karabinierka2
09.03.06, 10:11
Mnie i moja Mame bardzo to martwi bo do tego jest bardzo nietolerancyjna.
Mieszka od pazdziernika ubieglego roku w mieszkaniu mojego brata i zdjela
jedyny symbol wiary jak tam byl, czyli naprawde maly krzyz nad futryna w
przedpokoju. W styczniu zrobila mojemu bratu karczemna awanture bo ten
postanowil przyjac ksiedza po koledzie. Brat sie postawil i przyjal, a jego
narzeczona schowala sie w lazience z kawalkiem kabanosa i nasluchiwala. A jak
ksiadz wyszedl to wysmiewala sie z niego. Jestem zaniepokojona , nie wiem, czy
moj brat z kims tak nietolerancyjnym ma sznse na ulozenie sobie szczesliwego
zycia. Chyba nie powinnysmy z Mama zapraszac tej dziewczyny na Swieta
Wielkanocy, ktore spedzimy na wsi, bo narzeczona brata jeszcze gotowa otwarcie
sie smiac z niedzielnego nabozenstwa z watykanu, ktore bedzie transmitowala
telewizja. a taki mamy zwyczaj, ze przy sniadaniu to ogladamy.
Ciezko to wszystko widze.