oliwka_
27.11.02, 18:02
Mam kolezanke w pracy, ktora klamie. No moze nie klamie, ale zmysla. Opowiada
niestworzone historie i zarzeka sie, ze to prawda. Raz ma brata, a raz
siostre, jej zyciorys jest bogaty jak w powiesci, ma przygody jak u
Chmielewskiej. Niby wszystko jest mozliwe, ale brzmi niewiarygodnie. Przy tym
jest naprawde bardzo mila, ale ze jej historie powoduja u mnie obawy o jej
lebek. Jak dac jej do zrozumienia, ze przesadza i jak wogole mozna sprawdzic
czy te jej historie sa prawdziwe?