olinka6
12.12.02, 21:19
Moi drodzy, mam dziwny problem. Mozecie pomyslec, ze jestem plytka lub, ze
mysle nie ta czescia ciala, co potrzeba, ale prosze, zrozumcie mnie.
Mam 24 lata, przez 5 lat bylam w zwiazku, z mezczyzna ktorego kochalam, ale
ktory coraz bardziej zaczynal lekcewazyc moje potrzeby psychiczne. Rok temu
nasz zwiazek sie rozpadl, cierpialam bardzo. Pol roku pozniej poznalam
sympatycznego faceta, zaprzyjaznilam sie z nim, wrecz zafascynowalam jego
osobowoscia i teraz rozpoczynamy byc ze soba, trwa to trzy miesiace. Pojawil
sie nagle pewnien problem. Nie kochalismy sie jeszcze, jedynie obdarzalismy
pieszczotami (co on robi fantastycznie) , ale wiem, że niedlugo to moze
nastapic. Moj kochany ma bardzo małego penisa, wrecz malenkiego, w
porownaniu z moim poprzednim bardzo "dobrze zbudowanym" partnerem jeszcze
bardziej to zauwazam. Podejrzewam, że nie bedziemy mogli używac prezerwatyw
(nie ma takich małych rozmiarów...), a ja nie moge stosowac pigulek, ani
srodkow chemcznych ani spirali. (Chorowalam w dziecinstwie oraz jestem
alergiczką).
Nie mam pojęcia, jak bedziemy sie mogli bezpiecznie kochac. A poza tym boje
sie, ze nie bede nic odczuwac (fizycznie) i to samo z jego osoba. Czy sa
jakies sposoby na zwiekszenie bodzcow, gdy jest taka sytuacja? I jakich
srodkow uzywac, bo chyba nie metod naturalnych (mam bardzo nieregularne
miesiaczki). (On ma 24 lata, nigdy sie uprawial seksu)
Moze ktos z Was pomoze mi zlagodzic ten problem... NIe wiem, do kogo sie
zwrocic...
Pozdrawiam Ola