nie spodziewałam się, że...

10.02.06, 00:26
    • bejbe_bejbe20 Re: nie spodziewałam się, że... 10.02.06, 01:19
      eeeeh... bujną mi komputer i nie mogłam dokończyć mojej myśli... a więc..
      jak to jest, że po znajomości, w której najczęstrzym towarzyszem był ból i
      cierpienie ( facet był poprostu chamski i tyle), pojawia się ni stąd ni z owąd
      obiecująca znajomość (facet z klasą)... hmmm... dla wszystkich nie będzie w tym
      nic dziwnego, ale ja jestem mile zaskoczona, bo ostatnio natrafiałam na
      chłopaków, którym było tylko jedno w głowie, a tu... niespodzianka:)
      ciekawo jak to będzie z nową znajomością:D
      PS: jest jeden motyw, pan z klasą jest o ponad 30 cm wyższy ode mnie, hehe:)
    • achmielka Re: nie spodziewałam się, że... 10.02.06, 01:24
      Spraw sobie baaaaaaaaaaardzo wysokie szpilki i..ten defekcik troszke zmaleje:)
    • khaki3 Re: nie spodziewałam się, że... 10.02.06, 01:27
      Jaki defekt? Moj facet jest odemnie wyzszy mnirej wiecej o 30 cm. Zadnych
      defektow nie widze. Co w tym zlego? Ja mysle, ze to nawet pociagajace, ze facet
      jest wysoki a kobieta przy nim taka mala, krucha i w ogole ;p
    • anxiety3 Re: nie spodziewałam się, że... 10.02.06, 08:23
      panu to chyba nie przeszkadza ;p
      małe jest piękne :)
    • bejbe_bejbe20 po spotkaniu.... 11.02.06, 15:32
      no i pierwsze spotkanie mam już za sobą:) chłopaczek z klasą wywrł na mnie
      naprawdę bardzo dobre wrażenie. ciągle gadaliśmy, nie było takiej niezręcznej
      ciszy:) ogólnie jestem pod dużym wrażeniem:)
      na pożegnanie dał mi buziaka w piliczek. nie wiem, jak mam to rozumieć, ale
      chyba mnie polubił, co??:):):)
      pozdro
Inne wątki na temat:
Pełna wersja