beatrix01 08.03.06, 19:58 ktos czytal ta ksiazke ? niedawno byla doloczona do Twojego Stylu.ciekawa jestem opinii Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
sumire Re: Pocalunki na Manhattanie 08.03.06, 20:03 Ot, czytadełko. Przyjemne, moim zdaniem z gatunku czytadełek lepszych, ale różne opinie słyszałam. Odpowiedz Link Zgłoś
p.rubens Re: Pocalunki na Manhattanie 09.03.06, 10:04 Tak, taka lekka i przyjemna książka na jeden wieczór. przede wszystkim oddaje klimat życia NY. (to w niej było najlepsze). a może ktoś ma inne zdanie? Odpowiedz Link Zgłoś
ada_zie Re: Pocalunki na Manhattanie 09.03.06, 10:12 Przyjemna lekturka na wieczór - polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
mme_crifort Re: Pocalunki na Manhattanie 09.03.06, 11:01 absolutnie nie podobalo mi sie przeczytalam na sile-jechalam pociagiem mocno sie zawiodlam klimatu NY nie znam bo nie bylam ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: Pocalunki na Manhattanie 09.03.06, 16:50 mnie sie ksiazka podobala......mialo byc o milosci, i bylo, ale o takiej jakby innej...dziwni faceci, dziwne perypetnie, niektore watki byly na prawde interesujace.i wydaje mi sie ,ze oddaje troche klimat Nowego Jorku, chociaz nigdy tam nie bylam,ale pewnie jak w kazdym wielkim miescie,nie ma czasu na prawdziwa milosc....goraco polecam w zimowy wieczor, na poczatku na prawde bardzo ciaga Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: Pocalunki na Manhattanie 09.03.06, 17:10 O takiej jakby innej? :) Możesz pogłębić?... Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Pocalunki na Manhattanie 09.03.06, 16:57 Nie, a czy to cos z serii Bezsennosc w Seattle? M.S. Odpowiedz Link Zgłoś
beatrix01 Re: Pocalunki na Manhattanie 09.03.06, 17:08 nie znam poprzednich ksiazek tego autora ale wydaje mi sie ze nie Odpowiedz Link Zgłoś
super.kinia Re: Pocalunki na Manhattanie 10.03.06, 10:45 lekka, łatwa i dość przyjemna. nie zmusza do myślenia, nie pobudza do refleksji, taki popcorn dla umysłu. byłaby lepsza, gdyby autor darował sobie ostatni rozdział, dla mnie zupełnie niepotrzebny. Odpowiedz Link Zgłoś
magilaina Re: Pocalunki na Manhattanie 10.05.06, 15:28 Lekka,łatwa i przyjemna? To jedna z bardziej ciężkich książek jakie czytałam. Odsłania czarne zakamarki duszy. Obnaża ogromny wpływ przeszłości na całe życie. Jest chwilami przerażająca. To ja dziękuję za takie "lekkie" książki. Niemniej polecam jako jedną z moich ulubionych. Dla tych co dostrzegają drugie dno pod kołderką pt "lekka, miła i przyjemna"... Pozdrawiam Magda :) Odpowiedz Link Zgłoś