sposoby dojścia do poważnych stanowisk............

08.04.06, 12:29
ostatnio zauważyłam , że robie oszałamiającą kariere w międzynarodowej
firmie. Chodzę w czerwonym albo czarnym żakieciku , zazwyczaj szybko by
sprawić wrażenie wiecznie zajętej i rozchwytywanej.Mam też zawsze na ramieniu
laptopa.Kiedyś wydawało mi się , że wystarczy jak będe wystarczająco "męska",
aby awansować.Wiadomo to co jest "męskie" jest zawsze lepsze od tego co jest
kobiece.
Teraz mam inny sposób.
Moim szefem jest Włoch.Jak każda kobieta lubie czarnych.Nie muszą mnie długo
prosić o bliższe spotkanie.
Czy wy też robicie kariere używając tego czego nie mają faceci???
    • fr-edza Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 12:42
      Jeszcze ci się nie znudziło wymyślanie tych bajek...wczoraj byłaś tanią
      ku...wą,a dziś już prawie prezesem.
    • mmagda6 Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 12:48
      wiesz kochana, ta metoda na robienie wrazenia zapracowania, to typowo meski
      trik :) To wlasnie panowie traca polowe energii, zeby zrobic wokol swojej pracy
      wiele hecy.
      A jesli chodzi o Wlochow, to oni bardzo szanuja kobiety, ktore maja cos do
      powiedzenia i potrafia byc partnerami.
      Z tego co napisalas wynika, ze rzeczywiscie masz szanse na kariere. Kochanki. :)
      • agnes.kr Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 13:31
        tak , tylko faceci maja wyzszy poziom IQ, są inteligentniejsi niz kobiety.Mogą
        sobie na to pozwalać .
        co do Wlochów, to jedyny kraj , gdzie w samej stolicy w centrum miasta kobieta
        dostaje klapsa w pupe jak Włoch ma ochote na seks.
        • mmagda6 Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 18:02
          agnes.kr napisał:

          > tak , tylko faceci maja wyzszy poziom IQ, są inteligentniejsi niz
          kobiety.Mogą
          > sobie na to pozwalać .

          :))))))) po prostu seksem pracuja

          > co do Wlochów, to jedyny kraj , gdzie w samej stolicy w centrum miasta
          kobieta
          > dostaje klapsa w pupe jak Włoch ma ochote na seks.

          Tak, ale to jedyna procz Polakow nacja calujaca kobiety w reke :)

          Pupa wystawiajaca sie na klapsy nigdzie wysoko nie zostanie posadzona.
    • karolina33331 Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 15:01
      Sposoby agnes to jest rzeczywiście prawda. W większości firm włoskich, mając do
      czynienia głównie z facetami zasada jest taka, że ta co nie daje jest zawsze
      najgorsza............Ale niedobrze mi się robi na samą myśl, kiedy pomyślę, że
      taki makaron robi to przynajmniej z kilkoma laskami w ciągu tygodnia.
      Powodzenia, tą metodą zajdziesz daleko.............
      • mmagda6 Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 18:13
        karolina33331 napisała:

        > Sposoby agnes to jest rzeczywiście prawda. W większości firm włoskich, mając
        do
        >
        > czynienia głównie z facetami zasada jest taka, że ta co nie daje jest zawsze
        > najgorsza............Ale niedobrze mi się robi na samą myśl, kiedy pomyślę,
        że
        > taki makaron robi to przynajmniej z kilkoma laskami w ciągu tygodnia.
        > Powodzenia, tą metodą zajdziesz daleko.............

        Tak, szczegolnie jak panowie zaczna ja sobie z polecac i przekazywac :)))
    • abush psychopatyczny chłopo - robotnik w natarciu :DDD 08.04.06, 15:43
      jak tam cepie? znowu ci się klepki we łbie przestawiły?
    • fredrus Wytrwala, ciezka, uczciwa, praca... 08.04.06, 19:08

      • fredrus Re: Wytrwala, ciezka, uczciwa, praca... 08.04.06, 19:10
        Albo danie dupy komu trzeba DDD:)
    • abra111 Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 19:28
      'Czy wy też robicie kariere używając tego czego nie mają faceci???"
      tak - inteligencji;)
    • kol.3 Re: sposoby dojścia do poważnych stanowisk....... 08.04.06, 21:47
      Agnes. kr - jesteś kobietą, bo jesteś cytowana jako mężczyzna? Nie mam nic
      przeciwko maskom na forum, tak tylko pytam.
Pełna wersja