Prezent z nieba

13.12.02, 07:44
Parę dni temu pojechałam do banku. Przed bankiem jak nigdy były puchy. Idę do
wejścia a pod moje nogi frunie 100zł. Rozglądam się ale wokół żywej duszy.
Wzięłam. W sumie nie mam wyrzutów sumienia, bo ten kto je zgubił chyba miał
za dużo pieniędzy skoro ich nie pilnował.
Ale nie o tym. Chciałabym się Was zapytać jakie macie pomysły na wydanie tych
100zł. Potrzeb naglących mam kilka ale to chyba nie o to chodzi?
    • balkan Re: Prezent z nieba 13.12.02, 08:15
      Cześć Lyche!
      Najlepiej sie za to zrelaksować: masaż, fryzjer, kosmetyczka.... hmmm 100 zł
      chyba nie starczy, ale zawsze mniej o 100 zł wydasz.... :))
      .........................
      Albo z okazji świąt kupić np cukierków i zanieść do Domu Dziecka....

      • lyche1 Re: Prezent z nieba 13.12.02, 08:27
        Hej Balkan. Wpisuję na listę Dom Dziecka( u fryzjera właśnie byłam) Poniżej
        podaję listę rad moich "realnych" przyjaciół:
        1. Kupić sobie ciuch,
        2. Zaprosić kilka osób do knajpy,
        3. Przezaczyć 100zł na totka,
        4. (Moje prywatne) Wykupić sobie karnet na basen,
        • Gość: forty Re: Prezent z nieba IP: 213.134.136.* 13.12.02, 09:27
          A który to był bank, może do mnie też uśmiechnie się los
          • lyche1 Re: Forty! 13.12.02, 09:32
            To chyba nie chodzi o bank. Kiedyś włóczyłam się z kumpelą po Bieszczadach.
            Skończyły się nam pieniądze. Więc Hala wpadła na pomysł by przejść się po
            okolicznych rowach i zebrać np. butelki. Ja oczywiście byłam sceptyczna.
            Chciałam sprzedać orzechy, których nazbierałyśmy z 5kg. Wyobraź sobie, że Hala
            po przejściu ok. 500m znalazła równowartość dzisiejszych 20zł.
            Ale to były piękne czasy. Człowiek był młody i tak niewiele mu potrzeba było do
            szczęścia:)
    • Gość: grosiczek Re: Prezent z nieba IP: *.swidnica.sdi.tpnet.pl 13.12.02, 09:46
      Święta tuż, tuż, przeznacz to na prezent dla bliskiej osoby.
      Radość ze 100 będzie podwójna !!
    • xeptrek Re: Prezent z nieba 13.12.02, 09:58
      może naprawa samochodu?
    • mike_mike Re: Prezent z nieba 13.12.02, 10:01
      lyche1 napisała:

      > Parę dni temu pojechałam do banku. Przed bankiem jak nigdy były puchy. Idę do
      > wejścia a pod moje nogi frunie 100zł. Rozglądam się ale wokół żywej duszy.
      > Wzięłam. W sumie nie mam wyrzutów sumienia, bo ten kto je zgubił chyba miał
      > za dużo pieniędzy skoro ich nie pilnował.
      > Ale nie o tym. Chciałabym się Was zapytać jakie macie pomysły na wydanie tych
      > 100zł. Potrzeb naglących mam kilka ale to chyba nie o to chodzi?

      Możesz po prostu gdzieś mnie zaprosić.
      • lyche1 Re: Prezent z nieba 13.12.02, 10:17
        mike_mike napisał:

        > Możesz po prostu gdzieś mnie zaprosić.
        Jeśli to uzasadnisz sensownie, może Cię wpiszę na listę:)
        • mike_mike Re: Prezent z nieba 13.12.02, 10:23
          lyche1 napisała:

          > mike_mike napisał:
          >
          > > Możesz po prostu gdzieś mnie zaprosić.
          > Jeśli to uzasadnisz sensownie, może Cię wpiszę na listę:)

          Co tu uzasadniać. Możemy dobrze się zabawić, ja co prawda nic ostatnio nie
          znalazłem (oprócz przeżutej gumy przylepionej do podeszwy buta), ale też trochę
          kaski zainwestuję....
          • lyche1 Re: Prezent z nieba 13.12.02, 11:04
            mike_mike napisał:

            > Co tu uzasadniać. Możemy dobrze się zabawić, ja co prawda nic ostatnio nie
            > znalazłem (oprócz przeżutej gumy przylepionej do podeszwy buta), ale też
            trochę
            >
            > kaski zainwestuję....
            Wiesz taka stówa to się zdaza raz w życiu. Muszę ją jakoś podniośle wydać. Nie
            wiem czy jesteś trafną inwestycją:)
            • mike_mike Re: Prezent z nieba 13.12.02, 11:21
              lyche1 napisała:

              > mike_mike napisał:
              >
              > > Co tu uzasadniać. Możemy dobrze się zabawić, ja co prawda nic ostatnio nie
              >
              > > znalazłem (oprócz przeżutej gumy przylepionej do podeszwy buta), ale też
              > trochę
              > >
              > > kaski zainwestuję....
              > Wiesz taka stówa to się zdaza raz w życiu. Muszę ją jakoś podniośle wydać.
              Nie
              > wiem czy jesteś trafną inwestycją:)

              I tu mamy mały problem, bo dopóki nie spróbujesz nie będzisz wiedziała. Ja
              zresztą też nie, a zaproponowałem własny udział w inwestycji.
              Jak przypatrzysz się temu obiektywnie, to ja mam więcej do stracenia - nie
              znalazłem stówki.
              Ale spokojnie, zaraz wychodzę na lancz, to porozglądam się chodnikom - może cos
              się znajdzie.
    • melinek "Gwiazdka" z nieba? n/t 13.12.02, 12:16
      • imperia Re: 'Gwiazdka' z nieba? n/t 13.12.02, 12:23
        chyba najlepszym pomyslem jest przeznaczenie 100zl na cukiereczki dla
        dzieciakow w domu dziecka...a moze pare pudelek kredek ???
        ale jak cos nam z nieba spada to trzeba sie tym podzielic, tym bardziej, 100zl
        nie zmieni wiele w zyciu a innym moze sprawic taka radosc!!!
    • smutaska Re: Prezent z nieba 14.12.02, 14:22
      Karnet na basen czy aerobik, czy cos, z czego bedziesz pare razy sie mogla
      cieszyc, to dobry pomysl.
      Co do Domu Dziecka - za 100 zl nie poprawisz ich sytuacji, albo wiec najlepiej,
      jesli zrobisz male prezenty kilku dzieciom, albo daruj sobie.
      Jesli nie masz bogatej szafy, to proponuje zakup jakiegos cieplego, otulajacego
      sweterka. Albo zakup cos, na co z reguly szkoda Ci pieniedzy, np jakas sexy
      haleczke czy fikusna bielizne, moze ponczoszki..?
      Albo po prostu schowaj je gdzies gleboko i pomysl, ze moze przyjdzie dzien,
      kiedy ta stowka sie przyda, wrecz uratuje i wowczas po nia siegniesz. Wtedy
      bedzie to prawdziwy prezent z nieba. :-))
      • spinelli Re: Prezent z nieba 14.12.02, 17:05
        Przejdz sie ulica, kiedy zobaczysz kogos biednego, kogos, kto nie ma nawet na
        karpia i barszcz ukradkiem, kiedy nie bedzie cie widzial rzuc mu 100 zlotych
        pod nogi, tak by pomyslal ze wlasnie spadl mu prezent z nieba

        a to choinka dla ciebie ->>>
        spinelli:)
        • liloom Re: Prezent z nieba 15.12.02, 19:43
          Lyche1 zalozmy za to TOBIE bylo pisane a nikomu innemu, wiec mimo szczytnych i
          lapiacych za serce propozycji przekazania tej stowki na biednych uwazam jednak
          ze moglabys zuzyc te stowke na to o czym TY marzysz wiec np. ten karnet na
          basen, spelnij sobie marzenie po prostu. Ale jesli bedzie Ci z tym lepiej jesli
          to przekazesz dalej to przekaz dalej. I tyle.
          Wesolych Swiat Lyche:)
    • Gość: krecha Re: Prezent z nieba IP: *.hwr.Arizona.EDU 15.12.02, 20:16
      jak po prostu wydasz na bzdety,
      to zaraz tej stowy nie bedzie
      i szybko zapomnisz, ze byla

      moze przeznacz na jakis wznioslejszy cel?
      wesprzyj tych, do ktorych szczescie sie nie usmiecha.
      w koncu, jak sama napisalas, to prezent z nieba :)))

      pozdrooffka,

      krecha
    • pajdeczka Re: Prezent z nieba 16.12.02, 10:29
      Ja dałabym komuś, kto stoi na ulicy.Np. kobiecie z dzieckiem na wózku
      inwalidzkim. Te 100zł wróciłoby do mnie pomnożone x 1000.
    • pajdeczka Re: Prezent z nieba 16.12.02, 10:31
      lyche1 napisała:

      > Parę dni temu pojechałam do banku. Przed bankiem jak nigdy były puchy. Idę do
      > wejścia a pod moje nogi frunie 100zł. Rozglądam się ale wokół żywej duszy.
      > Wzięłam. W sumie nie mam wyrzutów sumienia, bo ten kto je zgubił chyba miał
      > za dużo pieniędzy skoro ich nie pilnował.
      > Ale nie o tym. Chciałabym się Was zapytać jakie macie pomysły na wydanie tych
      > 100zł. Potrzeb naglących mam kilka ale to chyba nie o to chodzi?


      Bóg zesłał Ci tę stówę, żeby zobaczyć , co z nią zrobisz. To nawet logiczne,
      biorąc pod uwagę, że miało to miejsce w okresie przedswiątecznym, a to jest
      szczególny czas czynienia dobra.
    • piegoosek Re: Prezent z nieba 16.12.02, 10:44
      u nas Dominikanie organizuja co roku "Wigilie dla bezdomnych", wczoraj
      wrzucilam 20zl, gdybym miala znalezna stowke... nie zastanawialabym sie...
      pozdrawiam!
      • pajdeczka Re: Prezent z nieba 16.12.02, 10:56
        piegoosek napisała:

        > u nas Dominikanie organizuja co roku "Wigilie dla bezdomnych", wczoraj
        > wrzucilam 20zl, gdybym miala znalezna stowke... nie zastanawialabym sie...
        > pozdrawiam!


        I o to chodzi!
        Nie rozumiem, jak ktoś, komu starcza na podstawowe potrzeby, ma dylemat , na co
        wydać znalezione 100zł. Dobrobyt robi z nas coraz bardziej nieczułych na los
        innych. Nie ukrywam, że powoli mój status materailny się pogarsza (nigdy nie
        był rewelacyjny), ale im mniej mam tym bardziej czuję, że więcej chcę dać
        innym. Coś w tym jest.
        • lyche1 Re: Prezent z nieba 17.12.02, 07:47
          pajdeczka napisał:

          > Nie rozumiem, jak ktoś, komu starcza na podstawowe potrzeby, ma dylemat , na
          co wydać znalezione 100zł. Dobrobyt robi z nas coraz bardziej nieczułych na los
          > innych. Nie ukrywam, że powoli mój status materailny się pogarsza (nigdy nie
          > był rewelacyjny), ale im mniej mam tym bardziej czuję, że więcej chcę dać
          > innym. Coś w tym jest.

          Wiesz co Pajda? To jesteś cała Ty.
          Tak się składa, że w dzień, w którym znalazłam tę stówę "gorzko" sobie
          wspomiałam mojego zmarłego wujka. Nawet w duchu powiedziałam do niego, że gdyby
          żył na pewno nie miałabym kłopotów z samochodem, bo on w porę by się
          zainteresował olejem, akumulatorem. WIERZĘ że jest to prezent od niego i nie
          mam ochoty wydawać go na anomimowych bezdomnych.
          Od lat pomagam w utzymaniu biednej rodziny i moje ambicje w tym kierunku są w
          pełni zaspokojone.
          A Wy czy macie czyste sumienie jak raz do roku dacie 20 -100 zł na biednych?
          Myślicie, że to wystarczy? Im jest bardzej potrzebne nasze zainteresowanie,
          wiara, że mają w nas oparcie.
          Więc jak jest z tobą Pajda? Jesteś gołosłowna?
          • stoprocentkobiety Re: Prezent z nieba 17.12.02, 13:40
            ja bym kupiła choinkę. sztuczną, bo szkoda mi usychających drzewek na
            śmietnikach.
            przyjemnosć dla mnie, i jedna roślinka oszczędzona.
            a plastikowa jodełka 180cm śni mi się po nocach :)

            100%kobiety
          • piegoosek Re: Prezent z nieba 18.12.02, 12:39
            zaczelam ten watek z bezdomnymi, wiec chcialabym cos od siebie:
            otoz co niedziela wrzucam do koszyka 10zl, moze dla niektorych nie jest to
            duzo, ale jestem ciekawa czy sami daja... i wiem, ze moi Dominikanie dobrze
            spozytkuja te pieniadze; poza tym jestem przekonana, ze jezeli dobrze/lepiej
            sie komus powodzi, to zawsze znajdzie sie ktos czy w rodzinie, czy ktos obok
            nas, komu bezzwrotnie pomagamy... pisze to, bo nagle zaczelas napasc, ktora
            wydaje mi sie calkiem nie na miejscu, w koncu szukalas pomocy, a skoro wiesz
            jak wydac te pieniadze (w koncu sa juz Twoje), to po co w ogole pytasz...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja