madryfacet1 Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 19.05.06, 01:32 no i widac idealnie jak cwiercinteligentne baby moga popsuc taki interesujacy temat do rozmowy. od razu zleciala sie banda zakompleksionych internetowych gawedziar ktorym pozostaje tylko udawac kogos innego. zenujace! oczywiscie ze jestesmy seksistami. i jestesmy w tego dumni. kazdy facet szczegolnie ci ktorzy moga sobie na to pozwolic. ci przystojni, wygadani i bogaci moga sie tak zachowywac bo nie oszukujmy sie, to krecilo kobiety i krecic bedzie. przeciez zadna z was nie wytrzyma z jakims zniewiescialym pajacykiem ktory nie wie czego chce prawda? kolejna glupota jest uwazanie ze faceci wioda prym w udawaniu psa pawlowa. smiac mi sie chce czytajac wypociony wariatek typu Naiwna666 ze wystarczy "założyc krótką spódniczkę i kazdy facet zacznie jej jesc z reki". coz, typowa gowniara ktora mysli ze swoim lolickim sexappealem wezmie sobie kazdego. w oczach faceta ktory rozklada codziennie na bok ladne nogi wyszlaby na kolejna wiesniare spod radomia hehe ale jak na faceta mamy tez uczucia. z przykroscia patrze na kolesi typu quasi-brzydal z 160cm wzrostu i wytarym sweterkiem ktorym zostaja idiotyczne ballady o poszukiwaniu w kobietach czegos wiecej niz jedrne cycki. ale przeciez to mrzonki (chociaz niektorym kobietom tez sie to podoba) bo wlasnie tacy faceci daja sie krecic takim oszolomkom jak Qunegunda. a grand finalle jest oczywisty jak budowa cepa. przy odpowiednim facecie zawsze zrobi wam sie mokro, kolanka sie ugna i bedziecie patrzec na takiego jak w obrazek. i zadne gadki, ostrzezenia mamusi "zeby sie takich wystrzegac jak ognia" czy inny pseudofeminstyczny belkot nie pomoze. ale to juz inna historia. konczac zacytuje "niejakiego" Patricka Batemana ktory idealnie odda caly sens r elacji mesko-damskich "kogo interesuje u kobiet charakter jesli nie ma odpowiedniej prezencji? Dobry charakter dziewczyna ma wtedy, gdy jest zgrabna, zaspokaja wszelkie potrzeby seksualne, a nie jest wulgarna i trzyma buzię na kłódkę. Dziewczyny z dobrym charakterem, bystre, zabawne, niekiedy nawet inteligentne lub utalentowane, choć Bóg raczy wiedzieć, co to znaczy, są brzydkie. I to dlatego że się malują na czas pieprz... nia są atrakcyjne" Odpowiedz Link Zgłoś
purecharm Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 19.05.06, 04:44 Ale ty czlowieku masz kompleksy... Odpowiedz Link Zgłoś
rasowa_samica Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 19.05.06, 10:17 Każdy bez względu na płeć odczuwa pociąg sexualny, to jeden z podstawowych instynktów i jest to oczywiste i jasne jak słońce; tylko mężczyźni muszą uczynić z tego super ewenement, ba! tu nie chodzi wcale o obiekt seksualny i mam wrażenie że nie o to dyskusja się toczy, tylko o jak zwykle przerośnięte męskie ego, wystarczy przeanalizować (po prostu uważnie przeczytać) wypowiedzi kobiet i jasne jest że rozumieja zagadnienie i nie jest im obcy ten aspekt mężczyzny (który zajmuje chyba 80% jego istnienia). Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella1 Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 19.05.06, 14:42 mysle ze twoj nick madry facet11 jest smiechu wart. uogolniasz swoja rase oraz tlumaczysz ze tacy faceci sa by moc z czystym sumieniem rozkladac non stop ladne nogi i sobie folgowac. ALE WIERZ MI, ISTNIEjA FACECI PONAD ICH POPEDY NAD KTORYMI UMIEjA PANOWAC. sa to faceci ktorzy po prostu kieruja sie jakimis zasadami w zyciu. jak facet chce to i tak zrobi. i nie musi to byc koniecznie 160cm wzrostu i wytarym sweterkiem ktorym zostaja idiotyczne > ballady o poszukiwaniu w kobietach czegos wiecej niz jedrne cycki. tak samo jest z kobietami. sa wyjatki w wiekszosci. Odpowiedz Link Zgłoś
mocny_bolek Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 19.05.06, 15:39 iza.bella1 napisała: > mysle ze twoj nick madry facet11 jest smiechu wart. uogolniasz swoja rase oraz > tlumaczysz ze tacy faceci sa by moc z czystym sumieniem rozkladac non stop > ladne nogi i sobie folgowac. ALE WIERZ MI, ISTNIEjA FACECI PONAD ICH POPEDY NAD > > KTORYMI UMIEjA PANOWAC. sa to faceci ktorzy po prostu kieruja sie jakimis > zasadami w zyciu. jak facet chce to i tak zrobi. i nie musi to byc koniecznie > 160cm wzrostu i wytarym sweterkiem ktorym zostaja idiotyczne > > ballady o poszukiwaniu w kobietach czegos wiecej niz jedrne cycki. > > tak samo jest z kobietami. sa wyjatki w wiekszosci. Ja tez panuję nad popędami. Faceci, którzy nie panują nad paopędami nazywają się gwałcicielami i są wśród mężczyzn w zdecydowanej mniejszości. Co do facetów z zasadami to oczywiście są tacy którzy żyja w celibacie np. księża czy tacy, którzy uznają wyłącznie seks po ślubie. Ale nie znaczy to bynajmniej, że dla nich kobieta nie jest przede wszystkim obiektem seksualnym. Oczywiście, że jest natury sie nie oszuka. Po prostu ludziom tym czy to kościół czy to rodzina czy społeczeństwo wpoiło, że seks to coś złego, niemoralnego itd. dlatego z jednej strony chcieliby a z drugiej strony wpojone im zasady mówią "nie wolno ci bo to złe". Niestety naiwna jesteś sądząc, że wszyscy faceci to świnie ale jest niewielka ich grupa, która jest inna. Wszyscy jesteśmy w tym względzie tacy sami tylko niektórzy nie chca sie do tego przyznać. Odpowiedz Link Zgłoś
iza.bella1 Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 19.05.06, 22:17 > natury sie nie oszuka. Po prostu ludziom tym czy to kościół czy to rodzina czy > społeczeństwo wpoiło, że seks to coś złego, niemoralnego itd. dlatego z jednej > strony chcieliby a z drugiej strony wpojone im zasady mówią "nie wolno ci bo to > > złe". Niestety naiwna jesteś sądząc, że wszyscy faceci to świnie ale jest > niewielka ich grupa, która jest inna. Wszyscy jesteśmy w tym względzie tacy > sami tylko niektórzy nie chca sie do tego przyznać. co znaczy dla ciebie wszyscy? poznales mysli i zycie kazdego faceta na swiecie? kazdy jest inny, kazdy ma co innego w glowie. nie rodzisz sie z tym samym potencjalem co wszyscy, nie masz takeigo samego wychowania co wszyscy. jeden spojrzy na dupe kobiety odrazu inny na oczy a potem na dupe lub inny zauwazy ze ktos jest atrakcyjny jak sie przyjrzy bo akurat nie zwracal uwagi. tak samo sa rozne kobiety. nie uogolniaj bo nie jestes Bogiem by znac wszystkich. co do Ale nie znaczy to bynajmniej, że dla > nich kobieta nie jest przede wszystkim obiektem seksualnym. Oczywiście, że jest > > natury sie nie oszuka. Po prostu ludziom tym czy to kościół czy to rodzina czy > społeczeństwo wpoiło, że seks to coś złego, niemoralnego itd. dlatego z jednej > strony chcieliby a z drugiej strony wpojone im zasady mówią "nie wolno ci bo to > > złe". sluchaj, gdyby nie bylo tego spoleczenstwa ktore by wpajalo to ze np. puszczanie sie non stop z innymi laskami jest po prostu zwierzece to wszystko wygladalo by - tak jak juz wyglada niestety w niektorych panstwach - ze tylko rypanie sie w zyciu liczy i to nalepsza forma zabawy. nawet zwierzaki sie prokreuja dla rozmnazania a nie dla zwyklego folgowania. oczywiscie seks nei jest zly i dla faceta wyglad sie liczy jak i dla kobiet. ale jezeli wolicie byc z idiotka ale np. cycata lub z ladnym cialem ktore i tak kiedys przeminie to tylko swiadczy ze jestescie nizszym gatunkiem, blizej do zwierzaka niz czlowieka. Faceci, którzy nie panują nad paopędami nazywają > się gwałcicielami i są wśród mężczyzn w zdecydowanej mniejszości nie , faceci ktorzy nie panuja nad popedami to samce nei mezczyzni. bo skoro mezczyzna tez czlowiek a czlowiek jest wyzej od zwierzat podobno to wasze instynkty byly by pod wladaniem i nie mielibyscie w glowach penisa tylko rozum. Odpowiedz Link Zgłoś
qui_pro_quo Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 19.05.06, 15:51 Jest mnóstwo kobiet inteligentnych, z dużą wiedzą i ładnych, a nawet pięknych, tylko że one nie zwracają uwagi na takich downów jak autor tego topicu. Myślę że jesteś tylko niedorozwinięty, a to najwyzej budzi litość, ale też podlega terapii, więc głowa do góry, może kiedys cię przeleci jakaś gruba pasztetowata pielęgniarka w ośrodku dla niepełnosprawnych umysłowo. Życie przed tobą. Odpowiedz Link Zgłoś
aleebaba wspolczuje 20.05.06, 11:48 jesli w kobietach widzisz wylacznie obiekt seksualny, to moge Ci wylacznie wspolczuc. to oznacza, ze nie kontatujesz sie z innymi aspektami bycia z kobieta. z kims kto ma tylko duzy biust i ladna pupcie nie rozmawia sie o filozofii, wartosciach, uczuciach, pragnieniach czy lękach. seks jest bardzo wazny i atrakcyjnosc rowniez, jednak mysle, ze dojrzali ludzie szukaja w zwiazku czegos jeszcze. faceci rowniez. Ty widocznie nie miales okazji tego doswiadczyc, no wiec wspolczuje Ci. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_00 Re: Kobieta to dla mnie obiekt seksualny 27.07.06, 07:24 Odpowiadając na pytanie uważam że jesteś prymitywem i bydlakiem ale nie wszyscy faceci to prymitywy i bydlaki. Poprzez swoje nastawienie do kobiet marnujesz swoje życie. Zmien się póki jeszcze nie jest za późno. Odpowiedz Link Zgłoś