mgue
09.04.06, 06:30
Nawet najbardziej merytoryczne dyskusje nie mogą obejść się bez emocji bo to
takie ludzkie. Gdy dyskutują kobiety, a pojawia się między nimi facet (taki
moderator-mądrala w dziuple) to najczęściej eskaluje on konflikty emocjonalne,
od czasu do czasu jest neutralny, bardzo rzadko pomaga merytorycznie.
Trzy siostry mieszkały w jednym domu wraz z mamą. Każda siostra innego tatę
miała lecz ojcowie w domu stale nieobecni. Skomplikowane zapisy testamentowe
od czasów pradziadków były jeszcze bardziej gmatwane przez następne pokolenia
dziadków i ojców. Do tego doszedł oczywiście aktualny bałagan w
nieskomputeryzowanych księgach wieczystych, tak że dziewczyny były dość trwale
"uziemione" w swoim domu. Dwie starsze (jedna wyższa a druga pyskata) raczej
za sobą nie przepadały z powodu dawnych niesnasek (podkradanie kosmetyków i
chłopaków). Dodatkowo przeciągały na swoją stronę trzecią siostrę choć ta
jeszcze bardzo smarkata. Kulminacja nieporozumień to coroczna dwudniowa
uroczystość ich matki (urodziny i imieniny dzień po dniu) - nie mogły się
porozumiec która dzień ważniejszy, wspólny prezent wykluczony i przyjezdni
goście musieli je przy stole rozsadzać. Złośnica planowała skorzystać z pomocy
zdolnego negocjatora przyjaciela domu, z którym łączyła ją nić sympatii i inna
niewypowiedziana zależność. Wyższa siostra miała dużo argumentów
merytorycznych (ale to nie zawsze wystarcza) i choć zdolny negocjator z każdą
z osobna by sobie poradził (posiłkując się argumentami emocjonalnymi) to zadał
sobie pytanie "po co" i sam sobie odpowiedział "nie warto". Musiałby grać na
dwa fronty (a to nieetyczne) igrać z uczuciami kobiet (a to niebezpieczne) i
jeszcze tej siostry najmłodszej, z zadatkami na złośnicę, nie był pewien po
której stronie się ona opowie. W uroczystościach postanowił nie brać udziału
odwiedzając za to siostry z rzadka i w innych terminach.
I chyba miał rację patrząc na kontrowersyjne wątki na tym forum. Nawet gdy
kobiety się tu kłócą, to męski punkt widzenia jest niemerytoryczny i kobiety
same muszą dojść do salomonowego stanowiska (w przypadku trzech sióstr to
raczej dalsza perspektywa) albo przynajmniej bardzo dobrze udawać, że takie
osiągnęły (żeby goście na tym forum nie mieli dyskomfortu odwiedzin). I
dlatego kobiety są niezastąpione, a faceci mogą tu rzadziej się wypowiadać.
5