Gość: ziggi
IP: *.acn.waw.pl
07.12.02, 23:07
Pismo feministyczne nazywa sie "Zadra"? Jezu (i Matko Boska,
zeby bylo po rowno obu plci), ale ten feminizm jest meczacy...
Wlasne problemy psychiczne (a feministki maja w sobie jakas taka
dziwna, radiomaryjna, zacieklosc) najlatwiej zwalic na
dyskryminacje ze wzgledu na plec, a nie na to ze ma sie rowno
nawalone.
Proponuje przyjac do wiadomosci (to w ramach szerszego
spojrzenia na calosc tak zalecanego przez slodka pania Kinge),
ze nie wszystkie kobiety sa z Wenus i nie wszyscy mezczyzni z
Marsa. Najczesciej, droga pani Kingo, ludzie sa z bardzo roznych
planet. Spora czesc z planet spoza naszego Ukladu Slonecznego.
Kurde, chlopaki, ale dalem!