czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem??

13.03.06, 23:48
co o tym myślicie?? z tego co mi mówią przyjaciele jestem miła, sympatyczna,
przyjaźnie nastawiona do ludzi, ale na to wychodzi, że to jest błąd, bo za
każdym razem, kiedy jestem miła i sympatyczna, to dostaje niezłego kopniaka w
tyłek od życia i często odczuwam rozczarowania:/ i czy bycie nie przyjemną
sprawi, że będę traktowana poważnie, a nie przedmiotowo??
co o tym myślicie??
    • polla4 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 13.03.06, 23:52
      Bądź sobą, a ewentualnymi nieżyczliwymi się nie przejmuj.
      • bejbe_bejbe20 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:06
        to chyba ja jestem jakaś pochlastana:/ przyjaciele mnie doceniają, ale kiedy
        spotykam potencjalnego przyszłego chłopaka, to prędzej, czy później dostaje
        kopniaka i znika. o co w tym chodzi??
        • polla4 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:15
          Może inną twarz pokazujesz przyjaciołom, a inną chłopcom?
          • bejbe_bejbe20 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:16
            właśnie o to chodzi, że jestem sobą! nie zakładam maski!
          • epona1 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:16
            nie wiem jak, ale musisz pokazac ze trzeba sie z Tobą liczyć
            • bejbe_bejbe20 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:19
              właśnie o to chodzi, że chciałabym się tego dowiedzieć, bo sama nie potrafię
              znaleść na to odpowiedzi:/
            • polla4 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:19
              Ciężko coś powiedzieć na podstwaie tego postu. Za mało szczegółów. WAżne jest
              żebys się szanowała.
              • bejbe_bejbe20 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:21
                tego się trzymam. nie kręci mnie traktowanie przedmiotowe.
                zastanawiam się co takiego "wisi" nade mną, że za cholerę nie mogę sobie ułożyć
                życia?:/
                • polla4 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:27
                  E tam, nie wierzę w fatum i tym podobne bzdury. patrz nie tylko oczami ale i
                  duszą. Wtedy na pewno wyłowisz super-wartościuowego gościa z tłumu bezmózgowych
                  dupków na jakich pewnie do tej pory trafiałaś. POwodzenia!
              • bejbe_bejbe20 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 00:23
                dobra, ja uciekam spać:/ z chęcią jeszcze bym została, ale mam wcześnie rano
                pobudkę:/
                jak coś, zostawcie dla mnie jakieś wskazówki. w dzień z chęcią przeczytam, co o
                tym myślicie. dobranoc wszystkim!
                • horpyna4 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 10:08
                  Wybierasz niewłaściwych facetów. Gdzie ich poznajesz? Bo jeżeli w jednym miejscu
                  (pub, dyskoteka), to zmień miejsce. A jeżeli w bardzo różnych, to problem tkwi w
                  Tobie. Albo Twój wygląd przyciąga nieciekawych gości (zmień nieco wygląd), albo
                  Ty, wybierając, kierujesz się pozorami. Przemyśl to wszystko, przeanalizuj i
                  będziesz wiedziała, o co chodzi.
                  • bejbe_bejbe20 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 11:03
                    jeśli chodzi o poznawanie, to różnie... impreza, znajomy znajomych, raz zdarzyło
                    się, że przez neta.
                    i chyba masz rację, będę musiała kilka spraw przeanalizować i może dojdę kiedyś
                    do pewnych wniosków...
    • kardiolog Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 10:14
      Jezeli tak mowia to znaczy, ze nie sa przyjaciolmi:)

      Sorki, ale wykonaj rekonesans swoich znajomosci:)


      Powodzenia!
      kardiolog
      • kardiolog Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 10:14
        "Rekonesans" oczywiscie w znaczkach, umknelo:)

        powodzenia!:)))

        kardiolog
      • bejbe_bejbe20 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 10:59
        przyjaciółmi są na pewno. znają moje wady i zalety, kiedy trzeba- ustawiają mnie
        do pionu. to nie jest tak, że mi cukrują, że jaka to ja fantastic jestem itd, to
        nie jest tak
    • mmagi na co??? 14.03.06, 10:44

    • mathias_sammer Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 11:10
      Eeee tam, patrzcie na mnie- zawsze sluze pomoca, jestem przyjacielski, ba!
      nawet jowialny jak Wasz dobry, stary dziadzia:) Uczcie sie dziatki od starego:)

      M.S.
    • squirrel9 Re: czy bycie oschłą i wyniosłą jest lekarstwem?? 14.03.06, 11:11
      Niestety, zwykle określenie,że jest się "miła, sympatyczną i otwartą na ludzi"
      oznacza,że masz tendencję do szybkiego skracania dystansu. Nie chodzi o to by
      być oschłą i wyniosłą bo to sztuczne ale o to by - jak już ktoś
      napisał "szanować się". Problem w tym,że nie każdy (każda) uważa "szatowanie
      się" za to samo. Bo to "zmylne" określenie. "szanowanie siebie" oznacza
      zachwania niepozwalające innym na nieszanowanie nas. Zwykle takie szybkie
      skracanie dystansu szczególnie z facetem który powinien trochę powalczyć,
      postarać się takie "sympatyczne, miłe i otwarte" uważają za coś normalnego
      (przecież się kochamy - często prawie od pierwszego wejrzenia) i potem dziwią
      się,że są "trakktowane przedmiotowo". Jedne kobiety ten dystans mają a inne
      muszą się tego nauczyć. To tak jak do obcych - nie należy być wylewnym i
      otwartym jakby się kogoś znało całe lata.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja