merda
20.03.06, 12:53
Zastanaiwa mnie dlaczego mojego chlopaka kompletnie nie interesuje moja
przeszlosc (chodzi mi o zwiazki i spotkania z innymi mezczyznami). Nigdy o
nic nie pyta,nic go nie interesuje,wie ze ktos tam byl przed nim,ale kto co i
jak juz go nie obchodzi.
Oczywisce traktuje to jako plus,ale czasami chcialabym by sie zapytal,bo w
ten sposob wydawal by sie troche zazdrosny,a wiadomo odrobina zazdrosci jest
zawsze mile widziana.Czasami ja zaczynam temat,ale on mowi tylko yhm i
zupelnie olewa rozmowe.To raczej normalne,ze facet nie chce sluchac o bylych
przygodach czy facetach swojej dziewczyny,ale czy takie zupelne milczenie na
ten temat jest normalne?Zreszta nikt tu nie mowi o zadnych
intymnych,detalicznych szczegolach. A jak sie zachowuja wasi mezczyzni?
Cale ten moj niepokuj wynika z tego iz mysle ze kazda kobieta lubi jak jej
facet jest o nia odrobine (czytaj odrobine)zazdrosny.To taki pewien objaw
zainteresowania,milosci.Zgadzacie sie ze mna? Czy mam cos z glowa?