nerwowy facet

07.04.06, 21:32
hmm mam taki maly problem a w zasadzie to niemaly...jestem ze swoim facetem
do niedawna ale juz wiele razy dal mi sie poznac jako nerwowy czlowiek..i to
nerwowy czasem w takich blachostkach ze az mnie zatyka...a do tego jest
wrazliwy na swoim punkcie i na punkcie tego c o robi...oczekuje
zainteresowania wszystkim co lubi i to do tego stopnia ze trudno mu zrozumiec
ze ktos moze nie podzielac takiego zainteresowania dana sprawa jak on jest mu
wtedy przykro jest zniechecony i w ogole czasem zachowuje sie tak
dziwnie...jest jakas rada na takiego faceta???pomozcie bo z jednej strony mi
zalezy i jemu tez co mi sie podoba ale z drugiej no mecze sie momentami w tym
zwiazku:(
    • fr-edza Re: nerwowy facet 07.04.06, 22:00
      Ty naprawdę wierzysz w to,że on może się zmienić...(?)
      Nerwusa raczej nie zmienisz,no chyba że jestes niezwykle cierpliwa.
      • nutopia Re: nerwowy facet 07.04.06, 22:10
        O Boże uciekaj jak najdalej
        • myszka2250 Re: nerwowy facet 07.04.06, 22:23
          z doswiadzenia wiem żeniezminisz go i bedzie coraz gożej
          lepiej teraz dac spokuj niż cierpiec zobaczysz i szybko przestaniesz żalowac
          jak zobaczysz jak sie zachowuje gdy odniego odchodzisz .Pzynasz mi racje
          • kachna864 Re: nerwowy facet 08.04.06, 08:51
            tez o tym coraz wiecej mysle i powtarzam sobie ze jak nastepnym razem zrobi o
            jakas pie.. scene i zacznie krzyczec to tego nie wytrzymam mam nadzieje ze
            teraz dotrzymam tego postanowienia ale..hmm..ja nie chce byc sama...choc z
            drugiej strony w tym zwiazku czuje sie troche uwieziona i ze brakuje mi czasem
            oddechu i czasem tesknie za tym zeby byc sama bo wtedy moglam robic cos
            chcialam i nie czukam zadnej presji...mam nadzieje ze albo on sie zmieni albo
            ja was poslucham
            pozdrawiam
    • vadkilia jest na to rada, zobacz podobny temat... 07.04.06, 22:48
      img431.imageshack.us/my.php?image=beztytuu6ix.png
    • iberia30 Re: nerwowy facet- JEdynak?n/t 08.04.06, 10:14
    • big2.munich Nie boj sie samotnosci! 08.04.06, 10:48
      Jestes mloda i ma sensu sie meczyc w takim zwiazku. Pomysl, ile czasu
      poswiecasz na to aby sie zadreczac, a ile jest momentow, w ktorych jestes
      naprawde szczesliwa?
      Moze warto zakonczyc ten zwiazek. Oczywiscie, ze bedzie Ci na poczatku trudno,
      ale na pewno nie jestes sama - masz przyjaciol, krewnych. I do tego wszystkiego
      jak Niemcy powiadaja: Inne matki maja tez ladnych synow - czyli: Tego kwiatu
      jest pol swiatu!
      Powodzenia!
    • squirrel9 Re: nerwowy facet 08.04.06, 12:05
      Problem z takimi facetmi jest złożony, taki faciuś tak sprytnie manewruje
      oskarżeniami,że wychodzi na to,że to jak on się zachowuje zależy wyłacznie od
      ciebie. Gdybyś ty inaczej to on by też inaczej. Niestety nigdy nie widomo co ma
      być inaczej a i on to wie tylko wtedy gdy cię oskarża o własny wybuch.
      Asertywna rzuci od razu, mało asertywna da się zdominować i wierzy w to,że jak
      wszystko w sobie zmieni to będzie inaczej ... i nie jest, za co obwinia siebie
      jako mało starającą się.
      Spróbuj zrobić mu kilka razy scenę zanim on zdąrzy zrobić ją tobie.
      • pieciupancernych Re: nerwowy facet 08.04.06, 16:41
        Nie rob zadnej sceny, bo bedzie nieprzyjemnie. Zacznij go ignorowac. Nie dzwon
        i nie odbieraj telefonow. Do tej pory udalo mu sie manipulowac Twoimi
        uczuciami, wie nie licz na to, ze pozwoli Ci dokonczyc zdanie gdy zaczniesz
        mowic, ze zle sie czujesz w tym zwiazku. Czy nie jest przypadkiem spod znaku
        Strzelca? Znam kilku o podobnym do opisanego przez Ciebie charakterze i wszyscy
        sa Strzelcami. Ludzie toksyczni dla siebie i tych, ktorzy maja z nimi kontakt.
        Zle wplywaja na nastroj otoczenia. Z czasem mozna sie rozchorowac fizycznie ze
        stresu na jaki czlowieka skazuja.
    • i2171 Re: nerwowy facet 08.04.06, 16:46
      Ja znam podobnych mezczyzn jak i kobiety. Na jakakolwiek krytyke reaguja
      zloscia albo placzem. Tlumacza sie, ze sa nerwowi i ze nie maja zlych intencji.
      Z moich obserwacji sa to przypadki beznadziejne. Szkoda na nich czasu i zdrowia.
      • kachna864 Re: nerwowy facet 08.04.06, 17:03
        wiec tak ..nie jest jedynakiem ale jego siostra jest duzo starsza...
        hmm mysle ze zrobienie mu jazdy zanim on mi zrobi byloby jakims wyjsciem..bo
        pamietam taka sytuacje ze on do mnie wykrzyczal ze czemu ja robie z niego
        krzykacza(a krzyczal o pierdolke) i ja mu tez wykrzyczalam ze niby co ja mu
        karze na siebei krzyczec??i sie zamknal..wydaje mi sie ze jezeli znajde na
        niego sposob i zaczne sensownie mu pokazywac o jakie rzeczy on mi jazdy robi to
        sie to zmieni i zobaczy o co chodzi bo wlasnie najgorsze jest to z emy sie w
        sumie nie klocimy o jakies powazne sprawy tylko pierdoly ale klotnia jest
        konkretna:-/
        moze jestem malo asertywna i nie koncze tego zwiazku szybko bo nie chce byc
        znow tak dlugo sama choc czasem mi tego brakuje...moze tez jestem naiwan ale
        wierze ze to sie zmieni i bedzie dobrze
        klotni ogolnie jest mniej sa sporadyczne ale jak sa to juz mnie tak mecza ze
        szok..a jezeli chodzi o sytuacje kiedy jetem szczesliwa jest chyba mimo
        wszystko wiecej tylko ze bardziej wyraziste sa te klotnie pewnie dlatego ze
        wtedy jest glosno...ale dzieki za wszystkie rady biore je do siebie i daja mi
        sporo do myslenia...
        pozdrawiam
        • squirrel9 Re: nerwowy facet 09.04.06, 00:06
          To nie chodzi o to jak te kłótnie są często ale jak wpływają na twoje
          zachowanie. Jesli łapiesz się na tym,ze o wielu rzeczach nie mówisz bo obawiasz
          się jego wybuchu, jeśli starsz się przewidywac jego reakcje (!!!), jesli sama
          obwiniasz się o to,że "mogłam nie mówić" - te jego wybuchy odniosły porządany
          skutek. Jesteś w toksycznym zwiazku.
          • siury.wielkanocny Re: nerwowy facet 09.04.06, 05:11
            img431.imageshack.us/my.php?image=beztytuu6ix.png
            • kachna864 Re: nerwowy facet 11.04.06, 08:19
              hmm sporo sie wydarzylo prawie sie rozstalam ze tym swoim nerwusem...
              ze chlopak oprocz tego ze jest nerwowy jest zazdrosny o wszystkich i wszystko
              nawet o moja rodzine(konkretnie kuzyna)i ze kazal mi wybierac czy moj kuzyn czy
              ja i mnie zaskoczyl ze postawil mnei przed takim wyborem oczywiscie
              powiedzialam ze mojego kuzyna bo on jest moja rodzina poza tym to jest moj
              ukochany kuzyn z ktorym od malego zawsze razem sie bawilismy itd nie mogl
              pogodzic sie z tym ze Kuba(moj kuzyn) jest wazniejszy od niego...to byla dla
              mnie bardzo dziwna sytuacja nie rozumiem tego...wam tez sie kiedys takie cos
              zdarzylo?tzn ze wasz facet byl zazdrosny o wasza rodzine?:-/
              aha no i jeszcze po tym chcial mi dogryzc to mi powiedzial ze spalam z nim
              tylko dla przyjemnosci i ze go nie kocham...poprostu zaprzeczyl wszystkiemu co
              ja mu mowilam:(...to z nim zrobilam to pierwszy raz i nie zrobilabym tego bez
              uczucia a ten mi tu wyskoczyl ze mialam poprostu ochote i tylko
              ochote...zabolalo mnie to...dalam mi jeszcze jedna szanse ale jeszcze kiedys
              mnie tak obrazi albo karze mi wybierac to to bedzie juz koniec
              definitywny...przepraszal...ladnego kwiatuszka kupil...ale zal w sercu zostal i
              nie zniknie...
              w koncu sie komus wygadalam...co o tym sadzicie...wiem ze moj zwiazek jest
              trudny ale mi na nim zalezy idlatego tak ciagne to...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja