Pomocy

08.03.06, 16:08
Sluchajcie, prosze o porade. Sorry, ze tak dluzgo, ale musze, bo chce,
zebyscie znali cala sytuacje. Z gory dzieki za odpowiedzi, moga byc krotsze;)
Od prawie roku jestem z chlopakiem i mamy wrazenie, ze to juz na stale,
jestesmy katolikami i w ogole. Wczesniej mielismy nieudane zwiazki, ktore
nauczyly nas odnajdywania tego, co najlepsze w drugim czlowieku i wpadlismy
na siebie.
Ja niestety mialam ostatnio troche problemow ze zdrowiem, depresja po smierci
kogos z rodziny i takie tam, i przez to stalam sie jeszcze bardziej wrazliwa.
Ufam mojemu chlopakowi, tak, jak i on mnie, ale jestem zazdrosna.
Cala sprawa dotyczy wyjazdu w wakacje. Chce jechac z uczelni na spływ po
Mazurach na dwa tygodnie. Na to wyglada, ze to ostatnie nasze takie dlugie
wakacje, bo ja zamierzam od przyszlego roku zmienic tok studniow na zaoczne i
isc do pracy. Na tym wyjezdzie maja byc dziewczyny, imprezy, jego kumple
pewnie wezma swoje panny. Ja tumacze mu, ze mialam dziwne dziecinstwo, ze
nigdy nie bylam na kolonii, obozie, tylko zawsze z rodzicami, chcialabym, w
ramach tego, ze jeszcze mam 20lat pojechac na cos takiego (a mozna, wszytsko
wiem).
Probuje mu to uswiadomic w rozny sposob, ale on chyba, nie chce, zebym tam
jechala, co o tym myslicie? Wiem, jestem dorosla, ale jakos potrzebuje kilku
mądrych zdan jeszcze. Dla mnie to normalne, gdyby jechal z kumplami, nie
pchalabym sie, ale to inny, towarzyski wyjazd.
    • starszy_pan1 Re: Pomocy 08.03.06, 16:28
      Smutne to, ze nie widzi Ciebie jako ukochanej dziewczyn obok siebie,
      szczegolnie kiedy mu zasygnalizowac, ze taka wyprawa bylby Twoim marzeniem.
      Gdy sie kocha dojrzala miloscia, wowczas pragnie sie spelnic marzenia ukochanej.
      Bede troche brutalny teraz radzac zebys zrewidowala jego uczucia do Ciebie.
      Zazdrosc to uczucie, ktore idzie rownolegle z uczuciem milosci. Nalezy jednak
      je kontrolowac aby nie stalo sie choroba. Wiara ale nie ta slepa, w drugiego
      czlowieka oraz partnerstwo sa podlozem szczesliwych zwiazkow.

      uwazam, ze powinnas powiedziec chlopakowi o Twoim smutku , ktory wynika z tego,
      ze on nie chce zabrac Ciebie ze soba.
      Innym dylematem jest trzymanie milosci w klatce. Poczucie wolnosci jest
      bardziej inspirujace do dokonania dojrzalych wyborow. W niewoli milosc moze
      tylko umrzec lub przemienic sie w zgorzknialosc.
      Majac dwadziescia lat to tak duzo, a zarazem tak bardzo malo.
      Jeszcze duzo przd Toba zapytan, zwatpien i przede wszystkiem szczescia.
      Glowa do gory.
    • anthonette Re: Pomocy 08.03.06, 20:27
      To naprawde dziwne, ze chlopak, z ktorym jestescie tak blisko ze soba nie
      zabiera Cie ze soba. Nie znam was, ale mysle, ze on musi miec jakis powod., aby
      jechac na wakacje samemu. Takich powodow moze byc wiele- pokombinuj sama- ja
      nic nie chce pisac, bo mozliwe jest, ze sie myle, a nie chce miec waszego
      zwiazku na sumieniu.
    • beretzantenka Re: Pomocy 08.03.06, 20:44
      Pewnie maja jakies swoje towarzystwo wiesz jak jest na takich imprezach
      pewnie cos wypija i moze nie chce , zebys go pilnowala
      chce robic to co jego koledzy ( piszesz , ze jestes katoliczka nie wiem jakie
      to ma znaczenie ale moze jestes typ "cnotki " tego nie wolno , tamtego ...
      Nie mysle aby to mialo cos wspolnego z inna dziewczyna na splywie
      ( a ty sie znasz na kajakach ? to jest splyw kajakowy ?)
      Daj mu pojechac jak wroci to zobaczysz czy sie cos zmienilo miedzy wami czy nie
      Z drugiej strony taka sytuacja powinna byc odwrotna to on powinien zaproponowac
      a ty odmowic . Czy na pewno nie jestes taka "przyzwoitka " w towarzystwie ?
      bo on moze czuc tak jakby mial jechac z mamusia .
      Co wcale nieznaczy , ze cie nie kocha a moze wlasnie bardziej szanuje
      i chce oszczedzic przykrych widokow .
      Mlodzi musza sie wyszalec to pozniej sa stateczni w malzenstwie :-)
      To moze byc dla was dobra proba a jak on sie nie sprawdzi to trudno
      predzej czy pozniej tak by sie stalo .
      • messja Re: Pomocy 08.03.06, 20:51
        powedzial, ze nie chce bys jechala, czy wydaje ci sie, ze nie chce?
Pełna wersja