a1.3
24.02.06, 21:49
od dłuższego czasu podejrzewałam, że mój facet "ma" kogoś w necie
podejrzałam jej nick, trochę podstępem - i zrobiłam rzecz, której się wstydzę
i nie jestem z niej dumna - po prostu nie wytrzymalam - weszłam na jej konto.
nie było trudno, banalne hasło. wiem że zaraz polecą na mnie gromy, ale jak
już napisalam, nie jestem dumna z tego i sama się muszę z tym rozprawić w
swoim sumieniu...
oczywiście nie rozmawiałam z nim używając jej nicka, nie jest głupi i od razu
wiedziałby że nie rozmawia z nią
wiem że wysłał jej ikonkę typu <przytul> <uścisk> coś w tym stylu - to
przechwyciłam...
nie mogę mu powiedzieć że wiem, bo niby skąd? z drugiej strony chciałabym
zeby wiedział że ja wiem i żeby się z tego wytłumaczył, a jeżeli nie będzie
miał żadnego logicznego tłumaczenia to niestety trzeba będzie powiedzieć
sobie adios bo nie pozwolę żeby miał coś na boku...
nie mam pewności czy to jest coś poważnego czy nie
wiem że z mojej strony to nieładne ale jest to ode mnie silniejsze
w jaki sposób mogłabym go "zdemaskować"?