Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! pomocy

30.03.06, 20:39
Teraz znowu jest słodka!(ta co mnie zkoszowała) Dzisiaj znowu stoje a tu nagle
słysze pełne miłości i słodyczy: CZEŚĆ. Następnie stoje z takim kumplem i
widze wychodzi oczywiście patrząc na mnie(nowość) , następnie się odwróciła i
znowu spojrzała po chwili objeła swoją kolezanke(niby gest pocieszenia) i taka
zadowolna poszła.
O co tej dziewczynie chodzi, skoro nie chce to dlaczego sie tak zachowuje? Gdy
ja bym kogos nie chciał to bym nawet na niego nie spojrzał.
    • boski.zawodowiec dodam ze im bardziej mówie sobie ze zapomne to.... 30.03.06, 20:42
      ona sie tym dziwniej zachowuje.
      • tina122 Re: dodam ze im bardziej mówie sobie ze zapomne t 30.03.06, 21:06
        A moze ona po prostu ma dobra zabawę?Moze podoba jej się Twoja adoracja,ale
        naprawdę nie ma ochoty na żadną głębszą relację?
        • boski.zawodowiec adoracja z mojej strony zanikła:))) dodam że...... 30.03.06, 21:17
          dzisiaj miała sexi kiecke na sobie w chwili gdy mówiła mi za plecami to czesć.
          Chyba chciała aby zobaczyć ją:)
          • tina122 Re: adoracja z mojej strony zanikła:))) dodam że. 30.03.06, 21:35
            Tak najprawdopodobniej było:)Podoba jej się to.Wie,ze zrobiła na Tobie wrazenie
            i wie....jak robić je nadal.Zachowanie dość powszechne u kobiet...
            • boski.zawodowiec ale po co?? jaki jest sens skoro i tak .... 30.03.06, 21:37
              nie ma ochoty:(
              • tina122 Re: ale po co?? jaki jest sens skoro i tak .... 30.03.06, 21:40
                Nie wydaje Ci się chyba,ze kobiety pozwalają się adorować tylko mężczyznom
                wobec których mają plany?
                • boski.zawodowiec ja wiem ale wiem tez ze nie zaczepiają ich ....... 30.03.06, 21:41
                  mówiąc im cześć gdy oni sa czymś zajęci:))
                  • tina122 Re: ja wiem ale wiem tez ze nie zaczepiają ich .. 30.03.06, 21:44
                    :)))Sporo wody jeszcze upłynie zanim poznasz kobiety tak naprawdę...Nie masz
                    pojęcia do czego można sie posunąc,zeby być przez długi czas obiektem czyjegoś
                    zainteresowania:)
                    • boski.zawodowiec w jakim celu chce być tym obiektem? 30.03.06, 21:46

                      • tina122 Re: w jakim celu chce być tym obiektem? 30.03.06, 21:49
                        Dla samej siebie,zeby się dowartosciować,powody mogą być rózne,i moze być ich
                        wiele...Powiem Ci tak,kobiety,które maja powodzenie wiedzą o tym i korzystają z
                        tego...
                        • boski.zawodowiec oj nie prawda, one zyja w tym przeswiadczeniu 30.03.06, 21:50
                          i po jednym biora nastepnego , stary jest juz olewany.
                          Tu jest inaczej, wg. schematu powinna mnie olać.
                          • tina122 Re: oj nie prawda, one zyja w tym przeswiadczeniu 30.03.06, 21:59
                            1.Nie zakwalifikowała Cie jeszcze do "starych":)
                            2.Nie ma jeszcze następnego:)
                            A tak poważnie,to moze spróbuj zachowywać się tak,zeby odczuła to o czym
                            wczesniej napisałeś,zanik adoracji(odczuła,bo nie jest ważne czy w danym
                            momencie zerkasz)Może swiadomość,że coś może diametralnie sie zmienić,sprawi
                            zrobi jakiś konkretnijszy krow w Twoim kierunku
                            • boski.zawodowiec daje: raz nie odpowiedziałem dzis burkłem cześć 30.03.06, 22:01

                              • tina122 Re: daje: raz nie odpowiedziałem dzis burkłem cze 30.03.06, 22:07
                                Nie burcz :)tylko zachowuj się na tyle naturalnie na ile to mozliwe(no chyba,ze
                                taka własnie Twoja natura:)Czasem kobieta zdaje sobie sprawę ze swojego
                                zachowania dopiero jak moze przegiąć i coś zepsuć...Testowałam,potwierdzam:)
                                • boski.zawodowiec generalnie to moja natura jest taka ze... 30.03.06, 22:09
                                  kłaniam się z usmiechem bez słów.
                                  Naturalnie jestem przewaznie zamyslony:)
                                  • tina122 Re: generalnie to moja natura jest taka ze... 30.03.06, 22:17
                                    Czyli takie odburkiwanie,ani nie jest naturalne,ani tak nie brzmi...Dziewczyna
                                    zorientuje się,że to sztuczne i zachownia nie zmieni,bo bedzie wiedziała,ze
                                    grasz...Jeśli sprawisz,ze uwierzy w to,że zainteresowanie osłabło być moze
                                    zastanowi się o taki finał jej chodziło...Moze ona naprawdę nie wie czego chce.
                                    • magda20101 Re: generalnie to moja natura jest taka ze... 30.03.06, 22:18
                                      Ona dokladnie wie czego chce, to on stoi na rodrozu...
                                      • tina122 Re: generalnie to moja natura jest taka ze... 30.03.06, 22:20
                                        To bardzo młoda dziewczyna,sadząc po tym co pisał wczesniej nie za bardzo wie o
                                        co jej chodzi:)Gra,to napewno,ale cel?
                                        • magda20101 Re: generalnie to moja natura jest taka ze... 30.03.06, 22:22
                                          jej cel to dowartosciowac siebie, bawiac sie innymi...
                                          • tina122 Re: generalnie to moja natura jest taka ze... 30.03.06, 22:23
                                            Też to dzisiaj napisałam,ale do końca nie wiadomo:)
                                            • magda20101 mozemy tylko przypuszczac 30.03.06, 22:25
                                              z opinni i tresci naszego pytajacego
                                    • boski.zawodowiec dzisiaj znowu miałem z nią pewne zajście 31.03.06, 13:00
                                      jade samochodem i widze ze idzie z kolezanką, przejechałem obok nich i musiałem
                                      stanąc na czerwonym.
                                      Patrze w lusterko a ona bardzo zainteresowana samochodem(rozpoznała ze moj)
                                      najpierw patrzyła, po chwili gdy sie jzu troszke zblizyły widze ze strasznie
                                      gestykuluje i o czymś mówi(sądze ze cos o mnie)a nastepnie znowu zaczeła z duzym
                                      zainteresowaniem patrzeć ale zminiło sie swiatło i trzeba było jechac.
    • verso79 Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:16
      Zapamietaj, kobieta nie goni za mezczyzna, bo kto widzial pulapke goniaca
      mysz. :)
      • boski.zawodowiec Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:17
        No własnie przez to pytam o co jej może chodzić?
        • deszczowanoc może dlatego że adoracja zanikła to ona jest taka 30.03.06, 21:24
          słodziutka ,
          nie lubimy jak się facet odwraca,a adoracja jest taka przyjeemna, tak już jest
          , nawet gdyby nic nie miało z tego być
          • boski.zawodowiec skoro adoracja jest przyjemna to...... 30.03.06, 21:27
            dlaczego nic z tego by nie miało być?
            Ja nie jestem głupim cymbałem, nie dam sie wykorzystywac emocjonalnie:)
    • verso79 Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:29
      slowo UWODZENIE jest tutaj kluczem. Przynajmniej ja tak to odbieram.Prowadzi z
      toba gre jak 90% kobiet
      • boski.zawodowiec ale ona mi dałą 2 razy kosza:) 30.03.06, 21:33
        najpierw mówiąc ze musim nie lepiej poznac, nastepnie ze ma chłopaka:)
        O co jej moze chodzić?
        • verso79 Re: ale ona mi dałą 2 razy kosza:) 30.03.06, 21:35
          a ma? Chlopak to nie szpilka trudno go nie zauwazyc
          • boski.zawodowiec no raczej nie ma, chyba ze w swoim mieście bo..... 30.03.06, 21:36
            ona przyjechała na studia:)
    • verso79 Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:34
      chyba, ze wpadles w oko jakiejs jej przyjaciolce i w takiej sytuacji ona nie
      moze pozwolic sobie na nic innego jak tylko spojrzenia. Zrob wywiad
      "sumienie prawdziwej kobiety zawsze ja usprawiedliwia"
      • boski.zawodowiec kolezanki sie dzwnie zachowują od dawna 30.03.06, 21:38
        bardzo dziwnie powiem ci:)
    • magda20101 To czysta zagrywka ze strony kobiety... 30.03.06, 21:34

      Wlasnie ci pokazuje kto jest gora.

      Jestes mezczyzna.
      Polecam zainteresowaniem sie:
      -kobieta
      -jej rola
      -jej sprytem
      -jej zachowaniem...
      • magda20101 ...ale "kobieta" .Nie Twoja znajomą. 30.03.06, 21:36
      • boski.zawodowiec mozesz jasniej? 30.03.06, 21:38

    • magda20101 odpowiedz. 30.03.06, 21:40
      A skoro to czysta zagrywka kobiety, a ty jestes facetem to pokaz jej co nosisz w
      portkach.(mila podpowiedz od milej kolezanki-kobiety:-))
      Kobietom wlasnie chodzi o zagrywke, chce powalczyc z toba...
      • boski.zawodowiec to może opowiem ci całą historie a wiec..... 30.03.06, 21:46
        wpadła mi w oko w listopadzie, od tamtej pory przez długi czas ja spoglądałem
        otwarcie , ona tak abym nie widział(udało mi sie ja pare razy przyłapac).
        W tym samym okresie jej współlokatorki mnie oglądały ile wlezie.
        Po jakimś czasie przyjechała do niej mama i ona zaczełą mi sie bardzo ale to
        bardzo przyglądać, usmiechac sie do mnie, zagadywac mnie itd.
        Wiec pare dni potem podszedłem i najpier mi powiedziała ze nie z nią te numerki
        oraz ze musiałą by mnie lepiej poznać, po kilku dniach powiedziała mi znowu ze
        ma chłopaka. Załamany powiedziałem ze w takim razie nie bede jej wiecej juz
        zawracał głowy głupotami i postaram sie zniknąc na zawsze, przy okazji
        pozegnałem sie na zawsze. Mineły 3 tygodnie i w poniedziałek poweidziała mi
        znowu sama od siebie czesć .
    • verso79 Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:40
      wiec jesli jestes zainteresowany to nie zostaje nic jak "male dochodzenie" a
      jezeli chlopak nie jest z tamtad to nie widze problemu w postaci chlopaka
      • magda20101 za gleboko wszedles w temat(zreszta po mesku) 30.03.06, 21:42
        mylne sposoby wyjasnienia tematu...sorry
        • verso79 Re: za gleboko wszedles w temat(zreszta po mesku) 30.03.06, 21:44
          to do mnie?
          • magda20101 do ciebie verso 30.03.06, 21:52
      • boski.zawodowiec wiec w czym jest problem? :) 30.03.06, 21:47

    • verso79 Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:43
      do tego co napisalam wczesniej. Uwazam ze monogamia jest podstawa takie
      staroswieckie przekonania ale serce nie sluga
      • magda20101 To nie o to chodzi, czy serce nie sluga... 30.03.06, 21:48


        Chodzi o to, ze ta znajmoma wyciagnela do niego pazurki, zwyczajnie chce z nim
        powalczyc.Powiedzialabym, ze to nawet tygrysica.

        A on jak widze, to jeszcze mlody chlopak, ktory nie bardzo jeszcze poznal sie na
        kobietach, ktory nie bardzo jeszcze ZNA kobiety.Ich zachowanie, role w zyciu,
        spryt...

        Dlatego radze gleboko pomyslec wlasnie o KOBIECIE a nie o tej znajomej, kobiecie
        w sensie istoty.Dopiero wtedy zrozumie o co chodzi tej znajomej:-)
        Powodzenia.
        W razie pytan-pisz, z checia pomoge:-)
        • verso79 Re: To nie o to chodzi, czy serce nie sluga... 30.03.06, 21:52
          jezeli chodzi o to ,to sie zgadzam bo ja gralam z moim obecnym w te gre pol
          roku. Ale powinien , moim zdaniem, troszke sie o niej dowiedziec.
        • boski.zawodowiec ja jestem od niej starszy o 5 lat :) 30.03.06, 21:53
          pozatym opisałem ci całą historie
          • magda20101 Ale to ze jestes starszy od nie o te 5 lat 30.03.06, 21:54
            wcale nie znaczy ze juz sie znasz na kobietach...
            gdybys sie znal, nie zadawalbys tych pytan tutaj:-)

            • boski.zawodowiec zadaje bo nie wiem, do tej pory dziewczyny ....... 30.03.06, 21:55
              same mi sie trafiały i wogole nie musiałem sie meczyć z poderwaniem ich:)
              • verso79 Re: zadaje bo nie wiem, do tej pory dziewczyny .. 30.03.06, 21:57
                no to wszystko jasne
                • boski.zawodowiec no i własnie chciałbym wiedzieć o co jej w koncu.. 30.03.06, 21:58
                  chodzi!
              • magda20101 aha, wiec rozmawiam z boskim lamaczem serc... 30.03.06, 22:00
                wiec widzisz, w koncu przyszedl czas by zainteresowac sie troche kobieta...a nie
                tylko i wylacznie swoim ego.

                Juz ci mowilam(przeczytalam twoje wszystkie odpowiedzi), ona zwyczajnie z toba
                gra.Kazdy jej usmiech, zaczepka to wyciegnieta lapa w twoja strone z ostrymi
                drapiacymi ciebie pazurkami.

                Powtarzam slowo -jestes mezczyzna(zastanow sie dlaczego to powtzaram)

                A wygrasz jedynie w ten sposob, ze nie bedziesz reagowal na jej pazurki.
                • boski.zawodowiec dobra , staram sie nie reagowac i co mi to da? 30.03.06, 22:02
                  no co?
                  ps. a po co ona gra, jaki ma cel?
                  • magda20101 ah ci mezczyzni... 30.03.06, 22:08
                    Wczesniej napisales ze juz sobie z nia dales spokuj.Dziwi cie jedynie jej
                    zachowanie.Teraz zadajesz mi pytanie :jesli sie nie odezwe na jej reakcje co
                    bede z tego mial?

                    A ja ci tlumacze, a ty nie myslisz...

                    Skoro ci na niej juz nie zalezy, to wygrasz w ten sposob.
                    Jesli teraz juz ponownie jestes w stanie z nia dalej wlaczyc, znaczy to tyle, ze
                    ona znowu wygrywa.Bo poddales sie na jej reakcje pazurkow-rozumiesz?
                    • boski.zawodowiec a może ja bym chciał z nią :) 30.03.06, 22:10
                      tylko tak na powaznie a nie na zasadzie ze ona mnie wkręca a potem znowu słysze
                      jakieś: nie ze mna te numerki lub cos w tym stylu
          • verso79 Re: ja jestem od niej starszy o 5 lat :) 30.03.06, 21:56
            ani twoj wiek ani jej nie ma tu znaczenia. I jeszcze jedno(uwielbiam
            cytaty:))"kobiety nie lubia bohaterow,lubia zwyciezcow"
            • boski.zawodowiec tutaj masz całą historie: 30.03.06, 21:57
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=39492573&a=39497193
              Naprawde nie wiem o co jej chodzi
    • mezczyzna.prawdziwy Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:44
      Tego, który sugerował, że ja logowałem sie jako cw..issimo, zeby mu dokopac to
      nie wiem co bym mu zrobił
      • mezczyzna.prawdziwy Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:47
        Nie jestem boskim zawodowcem, nie mylic
    • ania_z_wiochy Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 21:51
      Przyszedł cw..issimo
    • verso79 to jest 100% kobieta 30.03.06, 22:09
      a tak naprawde to wina platformy i sluzb specjalnych , ze ona sie tak
      zachowuje :)
      • boski.zawodowiec pytam na powaznie 30.03.06, 22:11

        • verso79 wiem 30.03.06, 22:13
          a ja powaznie odpowiadam.80% szans ze jej sie podobasz ale ktora z nas sie do
          tego przyzna. Ja bym ja zaprosila jeszcze raz ale tylko na kawe i powiedziala,
          ze to tylko kawa a jak nie pija kawy to niech pije sok
          • boski.zawodowiec 3 kosza nie przezyje a jesli przezyje to.......... 30.03.06, 22:16
            powiem jej prosto w oczy co o tym wszystkim mysle
            • verso79 Re: 3 kosza nie przezyje a jesli przezyje to..... 30.03.06, 22:19
              a tam.
              • boski.zawodowiec moj honor nie jest przygotowany na takie przejscia 31.03.06, 13:03

    • magda20101 podpowiedz. 30.03.06, 22:17
      To jest kobieta, ktora Ciebie czestuje jablkiem, jak Ewa Adama.

      A jesli ty jeszcze sam nie wiesz, jaka pozycje zachowac, to odpowiadam ze lepiej
      daj sobie z nia spokoj.On jedynie chce z toba w ten sposob prowadzic zagrywki, w
      ten sposob czuje sie dowartosciowana:-)

      A jesli ciebie cieszy to, ze ona czuje sie swietnie , traktujac ciebie jak
      zabawke to i tak bedzie wygladal wasz zwiazek.
      • boski.zawodowiec a moze ja tez troche ją teraz tak traktuje:) 31.03.06, 13:02
        :)
        W sumie nie było by to takie złe, najpierw ona następnie ja i tak w kółko:)
        • magda20101 Re: a moze ja tez troche ją teraz tak traktuje:) 31.03.06, 16:14
          no i tak w kolko?

          to ze wlasnie reagujesz na jej zaczepki swiadczy jedynie o tym, ze czestujesz
          sie jej jablkiem, ktore ci caly czas podaje.

          Czy nadal nie widzisz, ze jesli reagujesz na jej zachowanie to ona znowu wygrywa?

          Pczeczytalam twoja dzisijesza odpowiedz-i jestem zdania, ze postapiles wlasciwie
          odjezdzajac na zielonym swietle.Skojarz sobie-to zielone swiatlo dalo ci znak,
          ze trzeba jechac, a jak wiesz zielone kojarzy sie z dobrem, dobrem dla ciebie.
    • verso79 czy ty wiesz 30.03.06, 22:17
      jakie ja mam problemy ciagle wlacza mi sie norton i wiecej czasu zajmuje mi on
      niz odpisywanie a po drugie nie obejrzalam szkla kontaktowego.Widzisz jak ja
      sie dla ciebie poswiecam;)
    • second_time Re: Naprawde nie rozumiem tej dziewczyny ! ! ! po 30.03.06, 23:24
      sa 2 wyjscia, dosyc oczywiste zreszta :) albo jej sie podobasz albo nie
      jesli jej sie nie podobasz to nie mam pojecia czemu ci sama mowi czesc
      grzecznosc grzecznoscia ale jesli ten ktos drugi mnie nie widzi to ja bym na
      jej miejscu wiala zeby mnie tym bardziej nie zobaczyl a nie mowila czesc
      jesli jej sie podobasz to moze po prostu chce sie przekonac na ile tobie na
      niej zalezy, czy myslisz o niej na powaznie czy tylko chcesz ja zaliczyc
      (te "numerki")
      jesli tak jest faktycznie to te wasze podchody moga jeszcze dluuuugo potrwac
      propozycja kawy jak pisal verso79 i tylko kawy jest jak najbardziej ok
      przy kawce mozecie sobie pogadac, poznac sie lepiej, znalezc jakies wspolne
      tematy, zainteresowania
      kino tez pewnie byloby ok
      sprobuj sie z nia najpierw zaprzyjaznic, lepiej poznac
      nawet jesli tobie to nie jest potrzebne to jej najwidoczniej tak
      • boski.zawodowiec no własnie , jesli by mnie uwazała za natręta 31.03.06, 13:06
        to chyba by nie była zainteresowana odzywaniem sie lub spojrzeniami.
        Tylko zaliczać nie mam najmniejszej ochoty, ja chce kochac, przytulac , głaskać,
        pieścić itd.
        Próbuje sie zaprzyjaznic ale nie wiem co jej po głowie chodzi:(
        • second_time Re: no własnie , jesli by mnie uwazała za natręta 31.03.06, 16:09
          na jej czesc tez odpowiadaj tylko czesc i juz
          co ma byc to bedzie
          dalsze amory moga poczekac
          na razie sprobuj zostac tylko jej kolega
          a co jej chodzi po glowie to wie tylko ona sama
          nic sensownego ci nie poradze
          tutaj mozna tylko gdybac
          caly czas odnosze wrazenie ze ona jest z tych co bardzo ostroznie sobie
          dobieraja faceta
          prawdopodobnie nie ma zadnego chlopaka a powiedziala tak tylko po to zebys sie
          od niej wtedy odczepil
          nie jest tez wykluczone ze ona nigdy wczesniej nie miala zadnego chlopaka
          jesli jest faktycznie taka ladna to pewnie nie raz byla obiektem zaczepek
          nachalnych i pewnych siebie dupkow ktorzy chcieli ja tylko zaliczyc i pochwalic
          sie swoim kolegom jaki to "towar" udalo im sie wyrwac
          nie wiem jak ale powinienes ja jakos do siebie przekonac, powinna ci umiec
          zaufac
          na razie widze w twoich opisach jej duza nieufnosc, cos w stylu "chcialabym ale
          sie boje"
          a tych jej koszy to nie bierz az tak bardzo do siebie
          gdyby ciebie dobrze znala i wtedy dala ci kosza to faktycznie koniec kropka
          jesli ona ciebie w ogole nie zna to ocenia ciebie po pozorach, po tym co widzi
          i odczuwa np nie podoba jej sie twoj sposob bycia, ubior, nie ten typ urody itp
          itd
          • boski.zawodowiec Re: no własnie , jesli by mnie uwazała za natręta 31.03.06, 19:10
            Wyglad mój chyba jej nie przeszkadza , odnosze takie wrazenie:)

            Ale ja ją zaczepiłem wtedy poniewaz ona oraz jej otoczenie sie zachowywało w
            stosunku do mnie w sposob wyjątkowy.

            Wiesz ona ładna jest i pewnie była ale tak po 1-1,5 miesiaca moich adoracji
            zaczeła sie zmieniac na coraz lepsze. Super fryzury, nowe ciuchy, makijaż:)))

            Problem w tym ze nie wiem jak stac sie jej kolegą, myśl ze sypia z kims innym
            mnie paralizuje i zniechęca do kolezenstwa:(
            • second_time Re: no własnie , jesli by mnie uwazała za natręta 31.03.06, 20:15
              nie wiesz jak stac sie jej kolega? hmmmm przewaznie chwyty sa standardowe
              zapros ja na jakas kawe, sok, lody, ciastko, herbate lub do kina
              podczas zapraszania podkresl oczywiscie ze to jest TYLKO kawa, sok czy cos tam
              innego zeby nie myslala ze chodzi o jakies "numerki"
              moze niech miejsce wybierze sama, moze gdzies lubi chodzic
              tam sie zapoznacie a ciag dalszy to juz bedzie zalezal od was samych i od
              waszych pomyslow
              jesli nie bedzie chciala isc to ok a po jakims czasie ponow propozycje i tak do
              skutku
              jesli jej sie tez podobasz to predzej czy pozniej sie przelamie
    • starawyjadaczka kobieta zmienna jest :) 31.03.06, 18:43
      co zrobisz... :)
      • boski.zawodowiec Re: kobieta zmienna jest :) 31.03.06, 19:11
        no własnie ale czy ta zmiana jest dlamnie na + czy tez -
Inne wątki na temat:
Pełna wersja