klapoucha1
03.03.06, 22:24
ponad półtora roku razem,miłość mojego życia,cudowne chwile ale i upadki.ale
on spasował-powiedział że ma już dość mojego egoizmu,złego podejśćia do
świata,agresywnego podejścia do ludzi i poglądów,że już nie moze dać mi
więcej szans,przynajmniej nie dzisiaj. dziś ze mną zerwał,powiedział,że mu
bardzo na mnie zależy wciąż i ze kocha,ale nie tak bezgranicznie żeby znowu
dać mi fory jak po kolejnych obietnicach nie widzi żadnych zmian.a to
mężczyzna mojego życia,nikt nie był taki dla mnie i nikt nie będzie.choruję
na depresję ale walczę z tym i chcę się zmienić na lepszą osobę,nie twierdzę
że to nastąpi jutro.życia bez niego dla mnie nie będzie.chciałam z nim
spędzić resztę mojego życia wiem to już od dawna.co zrobić żeby dał mi szansę?
jak go odzyskać?RATUNKU....