telefony, smsy

15.03.06, 08:34
Czy to jest normalne, ze jak dzwoni telefon do mojego chłopaka albo
przychodzi sms, on mi prawie nigdy nie powie od kogo? Wystarczyloby: "To X.
Ma problem z samochodem", "M. mowila co na zebraniu". I tyle. Tak naprawde
wiecej mnie nie interesuje. A tu nic. Zero. Odklada komorke bez słowa do
mnie. Od razu zaczynam snuc domysly, a jak sie zapytam, zaczynam sie czuc jak
gderliwa baba, ktora sie wtraca. Za duzo chce?
    • boski.zawodowiec on w coś wkłada 15.03.06, 08:37

    • caroll5 Re: telefony, smsy 15.03.06, 12:27
      Moim zdaniem tak. Chcesz za dużo. Daj mu trochę luzu!!! Będzie chciał to powie.
      Jak nie bedzie chciał to niech nie mówi. Ja bym się wkurzyła jak bym musiała
      się spowidać z każdej wiadomosci jaka do mnie przyszła.Ty opowiadasz mu o
      wszystkim? Moim zdaniem to niezdrowe. A jak sie boisz, że to wiadomość
      od "konkurencji" to powiem tak: jak bedzie chciał Cię oszukać to to zrobi bez
      wzgledu na zastosowane przez Ciebie "metody" kontroli.
      • justynnka Re: telefony, smsy 15.03.06, 14:51
        nie chcesz za dużo. zaufanie to fajna rzecz ale w małych ilościach.
    • anthonette Re: telefony, smsy 15.03.06, 19:07
      Powiem Ci o co chodzi.
      Tak sie dzieje, gdy ma cos do ukrycia- tzn. "cos" o czym nie mozesz wiedziec,
      bo bys sie denerwowala. Poczekaj jeszcze troche, a zobaczysz cos jeszcze
      bardziej interesujacego- chowanie telefonu i wylaczanie dzwonka lub wylaczanie
      go wogole, a nastepnie wlaczanie tylko od czasu do czasu po to, aby sprawdzic
      skrzynke i odpisac na sms:))))
      Wpomnisz moje slowa
      STANDARD
    • krwawabestia Re: telefony, smsy 15.03.06, 20:09
      dziewczyno lecz sie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja