pytamboniewiem
05.03.06, 18:33
długo zwierzał mi się ze swoich rozterek uczuciowych. Znamy się parę
miesięcy, często gadamy. A on opowiada mi o tym, że ma taką na oku, i jeszcze
inną. Że ta ma takie wady i zalety, a tamta inne. Że kiedyś był z taką, która
coś tam.
To nie na moje nerwy.Najpierw wydaje mi się, ze mnie podrywa, potem opowiada,
że on potrafi przyjaźnić się z kobietami bez zakochiwania się w nich.
Itp., itd......