Dodaj do ulubionych

czy są tu męzczyźni...

21.11.02, 11:09
tak w mysl dnia wczorajszego...
ciągle myśle i myśle, jakbym już świra dostała.
Czy są tu faceci, którzy związali sie z kobieta z dzieckiem. Albo tacy, dla
których dziecko nie jest przeszkoda by pokochać kobiete swoich marzeń? Prosze
o szczere odpowiedzi
Obserwuj wątek
      • Gość: grogreg Re: i co? i co? i co? IP: proxy / 212.160.165.* 21.11.02, 12:34
        Pytanie nie jest tendencyjne, ale osobiste, a co moze wazniejsze wymagajace
        pewnych deklaracji.
        Nie powiem, Ci czy przychowek potencjalnej partnerki bylby dla mnie przeszkoda
        czy wrecz odwrotnie. Nigdy nie musialem sie nad tym zastaniawiac w praktyce.
        Moje rozwazania sa czysto teorytyczne.

        Najprawdopodobniej jesli wybranka ma stanie sie kobieta z dzieckiem, to i tak
        bede w stanie, ktory uniemozliwia jakakolwiek trzezwa analize. Decyzja bedzie
        oczywista.



        • pajdeczka Re: i co? i co? i co? 21.11.02, 12:43
          Gość portalu: grogreg napisał(a):

          > Pytanie nie jest tendencyjne, ale osobiste, a co moze wazniejsze wymagajace
          > pewnych deklaracji.
          > Nie powiem, Ci czy przychowek potencjalnej partnerki bylby dla mnie
          przeszkoda
          > czy wrecz odwrotnie. Nigdy nie musialem sie nad tym zastaniawiac w praktyce.
          > Moje rozwazania sa czysto teorytyczne.
          >
          > Najprawdopodobniej jesli wybranka ma stanie sie kobieta z dzieckiem, to i tak
          > bede w stanie, ktory uniemozliwia jakakolwiek trzezwa analize. Decyzja bedzie
          > oczywista.
          >
          Czy ja Gredziu dobrze zrozumiałam, będziesz w stanie permanentnego upojenia
          alkoholem? A może myślisz o upojeniu miłością? Tak czy siak radziłabym jednak
          zachować trzeźwość umyslu przy podejmowaniu decyzji.
          >
          >
        • pajdeczka Re: i co? i co? i co? 21.11.02, 12:45
          Gość portalu: Gucwa napisał(a):

          > hmm, sytuacja dla mnie czysto hipotetyczna... ale jesli dzieciak by mnie
          > zaakceptował, polubił i z wzajemnością, to czemu nie....no i ważne jaka ta
          mama
          >
          > byłaby :))))


          To czy dzieciak Cię polubi zależy także od Ciebie. Jeżeli to jest dziewczynka
          to masz duże szanse. Chłopcy bywają zazdrości o mamę. Kupisz jej coś ładnego i
          już jest Twoja. Takie są kobiety.
        • viola2 Re: i co? i co? i co? 21.11.02, 13:38
          Gość portalu: Gucwa napisał(a):

          > no i ważne jaka ta mama
          >
          > byłaby :))))

          mama byłaby " najwspanialszą kobietą i kochanką na świece" to cytat.... byłego

          oczywiście ja też teoretyzuje tylko
    • mgz Re: czy są tu męzczyźni... 21.11.02, 20:03
      Ja zwiazalem sie z taka kobieta. Pokochalem jej malutka coreczke. Dobrze nam bylo...

      Ale byly i zle momenty. A w nich zawsze wychodzilo to, ze nie jestem biologicznym ojcem.
      Przykre. Prawdziwe.

      Nie wiem, czy zdecydowalbym sie ponownie na takie zycie. Nie musze
      decydowac, bo nie stoje przed taka decyzja. Gdybym musial - nie wiem...

      Nie chce pisac wiecej na forum. Ale chetnie odpowiem na pytania emejlem.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka