Co to za ojciec?

09.02.06, 15:08
Od pewnego czsu mieszkam za granicą .
Od 3 miesięcy jestem chora, lekarze tutaj nie bardzo wiedza co mi jest , chcę
pojechać do Polski zrobic sobie prywatnie badania i skonsultowac sie ze
specjalistami.
Mieszkałabym przez ten czas u taty i jego kobiety.
Jak sie ojcic dowiedział ,że chce przyjechac to mi powiedział żebym wyjazd
przełożyła bo nie wiadomo co mi jest , a jego kochanka ma słabą odpornosć.
Co o tym myslicie?
Ja się załamałam , czuje że go wogóle nie obchodzę .
    • agasik4 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:09
      to moze go olej?
      • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:10
        Nie mam gdzie mieszkać , u mojej matki mieszka w 3 pokojach 5 osób , nie mam
        więc warunków.
        Na badania muszę jechać , a on mnie nie chce.:(
        • agasik4 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:17
          Claudia, moim zdaniem lepiej bedzie u mamy mimo ze ciasno niz u takiego ojca.
          Zawsze mozesz spac na materacu chocby w przedpokoju. To lepsze rozwiazanie niz
          wpychanie sie do ojca i jego kochanki.
          • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:24
            Najgorsze jest to ,że wcześniej mnie bardzo zapraszali.
            Jak przyszło co do czego to mnie nie chce, wtedy kiedy najbardziej potrzebuję.
            Jak potrzebował pieniędzy to mu wysyłałam , a on mnie do wiatru teraz wystawia.
            Jak dzwonię do niego i mówię co mi jest i ,że tak się źle czuję ,że pracowac nie
            mogę to on mi każe do roboty iść i nie marudzić.
            • agasik4 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:26
              Współczuję ci.
              Taki ojciec to nie ojciec. Jak sam potrzebuje to korzystał. Jak ty potrzebujesz
              to ma to gdzieś.
              A z mamą rozmawialas?
              • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:30
                Zanim wyjechałam za granicę to własnie moje stosunki z nim były lepsze niż z
                moja mamą, nie wiem co mu odbiło.
                Wspominałam mamie ,że tak powiedział, nie chcę się jej żalić i plotek robić , bo
                oni ze soba nie żyją w zgodzie.
                • agasik4 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:38
                  Wiec zainstaluj sie u mamy
                  o nim nie mysl, odezwie sie jak bedzie czegos potrzebowal
                  wtedy mozesz mu przypomniec jak potrzebowalas jego pomocy

                  badania musisz zrobic, cokolwiek ci jest
                  to jest teraz najwazniejsze
    • extreme_honey Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:10
      Przypomni sobie o córce, gdy będzie stary, niedołężny a kochanka odejdzie w siną
      dal.
    • kolorowa_diablica Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:31
      to ch... a nie ojciec.

      idź do matki mieszkac, na pewno Cię nie wyrzuci, a takiego "tatusia" o nic nie proś, skoro kochanka jest dla niego wazniejsza od córki.
      • oxy_gen_86 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:38
        jabym mu "awanture" zrobila!! I to przy tej s... (zeby wiedziala co o niej
        mysle)
        • kolorowa_diablica Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:41
          jak taka słaba, to może by zemdlała :)
          • oxy_gen_86 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 16:50
            kolorowa_diablica napisała:

            > jak taka słaba, to może by zemdlała :)

            I baardzo dobrze. Niech mdleje! Kochanica polezy sobie w szpitalu a Claudia sie
            wprowadzi do tatusia;)
            zabrzmiala okrutnie ale coz- zycie...
        • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:44
          Bywało ,że mi czasem z czyms za skórę zachodziła ta jego kochanka, ale ogólnie
          to nawet ją lubiłam, ale teraz to mi ręce opadły.
          Ciekawa jestem czy on tak sam z troski o nia czy ona mu nagadała.
          • kolorowa_diablica Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 15:46
            ale to jest przegięcie na całej linii.

            jak bedzie znów chciał kase od Ciebie, to mu powiedz, ze straciłas na hotel, jak robiłas badania... w końcu gdzies musiałas mieszkać.
            • horpyna4 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 16:13
              No właśnie. Całą kasę wydałaś i jeszcze się zadłużyłaś. Tak więc przez parę lat
              niech się nie odzywa, bo nie ma po co. Przecież musisz pospłacać długi, he, he..
    • d.blue a może siedzi pod pantoflem? 09.02.06, 16:23
      daję sobie rękę obciąć, że to wina baby ojca a on jej przytaknął bo chce mieć
      spokój w domu; olej go! co z niego za ojciec!
    • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 16:48
      Zastanawiam sie jak mozesz uniknac mieszkania u rodzicow. Rozumiem, ze nie masz
      ubezpieczenia na dalsze badania i leczenie za granica, co byloby w Twojej
      sytuacji najepsze. Moze w Polsce istnieja jakies miejca gdzie mozna mieszkac w
      trakcie badan? Znam sporo takich ludzi, ktorzy pomagali finansowo rodzinie za
      granica, a rodzina sie od nich odwrocila gdy przestali przesylac pieniadze.
      Najlepiej byloby dla Ciebie gdybys zerwala kontakty z rodzicami. Wiem, brzmi to
      radykalnie, ale ich obchodza tylko Twoje pieniadze. Nie masz nikogo innego w
      rodzinie, u kogo moglabys sie zatrzymac? Najlepiej byloby gdybys zrobila
      badania za granica. Moze nic Ci nie jest, ale jestes przemeczona. Nie wiem,
      jakie sa Twoje objawy. W kazdym razie zarabiaj dla siebie. Jesli w przyszlosci
      wrocisz do pracy, ojciec znowu bedzie dla Ciebie mily, bo bedzie liczyl, ze
      wyslesz mu pieniadze.
      • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:02
        Widzisz , moje objawy to powiększenie węzłów chłonnych, ciągłe stany
        podgorączkowe, bóle śledziony , poty nocne i spadek wagi ciała.
        Mam w miare dobre wyniki badań krwi, oprócz OB-60.
        Lekarze tu poprostu bagatelizują.
        Bo jak mam dobrą morfologię tzn nic mi nie jest.
    • oxy_gen_86 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:04
      Masz troche wysokie OB - mozze to wskazywac na jakis stan zapalny w Twoim
      organizmie. Lepiej przylec do Polski
      • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:16
        No właśnie , te objawy moga tez oznaczać ziarnicę i tego sie obawiam, ale tata
        ma to w d....
    • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:17
      Znajomy lekarz mowi, ze to prawdopodobnie jest mononukleoza zakazna. Nie jest
      to powazne, trzeba brac wyniki i odpoczywac. Wyslij dokladniejsze wyniki krwi
      (lacznie z iloscia leukocytow) jesli nie tu, to na moj adres. Ile masz mniej
      wiecej lat. Nie musisz podawac dokladnego wieku. Mononukleoza jest czestsza u
      osob do 40 roku zycia.
      • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:21
        Zrobilam blad. Mialo byc: "trzeba brac witaminy", nie "wyniki"
      • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:25
        Czesc, to znowu ja. Mam nadzieje, ze nie jest Ci nic powaznego. Gdy
        wyzdrowiejesz (trzymam za Ciebie kciuki), to pracuj na wlasne mieszkanie.
        Musisz koniecznie uniezaleznic sie od rodzicow zebys nigdy wiecej nie byla w
        sytuacji, ze nie masz gdzie mieszkac w Polsce. Mozesz tez uzbierac dosc
        pieniedzy, zeby mieszkac przez jakis czas w hotelu. W jakim kraju mieszkasz?
    • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:20
      To niekoniecznie jest chloniak, czyli ziarnica.
      • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:27
        Wiesz ja juz kiedys na mononukleozę chorowałam i teoretycznie nie powinnam być
        chora 2 raz.
        • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:29
          Mozesz byc chora wiele razy. Sa rozne odmiany wirusa. Podaj szczegolowe badania
          krwi, to jest bardzo wazne i pomoze mi Cie lepiej zdiagnozowac.
          • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:32
            Nie mam wyników badań przy sobie bo tu w Anglii pacjent nie dostaje kopii.
            • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:33
              Dziwne jest to ,że liczba limfocytów była niska, nie wiem dokładnie ile , ale
              lekarz mówił ,że jest norma.
              W chorobach wirusowych limfo znacznie rosną.
        • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:35
          Im dawniej mialas mononokleoze tym bardziej prawdopodobne jest, ze mozesz miec
          ja znowu. Kiedy to bylo, ile masz teraz lat, ile stracilas na wadze, jakie sa
          dokladne wyniki badan krwi? Podaj jak najwiecej informacji, zebym mogla Ci
          pomoc.
          • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:37
            Na wadze od listopada straciłam 4 kilo, jak juz pisałam nie mam kopii wyników ,
            bo tu nie daja pacjentom, tylko wiem tyle ile lekarz mi powiedział.
            Mono miałam w '98 roku , teraz mam 26 lat.
        • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:38
          Podaj ogolna ilosc leukocytow, ile wagi stracilas (jaka byla wyjsciowa waga, bo
          chodzi o procent utraconej wagi), ile masz lat, ile lat temu mialam
          monolukleoze? Zapytaj lekarza o ilosc leukocytow, jesli nie pamietasz. Czy nie
          przysluguje Ci w Anglii darmowa opieka medyczna? Przeciez Polska jest czlonkiem
          Unii.
          • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:40
            Leukocytów miałam chyba 9 tys.
            Przysługuje mi darmowa opieka i właśnie tak ta opieka wygląda, lecze sie w
            ramach NHS.
            • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:41
              Waga wyjściowa 58 , teraz 54
            • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:45
              Masz podwyszone leukocyty. Gdybys miala bialaczke lub chloniaka, to byloby to
              widoczne w badaniu krwi. Lecz sie w Anglii, nigdzie nie wyjezdzaj, lecz sie
              tak jak przy poprzednim zachorowaniu. Nie wysylaj nikomu pieniedzy. Musisz byc
              samowystarczalna. Przekonalas sie, ze tylko na siebie mozesz liczyc. Jesli
              chcesz, to napisz do mnie na adres mojej poczty.
              • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:48
                Dzieki za pomoc, jedynie martwi mnie ,że to już 3 miesiąc trwa i nie ma zamiaru
                przejść.

                PS. Czy ty jesteś może pielęgniarka ?:)
                • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:53
                  Nie jestem pielegniarka, mam dobrego znajomego lekarza, od ktorego bralam te
                  rady. Czy pracujesz i jak (fizycznie?). Musisz znalezc czas na odpoczynek. Bron
                  Boze nie pal, nie pij i poszukaj suplementow wzmacniajacych odpornosc np.
                  astragalus lub roznego rodzaju grzyby chinskie. Poszukaj w sklepach ze zdrowa
                  zywnoscia. Staraj sie jesc zdrowo.
                  • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:58
                    Nie pracuję fizycznie , teraz to wogóle nie pracuję , bo siły nie mam.
                    Popijam sobie aloes i tran biorę , ale jakos bez efektów.
        • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:40
          Moj znajomy lekarz mowi, ze jest bardzo prawdopodobne, ze masz znowu
          mononukleoze, bo nie masz juz na nia po takim czasie odpornosci.
    • martalek Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 17:59
      ja bym wynajela cosik na okres badan a ojca poinfromowala po fakcie ze juz
      bylam w Polsce i ze mam taka a taka chorobe, wiec sie nie musi martwic o
      swoja "malo odporna kochanke"
    • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 18:17
      Clauda, aloes i tran, to za malo. Tran moze zaszkodzic. Aloes mozesz brac.
      Znajdz astragalus i grzyby chinskie. Jedz duzo warzyw i owocow, najlepiec
      organic (bez pestycydow).
      Przepisuje Ci z ksiazki lekarza praktyka o diagnostyce mononukleozy jesli
      chcesz byc pewna. Jesli nie znasz dobrze angielskiego, sprobuj znalezc lekarza
      mowiacego po polsku.
      Diagnostyka: charakterystyczny obraz krwi: leukocytoza 10-20 G/I z 60-80 %
      limfoidalnych komorek jednojadrzastych (duze komorki z polimorficznych jadrem,
      zasadochlonna cytoplazma i licznymi wakuolami). Serologicznie: szybki test
      mononukleozowy (Monospot), odczyn Paula-Bunnella, miano przeciwcial anty-EBV
      klasy IgG i IgM. Przeciwciala obu klas pojawiaja sie w surowicy niemal
      rownoczesnie; przeciwciala klasy IgM staja sie po kilku tygodniach ujemne,
      klasy IgG sa obecne w surowicy przez wiele lat. Przebieg: czesto dlugotrwaly
      (wiele tygodni), jednakze bez powiklan. Rokowanie pomyslne.
    • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 18:22
      Musze na jakis czas odejsc od komputera. Na koniec dodam jeszcze raz, ze jesli
      masz ta chorobe, ktora podejrzewam, to nie ma powodu zebys jechala do Polski.
      Trzymaj sie. Dbaj o zdrowie i oszczedzaj pieniadze. Nie wysylaj ich nikomu.
      Kiedys tez pracowalam w Angli, to bylo w latach dziewiedziesiatych.
      • claudia-m1 Re: Co to za ojciec? 09.02.06, 18:27
        Jeszcze raz dzięki za pomoc.
        Angielski znam , więc z tym nie ma problemu.
        Poczekam jeszcze , może w końcu przejdzie, za 2 tygodnie jeszcze mam tu
        wizytę,zobaczymy.
        Pozdrawiam
        • 36mayfair Re: Co to za ojciec? 15.02.06, 03:46
          Jak wczesniej pisalam, zadbaj o wzmocnienie Twojej odpornosci unikajac pewnych
          rzeczy i biorac suplementy, ktore polecil moj znajomy lekarz. Napisz, co u
          Ciebie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja