odebral telefon a potem zwial

10.03.06, 13:53
jakis czas temu bylam ze swoim facetem w sklepie. ogladalismy jakies ciuchy,
rozmawiajac przy tym, kiedy nagle do niego zadzwonil telefon. on spokojnie
odebral, po czym bez slowa odwrocil sie ode mnie i poszedl kilkanascie metrow
dalej. kiedy podeszlam do niego spytac o co chodzi, on znow sie odwrocil i
poszedl dalej. wkurzona wyszlam ze sklepu i czekalam na niego na zewnatrz. po
jakis 10 minutach on wrocil. gdy spytalam sie go, kto dzonil, ze nie mogl
przy mnie rozmawiac, powiedzial, ze babcia. wkurzylam sie, poniewaz gdy
zadzwonil telefon odszedl bez slowa, tak, jakby nie mogl na chwile
przeproscic babci i powiedziec, ze za 10 minut spotkamy sie w tym i w tym
miejscu. po prostu mnie olal.
ciekawa jestem, czy jakby szedl z kolezanka i zadzwonilby do niego telefon to
tez by tak bez slowa odszedl. dla mnie to brak szacunku. a dla Was?

PS wiem, ze dzwonila babcia, nie ma mowy o innej dziewczynie
    • grogreg Re: odebral telefon a potem zwial 10.03.06, 13:55
      Furiatka.
      • tilda_matilda Re: odebral telefon a potem zwial 10.03.06, 13:59
        nie furiatka, po prostu wkurza mnie cos takiego. ja bym sie tak nie zachowala.
        mowie, ze jakby szedl z kolezanka, to by ja przeprosil. a ze to JA, to juz nie
        musial?
        • adamari1 Re: odebral telefon a potem zwial 10.03.06, 14:09
          Hyhyhy, chcialabym miec takie problemy.
          "jakby szedl z kolezanka, to by ja przeprosil. a ze to JA, to juz nie
          musial?" > nie wiem na jakich zasadach opiera sie Wasz zwiazek, ale chyba na
          dosc sztywnych i oficjalnych, o ile nie sztywniackich, jak mniemam. Wasza sprawa
          i nie mnie to oceniac, ale moj malzonek (dla przykladu) ma taki rodzaj pracy, ze
          telefony odbierac musi zawsze i wszedzie i niejednokrotnie zdarza sie, ze aby w
          spokoju porozmawiac, musi sie gdzies oddalic. Nie oczekuje, ze za kazdym razem
          rzuci sie z przeprosinami w mom kierunku, a ja nie rzucam sie za nim z kolei,
          oczekując powyższych, czy tez usilujac podsluchiwac jego rozmowy, bo to
          przypomina mi zachowanie upierdliwej muchy i zle swiadczyloby o mnie, nie o nim.
          A wiec jesli komus sie dziwie, to Tobie raczej, bo w moich kategoriach cos
          takiego nie jest problemem.
    • onaaaaa24 Re: odebral telefon a potem zwial 10.03.06, 14:04
      o! no to znalazłas pretekst żeby sie pozbyć swojego niewykształconego chłopa.
    • tilda_matilda Re: odebral telefon a potem zwial 10.03.06, 14:11
      ok. moze jednak jestem furiatka :) po prostu mnie to wkurzylo. taka juz
      jestem :) ale to na pewno nie ma zwiazku z moim pierwszym postem.
      • fr-edza Re: odebral telefon a potem zwial 11.03.06, 11:37
        nie przejmuj się tilda_matilda,mnie też by coś takiego wkurzyło :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja