Dodaj do ulubionych

Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ??

04.04.06, 13:50
Bo ja już nie mogę i nie wiem co dalej.Mam ochotę rzucić to w chole....
Mówię,proszę a on nie słyszy.Przecież nie mogę po 35 letnim mężczyżnie ciągle
sprzątać !Podnosić mokrych ręczników z podłogi,wyrzucać zyżytych chusteczek
do nosa które leżą gdzie popadnie itp.Co robić ?Poradzcie
Obserwuj wątek
      • olalia Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 04.04.06, 14:05
        Próbowałam tej metody.Bez rezultatu.Poza tym mam prawie codziennie gości.Mąż
        twierdzi że jemu bałagan nie przeszkadza bo i tak będzie na mnie.Nie pamiętam
        kiedy ostatnio chociażby odkurzał a jak już to jedynie pomieszczenie w którym
        najczęsciej przebywa.Co to za przykład dla dziecka-żaden !
        • eriu Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 26.03.20, 18:48
          To mąż się nie wstydzi bałaganu przed gośćmi a Ty się wstydzisz?

          Nie sprzątaj i powiedz gościom, że mąż miał ogarnąć ;) Niech on się wstydzi. Tylko najpierw powiedz mężowi, że będą goście i on sprząta.

          --
          Being alone is fine. Being alone together id perfect.
          66/93/95
    • onlyju Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 04.04.06, 14:02
      Nie sprzątać. Zostawić brud i komponować jeszcze większy. Obok jego mokrego
      ręcznika - Twój mokry ręcznik. Obok jego chusteczek - Twoje. Powiedzieć, jak
      zapyta "co to ma znaczyć do cholery?", żeby zbieral na gosposię, bo Tobie się
      już nie chce czyścić po nim terenu.
      Może to wzrokowiec - na oko bardziej dosadnie zadziala, niż na ucho.
      --
      Są trzy prawdy: moja prawda, Twoja prawda i gó.. prawda. (Tischner)
        • iberia30 Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 04.04.06, 15:11
          olalia napisała:

          > Przed ślubem nie mieszkaliśmy ze sobą (błąd)

          nie chce byc inaczej.

          >,ale wydawało się że lubi porządek.

          jedno drugiego nie wyklucza-porzadek lubi jak jest ale, ze sie do niego nie
          przyklada to juz inna para kaloszy.

          >Myślę,że to błędy wychowawcze tesciowej (mimo to, swój rozum ma)!
          niesetety tak.


          Wspolczuje, bo...ludzie z reguly sie nie zmieniaja....wiec albo poskutkuja rady
          forumowiczek powyzej albo...zostanie jak jest.
    • verso79 Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 04.04.06, 15:36
      Mialam ten sam problem i rozwiazal sie sam kiedy moj "slubny" zostal na tydzien
      sam w domu. Juz po 5 dniach ,kiedy braklo czystych kubkow, talerzy, nie mial
      czystych koszulek , stwierdzil, ze czas na porzadki. Po powrocie uslyszalam ,
      ze nie ma nic gorszego jak zaschnieta patelnia ktorej nie mozna umyc:) Teraz
      zebym sie nie przemeczala kupil zmywarke a ciuchy wlkada do pralki sam.

      "sumienie prawdziwej kobiety zawsze ja usprawiedliwia"
    • kimberly3 Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 07.04.06, 17:58
      Moj mąż tez bałaganiarz. Naiwnie myslałam jeszcze przed ślubem , 15 lat temu,
      że go oduczę albo że jakos sam zapauje nad swoją naturą. Nie ma wielkiej
      poprawy. Od kilku miesięcy mieszkam sama z synem, wyprowadziłam sie od męża,
      oczywiście nie z powodu bałaganiarstwa, ale dopiero teraz zdałam sobie sprawę,
      jak okropnie męczył mnie ten wieczny bałagan w domu, to nieustanne szukanie
      kluczy, dokumentów, różnych rzeczy w ogóle i pytanie mnie, czy nie wiem gdzie
      są...W każdym razie wypoczywam!!!Dziewczyny, uczcie swoich synów PORZĄDKU, bo
      zycie z bałaganiarzem jest okropne!
    • torkin Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 25.03.20, 09:25
      Niestety nie sprzątanie nic nie da, oni tego syfu nie widzą. Gdy mieszkały z nami dzieci i psy zawsze nazywało się że to nie On tylko syf jest bo córki , bo psy itp... Najgorsze że oprócz syfu mąż wszystko brudzi i niszczy . Wypoczynek poplamił, krzesła poniszczył, ściany poobijał i tak mogę wymieniać bez końca- oczywiście zawsze spychoterapia że to nie On..- w lodówce dżem na dnie w słoiku , resztka mleka w butelce, ketchup na dnie , jajko zostawione jedno, kiełbasa w opakowaniu jedna, chleb razowy zostawiona jedna skibka, kakao w słoiku na pół łyżeczki , miód zostawiona łyżeczka , nawet butelki z wodą zostawia na dwa łyki a otwiera następne a te stoją. Teraz mieszkamy sami, wyszło że nie ma na kogo zganiać, syf non stop ten sam, resztki zostawiane te same. Dodatkowo zbiera kartki, karteczki, zeszyty, notesy - w gabinecie po jego stronie jest magazyn makulatury. Rzeczy osobiste, ciuchy zostawia po całym domu a nawet na dworze . Od ponad 11- stu lat, prosiłam , tłumaczyłam ale zawsze wypierał się że to nie On- teraz ja już psychicznie nie wytrzymuje i poprostu robię awantury - na co on się obraża i tak żyjemy. Czy któraś z Was też tak ma??- bo ja już nie mam sił
      • nudnezyciezzz Re: Mąż bałaganiarz !Jak sobie radzicie ?? 25.03.20, 10:30
        No cóż, z przykrością muszę stwierdzić że w takim razie o się raczej nie zmieni. Nic tego nie zapowiada. Nie chcę Cię dołować ale widzę 2 opcje do wyboru: albo zaakceptować albo pomyśleć o przeprowadzce. Nie musicie się od razu rozwodzić/separować ale po prostu wspólne mieszkanie wam nie służy i wręcz niszczy. Próbowałaś rozmowy-nie działa. Nie sprzątanie- nie działa, mało zostało opcji do wyboru. Pan się nie zmieni, nie zamierza wręcz bo nie widzi problemu i widać ,ze nie obchodzi go Twoje zdanie oraz uczucia. Współczuję ale wydaje mi się że jeżeli nie możesz normalnie funkcjonować przez ten bałagan i masz dość sprzątania to trzeba pomyśleć o przeprowadzce/wyjeździe do mamy(klasyka:). Zobaczysz po jakimś czasie czy Pan poprosi żebyś wróciła, może zacznie sprzątać lub przynajmniej bardziej dbać o sprzęty domowe?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka