stoprocentkobiety
11.12.02, 23:44
bo my ze znajomymi od paru lat mamy "cywilną pasterkę", po wstaniu od stołu
po barszczyku i makowcu rozluźniamy paski, i około 23.00 zbieramy się w
Tajemniczym Ogrodzie na Brackiej, zamawiamy sok/herbatę/piwo, i śpiewamy
kolędy tworzone naprędce :)
w zeszłym roku trochę się przeliczyliśmy z busami, prywatne nie kursowały,
więc przez godzinę świerkliśmy na przystanku, a potem odprowadzalismy się
wzajemnie, nadal śpiewając, ale po cichutku.
100%kobiety