jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów?

17.02.06, 21:36
ja chyba az za bardzo. moze tak mi sie tylko wydaje;-). sytuacja jest taka.
nie będziemy się widziec przez jakieś 10 dni(dodam, ze nie widzimy sie
codziennie, bo jest to nie miożliwe), a on zamiast przyjśc do mnie to poszedł
sobie do rodziny Swojego szwagra. luz. nic mu nie powiedziałam co na ten
temat myślę, bo może bym przesadziła, a co Wy na ten temat myślicie?
    • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:41
      A posał sms ze idzie do szwagra? jak jest sie w zwiazku takim juz umowionym to
      wszelkie zmiany planow sie mowi. Bo druga osoba sie marwti.
      Zwiazek to sztuka, ja i on mamy wyrozumiałosc, to fajne, bo buduje zwiazek
      pełniej:)
      • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:43
        zadzwonił wcześniej, że tak będzie. jestem od niego 4 lata starsza i czasami
        widac te różnicę. teraz nie będziemy się widzieć przez jakieś 10 dni. myślisz,
        że powinnam zrobic mu bure czy raczej odpuscić?
        • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:45
          jak zadzownił ze pojdzie najpierw do szwgra? Nie Kochanie, nie rob bury,
          wycałuj ze wrocił calutki. W drodze tez moze mu sie cos stac:)
          jaka bura za co, ze powiedział ze sie zpozni czy bedzie u kogos a potem u
          Ciebie?
          To niedorosłe zachowanie bura w tym wyadku. Jesli bylaby bura to znak, ze
          kobieta ma jakas złosc i wyładowała ja na nim.. tyle
          • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:48
            źle mnie zrozumiałaś. nie mieszkamy ze sobą!nie przyjdzie już dzis do mnie, bo
            jutro rano wyjezdza. zobaczymy sie dopiero w przyszły piątek. właściwie wogóle
            widzimy sie tylko w weekendy, bo ja studiuję i pracuję w Łodzi, a do S
            przyjeżdzwm tylko na weekendy do rodziców. pzdrawiam.
            • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:57
              dobrze, ale tworzycie pare. I on zadzownił, bo wiedział, ze jest z Toba. poza
              tym skoro uznał, ze musi odwiedzic szwagra.. wiesz związek to tez bycie ze
              soba, ale i o czym zapominamy szanowanie czyjejs nie tyle odrebnosci co prawa
              do uczuc, wyborow, zycia. on czuł, ze musi odwiedzic szwagra i poinformowal Cie
              o tym.
              • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:00
                dzieki. jesteś mądrą osobą. ze mną chyba też nie jest tak źle skoro zanim go
                opieprzyłam zapytałam się.co bedzie jednak jesli on każdą osobę będzie stawiał
                wyzej ode mnie?
                • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:11
                  Tak:)
                  Wiesz ale co robi tak co spotkanie? Że idzie to do szwagra, to do kolegi?
                  • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:14
                    nie
                    • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:26
                      no widzisz, czylinie stawia Ciebie nizej.
                      • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 18.02.06, 10:07
                        powiem Ci, że chyba juz tyle przeszłam przez afcetów, że teraz to chyba
                        powinnam isć do psychologa. nie chce tutaj opisywać co się wydazyło w moim
                        życiu, ale zapewniam Cie- duzo się stało. nie wiem czy sobie z tym poradzę
                        sama. może tak. jak nie to pycholog czeka, i nic w tym złego. może mi się
                        trochę poukłada w głowie.z tego co piszesz, to wydaje mi sie, że jesteś taka
                        osobą zrównoważoną. trochę Ci tego zazdroszcze. pozdrawiam.
                        PS. nie będe go ochrzaniać. nie ma sensu wibić faceta za to co się kiedyś
                        stało. nie muszę na nim odreagowywać swojego gbniewu.
    • jusytka Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:52
      Nie przesadzasz, to nie jest normalne, powinien w pierwszej kolejnosci przyjść
      do ciebie. No chyba, ze sprawa rodzinna była bardzo ważna, w każdym razie
      powinaś z nim porozmawiać
      • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:53
        zrobię to!!!! szkoda tylko, ze za pare dni. sprawa chyba jest ważna. chodzi o
        kase, a jak chodzi o kase to zawsze są poważne sprawy;-). on jest młodszy i
        pewnie wiele spraw inaczej pojmuje.
        • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:58
          szwagier był mu winny pieniadze?
          • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:01
            dokładnie to nie wiem, ale to chyba jakaś grubsza sprawa. jego siostra z mezem
            iszwagrem budują pub.
            • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:12
              no to nie dziwne, ze cos tam maja do wyjasnienia, a skoro tak byłby z toba, a
              myslami tam pryz tej sprawie, jesli to sprawa pilna i naglaca.
    • hadriana_siloe Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 21:58
      Ja jestem babsko zaborcze i umiarkowana pieniaczka w takich kwestiach, więc
      pewnie nie powstrzymałabym się od komentarzy. Ale poza tym rodzina rodzinie nie
      równa i może w głowie Twojego faceta jest inna hierarchia ważności niż Tobie
      się wydaje. Ty uważasz że powinien przyjśc do Ciebie, on uważał że sprawa ze
      szwagrem nie może czekać itd itp...
      • carlabruni Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:10
        tez tak moze byc.pozdrawiam.
    • rtz.rtz Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:13
      Nie mam faceta, ale jak trafi mi się ktoś, do kogo mnie zachęci pójdę z nim do
      łóżka na pierwszej randce:-)
      • caprissa Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:27
        A rozmowa?
        Znac mysli, co mowi no i otulac sie ciepłem jego wzroku?


        ja to chyba faktycznie zaromantyczna:*(
        • rtz.rtz Re: jesteście wyrozumiałe dla Swoich facetów? 17.02.06, 22:32
          A kto powiedział, że na pierwszej randce się nie rozmawia:) Później można iść
          ewentualnie do łóżka:-)
Pełna wersja