Talizman.

11.12.02, 22:04
Nieeeeeee wierze, ze nie macie czegos takiego, przedmiotu, mantry, rytualu
ochronnego, ustalonych procedur zapewniajacych pomyslny przebieg zdarzen.
Napiszcie, prosze co Was chroni.
    • aankaa Re: Talizman. 11.12.02, 22:10
      kasztan znaleziony w szpitalnym parku (tfu, paskudne wspomnienia) -naście lat
      temu. Do dziś działa
      • albertx Re: Talizman. 11.12.02, 22:57
        Porcelanowa główka lalki wiedeńskiej wyblakła i nadgryziona zębem trochę -
        dostałem od babci i chroni :)Aankaa kasztany zawsze dobrze wpływają a ten
        napewno jest wyjątkowy :)nooooo znalazłem Cię :))
        • aankaa Re: Talizman. 11.12.02, 23:03
          a chowałam się ?
    • stoprocentkobiety Re: Talizman. 11.12.02, 23:12
      melinek napisał:

      > Nieeeeeee wierze, ze nie macie czegos takiego, przedmiotu, mantry, rytualu
      > ochronnego, ustalonych procedur zapewniajacych pomyslny przebieg zdarzen.
      > Napiszcie, prosze co Was chroni.
      >
      przed długą podróżą, kiedy pociag rusza, żegnam się

      i koty, masa kotów, porcelanowe, drewniane, mosiężne i inne, zagracają
      wszystkie półki. chyba chronią :)

      100%kobiety
    • pajdeczka Re: Talizman. 12.12.02, 10:38
      Chroni mnie moja intuicja i trzeźwy umysł.
    • Gość: renia Re: Talizman. IP: *.athens.access.acn.gr 12.12.02, 10:53
      Ludzie, wierzycie w magie!! Wy to powaznie??? Dla mnie szok. Nie mowiac o tym,
      ze jestescie w 21. wieku, to w wiekszosci prawdopodobnie katolicy - jak to
      wsyzstko mozna godzic?
      • agniecha27 Re: Talizman. 12.12.02, 10:55
        Gość portalu: renia napisał(a):

        > Ludzie, wierzycie w magie!! Wy to powaznie??? Dla mnie szok. Nie mowiac o
        tym,
        > ze jestescie w 21. wieku, to w wiekszosci prawdopodobnie katolicy - jak to
        > wsyzstko mozna godzic?

        Traktując rzecz trochę z dystansu, a nie wszystko całkiem na serio...
        Więcej luzu i optymizmu Renia :)
        • Gość: renia Re: Talizman. IP: *.athens.access.acn.gr 12.12.02, 11:01
          Aga, ja mam luz i optymizm, ale akurat talizmany i takie rzeczy, podobnie jak
          zabobony to nie dla mnie. A kysz splune trzy razy przez lewe ramie, zeby sie
          nie zarazic :))) I odczynie na jakim innym wątku :))) Mam nadzieje, ze jak
          bede stąd wychodzic to mie z nerw podkowa znad drzwi na glowe nie spadnie za
          kare:)))
          • melinek Re: Talizman. 12.12.02, 13:27
            Mimo zycia w xxi wieku nie będę na sile udawac wyzbytej z irracjonalizmu
            kobiety. Wiara w talizmany, znaczenie snow, magiczne myslenie, intuicje i inne
            na pozor absurdalne rzeczy jest zwiazana z nasza podswiadomoscia, wiec
            deklarowanie swej niewiary w nie to zanegowanie duzej czesci samej siebie.
            • bukowski27 melinek nie zgadzam sie. 12.12.02, 14:42
              ja nie wierze w talizmany,a nie uwazam ze neguje tym samego siebie. chyba ze
              zle zrozumialem.
              • melinek Re: melinek nie zgadzam sie. 12.12.02, 23:21
                bukowski27 napisał:

                > ja nie wierze w talizmany,a nie uwazam ze neguje tym samego siebie. chyba ze
                > zle zrozumialem.

                Talizmany jest haslem wywolawczym. Rozszerzylam je o inne nieracjonalne
                przedmioty i zachowania jak nie przechodzenie pod drabina, nie witanie sie
                przez prog, czarnego kota przebiegajacego droge itp. Jesli na kazda z tych
                rzeczy jestes odporny, choc w glebie ducha mysle, ze na kazdego cos takiego sie
                znajdzie, to gratuluje zdrowego rozsadku.
                Jesli nie nalezysz do tych, do ktroych "czucie i wiara silniej mowi ...
                niz medrca szkielko i oko", trudno. /i\
Inne wątki na temat:
Pełna wersja