wadliwa13
13.02.06, 12:23
Wiem,że wszystkie problemy można jakoś rozwiązać,ale ostatnio nie mam już
siły! Może to jakaś depresja sezonowa... Ostatnio oblałam egzamin na prawo
jazdy-już drugi raz... Czuję jakbym nie miała już prawdziwych przyjaciół! Z
jedną z moich bliższych przyjaciółek kontakt się kompletnie urwał jak się
związała z pewnym mężczyzną, a teraz sytuacja jakby się powtarzała-moja
najlepsza przyjacióła,jedyna osoba,której ufałam zawsze i z którą znam się od
wielu lat, związała sie z pewnym chłopakiem,z ktorym planuje przyszłość. Od
pewnego czasu zupełnie mnie olewa! Ja dla niej zawsze miałam czas i ją
wspierałam w trudnych chwilach-a trochę ich było... Mówiłam jej,że nie
jestesmy juz takimi przyjaciólkami jak dawniej,było lepiej(tzn.normalnie)
przez kilka dni,ale z powrotem zaczęła mnie olewać! Kilka razy naprawdę mnie
zawiodła! Mam kilka dobrych koleżanek, ale to tylko koleżanki. Co do facetów-
to sie pojawiają i znikają-nie jestem w zadnym powaznym związku! Ostatnio też
przezyłam bardzo fakt,że jeden facet,któremu domniemanie się spodobałam i
miało coś z tego wyjść zachował sie jak ostatnia świnia... Moja "przyjacióła"
puściła mnie wtedy totalnie zalaną i zapłakaną do domu(a sama pojechała do
swojego chłopaka) i przez kilka następnych dni się spytała nawet jak się
czuję!! Jak sie juz jest dorosła osobą to trudno zaprzyjaźnić sie prawdziwie
z kimkolwiek! Czuję się po prostu samotna wśrod tych wszystkich ludzi:(