zaankaa
15.03.06, 08:34
Czy to jest normalne, ze jak dzwoni telefon do mojego chłopaka albo
przychodzi sms, on mi prawie nigdy nie powie od kogo? Wystarczyloby: "To X.
Ma problem z samochodem", "M. mowila co na zebraniu". I tyle. Tak naprawde
wiecej mnie nie interesuje. A tu nic. Zero. Odklada komorke bez słowa do
mnie. Od razu zaczynam snuc domysly, a jak sie zapytam, zaczynam sie czuc jak
gderliwa baba, ktora sie wtraca. Za duzo chce?