
      • khaki3 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 01:50
        A ja znam odwrotna sytuacje.Moja przyjaciolka byla straaasznie chuda i po tym
        jak przytyla 10 kg wyglada naprawde swietnie.Faceci sie za nia ogladaja,nabrala
        kobiecych ksztaltow, jest piekna jasnowlosa dziewczyna,sumiechnieta.Wazy 65 kg
        przy wzroscie 170 i wyglada naprawde slicznie.
        • unmasked1 Szczupła = Zdrowa = Atrakcyjna 08.02.06, 09:21
          Po co w ogóle pytać o takie oczywistości?
        • hedonista.oswiecony 65/170 :) 08.02.06, 12:06
          oj, a jak jeszcze blondynka to mistrzostwo świata może być :)
          ukłony oświecone
          HO
        • jola.wroc Re: chudsza - bardziej atrakcyjna 12.02.06, 13:12
          hmm... wazy 65kg przy 170cm? ja nigdy az tyle nie wazylam, najwiecej 62kg (mam
          168cm) i nosilam rozm. 42! teraz waze 55kg i nosze 38, gdybym wazyla 65kg to
          pewnie musialabym ubierac sie w skelpach "specjalnych". coz twoja przyjaciolka
          ma inna budowe ciala a ja chyba mam bardzo grube kosci :(. oczywiscie, nie
          musze dodawac, ze w rozm. 38 czuje sie duzo, duzo lepiej niz w 42. pozdrawiam
          • e155 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna 15.02.06, 04:24
            > hmm... wazy 65kg przy 170cm? ja nigdy az tyle nie wazylam, najwiecej 62kg
            (mam
            > 168cm) i nosilam rozm. 42! teraz waze 55kg i nosze 38,
            wszytko zalezy od budowy.. ja waze 59 przy 170, mam grube kosci i duzo miesni,
            malo tluszczu, i nosze rozmiar 34.
            A wiekszosc znajomych facetow mowi, ze duzo lepiej wygladalam, gdy kiedys
            przytylam do 65-67, a rozmiar 36-38 (wtedy mialam tez mniej tmiesni.
            Szczegolnie biust im sie wtedy podobal:-) no i kraglosc zamiast chudosci..
    • enya24 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 01:53
      50 kg, a nawet 10 kg nadwagi to według mnie już jest otyłość, taka kobieta po
      schudnięciu na pewno stanie bardziej atrakcyjna. Ale z doświadczenia i
      obserwacji wiem, że bardzo szczupłe też nie są uważane za najbardziej
      pociągające.
    • dorianne.gray Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 02:00
      Znam, ja oraz wszystkie moje znajome i kuzynki, zawsze jak uda nam się
      schudnąć, to od razu lepiej się czujemy, promieniejemy, jesteśmy w lepszej
      kondycji, czujemy się w związku z tym bardziej atrakcyjne i z większą ochotą
      patrzymy w lustro. Tak chyba ma każda, która "permanentnie się odchudza"?... ;)

      Nie słyszałam natomiast o przypadku, żeby nadmiar lub niedobór wagi rzucał się
      na osobowość (chociaż czasem słyszy się, że chude są wredne) ;)
      • klemensik2 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 08:22
        Dokładnie. Nigdy nie byłam chudziną, po ciąży schudłam 12 kg, zmieniłam fryzurę
        i usłyszałam tyle komplementow że w glowie może się zakręcić.
      • tiresias Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 09:44
        Tak chyba ma każda, która "permanentnie się odchudza"?... ;)

        ---
        powiem prywatnie, że dośc mam takich kobiet
        - zawsze zestresowane bo albo liczą kalorie albo juz nie licza i mają wyrzuty
        sumienia, z każdym kawałekim czekolady czy kieliszkiem wina
        - potrzebują nieustannego potwierdzania "nie, nie jestes gruba, tak, jestes
        ładna, nie nie masz za małych piersi, nie nie masz za dużych piersi"
        - w sumie sa powierzchowne i irytujące. wtedy ja wychodzę.
      • magdalaena1977 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 15:40
        W tym właśnie rzecz, że chodziło mi o atrakcyjność w oczach mężczyzn, a nie o
        takie wewnętrzne poczucie, że jest się bardziej zadbaną. Bo tak to mogę się
        poczuć po jednym utraconym kilogramie a jednocześnie strasznie szybko przestaję
        się tak czuć ( i tracę motywację do chudnięcia), jeśli nie ma żadnej reakcji
        otoczenia.
    • grogreg Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 08:37
      O gustach sie nie dyskutuje.
      • sadgirl1 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 09:54
        Chude może nie, ale sczupłe, wysportowane i zdrowe ciało w naszym kręgu
        kulturowym uchodzi za wzorzec piękna. Jest po prostu seksowne. Można pocieszać
        się frazesami w stylu "kochanego ciała nigdy za wiele", ale nie zmieni to
        faktu, że wszelkie oponki, zwisające boczki, brzuszki, drugie podbrodki i
        grubiutke ramionka, czy uda nie są pożądaną cechą...
        • feema-to-ja Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 09:58
          ok, ale gdzie lezy granica miedzy szczupla a chuda?
          • sadgirl1 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 10:05
            To bardzo proste - jeśli możesz na danej personie nauczyć się budowy kośca mamy
            do czynienie z chudością, jeśli z przyjemnością zawieszasz oko - ze
            szczupłością.
            • feema-to-ja Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 10:07
              fajna definicja:)
    • kohol Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 10:15
      Znam i taką, co jak schudła, to zyskała na atrakcyjności (nie jest szczupła,
      wciąż ma nadwagę, ale zawsze była sypmatyczną i ciepłą osobą), i taką, co jak
      schudła - zbrzydła i wygląda po prostu źle (zeszła z takiej trochę
      pulchniejszej "szczupłości" na "chudość", główną różnicę widać na buzi).

      O ile chodzi o sylwetkę - to faktycznie lepiej mieć mniej niż więcej, ale chuda
      twarz według mnie wygląda gorzej niż okrągła.

      Tusza zmienia na krótką metę - chudnąc zyskuje się na atrakcyjności i pewnie
      możliwości poznania kogoś są większe. Ale jeśli chodzi o _zatrzymanie_ tego
      fajnego kogoś :), to już trzeba mieć osobowość.
    • zingy Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 11:07
      Chyba wszystko zależy od figury "wyjściowej", bo jeśli któraś waży 100kg. i
      schudnie 20-30 to już będzie wyglądać bardziej atrakcyjnie, ale jeżeli będzie
      ważyła 50 i schudnie "tylko" 10 - zostanie jej tylko skóra i kości ;)
      Jednka przede wszystkim to nie waga jest najważniejsza, ale samo poczucie, że
      jest się atrakcyjnym. Jeżeli kobieta o siebie dba i dobrze czuje się w swoim
      ciele, to innym też będzie się podobała;))
      • sadgirl1 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 11:24
        Taaa, można ważyc i 100 kilo i czuć się z tym dobrze połykając kolejnego
        batonika, ale obiektywnie wygląda to inaczej...
        • horpyna4 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 11:30
          Po prostu obie skrajności nie są dobre.
      • 7em dlaczego szczuplosc bardziej kreci facetów 08.02.06, 11:40
        biologicznie łato to uzasadnic. szczuplosc to mlodosc. takie sa te nast czy
        dwudziestokilkuletnie kózki. takie sa najbardziej rozplodowe dlatego
        najbardziej przyciagaja. ot co. po co ja pisze te oczywistosci

        5040
      • magdalaena1977 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 15:46
        zingy napisała:
        > Chyba wszystko zależy od figury "wyjściowej", bo jeśli któraś waży 100kg. i
        > schudnie 20-30 to już będzie wyglądać bardziej atrakcyjnie (...)
        Nie jestem tego taka pewna. Może koleżanki zaczną o niej mówić raczej, że jest
        pulchna niż gruba i będzie w stanie kupować ciuchy w normalnych sklepach, ale co
        do tej obiektywnej atrakcyjności (= zainteresowanie facetów), to nie bardzo to
        sobie wyobrażam.

        > Jednak przede wszystkim to nie waga jest najważniejsza, ale samo poczucie, że
        > jest się atrakcyjnym. Jeżeli kobieta o siebie dba i dobrze czuje się w swoim
        > ciele, to innym też będzie się podobała;))
        Nie cierpię takich uwag. Mam wrażenie, że osoby, które je wygłaszają zupełnie
        nie wiedzą o czym mówią. Tak jakby można było nagle zacząć "akceptować siebie" i
        "dobrze czuć się w swoim ciele" przy stałej i niezmiennej dezaprobacie otoczenia.
    • mmagi Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 11:40
      ani chuda ani tłusta nie jest atrakcyjna,no chyba ze ktos wyjatkowo takie lubi:>
    • ewelita Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 08.02.06, 12:05
      Tak, ja. Schudłam kilka kilogramów ( wzrost 166, ważyłam 63, teraz 55)i z
      pulchnej zrobiłam się sexi. Płaski brzuszek, wcięcie w tali, widoczny biust i
      uśmiech na twarzy. Faceci zaczęli się oglądać, kobietki chwalić, a były peka z
      zazdrości.
    • malzenstwo_nieba_and_piekla Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 09.02.06, 15:09
      najbardziej liczy się dusza, moim zdaniem, nie tusza:)
    • vsgirl Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 09.02.06, 16:55
      Schudlam 10 kg i czuje sie o wiele wiele atrakcyjniejsza!
    • setorika Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 09.02.06, 17:38
      Cieżko czuc sie atrakcyjną, jeśli wokół same szczupłe laski i to ciut starsze
      ode mnie, w łaszkach odsłaniajacych ładne ciało, kiedy ja na przykład to i owo
      musze ukryć. I ciężko jest bawić sie w towarzystwie, jeśli jesteś w nim
      hmmm..... najgrubsza? Nie wiem czy mnie rozumiecie. Oczywiście mam wspaniałaych
      znajomych i oni nie patrza na mnie przez pryzmat ciała, ale ja widzę, że jestem
      na końcu szalki wagowej.
      To jest najbardziej deprymujace. Dlatego znów jestem na diecie ;)
    • basik979 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 09.02.06, 22:25
      wszystko jest w naszych głowach i to jak do tego podchodzimy.jeżeli akceptujemy
      własne ciało to jesteśmy zawsze atrakcyjni....
      • magdalaena1977 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 09.02.06, 22:44
        basik979 napisała:
        > wszystko jest w naszych głowach i to jak do tego podchodzimy.
        > Jeżeli akceptujemy własne ciało to jesteśmy zawsze atrakcyjni....
        Nadal chciałabym się dowiedzieć, jak można zacząć akceptować własne ciało, w
        sytuacji gdy nie wygląda się zgodnie z powszechnym kanonem urody i nie ma się
        nikogo, dla kogo byłoby się tą najśliczniejszą.
      • mahadeva Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 09.02.06, 22:58
        ja jedyna wsrod moich najblizszych kolezanek mam plaski brzuszek i jedyna nie
        mam chlopaka, wiec to może nie byc zasada
        • apolonia45 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 19.02.06, 14:30
          mam koleżankę 30-letnią.Figura modelki. zero sexapilu i zainteresowania
          mężczyzn.
    • taniacos Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 11.02.06, 14:24
      Chudsze nie znaczy atrakcyjniejsze.Ja schudłam 10 kg w ciągu pół roku bez
      żadnych diet.Część osób uważa ,że wygłądam atrakcyjnie druga twierdzi że z 3 -4
      kg by sie mi przydały.Gdy schudłam to zmniejszył mi sie biust nad czym ubolewam
      i wyszczupliła twarz juz nie jestem małym "korbolkiem" nie przepadałam za tym
      określeniem.
      • krufka7 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 12.02.06, 23:21
        mam 160 wzrostu, waze obecnie 56 kilo i wygladam dosc okragle a pamietam jak
        jakis czas temu przy 54 kg, chcialam oddac krew (trzeba wazyc min 50) babka nie
        chciala mi uwierzyc ze waze 54 i spieralam sie z nia. kazdy ma inne
        predyspozycje-swoich nie rozumiem :P
        po za tym mam dziwna budowe ciala, bo gdzieniegdzie jestem b umiesniona,
        gdzieniegdzie widac nadmiar cialka a na biodrach zebrach i przegubach
        kosci...do jakiej figury zmierzac? mam trzy opcje do wyboru ;)
    • cammel2 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 13.02.06, 21:39
      to nie jest reguła....faceci lubia kobiety z ciałem...gdy maja kobiece lekko
      zaokrąglone kształty... gdy moga sie przytulic do kobiety a nie do kosci...wg
      mnie najważniejsze jest nasze wnetrze...i to czy akceptujemy siebie takimi
      jakimi jestesmy
      • victoria08 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 14.02.06, 09:59
        dolacze sie do dyskusji drogie panie, zawsze uprawialam jakis sport, czesto dosc
        intensywnie,mimo to nigdy nie nalezalam do chudzinek,ale dlugo meczylam sie
        wizja ze niby jestem gruba, bo mam pelne bioderka i pupe, nie zauwazalam ze ta
        pupa ma calkiem fajniutki ksztalt, ze talia jest b.szcuzpla, brzuszek plaski, ze
        mam biuscik, i proporcjonalne calkiem ilo umiesnione ramionka, ze uda sa pelne
        ale w proporcjonalny sposob, a lydki mam jak marzenie. brzmi jak narcyzm? a moze
        moj facet mi to mowi? otoz nie. po zerwaniu z facetem, ktory swoje droga
        akceptowal mnie tak jak zreszta kazy moj ex, co ja mowie, nie tylko akceptowali
        krecilam ich niesamowicie jako kobieca kobietka. do czego zmierzam? wiele lat
        zajela mi akceptacja samej siebie, i w momencie gdy polubilam siebie,
        zaakceptowalam moje cialo, zauwazylam ze nie potrzebuje akceptacji
        otoczenia,zeby czuc sie piekna, co wiecej, jedna z was pyta jak czuc sie piekna,
        mimo braku akceptacji otoczenia? caly bajer polega na tym ze jak juz
        -->NAPRAWDE<
        • baba67 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 14.02.06, 12:17
          babka-ciacho ;-)
          ja to samo mowie-proporcje i jeszcze raz proporcje !
    • blou1 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 15.02.06, 12:22
      A znam. Dziweczyna bardzo fajna, przed ślubem dość polchna mimo to wyszła za
      przystojnego faceta. Po urodzeniu dziecka zeszczuplała jest niemal chuda.
      Lepiej wygląda, a czy kilogramy świadczą o atrakcyjności? Z podanego przeze
      mnie przykładu wynika że nie.
      • baba67 Re: chudsza - bardziej atrakcyjna? 19.02.06, 16:18
        Bywaja faceci, ktorzy po prostu lubia cialko na kobitce.Moze byc tak , ze ten
        maz jest mniej zachwycony zmiana niz ona i Ty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja