kulac
16.02.06, 11:47
Historia jest trochę zawiła i długa ale sama już nie wiem czy mam rację czy
ze mną jest coś nie tak. Mam starszą o 5 lat siostrę ( ja mam 21 lat).
Rodzice prowadzą małą firmę, postanowili że gdy jesteśmy w trakcie studiów
(siostra skończyła 3lata temu) nie musimy pracować i możemy mieszkać z nimi,
oni płacą za studia, my tylko musimy sie dobrze uczyć i pomagać w rodzinnym
interesie. Tylko że moja siostra skończyła juz studia i ma stałą pracę a mimo
tego mieszka z rodzicami, choć jest zaręczona i wyciąga od nich pieniądze.
Sytuacja finansowa w domu nie jest najlepsza. Ja na swoje drobne wydatki mam
stypendium. A gdy w domu zdaża sie dołek finansowy, to siostra twierdzi ze
ona nie ma pieniędzy i rodzice "pożyczają" ode mnie. Pożyczają ale wiadamomo
że i tak rzadko oddają. Wiem że płacą mi za studia ale dlaczego ja mam
oddawać ostatnią kase do domu, a siostra pracując jeszcze wyciąga od
rodziców. Kazda rozmowa na ten temat konczy się kłótnią, bo rodzice sądzą że
traktują nas sprawiedliwie. Chiałabym tylko, żeby ktoś mi napisał, czy
rzeczywiście tak jest tylko ja się czepiam?