Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!!

12.03.06, 20:33
Witam Was wszystkich, stało sie cos strasznego. Zacznę od początku. Ponad
miesiąc temu odkryłam, że jestem w ciązy. Mam męza którego bardzo bardzo
kocham.Miałam problem z zajściem w ciąze. Długo się staraliśmy. Był 14 lutego
gdy odkryłam ta niesamowita nowinę. Wcześniej zaplanowalismy romantyczną
kolację, było jak w bajce. Wiadomośc niesamowicie wpłynęła na mojego męza.
Było pieknie, az do czasu...3 tygodnie temu napisała do męza dawna znajoma z
która spotykał sie około 7 lat temu. Napisała że przyjezdza do Polski po
długiej nieobecnosci, razem z ich pociecha!!!!Kiedy przeczytałam ta wiadomość
poczułam że serce chce mi wyskoczyć. Miałam dreszcze, drgawki...cos strasznego
się ze mna działo.On twierdzi,że to nie mozliwe itd. Ja z dnia na dzień czułam
się coraz gorzej. Maz nie utrzymywał z tą kobietą kontaktu juz od ok.5 lat i
nagle taka wiadomość. Po 2 tygodniach niesamowitych lęków-hormony pewnie tez
zrobiły swoje...poroniłam. Jestem załamana!!! Tak bardzo cierpie.Chciałam
dzidziusia tak mocno, ale wiem ze stes powodował bóle brzucha. 2 dni temu
kobieta ta napisała, że wraca i chce sie spotkać ale żartowała z dzieckiem aby
go zaciekawić.Mąz pisał do niej maile, że jej nie wierzy itd. żeby dała mu
spokoj, ale ona nic.Milczała.Aż wkoncu wyznała, że "żartowała".Pomóżcie..czuje
sie jakbym umierała.Mam żal do męza...strasznie się czuje.Non stop płacze, nie
wiem co robić.Kobieta ta pisze że będzie na niego czekać w domu, żeby ja
odwiedził itd.-to jeszcze gorzej na mnie wpływa.On nie chce oczywiście,ale ja
mam myśli że nie chcę z nim być po tym wszystkim.
    • kleopatraa Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 20:42
      przykro :( on nie zrobil nic zlego wiec nie pisz, ze byc z nim nie chcesz,
      jedyne co powinno sie zdarzyc to to, aby twoj maz kategorycznie powiedzial, ze
      sie z ta jedza nie spotka. Stracilas przez nia dziecko... a co na to maz?
      • aplikantka3 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 21:11
        Mąz jej nie znosi za to,zdradzała go i zostawiła bez słowa po czym pojechała do
        Australiii teraz nagle jej sie przypomniał. Nie wiem co zrobic. On napisał jej
        zeby dała mu spokój,ale ja mam ochote napisac do niej co sie stało.On jest w
        porząku, tylko ja mam żal..ale to bardziej do niej.
    • jola261 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 21:09
      Strasznie ci współczuję.Głupia sytuacja wyszła,na przyszłość nie denerwuj się
      jak nie masz na cos dowodów.Ta kobieta to idiotka,mąż kategorycznie powinien
      zerwać z nią jakikolwiek kontakt.Niby po co miałby chcieć się z nią spotkać po
      tylu latach.Albo niech zaproponuje,że przyjdzie z tobą jeżeli już.Trzymaj
      się.Nie reaguj tak emocjonalnie,gdyby ona miała z nim dziecko to na pewno by mu
      od razu powiedziała a nie po pięciu latach.Ona chciała sobie pożartować a tu
      wyszło,że ten żarcik pociągnał za sobą tragedię.
    • jola261 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 21:20
      Nie pisz jej nic o poronionej ciąży.Nie wydaje mi się żeby choć głupio jej
      sie zrobiło z tego powodu a nic nie wróci ci utraconej fasolki.Pisząc to
      nawiążesz z nią kontakt,który powinniście zerwać jak najszybciej.
      • aplikantka3 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 21:25
        Dziekuje...tez tak sadze. Poza tym to takie intymne dla mnie. To moja mała
        tragedia a nie tej kobiety.Dziekuje
    • a-ronja Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 21:31
      nie wina meza
      wina tamtej kobiety
      moze niech sie dowie co sie stalo przez jej "dowcip"
      maz moze dac Ci wsparcie, na pewno tez cierpi
      przejdzicie przez to oboje
      nietrudno jest niszczyc
      to nie wina meza, ani Twoja
      mysle ze najbardziej mozecie sobie nawzajem pomoc
    • b-beagle Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 22:03
      Być może tak miało być bo nie jest wcale tak łatwo stracić zdrową i normalną
      ciążę.
    • princealbert Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 22:05
      przykro mi, że to powiem ale jesteś rozhisteryzowaną babą.
      • aplikantka3 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 22:39
        princealbert napisała:

        > przykro mi, że to powiem ale jesteś rozhisteryzowaną babą.
        Mam nadzieję, że twojej ukochanej w ciązy tez tak będziesz mówił. Pozdrawiam.
    • widokzmarsa Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 22:17
      albo to podpucha albo twój mąż to kompletny debil
      • aplikantka3 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 22:38
        Dlaczego myślisz że "mąż to debil"?
        • widokzmarsa Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 23:06
          dba się o żonę i głupot nie opowiada. Ale stawiam raczej na to że podpucha
          • aplikantka3 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 23:14
            Jaka podpucha? Z czym? widziałam tego maila na własne oczy i potem przy mnie
            odpisywał. Nie mam watpliwości.
    • misscraft Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 22:27
      Nie wiem czemu masz żal do męża, nawet jeśli by miał dziecko z tą kobietą mógł
      nie wiedzieć i przecież to nie ma związku z Tobą,takie rzeczy się zdażają.
      Oberwać to się powinno tej kobiecie, jakby miał charakter to by do nie pojechał
      po to,żeby jej wygarnąć, że przez jej "żarty" jego żona poroniła.
    • lisia_kita Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 22:33
      Jak to prawda to bardzo przykre
      Mysle , ze maz powinien sie z nia umowic nie w domu ale na miescie i przyjsc z
      toba . Kobieta zobaczy na wlasne oczy , ze sie spoznila i nie ma co dalej
      szukac .
      Powinnas isc i nie zadne wieksze przyjecie tylko zwykla oficjalna
      kawa dla ciebie i meza bez alkoholu , 10-15 minut , zegnacie sie zostawiacie
      pania
      sama przy stoliku i wychodzicie .
      Cel spotkania : przedstawic zone ( ciebie) i swoja dawna znajoma , ktora
      wlasnie wrocila z zagranicy .
      Mysle , ze takie postawienie sprawy bedzie jasne dla wszystkich .
    • chocolate.coffee Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 23:02
      Jedna rzecz mnie zastanawia...
      Napisalas, ze maz napisal jej, zeby dala mu spokoj i jej nie znosi itd.
      Ten sam maz wie, ze z powodu jej bezdennej glupoty poronilas.
      Pytanie: i on nadal odpisuje na jej maile? Jeszcze jej nie zjechal z gory na
      dol tylko sie z nia bawi w grzecznosci? Moze zamierza dalej delikatnie jej
      sugerowac, ze nie ma na spotkanie ochoty, tak delikatnie, zeby jej nie urazic?
      Jedyne na co zasluguje ta kobieta to jeden wielki opier*** i zero kontaktu. A
      jezeli on sie z nia bawi w grzecznosci - radzilabym spytac wprost, czyje
      uczucia sa dla niego wazniejsze. Jest taka opcja jak spam - mozna
      bylyskawicznie dodac do niego czyis mail, jezeli ktos jest zbyt nachalny. Nie
      wpadl na to?

      Wybacz, ale ja nie mam za grosz litosci dla takich kobiet, a juz tym bardziej
      beznadziejnie glupich facetow, ktorzy w takich sytuacjach nie potrafia postawic
      sprawy jasno. Cackanie sie z kretynką - tylko na to go stac? Wow.

      cc.
      • aplikantka3 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 23:19
        chocolate.coffee napisała:

        > Jedna rzecz mnie zastanawia...
        > Napisalas, ze maz napisal jej, zeby dala mu spokoj i jej nie znosi itd.
        > Ten sam maz wie, ze z powodu jej bezdennej glupoty poronilas.
        > Pytanie: i on nadal odpisuje na jej maile? Jeszcze jej nie zjechal z gory na
        > dol tylko sie z nia bawi w grzecznosci? Moze zamierza dalej delikatnie jej
        > sugerowac, ze nie ma na spotkanie ochoty, tak delikatnie, zeby jej nie urazic?
        > Jedyne na co zasluguje ta kobieta to jeden wielki opier*** i zero kontaktu. A
        > jezeli on sie z nia bawi w grzecznosci - radzilabym spytac wprost, czyje
        > uczucia sa dla niego wazniejsze. Jest taka opcja jak spam - mozna
        > bylyskawicznie dodac do niego czyis mail, jezeli ktos jest zbyt nachalny. Nie
        > wpadl na to?
        >
        > Wybacz, ale ja nie mam za grosz litosci dla takich kobiet, a juz tym bardziej
        > beznadziejnie glupich facetow, ktorzy w takich sytuacjach nie potrafia postawic
        >
        > sprawy jasno. Cackanie sie z kretynką - tylko na to go stac? Wow.
        >
        > cc.
        >
        >
        Dzięki...naprawde. Nie pisze juz do niej, ale mam w sercu żal do niego. Przecież
        nie powinnien przemilczec tego. Dzis powiedział mi o niej parę rzeczy-na moja
        prosbe. Okazuje się, że pogrywała sobie z kilkoma w czasie jak byli ze soba i
        uwielbiała zonatych. To smutne. Nie wiem czy jak sie dowie, że jestesmy
        szczęsliwi to nie bedzie chciała "wcisnąc" się. Boje sie takich osób. Nie wygram
        z taka :( Nie zaczepiam zajetych nie zawracam im w głowie. On stwierdził, ze
        ona gra sobie z kazdym i wysmiewa ludzi.
        • chocolate.coffee Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 23:29
          aplikantka3 napisała:

          > Nie wiem czy jak sie dowie, że jestesmy
          > szczęsliwi to nie bedzie chciała "wcisnąc" się. Boje sie takich osób. Nie
          > wygram z taka :( Nie zaczepiam zajetych nie zawracam im w głowie. On
          > stwierdził, ze ona gra sobie z kazdym i wysmiewa ludzi

          Czyli naprawde wyglada na taka z gatunku "bawi mnie ludzka tragedia". Źle...
          I obawiam sie, ze akcje wciskania sie rozpoczela. Gorzej...
          Ale pocieszajace jest to, ze on dokladnie wie jaka ona jest i sam to przyznal.
          Wydaje mi sie, ze zerwanie zupelnie kontaktu jest jedynym, najskuteczniejszym i
          najbardziej pozadanym wyjsciem. Komus takiemu jak ona absolutnie nie mozna
          ufac - tym cynicznej żmji.
          Wydaje mi sie, ze jezeli porozmawiasz o tym z mezem, powiesz wprost, ze nie
          chcesz, aby mial z nia jakikolwiek kontakt, bo nie chesz czekac na dzien, w
          ktorym okaze sie, ze jednak dopiela swego (tym bardziej ze to taki
          typ)...powinno pomoc. Gra toczy sie po prostu o zbyt wysoka stawke, zeby bawic
          sie w jakies delikatne sugerowanie jej czegos. Twoj maz powinien miec jasny
          priorytet - waszą rodzinę.

          Trzymaj sie cieplo...

          cc.
      • lady284 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 10:18
        może woli ją jeszcze zatrzymać na jakąś okazję?:)
    • piosenka_o_niczym Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 12.03.06, 23:18
      Strasznie mi przykro...To wyjątkowo pechowy zbieg okoliczności...:( Ale może
      tak miało być? Czytałam niedawno, że tak naprawdę 1/2 ciąży kończy się
      poronieniami w początkowym stadium, bo natura sama wie co robić i eliminuje za
      słabe/uszkodzone fasolki... Może niedługo przyjdzie czas na to, żeby postarac
      się o kolejna ciążę RAZEM? Postaraj się nie przerzucac winy na męża,
      powinniście być teraz razem i wspólnie lizac rany...
      Całuję i trzymam kciuki za Ciebie
    • maxima10 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 00:54
      Coza ku..!!! Ty jej napisz, zeby sie od.... od was. W zadnym wypadku nie
      pozwol mezowi sie z nia spotkac. Niech idzie do diabla.
    • beretzantenka Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 03:17
      Napisala do niego ? Listownie czy na email i skad znala adres ?
      Czy napisala na odkrytej pocztowce i wpadlo ci w rece ?
      Bo nie rozumiem jak to przeczytalas .
      Na miejscu twojego meza schowalabym taki list i chciala wyjasnienia od tej
      osoby jesli chodzi o dziecko .
      Ktory mezczyzna pokazalby zonie takie cos ? Chyba tylko glupi a okazalo sie
      ze to zart z przykrymi konsekwencjami .
      Tak bywa jak sie czyta cudza korespondencje i mysle , ze za wscibstwo
      drogo zaplacilas .
    • ogr_shrek Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 08:27
      Napisz do tej wiedźmy, ŻEBY DAŁA WAM SPOKÓJ, TOBIE I TWOJEMU MĘŻOWI, ŻEBY SIĘ
      ODCZEPIŁA, ŻE PRZEZ JEJ ŻARTY PORONIŁAŚ, ŻEBY NIE ŁADOWAŁA SIĘ ZBRUDNYMI
      BUCIORAMI W WASZE ŻYCIE I NIECH SOBIE CZEKA U SIEBIE W DOMU A LE NIE NA TWOJEGO
      MĘŻA, o!
    • wilk11 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 08:56
      rozumiem rozgoryczenie, ale
      tamta kobieta wcale nie musiała wiedzieć, że jesteś w ciąży (tak więc nie
      zrobiła tego umyślnie)
      może żart nie był najwyższych lotów :/ ale czasami tak bywa, że wyczulenie na
      jakąś sytuację sprawia, że coś bzdurnego urasta w naszych oczach
      nawet gdyby napisała po latach kobieta, że ma dziecko z mężem, i byłaby to
      prawda, to czemu mieć pretensje do niej a nie do niego i dlaczego się z tego
      powodu aż tak denerwować? w końcu byli ze sobą, spali, zawsze jest jakieś
      prawdopodobieństwo ciąży
      myślę, że najbardziej winny jest tu mąż: powinien interesować się wcześniej, czy
      nie ma potomstwa, nie powinien cię denerwować w takim stanie (czyli nie
      pokazywać tych informacji dopóki sam ich nie sprawdzi!) i powinien dodawać ci
      sił i energii, a nie sprawiać że zaczynasz bać się cieni przeszłości
    • lady284 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 10:16
      nie jest to fair że facet z nią jeszcze koresponduje, po takich zartach
      powinien był napisać jej odpowiedni list, ba zadzwonić i opier....! a zająć się
      tobą, niekoniecznie cała sytuacja wynika z twojego stresu, mogły być też inne
      powody poronienia...zdarza się to bardzo często, nie zrzucaj winy na tą
      kobietę..
    • grogreg Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 10:17
      Ale gdzie tu wina meza?
      • wilk11 Re: Tragedia!!!!!!!!!!!!!!!Pomocy!!!! !!!!!!!! 13.03.06, 15:44
        Wina męża polega na tym, że nie wypełnia swoich obowiązków jako mężczyzny, ojca
        nienarodzonego dziecka i partnera w związku, czyli zacytuję siebie "powinien
        interesować się wcześniej, czy nie ma potomstwa, nie powinien cię denerwować w
        takim stanie (czyli nie pokazywać tych informacji dopóki sam ich nie sprawdzi!)
        i powinien dodawać ci sił i energii, a nie sprawiać że zaczynasz bać się cieni
        przeszłości"

        gdyby do mnie jakaś kobieta z przeszłości zadzwoniła po kilku latach z tekstem
        że jestem ojcem jej dziecka, ogłuszyłbym ją śmiechem. To, że facet nie rodzi
        tego dziecka nie oznacza że jest bezwolnym zapładniaczem (chyba że sam z siebie
        takiego zrobi)
Pełna wersja