niby "specjalistka"od biustu

13.03.06, 22:35
pracuję w sklepie z bielizną i jestem zaniepokojona zastraszającym wzrostem u
kobiet rozmiarów biustu,jak się okazuje wszystkie kobiety mają jeden rozmiar
70 e lub f.wszystkie po dobraniu biustonosza u sławnej to niby pani
Hani.kobiety wzystkie kierujecie się tym że ta pani występuje w telewizji i
została nazwana przez kogoś specjalistką.widziałam kobiety które po tym
dobraniu podostawały ran.i wcale nie dobiera się biustonosza mniejszego od
prawidłowego rozmiaru pod biustem.zapinamy się na drugie zapięcie i nie
najciaśniej bo biustonosz szybciej się rozciągnie to jest tak jakby ktoś miał
kupić mniejsze buty bo i tak się rozciągnął paranoja a potem taka kobieta
jest już skazana na kupowanie rozmiaru 70 -to paranoja ta pani znalazła sobie
sposób na sprzedaż bo jeszcze kilka lat wcześniej sklepu nikt nie znał
chociaż istniał i pracowały te same osoby poprostu otworzyła się
konkurencja.a jeśli chcecie tam iśc to ja wam to mogę uprościć- masz rozmiar
70e. a jeśli lubicie być dokładnie obmacane i wykrzyczane to proszę mogę
podać adres.i jeszcze jedno przed wejściem trzeba pozbyć się swego
biustonosza.
    • cala_w_kwiatkach Re: niby "specjalistka"od biustu 13.03.06, 23:27
      hehehe
      podaj adres
      chce miec piersi e:p
      • heart_of_ice Re: niby "specjalistka"od biustu 14.03.06, 00:04
        ja mam a - ciekawe, jak mnie przerobi na d albo e
        co tam, na c niech przerobi!
        :DD

        Pauli
        --
        mmm... mam na ciebie ochotę....
      • skorpionica11 ogladałam na tvn ta specjalistke :))) 14.03.06, 15:46
    • malazlosnica Re: niby "specjalistka"od biustu 14.03.06, 08:18
      a ja sie nie zgodze

      bo po 1: bylysmy we 3 z kolezankami. Jedna chodzi juz do niej kilka lat. Ma
      duzy biust i dzieki wlasnie odpowiednio dobranym stanikom duzy biust wyglada
      super. Poza tym co za bdzury - ta Pani wcale nie kaze zakladac mniejszego
      stanika. Tylko wlasnie wieksze. Wieksze miski a wezej pasku. Wezej po to ze
      stanik ma trzymac biust a nie jak podnosisz rece do gory to stanik z biustem
      idzie do gory hehe albo CI dolem wypada.
      po 2: wlasnie zle dobrany stanik (czyt. za maly) taki jak ma zwyczaj kupowac
      wiekszosc lasek to kupuje za male miski i druty (o ile sa) moga powodowac
      ucisniecia i nawet guzki.
      po 3: nawet najmniejszy biust przy odpowiednio ubranym staniku wyglada super
      (przetestowala kolejna kolezanka)

      A jesli chodzi o krzyczenie - owszem moze i krzyczy. Jak sie nie zwraca uwagi
      na to to sie przezyje, a wtedy biust - hmmm miodzio.
      • justynnka Re: niby "specjalistka"od biustu 14.03.06, 12:44
        byłam u tej pani Hani. po pierwsze:nie słucha co się do niej mówi.po
        drugie:krzyczy po trzecie:nie znoszę jak dotyka mnie mtoś obcy - z wyjątkiem
        lekarza czy osób do tego powołanych ( kosmetyczki,fryzjera).
        staniki zaproponowane mi przez tą pania spłaszczały mi biust lub ,,rozsuwały"
        go na boki co dla mnie jest nie do przyjęcia. tak ze ja dziękuję za
        taką ,,specjalistke".
      • emilio1313 Re: niby "specjalistka"od biustu 15.03.06, 10:47
        to że akurat wam się udało to tylko znaczy że macie większe rozmiary, a u tych
        kobiet które nosiły 75c lub 75-80b to jest szok nośić 70e jeśli ktoś ma 75
        lub80-85 to zejście d0 70 jest zmniejszenie o ok10cm pod biustem,wiem o takich
        rzeczach bo sama dobieram biustonosze i widziałam u kobiet dobrany stanik jak
        to "fajnie" wygląda.a zobaczycie jak to będzie fajnie wyglądać latem jak
        założysz dopasowaną bluzeczkę zobacz się w lustereczku z tyłu no super!.kobiety
        nie wiedzą co to rozmiar 70 a miska f jeśli tak łatwo decydują że to ich
        rozmiar a potem poszukaj drugiego biustonosza w tym rozmiarze.70 to 70-72 cm
        pod biustem masz tyle ! flub g miseczka to różnica od dolnego obwodu do obwodu
        w biuście ok.23-24cm zresztą jest zasada w dobieraniu jeśli masz 68-73 pod
        biustem to możesz mierzyć 70 i 75 jeśli masz 74-78 75 i 80 itd.
        zmieniając rozmiar miseczki im mniej pod biustem tym większa miseczka i
        odwrotnie więc dziwię sie czemu niektóre kobiety oburzają się jeśli proponuje
        się zastępczy rozmiar zamiast 70e 75 d .pisząc że ta pani dobiera mniejsze
        miałam na myśli mniejszy pod biustem widzę że i wy nie rozróżniacię 70 e od
        75club 80b który jest większy a który mniejszy! co oznacz a,b,c,d,e,f a co
        70, 75 80 pod biustem.pozdrawiam
    • malgosia99222 Re: niby "specjalistka"od biustu 14.03.06, 15:14
      Mojej koleżance pomogło :) a mnie rozeźliło- też mam dystans dotykowy i dotykać
      moga ci, którzy albo są ze służby zdrowia, albo ci, którzy, ten
      własciwie...Wracając do rzeczy - mam wrazenie,ze pani się lekko w głowie
      przekręciło- to my jesteśmy klientkami!A ona faktycznie- niesłucha, odzywa się
      w sposób conajmniej niemiły etc.Tez wolę samametodą prób i błedów, nie lubię
      tam chodzić i już. Co nie znaczy, ze nie znam osób zadowolonych...Hm- wszytkie
      Polki zwsze miały 75 b, a tu jaki skok- na 70 E !!!:))
      • maith O doborze bielizny piszą dużo tam 02.04.06, 03:39
        Jest już forum skierowane do osób z dużym biustem dotyczące w dużej mierze
        wszelkich kwestii związanych z doborem i zakupem staników. O tutaj:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=36367366&a=36612117
        A co do rozmiarów biustu. Jeśli dziewczynie stanik na dole nie dotyka do żeber,
        tylko do biustu, czyli biust leciutko się wychyla dołem, to znaczy ewidentnie,
        że ta dziewczyna ma za szeroki obwód i musi kupować mniejszy obwód, a wtedy
        rozmiar miseczki już się inaczej nazywa, chociaż jej biust się nie zmienił.
        Dlatego jak ten problem ma np. dziewczyna z 75D, to jak będzie musiała nosić 70
        to to już będzie 70E/F.
        I to nie jest żadne powiększanie biustu, tylko dobranie stanika zgodnie z
        zasadami, które powinny wisieć w każdym sklepiku z bielizną. A niestety
        ekspedientki (w tym emilio1313) wolą upierać się, że kobiety z dużym biustem nie
        istnieją, a wszystkie Polki miały zawsze 75B. Ale jak ona tylko taki rozmiar do
        swojego sklepiku zamawia, to nic dziwnego, że jedyne, co jej zostaje, to mówić i
        pisać bzdury.
        • emilio1313 Re: O doborze bielizny piszą dużo tam 03.04.06, 14:47
          Chyba niedokładnie czytałaś moje posty.Sama mam większy rozmiar biustonosza.

          --> I to nie jest żadne powiększanie biustu, tylko dobranie stanika zgodnie z
          > zasadami, które powinny wisieć w każdym sklepiku z bielizną. A niestety
          > ekspedientki (w tym emilio1313) wolą upierać się, że kobiety z dużym biustem
          ni > e
          > istnieją, a wszystkie Polki miały zawsze 75B. Ale jak ona tylko taki rozmiar
          do
          > swojego sklepiku zamawia, to nic dziwnego, że jedyne, co jej zostaje, to
          mówić
          > i
          -towar zamawiany jest w szerokej rozmiarówce i są różne rozmiary .Ograniczacie
          się do wąskiej grupy sklepów.I te poszukiwania rozmiaru 70 E,F I G .........
          Widać już efekty tej ciasnej rozmiarówki wiele kobiet wygląda z tyłu jak
          obwiązany baleron.

          --w każdym sklepiku wiszą rozmiary .MIA
          • maialina1 Re: O doborze bielizny piszą dużo tam 03.04.06, 22:40
            Jak sa tluste to i wygladaja jak baleron.
            Ja jestem szczuplutka, a biust mam D / E.
            To wcale nie jest duzy biust. Jak na niego patrze w lustrze to smialo
            powiedzialabym ze to C.
            Tylko po prostu jestem bardzo waska w obwodzie pod biustem, dlatego miseczka
            automatycznie jest "wieksza".
            Emilio3033, radze ci jednak pozamawiac troche ciekawsza rozmiarowke do sklepu,
            zamiast - jak pisala moja poprzendiczka - upierac sie twardo przy swoich
            racjach, ze kazdy ma miec 75 bo inaczej wyglada jak baleron.
    • khaki3 Re: niby "specjalistka"od biustu 14.03.06, 15:15
      Ja szczerze mowiac nie wiem o czym Wy piszecie. Co to za pani Hania i dlaczego
      jest niemila? i dlaczego zrobiono i kto z niej zrobil guru od biustu?
      • kohol Re: niby "specjalistka"od biustu 14.03.06, 15:18
        Słynna pani Hania z Grochowskiej:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=2419695&s=0
      • emilio1313 Re: niby "specjalistka"od biustu 15.03.06, 10:54
        jak chcesz się dowiedzieć to idż na ul grochowską atut ale uważaj jak jesteś
        wrażliwa to omijaj szerokim łukiem a wogóle to powiem jaki masz rozmiar bez
        chodzenia tam słynne 70 e lub g a co do tego kto zrobił z niej guru to wy same
        kobiety które uważają że jeśli ktoś występuje w telewizji to znaczy że jest
        specjaliską a tak naprawdę to nie wie że istnieją rozmiary 75b 80a
        70c.pozdrawiwam
        • khaki3 Re: niby "specjalistka"od biustu 15.03.06, 11:00
          Przepraszam bardzo ale istnieja tez mniejsze rozmiary :) No ale skoro ta
          kobietka o tym nie wie to ja i tak i smak sie do niej nie wybieram:) Co do
          "guru" to mysle, ze wielu kobietom w sprawie mody jest potrzebny. Lepszy zly niz
          zaden, specjalnie dla tych, ktore nie maja wlasnego stylu zycia i stylu bycia.
    • leloo5 omijać szerokim łukiem 15.03.06, 11:33
      omijajcie tę kobietę.....pojedźcie dalej ul. Grochowską i na wys. nr chyba 265
      znajdziecie mały skromny , wąski sklepik i tez dostaniecie fajną bielizne bez
      macania, pouczania, pomiatania, obrażania....
      u H. byłam 3 razy....1-szy z ciekawości, dowiedziałam się, że musi
      mi "ułożyć "biust- wcisnęła mi 2 staniki dobre rozmiarowo-ale kompletnie nie
      kobiece, innych pokazać nie chciała
      2-gi bo szukałam seksownej bielizny - po awanturze, kazałam sobie pokazac
      wszysko co ma na mój rozmiar i dopiero wtedy wybrałam, co pasowało ale i mnie
      sie podobało
      3-ci bo szukałam kostiumu kąpielowego, owszem kupiłam nawet 2 sztuki, ale dla
      zabawy pomierzyłam sobie tez staniki - czego to ja nie usłyszałam, śmieję sie
      do dzisiaj, ja jestem baba nie do zdarcia,a więcej nie pójdę- znam zwój
      rozmiar to sobie gdzie indziej kupię
      szczytem było , jak pomiatała dziewczyną co szukała stanika do sukni ślubnej,
      az musiałam wkroczyć , zanim sie dziecko nie rozpłakało i nie uwierzyło tej
      czarownicy, ze ma cyc do d....
      • khaki3 Re: omijać szerokim łukiem 15.03.06, 11:35
        No czytam i nie wierze!! Kobieta pomiata ludzmi, bluzga ich a oni jeszcze do
        niej oknami i drzwiami wala??
        • leloo5 Re: omijać szerokim łukiem 15.03.06, 11:37
          ludzie popełniają błędy
          • snoww Re: omijać szerokim łukiem 15.03.06, 12:11
            Ja mieszkam niedaleko tego sklepu i jakos nigdy nie widziałam kolejek pod sklepem o których nie raz czytałam...
            • nadja Re: omijać szerokim łukiem 15.03.06, 13:56


              Bylam tam raz, bo ktos polecil mi ten sklep.
              Czulam sie okropnie, zdezorientowana i zakrzyczana.
              Faktem jest, ze mam duzy biust, wiec nie trzeba bylo nic mi wmawiac.
              Kiedy weszlam, stalo kilka kobiet i powiedzialy, ze "aaa pani pierwszy raz?
              nauczy sie pani swietnych rzeczy".
              Potem bylo coraz gorzej. zawsze w przebieralni jestem sama, a tu nagle wciskaja
              mi sie panie, dotykaja mnie, no cos okropnego. prosze o "taki" stanik,
              dostaje "inny", bo taki nie moze byc. Prosze o inny kolor - nie. Wyszlam i juz
              nie wroce.

              n
    • iberia30 Re: niby "specjalistka"od biustu 15.03.06, 14:19
      www.claudia.pl/claudia2/index.jsp?place=Lead02&news_id=660&layout=1&forum_id=97&page=text
    • leloo5 ale się uśmiałam 15.03.06, 15:41
      wydrukuje to i jak będę przejeżdżać podrzucę babiszonowi do sklepu......
      cha cha cha
    • leloo5 nie mogę sie powstrzymać 15.03.06, 16:03
      rany, przeczytałam nawet to , co kiedys pisały WO, kobiety.......
      ratunku !
      idźcie do jakiegokolwiek sklepu, mierzcie tony staników, bez pośpiechu, wymaga
      to cierpliwości i czasu, bo dobrze nawet bluzkę założyć i poprzyglądać się
      sobie w bluzce i bez, ale nie pozwólcie żeby taki koszmarny babsztyl tak sie
      wobez klientki zachowywał ! toż to paranoja, kazała mi na 1-szej wizycie biust
      masować - jaki był, taki jest,na drugiej zażyczyłam sobie, żeby mnie koleżanka
      obsługiwała,( bo wiedźma nie chciała pokazac więcej niż 3 sztuki, ze niby nie
      ma dla mnie rozmiaru) i ta przyciszonym głosem- bo sie wiedźmy boi-cóś mi tam
      tłumaczyła o stanikach, a na koniec chciała wcisnąć nie taki, jak trzeba,
      za te szmatki i koronki kupe kasy kasuje, więc niech będzie grzeczna,
      a propos ...czekając w kolejce zaczęłam oglądać jakieś majtki - wiedźma kazała
      zostawić, na moje protesty usłyszałam, ze nie raz juz musiały gonic takie panie
      co coś w kieszeni wynosiły .....chamstwo zwyczajne,ot co
    • leloo5 jeszcze chwilę 15.03.06, 16:13
      dodam tylko ,że jestem dojrzałą kobietą, wykonując wolny zawód nigdy nie
      potraktowałabym klienta tak, jak to sie w tym kramiku dzieje - na swoje
      usprawiedliwienie dodam, że 3-ci raz poszłam tam po kostiumy kąpielowe, bo w
      październiku zachciało mi sie w ciepłe kraje, a to juz po sezonie, swoja drogą,
      jeden kostium jednak mi wcisnęły
    • lib Re: niby "specjalistka"od biustu 15.03.06, 18:54
      Ciekawe to wszystko. Ja kupowałam zawsze 80B-C, poszłam do pani Hani, dała mi
      słynne w tym wątku 70E i już nie założę innego. Wtedy byłam matką karmiącą, a
      po skończeniu karmienia to 70 mam jeszcze zmniejszane. I jakoś na skutek zmiany
      o ponad 10 cm nie odniosłam żadnego uszczerbku na zdrowiu, żadnych ran.
      Ponieważ wielkość mojego biustu nazwałabym średnią, to pewnie dlatego dużo
      kobiet nosi ten rozmiar. Pani rzeczywiście jest specyficzna, ale nigdy na mnie
      nie wrzeszczała, po prostu jest taka obcesowa. Ale ja się bardzo cieszę z
      robionej tutaj antyreklamy, bo zawsze kiedy chcę kupić stanik, spędzam u pani
      Hani całe przedpołudnie. Dobrze by było żeby nie przybyło nowych klientek. lib
      • emilio1313 Re: niby "specjalistka"od biustu 15.03.06, 20:49
        a czy mierzyła się pani pod biustem -ma pani mniej niż 70cm raczej
        wątpię,ponieważ zasada jest taka iż zmniejszając obwód pod biuste trzeba
        powiększyć miseczkę, i jeśli kobieta ma 75b to można dać 70c wtedy jest ta sama
        więlkość fiszbiny idąc dalej zmniejszamy obwód do65 trzeba dać 65d a że takich
        biustonoszy zazwyczj brak to daje 70 i zwęża i tak naprawde z 75b kupowane są
        70d lub e, tylko jest wiele minusów takiego kupowania po pierwsze biustonosz
        szybciej się rozciąga bo jest napięty max często pękają fiszbiny ,ma pani do
        wyboru na ogół 2 modele i to takie które zazwyczaj są już kupione.mogę się
        założyć że jesli kupiła sobje pani 70e z Triumpha to jest to model romantic
        shaper de albo amourette 24r to najczęściej sprzedawane u tej pani
        biustonosze.a ja jestem ciekawa ile pani ma pod biustem tak naprawdę.pozdrawiam
        • lib Re: niby "specjalistka"od biustu 15.03.06, 22:20
          No cóż - specjalnie się roznegliżowałam i zmierzyłam. Jak w mordę strzelił 70,
          z kawałeczkiem. Ale najważniejsze jest przecież to, że stanik 70E jest na mnie
          idealnie dobry. Co do zasady dopasowywania stanika nie mogę się zgodzić
          absolutnie. Obwód ma być taki jak ma być i miseczka taka jak ma być. Żadne
          zmniejszanie tu a dodawanie tam. Jak się zwiększy obwód, a zmniejszy miseczkę,
          to efekt może być tylko taki, że część biustu upchnie się w obwodzie, bo nie
          zmieści się w miseczce. To przecież oczywiste. I właśnie tak większość kobiet
          nosi biust - upycha w obwodzie albo wysadza górą. Skutek widać na ulicach -
          biust wyłażący górą tudzież (to już widać na plaży) dołem. Tymczasem cała pierś
          powinna się zmieścić w miseczce, a cały stanik powinien przylegać do ciała.
          Stanowczo 70C to całkiem co innego niż 75B. Co do moich staników to Triumphy
          miałam te niepiękne do karmienia, wspaniałe. Felinę też niepiekną, ale biust
          sterany karmieniem doskonale wrócił w niej do formy. Moze to nie zasługa
          stanika, nie upieram się :-) A poza tym Dalia, nazw nie pomnę. Pozdrawiam. lib
          • redaa Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 00:38
            ja jednak przyznalabym racje emilio1313. co do zwiekszanie miseczki przy
            zmniejszaniu obwodu pod biustem. w koncu sie zna na tym:)
            • miang Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 10:06
              nie zgadzam sie ze 75b to to samo co 70c, niestety wiele sprzedawczyn ma takie
              zdanie i uparcie probuje mi wciskac 70c ktore oczywiscie jest za ciasne w
              obwodzie. Czasem rzeczywiscie trafi sie jakas skopana rozmiarowka i kupuje 70,
              tylko ze wtedy 75 jest za duze. moze takie zamiany maja sens u osob puszystych.
              • miang Re: niby "specjalistka"od biustu 18.03.06, 12:33
                hehe dodam ze wlasnie wczoraj w colloseum kupilam dwa staniki jeden 70b, drugi
                75b- i ten drugi jest ciasniejszy ;)
    • leloo5 Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 09:53
      "tylko taka obcesowa", a ja wolę żeby była grzeczna i kompetentna,
      to moze obcesowi urzędnicy, prawnicy, lekarze niektórym z Was pasują ?
      jak zostanę masochistką to ją odwiedzę, a teraz kupuję staniki wszędzie a nie
      tam
    • lib Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 12:56
      Obawiam się, że Emilio zna się na tym tak jak wiekszość pań ze sklepów z
      bielizną. Mnie wprawia w kompletne osłabienie, kiedy taka pani z niezmąconą
      pewnością twierdzi, że mogę mieć stanik tu trochę za mały, a tam troche za duży
      i jakoś się upchnę. Jak nie w miskę, to się biust wepchnie pod pachy i będzie
      OK. Tymczasem do noeszenia biustu słuzy miska, która MUSI
    • kati1973 Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 13:05
      Zbaijcie mnie. kto jest Pani Haniaaaaaaaaaaa
      • feminka8 Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 17:27
        Wystarczyło przeczytac te prawie 30 postów, a wszystko byłoby jasne:P
        • kati1973 Re: niby "specjalistka"od biustu 17.03.06, 17:46
          za dlugo mi bylo
          ale przeczytalam ;)
    • lib Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 17:55
      Widzę, że zjadło kawałek mojego posta, więc pozwolę sobie dokończyć. Otóż
      miseczki MUSZĄ być takiego rozmiaru jak biust, który zamierza się w nich nosić.
      A cała reszta stanika służy wyłącznie do umocowania miseczek na ciele. Niczego
      się w tej części nie powinno upychać. Cały biust do miseczek, a reszta ma
      przymocować miseczki tak, żeby nie zmieniały położenia. Pewnie wszystkie znacie
      to cudne uczucie, kiedy podnosi się ręce do góry i połowa biustu wyłazi dołem.
      A jak się dobrze dopasuje, to można machać łapami we wszystkie strony, a stanik
      zostaje na miejscu.
      Co do obcesowości to absolutnie się zgadzam. Też wolałabym, żeby pani Hania
      była grzeczna. Może uważa, że ma takie powodzenie, że może sobie na wszystko
      pozwolić. I tak ma za dużo klientek. Ale ja poszłam kiedyś do Gelerii Centrum,
      żeby nie tracić czasu, przymierzyłam 7 sztuk i żaden nie był dobry. Więc
      poszłam do pani Hani, założyła mi jeden i było git. I o to chodzi. Pozdrawiam.
      lib


    • soleili Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 21:01
      u Pani Hani bylam, wiec moge podzielic sie spostrzezeniami. Otoz za namowa
      kolezanki baaardzo hojnie obdarzonej przez nature udalam sie na Grochowska,
      przekonana, ze moje 80C to dobry rozmiar. Bylo to w wakacje 2004, kolejki
      prawie nie bylo. Pani Hania kazala mi sciagnac stanik, obejrzala dokladnie
      biust, nawrzeszczala, ze mam zly stanik, przyniosla mi Triumpha 75D, model z
      czarnej koronki z usztywnieniem pod biustem. mam go do dzisiaj i nosze kilka
      razy w tygodniu z innymi stanikami, chociaz jest naprawde ladny [uparlam sie,
      ze nie chce stelaza i ona to zaakceptowala]. Z jej porad co do
      zakladania/dobierania stanika korzystam do dzisiaj. Gdy bede w wawie na pewno
      do niej pojde, chociaz przyznaje, ze jej sposob bycia nie nalezy do
      najprzyjemniejszych. Dla mnie byla mila, pytala mnie kto mi scinal wlosy i czy
      sama je ukladam, mialam wtedy oryginalna fryzure. Ogolnie jestem zadowolona,
      wczesniej nosilam za luzne pod biustem staniki i kupowalam za male jesli mi sie
      podobaly, teraz troche bardziej krytycznie na to patrze. No i przy zakladaniu
      stanika staram sie ulozyc biust zgodnie z jej wskazowkami. Zadnych ran nie
      podostawalam, biust mi sie ladnie ulozyl wiec moge powiedziec ze polecam wizyte
      u p Hani.
    • emilio1313 Re: niby "specjalistka"od biustu 16.03.06, 22:30
      Drogie panie i te większe i te mniejsze nie interesuje mnie to ile ona sprzeda
      i zbytnio się tym nie przejmuję, tylko jak do sklepu przychodzi kobieta i
      podaje rozmiar 70d lub e,a nawet g i h to wiem u kogo pani była i wiem jaki
      fason biustonosza ma jeśli chodzi o TRiumpha . wtedy zastanawiam się co
      robić ,mierzenie nie ma sensu bo jak wyjdzie 80 lub 75 to drogie panie nie
      chcecie mierzyć bo jest za duży a tak powinno być,nie stosujemy metod układania
      biustu i wciskania się do przymierzalni bo tak nie wolno.TO co opisuje jak się
      dobiera to wiedzą wszystkie ekspedientki ale żadna tak fizycznie nie może tego
      robić.Może panie chcecie aby was tak dotykać.Są takie kobiety które nawet nie
      pozwolą się obejrzeć a co dopiero dotknąć i jak tu pomóc.Chciałabym aby te
      panie które tam były jak mogą niech podadzą fason jaki zakupiły przy dobraniu u
      p.Hani Zapisany jest na metce.Zobaczycie że powtarza się jeden lub dwa fasony
      tylko z Triumpha.Pozdrawiam wsztstkie zainteresowane osoby i dziękuję za
      ciekawe wypowiedzi .
      • leloo5 Re: niby "specjalistka"od biustu 17.03.06, 09:19
        Triumpha nie noszę, nic Feliny tez nie moge dobrac, u rzeczonej czarownicy
        nabyłam Valisere - 3 szt. i cos tam jeszcze, nie chce mi sie iść do komody i
        patrzyć,(oprócz tych pierwszych "ukladaczy" biustu), Valisere kosztuje majątek -
        więc nie rozumiem, jak mozna się dąsać ( a rzeczona czarownica sie dąsa), że
        chcę kilka modeli przymierzać po kilka razy a nie to co ona dla mnie dzisiaj
        wymyśliła.....a widoczne odgniecenia na ramionach i pod biustem były
        długo,obtarcia pod pachami - (zawsze miałam mały obwód przy sporej misce),
        dopóki sie stanik nie porozciągał, (ale wtedy to powinnam juz wg czarownicy
        kupic nowy), moj facet sie pytał, od czego to ? czy cos dźwigałam czy jakas
        nowy sport ?
        ale jest sposób, bywa mniej obcesowa, jak powiesz, ze własnie wróciłaś z
        zagranicy i zaraz lecisz i sie spieszysz okropnie, a staniki to takie tu
        super....albo dla siostry wysysłasz do Berlina, ale macie taki sam biust.....
        śmieszne, co ?
        nie nazywajcie obcesowością chamstwa, bo sie Wam wszystko zacznie mylić....
        poprzyglądam sie naszej "obcesowej " recepcjonisce albo koleżankom ,
        jak "obcesowo" rozmawiają z klientami .....
        pozdrawiam
      • bri Re: niby "specjalistka"od biustu 17.03.06, 12:35
        Nie rozumiem Cię trochę - nie wierzysz, że się duże biusty zdarzają? Szczerze
        powiedziawszy to jak patrzę na nastolatki to nie dziwię się, że zaczynają się
        sprzedawać większe rozmiary bo one naprawdę mają większe biusty niż moje
        rówieśniczki kiedy byłyśmy w ich wieku.

        Ja noszę w zależności od firmy rozmiar 80G,H albo 85G,F. U pani Hani nigdy nie
        byłam. Większość firm nie produkuje tak dużych rozmiarów; ale że u Ciebie w
        sklepie ich nie ma to nie znaczy, że w naturze nie występują takie biusty ;)
        • justynnka Re: niby "specjalistka"od biustu 17.03.06, 12:41
          dobrze, a co jeśli 70 jest za luzne ? widział ktos stanik 65 c albo jeszcze
          lepiej d?
          • drzazga1 Re: niby "specjalistka"od biustu 18.03.06, 18:49
            Widzial. W Atucie:), ew. sklepy firmowe Feliny.
          • wywrotka90 Do 'specjalistek' ;) 31.03.06, 14:23
            Pod biustem mam ok. (bo centymetr w tę czy tamtą mogłam się pomylić :)) 70 cm, w biuście ok. 78. Weług tabelki powinnam nosić miseczkę A/B. Wydaje mi się wprost niemożliwością, żeby mój biust 'nadmuchać' do miseczki powiedzmy D. W jaki rozmiar 'wepchnęłaby' mnie pani Hanna? Na pierwszej wizycie. Z góry dziękuję za odpowiedź :)
      • drzazga1 Re: niby "specjalistka"od biustu 18.03.06, 19:08
        Felina Intimate model 561, moja mama dostala zupelnie inny, Triumpha, ale
        modelu nie podam, bo metki dawno wyrzucone.
        Owszem, chcemy zeby nas p.Hania "tak" podotykala i NAUCZYLA odpowiedniego
        ukladania biustu w staniku - tak samo jak chcemy, zeby nam lekarz ginekolog
        badal piersi, czy nie ma tam jakichs zmian. Jednego i drugiego "na gebe" zza
        zaslonki zrobic sie nie da - chociaz talibowie w Afganistanie probowali.

        Jesli ktos ma opory przed rozebraniem sie przed ekspedientka - zawsze moze
        odmowic i wyjsc, drzwi nie sa zablokowane. Bylam w Atucie, p.Hania mnie
        dotykala i jakos traumy nie mam, mam za to doskonale staniki. Uraz mam za to do
        innych pan eskpedientek, z ktorymi mialam do czynienia zanim trafilam do Atuta -
        z glupimi usmieszkami, uwagami o nietypowosci i "duzy biust to trudno bedzie
        dobrac", wciskajacych mi 80D w paskudnym fasonie (powinno byc 75F) -
        skoro "JAK SIE DOBIERA TO WIEDZA WSZYSTKIE ESKPEDIENTKI" - dlaczego zadna o tym
        nie wspomniala? Nawet bez dotykania? Jest jakis zakaz dzielenia sie taka wiedza?

        I nie doswiadczylam w Atucie chamstwa - mowila fachowo, konkretnie, tresciwie i
        sucho. Zaprowadzilam tam takze moja mame i ona rowniez wspomina te wizyte jak
        najlepiej. Mimo czekiwania w kolejce - obsluga kazdej klientki trwa 15-20
        minut, wiec sie czeka.
    • skorpionica11 w Claudii jest wywiad z ta pania Hania !!!!!! 17.03.06, 17:37
      • miang Re: w Claudii jest wywiad z ta pania Hania !!!!!! 18.03.06, 12:32
        to juz wiem jakiej gazety nie kupowac w tym miesiacu ;)

    • satia2004 :) :) :) 18.03.06, 16:41
      Na wstępie zaznaczę może, że pani Hani nie znam ani nigdy u niej nie byłam.

      Dziwi mnie to całe zamieszanie. Pani Hania jest osobą dość znaną, często
      proszoną o udzielenie wywiadu w gazecie czy telewizji. Przewinęła się w wieeelu
      wątkach na kilu forach gazety. Jej obcesowość i chamstwo podkreślane jest w
      każdym z nich. Więc o co tyle hałasu? Rozumiem, że jeżeli ktoś trafi tam
      przypadkiem to może czuć się zszokowany, ale zdecydowana większość kobiet trafia
      tam po przeczytaniu opinii o p. Hani lub z polecenia innych zadowolonych
      klientek. Więc o co tan krzyk? Jak ktoś nie lubi to niech tam nie idzie i już!

      Co do samej techniki dobierania bielizny przez p. Hanię, to jestem zdecydowanie
      ZA! Mam 76cm pod biustem i 95w. Z tabelki wychodzi mi 75D i przez długi czas
      próbowałam się w taki rozmiar zmieścić (ba nawet czasem w 75C próbowałam bo 75D
      nie zawsze było) z żałosnym efektem. Zwykle kończyło się tak, że pod ciężarem
      biustu stanik podjeżdżał z tyłu do góry a biust zwisał do pasa i wyłaził górą z
      miseczki :( Po przeczytaniu wątku o p. Hani postanowiłam zmienić 75D na 70E/F.
      Owszem stanik w tym rozmiarze ciężko kupić (a już szczególnie ładny) ale to był
      strzał w 10! Nareszcie dobrze podtrzymany biust, pierś z przodu tam gdzie
      powinna być! Sekret tkwi w tym że miseczki 75D i 70E są mniej więcej podobnej
      objętości ale 70E ma mniejszą podstawę a większą głębokość, a duża miska powinna
      być właśnie głęboka (a nie o dużej powierzchni i płaska). Ma to duże znaczenie
      przy większym biuście.


      Co do założycielki tego wątku – emilio1313. Pani przyznaje, że prowadzi sklep z
      bielizną Triumpha niedaleko Atutu. No właśnie – tu jest pies pogrzebany. Triumph
      nie produkuje rozmiarów z małym obwodem i dużą miseczką. Z usztywnianych w 70E
      ma dokładnie 2 modele (Romantic Emotions i Flower Curves), które w F już nie
      występują. Reszta modeli produkowana jest od 75. Emilio1313 ma sklep niedaleko
      Atutu. Przychodzi do niej klientka od p. Hani i prosi 70E, 70F .... o zgrozo
      nawet 70G!! I co ma zrobić emilio1313? Proponuje "zastępczy" rozmiar 75D! Ale
      klientka została już wcześnie uświadomiona że to nie jest to samo i ... nie
      kupuje. Gdyby p. Hani nie było to wcisnęłaby jej to 75D ... ba może nawet 80C
      (jakby 75D akurat nie miała na stanie) – a tak... kasa przeszła koło nosa!

      Droga emilio1313 – skoro Triumph nie produkuje biustonoszy w rozmiarze, o który
      pytają Twoje klientki może warto by poszerzyć ofertę o inne firmy? W końcu
      oferta sklepu powinna być dopasowana do potrzeb klientek a nie potrzeby klientek
      do tego co produkuje Triumph!
      • drzazga1 Poczytajcie - z forum "Dla biusciastych" 18.03.06, 18:46
        Rece opadaja (i cycki;)) jak sie czyta te wywody kogos, kto zupelnie nie ma
        pojecia o czym pisze. O, przepraszam, moze i ma pojecie - jak sprzedawac akurat
        takie rozmiary, jakie sa na skladzie, a ze klientki potrzebuja innych - to juz
        problem "niewymiarowych" klientek.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=32203&w=37459947&v=2&s=0
        • emilio1313 Re: Poczytajcie - z forum "Dla biusciastych" 19.03.06, 10:08
          Jak opadają ci"cycki" to masz problem z biustonoszem i to właśnie ty nie masz
          pojęcia o czym piszesz zamieniając 75 na 70 nie wiele się zmieniło jesteś
          zadowolona z rozmiaru 70E bo to oznacza że masz rozmiar E co zapewne kojarzy ci
          się z wielkością biustu-E SUPER .NA składzie sa różne rozmiary od 70 do 105 o
          których nawet nie masz pojęcia że są.Chyba masz jednak problem "niewymiarowej".
          • drzazga1 Emilio1313, a raczej ta z was, ktora post powyzej 20.03.06, 03:24
            napisala, skoro ja twierdzice jesrescie blizniaczkami i piszecie z jednego
            konta. Skoro juz probujesz (probujecie) ze mna polemizowac to czytaj chociaz to
            co pisze ze zrozumieniem i pisz z laski swojej do rzeczy, a nie wmawiaj mi
            ciagle checi powiekszenia biustu, bo znajomi, ktorzy znaja mnie z reala pekna
            ze smiechu. Proponuje tez sprawdzic co oznaczaja emotikonki - to ten
            znaczek ";)", ktory umiescilam w swoim poscie po slowach "cycki opadaja".

            Ja po wizycie w sklepie ATUT kilka lat temu juz nie mam problemu z rzekoma
            niewymiarowoscia, problem maja tylko niedouczone ekspedientki - nie musze u
            nich kupowac, ide tam, gdzie obsluga jest KOMPETENTNA.
      • emilio1313 Re: :) :) :) 19.03.06, 09:59
        Sama właśnie zamieniłaś rozmiar z 75D na 70E,więc jeśli ktoś wam proponuje
        zamiast 75D 70E to twierdzicie że to paranoja więc czegoś nie rozumiem.To są
        zamienniki które można stosować lub nie, czasami się zdarza że nic nie
        pasuje,bo to zależne jest od fasonu.Nie prowadzę sklepu tylko w nim
        pracuje,Triumph ma duże rozmiary czy 70E to duży ,duży to 90C 90D LUB 85F , 100
        więc jak ktoś przychodzi z rozmiarem 70E lub 70F To nie proponuje rozmiaru 75
        tylko jasne że podaje się ten rozmiar który ktoś poszukuje,i nie wciska się
        biustu w inne rozmiary a napewno nie w 80 ,wydaje się wam że rozmawiacie z
        laikiem .U was zmiana rozmiaru jest klasyczna z 75 na 70 ,nie widziałyście
        kobiet które za namową w danym sklepie zamieniły z 85 na 70 skutek opłakany ,
        zauważcie ile na tym forum jest negatywnych opinni zajrzyjcie też na komentarze
        do CLAUDII.Akurat w naszym sklepie nie naciskamy na kupno zależy nam na
        zadowoleniu kobiet więc nie ma szamotania ,krzyków i frustracji.Nasz sklep
        był opisywany i jest znany jako przyjazny kobietom (,czytacie gazety dla
        małolat)i pracuje w tym zawodzie 15 lat a pani Hania istnieje krócej w tym
        sklepie który był prowadzony przez kogoś innego i będę walczyć z wciskaniem
        kobiet w rozmiar mniejszy nie o te 5cm które wy zmieniłyście tylko 0 10 i 15 i
        z jej chamstwem i poniżaniem .Co do poszerzania oferty Triumpha jest ona dośc
        bogata jako przedstawiciel w Polsce ma duże możliwości tylko nigdzie tak nie ma
        aby większość kobiet miało rozmiar 70 a jeśli taka się znajdzie to okazuje się
        że w tę 70 nie może wejść .Nowa kolekcja ma rozmiary 70 w większych miskach i
        co z tego! Są to biustonosze dość delikatne o cienkich ramiączkach które nie
        utrzymają biustu.I robi się kółko zamknięte.Dobranie biustonosza to nie
        wciśnięcie w jeden okreslony szablon 70E a z tym H i to przesada.
        • satia2004 Re: :) :) :) 19.03.06, 11:16
          emilio1313 napisała:
          > Sama właśnie zamieniłaś rozmiar z 75D na 70E,więc jeśli ktoś wam proponuje
          > zamiast 75D 70E to twierdzicie że to paranoja

          Zamieniłam 75D (zły) na 70E/F (dobry) więc odwrotnie to rzeczywiście prarnoją!

          > Triumph ma duże rozmiary czy 70E to duży
          Podaj modele które (w Polsce) oferuje Triumph w 70E! (byłam we wszystkich
          sklepach firmowych triumpha w Poznaniu i kilku w innych miastach i są DOKŁADNIE 2!)

          > Nowa kolekcja ma rozmiary 70 w większych miskach i
          > co z tego! Są to biustonosze dość delikatne o cienkich ramiączkach które nie
          > utrzymają biustu.

          Czyli piszesz że Triumph jest do d... bo nie potrafi zrobić dobrego stanika :P
          Gratuluje wspaniałej firmy, która wpadła na genialny pomysł zrobienia
          biustonosza z dużą miską na cienkich ramiączkach!
          • emilio1313 Re: :) :) :) 19.03.06, 19:25
            Poczytajcie sobie:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=2419695&wv.x=2&v=2&s=0
          • drzazga1 Satia:) 20.03.06, 03:28
            Ta pani "fachowa ekspedientka" ma wyrazne problemy ze zrozumieniem tekstu:), z
            zachowaniem logiki wlasnych wywodow jeszcze wieksze.
      • pantarejka Re: :) :) :) 19.03.06, 12:50
        Jestem z Poznania. Niedawno spotkałam sprzedawczynię biustonoszy, która jest
        poznańskim odpowiednikiem pani Hani. Panią tę poleciły mi sprzedawczynie z
        salonu sukni ślubnych, które stwierdziły, że kobieta ta zawsze potrafi dobrać
        odpowiedni stanik. Wybrałam się do tej kobiety i stwierdzam, że kobieta ta
        rzeczywiście zna się na rzeczy. Mam 74cm pod biustem i 90 w obwodzie. Dotąd
        nosiłam staniki w rozmiarze 75A lub 75B. Skutek był taki, że stanik zjeżdżał mi
        z piersi po jakimś czasie noszenia i podchodził do góry (zwłaszcza podczas
        uprawiania sportu). Wizytę w tym sklepie wspominam miło, chociaż czułam się
        trochę jak u lekarza, ponieważ zostałam dokładnie obmacana i przeszkolona :)
        Kobieta ta przyniosła mi stanik 70C i... pasował jak ulał. Nic mi sie nie
        wylewało pod pachami. Obwód idealnie pasował - jestem wysoką, szczupłą osobą -
        nic mi się nie wpija i nie wżyna. No i cóż... jestem szczęśliwa, bo miseczka ta
        nareszcie pasuje głębokością na mój biust... Nigdy więcej nie dam sobie wcisnąć
        przez sprzedawczynię stanika z obwodem 75, która mówi, że "to przecież to
        samo". Stanik dobrany w sklepie z tą specjalistką od biustów noszę już jakiś
        czas i jest to mój najwygodniejszy stanik.
        • satia2004 Re: :) :) :) 19.03.06, 13:05
          pantarejka napisała:
          > Jestem z Poznania. Niedawno spotkałam sprzedawczynię biustonoszy, która jest
          > poznańskim odpowiednikiem pani Hani.

          Napisz proszę gdzie :D

          Jeśli jesteś z Poznania to polecam moje ostatnie odkrycie - staniki poznańskiej
          firmy Wies-MANN:
          www.wiesmann.pl/strona.php
          Fajnie leżą i mają głębokie miseczki :) Ja kupiłam w sklepie na Półwiejskiej 30
          ale można je chyba dostać w innych też.
          • pantarejka Re: :) :) :) 19.03.06, 13:32
            Wysłałam wiadomość na gazetowego maila.

            Dzięki za link do staników nieznanej mi dotąd firmy. Bardzo ładne. Teraz, gdy
            już wiem, jakie rozmiary kupować, będzie mi łatwiej dobrać coś odpowiedniego :)
            • agassek Re: :) :) :) 26.03.06, 16:28
              pantarejka: czy możesz mi też podać ten adres?
          • satia2004 Re: :) :) :) 19.03.06, 17:58
            satia2004 napisała:
            >Ja kupiłam w sklepie na Półwiejskiej 30

            Poprawka - sklep na Półwiejskiej 18 (przynajmniej tak jest napisane na
            reklamówce ze skleu) :)
            • monikinda co do poznania 19.03.06, 23:01
              Na ul. Św. Marcin w bramie między chińską restauracją a sklepem cary jest sklep
              ze stanikami gdzie na szyldzie jest napisane duże rozmiary, w bramie jest
              gablota z wystawką. ja jako wstydziuch nie byłam jeszcze tam. a do almi mimo
              zaproszenia tez sie jeszcze nie odważyłam ;-(. czytając posty wynika że 5 cm
              mniej od obwodu powinno byc, bo mi staniki nigdy nie dotykają mostka na mej
              klacie-chyba zle????????
              • pantarejka Re: co do poznania 20.03.06, 02:02
                Hmm... nigdy tam nie byłam - ale znowu takiego wielkiego biustu to nie mam.
                • maith Kończą się na E 29.03.06, 02:11
                  niestety, zatem na tym forum to raczej ograniczona propozycja, a już myślałam,
                  że przejazdem w Poznaniu...
                • wywrotka90 Do 'specjalistek' ;) 31.03.06, 14:24
                  Pod biustem mam ok. (bo centymetr w tę czy tamtą mogłam się pomylić :)) 70 cm, w biuście ok. 78. Weług tabelki powinnam nosić
                  miseczkę A/B. Wydaje mi się wprost niemożliwością, żeby mój biust 'nadmuchać' do miseczki powiedzmy D. W jaki rozmiar
                  'wepchnęłaby' mnie pani Hanna? Na pierwszej wizycie. Z góry dziękuję za odpowiedź :)
                  • maith Nikt Ci biustu nie nadmucha 03.04.06, 01:50
                    Nie licz, że ktoś Ci nadmucha biust ;-)
                    Masz jaki masz, większy nie będzie.

                    Natomiast jest sporo dziewczyn z dużym biustem, które mając w związku z tym
                    problemy z zakupem stanika na siłę noszą nie swój rozmiar, tylko taki, jaki mogą
                    kupić. Czyli chodzą w stanikach za szerokich w obwodzie, żeby miseczka była
                    mniejsza. Jak to rozpoznać? Ano na dole stanik dotyka nie żeber, tylko biustu, a
                    czasem wręcz dolna część biustu zaczyna się leciutko wysuwać dołem. To są
                    dziewczyny, które mając np. 72 cm i rozmiar 70F, a noszą na siłę 75D, albo wręcz
                    80C. I pewnego dnia ktoś wyjaśni takiej dziewczynie błąd i pomoże dobrać
                    właściwy stanik. Byłoby fajnie, jakby umiały to robić wszystkie sprzedawczynie w
                    kraju, a nie jedna, w dodatku niesympatyczna. Nikt tej dziewczynie biustu nie
                    powiększy, tylko pomoże jej dobrać jej rozmiar, stanik, z którego biust jej się
                    nie będzie wysuwał. I to wcale nie jest takie fajne dowiedzieć się nagle, że ma
                    się rozmiar, którego spora część sprzedawczyń (myślących jak emilio1313, że
                    Polki to mają wszystkie 75B) po prostu nie przyjmuje do wiadomości, a zatem nie
                    zamawia.
    • helaraja Re: niby "specjalistka"od biustu 03.04.06, 13:03
      Ja też jestem klientką P.Hani. Jest antypatyczna, jej staniki raniły mi ciało,
      dopóki się nie rozciągnęły, ale chodzę do niej, bo ma bogatą ofertę rozmiarów w
      dobrej jakości. Gdzie indziej jak większa miska, to i obwód większy, a ja chuda
      jak szczapa...
    • maialina1 mi nikt nie dobieral 03.04.06, 22:27
      Ja mam 70 D (E w porywach - przed okresem) i nikt mi nie dobieral biustonosza.
      Od zawsze mam 70 (centymetrow pod biustem mam 67), a miseczka "rosla" z
      wiekiem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja