bitch.with.a.brain Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:16 Emancypantki to były 100 lat temu:) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:17 celowo nie napisałam feministka. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:18 a szkdoa,bo wtedy mogłabym się wypowiedzieć:) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:20 a teraz nie możesz? emancypantka to w mojej opinii takie poprawne politycznie określenie feministki ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:23 harriet_makepeace napisała: > a teraz nie możesz? emancypantka to w mojej opinii takie poprawne politycznie > określenie feministki ;-))))) Nie. Emancypantka jest o wiele węższym pojęciem. Z tego forum wynika, że każda kobieta jest feministką, no prawie każda. :)) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:40 nie użyłam słowa feministka, bo niestety jest ono obarczone zbyt wieloma konotacjami. emancypantka podoba mi się bardziej. :-))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:50 harriet_makepeace napisała: > nie użyłam słowa feministka, bo niestety jest ono obarczone zbyt wieloma > konotacjami. emancypantka podoba mi się bardziej. :-))))) Przy takiej konotacji bycie emancypantką nie powinno mieć większego wpływu na to, czy związek będzie udany :) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:56 czy dla dobra dyskusji możemy przyjąć, że miałam na myśli kobiete świadomą swojej wartości, która decyduje sama za siebie i wie czego chce? Ja nie uważam, że każda kobieta jest feministką. Sama siebie uważam za feministkę, ale nie akceptuję w tym ruchu wszystkiego jak leci. Może w związku z tym nie jestem "prawdziwą" feministką? ;-)))) No bo np. walczę o prawa mężczyzn do wykonywania prostych prac domowych i nie określania ich w związku z tym pejoratywnym określeniem "pantoflarza" ;-))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
hymen Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 12:06 harriet_makepeace napisała: > czy dla dobra dyskusji możemy przyjąć, że miałam na myśli kobiete świadomą > swojej wartości, która decyduje sama za siebie i wie czego chce? Możemy, ale widzę w tym pewne nadużycie. Spróbuj sięgnąć do swoich myśli i napisać w jaki sposób wyobrażasz sobie kobietę nieświadomą swojej wartości, która nie decyduje za siebie i nie wie czego chce. Sięgam do Twoich myśli, bo uważam, że życie człowieka to pasmo mniej lub więcej świadomych wyborów, niezależnie od płci. > > Ja nie uważam, że każda kobieta jest feministką. Sama siebie uważam za > feministkę, ale nie akceptuję w tym ruchu wszystkiego jak leci. Może w związku > z tym nie jestem "prawdziwą" feministką? ;-)))) No bo np. walczę o prawa > mężczyzn do wykonywania prostych prac domowych i nie określania ich w związku z > > tym pejoratywnym określeniem "pantoflarza" ;-))))))))) Dlaczego nie używać pejoratywnych określeń dla pejoratywnych zjawisk? To mi się nie podoba w feminiźmie :)) Pantoflarz nie jest zbyt ściśle związany z pracami domowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 12:16 sama kiedyś taka byłam :-) ale na szczęście przejrzałam na oczy :-) Odpowiedz Link Zgłoś
bitch.with.a.brain Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:24 A w moim przekonaniu to jakby mówić na prezydenta król - okreslenie z innych czasów:) Ale prosze bardzo, oto oficjalna wypowiedź: Nie wiem jaki wpływ na to,że mam idealny związek ma to,że jestem feministka a i mojemu partnerowi te poglady sa nieobce.Nie zmienai to jednak faktu,że jak czytam o róznych problemach w związkach to sie nadziwić nie moge,że tak mozna zyć.Jestesmy razem 4 i pół roku, 2 i pól razem mieszkamy, pokłócilismy się 2 razy.Jestesmy sobie naprawdę bliscy,zyjemy razem a nie obok siebie.Nie ma ani jednej rzeczy którą chcialabym w moim związku zmienić. A to,ze jestem feministką przejawia się tylko w dialogach typu: - Kochanie, idę na manifestacje - Dobra, jakby co pamietaj,że masz prawo do jednego telefonu i dzwoń:) Odpowiedz Link Zgłoś
harriet_makepeace Re: związki emancypantka-mężczyzna są bardziej ud 09.02.06, 11:41 ja na niego mówię cesarz ;-))))) Odpowiedz Link Zgłoś