on oglada pornografie w internecie

11.04.06, 12:39
za chwile slub, jestem chora gin., nie wspolzyje z nim i tu nagle...znajduje
w internecie strony pornograficzne, ktore otwiera.
Troche mnie to przygwozdzilo. Podobno robi to zadziej kiedy ze mna jest(!!)
raz na tydzien.
Jakos to brzmi parszywie i te fotki z fragmentami sromow babek tez.
co Wy na to?
    • oxidka Re: on oglada pornografie w internecie 11.04.06, 12:47
      chyba nie ma w tym nic zlego, kazdy facet to robi i lubi, ja tez czasem lubie
      odwiedzic takie stronki :) nie martw sie, napewno nie ma nic zlego na mysli
      • wiktoryna25 Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 11:32
        >kazdy facet to robi i lubi,

        tak,tak..pewnie ze tak ...kazdy jeden,bez wyjątków ...a nawet jesli jakims cudem
        znajdzie sie taki, co nie oglada, to pewnie w nocy ( mimo jego woli) snia mu sie
        nagie,gorace panienki ...bo przeciez inaczej nie mogłby nazywac siebie facetem...
    • morgan11 Re: on oglada pornografie w internecie 11.04.06, 12:52
      ten watek byl poruszany wiele razy, poczytaj troche, moze poczujesz sie lepiej.
      dla mnie to calkiem normalne ,ze oglada.
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=38928950&v=2&s=0
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=36840747&v=2&s=0
      • biala711 Re: on oglada pornografie w internecie 11.04.06, 13:16
        Dzieki cos sobie poczytalam. Jest mi bardzo smutno. Spodobal mi sie post
        jakiegos faceta, ze nie wsszyscy to robia i uwazaja za tandetne.
        Prawde powiedziawszy jedna sprawa to, ze on to robi z podniecaniem sie, ale
        poza tym jak zobaczylam zdjecia tych fragmentow ciala kobiet, to zrozumialam co
        znaczy instrumentalne traktowanie. Niektore nie mialy nawet glow czy nog, bo
        kadr pokazywal tylko ich sromy.
        Moze dla wiekszosci to frajda, ale tak w sumie to dla mnie cos w tym jest nie
        tak. No a poza tym boli.
        Jestem piekna babka, wiec nie mam dola, ze ze mna jest cos nie tak, tylko sobie
        mysle, ze taka pulapka dla oczu i mysli. Czy faceci w ogole widza ze to sa
        kobiety, czy tylko dupy? Jak to drugie, to byloby jeszcze b. przykre.
        • rlena Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 01:28
          Nie daj sobie zamydlic oczu. Wcale to nie jest normalne i nie kazdy facet to
          robi. Przypadki nalogowych ogladaczy sa epidemiczne,i stale rosna. W
          Stanach traktuje sie to juz jako chorobe. Niestety, czesto uzaleznieni
          zglaszaja sie sami po pomoc,gdy juz sa zupelnie wyjalowieni seksualnie i
          niezdolni do normalnego funkcjonawania w zwiazku.
          Im wczesniej bedzie dla niego jasne,ze tego nie tolerujesz i nigdy nie
          bedziesz tym lepiej. Ty do tego nie przywykniesz, zawsze bedzie cie to bolalo.
          • alpepe Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 11:13
            podpisuję się pod tym.
          • morgan11 Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 12:44
            dla mnie to normalne pod warunkiem,ze facet nie robi tego nalogowo(wtedy na
            prawde trzeba go leczyc); ale jesli od czasu do czasu- faceci to wzrokowcy i
            nic na to nie poradzimy. i napisze jeszcze raz lepiej niech oglada porno w
            necie niz mialby mnie zdradzac.
    • aureliana Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 11:07
      tez sobie obejrzyj to moze ci przejdzie.
      • fr-edza Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 12:18
        Ja nie toleruję takiego zachowania u facetów,to znaczy u mojego faceta(reszta
        niech sobie ogląda:) ).Ale ostatnio troszkę się zawiodłam na moim mężczyźnie pod
        tym względem...Czasem tylko nam się wydaje że nasz facet by tego nie
        zrobił...tacy już są meżczyźni(!)
    • drugitaki1 "Oni" wlasnie tacy sa... 12.04.06, 15:52
      Nie dajcie sobie panie wmowic, ze jest inaczej. To, ze jeden czy dwoch facetow
      napisze, ze nie wszyscy sa tacy, znaczy tylko, ze jest (byc moze)pewna, znikoma
      mniejszosc, na ktora porno nie dziala. Mimo naszego czlowiczenstwa, nalezymy do
      swiata zwierzecego i powoduja nami zwierzece instynkty. Nic na to nie poradzimy.
      To ze twoj nazeczony nakreca sie widokiem cipki, to normalne, niema powodu do
      rozpaczy. Gozej by bylo gdyby podniecal go widok fiuta.
      Naprawde nie masz powodu do zmartwien, to wcale nie znaczy, ze on traktuje cie
      instumentalnie. To sa calkiem rozne kwestje. On Cie kocha za calosc, za twoja
      osobowosc, za twoj wdziek, wyglad - caly pakiet. Fascynacja sromem, to jest
      tylko to - fascynacja sromem.
    • rosalba Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 15:59
      Hm, może jakimś rozwiązaniem jest wspólne oglądanie soft porno? Istnieje sporo filmów delikatnych,
      które są kręcone pod kobiety. Polecam "Emmanuelle" i "Emmanuelle 2" (osobiście bardziej mi się
      podobała dwójka).

      Nie napisałaś, dlaczego się nie kochacie. Choroba ginekologiczna przecieź nie wyklucza seksu :)
      uruchomcie razem wyobrażnię :)))
      • krecilapka Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 22:53
        > Istnieje sporo filmów delikatnych, które są kręcone pod kobiety.
        Polecam "Emmanuelle" i "Emmanuelle 2"

        No teraz to pojechalas rowno :). Krytycy okrzykneli Emanuelki filmami ktore
        dokladnie wstrzeliwywuja sie w mesko-seksualne widzenie swiata, a Ty ze sa
        nakrecone pod kobiety. Kobiety w tych filmach sa biseksualne i zawsze chetne do
        przygodnego seksu - prawie jak w muzulmanskim raju ;-). A moze to znak czasow,
        ze kobiety sie zmieniaja i sa coraz bardziej meskie ;)?
        Poza tym zachwalanie jakiejs ramotki to ekhm... troche wsteczniactwo jest. Jak
        ktos widzial Szeregowca Ryana, to nie bedzie sie zachwycal batalistycznymi
        scenami w 4 pancernych.
        Jak facet raz zobaczy pocieracza, i nie jest impotentem albo katolikiem to
        koniec - jest zarazony pornosowa choroba. I moglby sie w tym nuzac az po same
        jaja ;). Mozesz osiagnac tyle, ze bedzie sie lepiej maskowal, a to tez niemalo,
        bo jak wybralas cwanego chlopa to mozesz dostapic zaszczytnego grona kobiet
        ktore twierdza, ze "moj tego nie robi" :).
        • aureliana Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 23:34
          a bo porno jest tylko dla facetow przeznaczone? przyznam szczerze; nie znam
          kboiety ktora by porno NIE lubila. wiadomo, ze nie trabia o tym kazdemu i
          niektore sie kryja przed swoimi facetami, ale lubi kazda( ktora znam;)). no i
          mowimy o normalnym ogladaniu porno= kiedy jest potrzeba, ochota, nie chce nm sie
          przelaczac tv;) a nie o tych przypadkach kiedy seks w zwiazku kuleje na maksa, a
          facet czy kobieta dzien w dzien siedza przed ekranem i sami sobie robia.
          • aureliana Re: on oglada pornografie w internecie 12.04.06, 23:35
            sami sobie robia...dzien w dzien oczywiscie;))w sensie, ciagle, stale, caly czas
            i tylko przy porno.
            • krecilapka Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 10:05
              Faktycznie, jakby z czasem i kobiety staly sie nieco bardziej "wzrokowe" w tej
              dziedzinie, i chetniej zerkaja na "takie" bezecenstwa. Ale jednak produkcja
              nastawiona jest na mezczyzn, jak widzisz w tym watku spora liczba kobiet jest
              baaaaardzo negatywna do pornografii. Wsrod moich znajomych znam wypowiedzi pan
              z obu stron barykady.
              • a.bc Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 12:03
                hihi a może go sposobem od tego internetu odciągnąc....
                Ja bym stwierdzila po kilku sex spotkaniach,ze na zdjeciu ze strony takiej i
                takiej partnerka wygladał na bardziej zadowolona niz ty teraz jestes.
                A on sie nie stara, po kilku porownaniach na "nie" moze biedaczek mniej by
                chciał wracac do tych zdjęc
        • rosalba Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 13:00
          Przecieź "Emmanuelle" to tylko przykład.
          Kiedyś jeden facet, co chciał z moim byłym chłopem ubić interes w ramach prezentu podarował mu
          butelkę cherry (dla mnie) i film "Opowieści starego materaca" (dla niego). Film naprawdę był bardzo
          delikatny. Miał jakąś fabułę i ładne zdjęcia, w kaźdym razie.
          Kobiece porno po prostu musi być sensowne i ładne. A nie czysta fizjologia.

          Napisałam, że to by był sensowny kompromis, bo skoro on lubi oglądać porno, a ona chciałaby być dla
          niego jedyną, to filmy soft są w sa, raz. :)
    • clair_ap Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 13:36
      Nie rozumiem wogóle czym Ty się przejmujesz. Faceci lubią czasami pooglądać
      takie zdjęcia, czy filmy. Ja nie widzę w tym nic złego i nigdy swojemu facetowi
      tego nie zabraniałam, a filmy czasami oglądamy razem. Też lubię na necie
      pooglądać zdjęcia dobrze zbudowanych mężczyzn i wcale nie obchodzi mnie wtedy
      co mają w głowie tylko ich ciało. Może to jest instrumentalne traktowanie, ale
      tylko jeżeli chodzi o zdjęcia i filmy w rzeczywistości na faceta, z którym chcę
      być patrze inaczej. Najpierw charakter i to co ma w głowie, a potem ciało.
      • skorpionica11 przecierz to jest normalna rzecz :))) 13.04.06, 20:22
        kobitki tez lubia ogladac atrakcyjnych facetów zagrabne tyleczki itp :)))
    • onlyju o masz... przecież każdy z nich to robi. 13.04.06, 20:23

    • kaktusik0 Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 21:11
      nie każdy facet ogląda. Jeśli Tobie to nie odpowiada to dlaczego masz mu
      ustepować? Bo jest wzrokowcem?? to najbardziej idiotyczne wytłumaczenie jakie
      słyszałam. To tak jakbyś Ty latała z innymi na randki (tylko spotkania, bez
      żadnych "dodatków") bo lubisz jak ktoś Cię adoruje i podrywa, a jemu mówiła że
      przecież tylko jego kochasz i tylko on się liczy. Ciekawe czy by mu to
      odpowiadało...
      • fredrus Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 21:39
        Masz racje, nie kazdy, Tylko ze tych co noe oglada jest jaden na 10,000
        • kaktusik0 Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 21:59
          no więc pytanie jest tylko czy warto szukać i czekać.

          Tylko co w tym jest takiego nadzwyczajnego że nie można z tego zrezygnować dla
          ukochanej osoby jesli robi się jej tym przykrość?
    • szefu13 Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 22:16
      Heloł,

      No jak za chwilę ślub, to nie ma o czym gadać - decyzja powzięta :)))))).
      Jesteś chora gin., a zapalenie jamy ustnej też masz? :)))))))
      Oglądanie pornoli w Interku zwłaszcza jak to ścigasz jest jak palenie
      papierosów w szkole w kiblu ukrywając się przed Szanownym Gronem
      Pedagogicznym :)))). Po pierwsze przestań to scigać i pooglądaj z nim. A jak
      masz ochotę, to mu zrób dobrze w trakcie. W końcu traktuj pornole jak Viagrę -
      to wszystko dla Ciebie :)))))) .
      Co do statystyki: podobno nie wszyscy faceci się interesują nagością
      kobiety .... tak, 99% facetów się interesuje, a pozostali, to niewidomi,
      eunuchy i zatwardziali homoseksualiści :))))))))))).
      A baby? No, baby, to golizną się w ogóle nie interesują. One za to szczerzą się
      i pitolą do każdego przystojnego, bogatego faceta i na stanowisku :)))).
      Chciałabyś mieć zazdrosnego chłopa, który się Ciebie czepia o każdą rozmowę ze
      znajomym? Nie? To nie zachowuj sie analogicznie. Nie można żyć normalnie
      zabraniając sobie naturalnych zachowań.
      • rlena Re: on oglada pornografie w internecie 13.04.06, 23:25
        Nie o to chodzi,ze mezczyzni, ktorzy nie ogladaja pornografii sa w
        mniejszosci,bo nie interesuje ich kobiece cialo i seks. Jest to sprawa
        wyboru,podjetej decyzji. Ogladanie pornografi jest zachowaniem
        autodystrukcyjnym,na dluzsza mete zabijajacy zainteresowanie seksem, kobieta z
        krwi i kosci. Na krotka mete lamie charakter, uzaleznia (bardzo szybko),
        wyjalawia z wartosci. Osobna kwestia jest wspieranie brudnego biznesu, w ktorym
        zatrudnie sie czesto osoby nieletnie (pedofilia) a zawsze zdesperowane
        psychologicznie, naduzyte i naduzywane.
        To,ze wiekszosc mezczyzn oglada pornografie nie sprawia, ze jest to normalne,
        jest po prostu dostepne i akceptowane jako "normalne" . Zrob rozeznanie,
        poczytaj dane na ten temat, przekonasz sie,ze "wiekszosc mezczyzn" ofiar
        pornografii zaluje swojej naiwnosci i ignorancji.
        Zycze trafnych decyzji i zdecydowanie wiecej krytycymu.
        • szefu13 Re: on oglada pornografie w internecie 14.04.06, 21:12
          Kiedyś na wschodzie żyli zakonnicy zwani samotrzebieńcami. Twierdzili oni, że
          aby osiągnąć świętość trzeba było się właśnie pozbawić klejnotów. I to też w
          świętojebliwym zapale czynili (dlatego pewnie już ich nie ma :))) ),
          podejmowali decyzję, twardą, nieodwracalną i bez sensu :))))). Tak więc nie
          każda decyzja musi być słuszna, a już na pewno ta występująca wbrew naturze i
          naturalnym ciągotkom człowieka taką nie będzie.
          Nie wyobrażam sobie jak ogladanie pornografii może być działaniem
          autodestrukcyjnym? Że niby co niszczy? Oglądam erotyki jak mam ochotę -
          najczęściej jak jestem zmęczony i nic mi się nie chce i po prostu przyjemnie
          spojrzeć na łądne ciało. I naprawdę nie płaczę jak tych erotyków nie ma. Na
          przykład na wakacjach jak jestem wyluzowany i mamy dla siebie dużo czasu nie
          szukam tego typu wrażeń. Ale nawet jakbym szukał, to co? Poza tym mogę się
          zrealizować namawiając parterkę do ganiania nago po plaży, do seksu w morzu
          albo na brzegu, czy też innym łonie natury najchętniej o metr od ludzi, którzy
          o nas nie wiedzą, ale zaraz mogą się przypadkiem dowiedzieć :)))).
          Myślę, że skłonność do erotyki i pornografii jest naturalnym odruchem
          wynikającym z potrzeby urozmaicania sobie życia, a nie zawsze wiemy jak to
          zrobić. I nie widzę w tym nic złego: jedni chcą zarobić, a inni chcą popatrzeć -
          co w tym złego? Ja nie mówię o przestępcach, stręczycialch itp., ale poza
          sferą seksu takie przestępstwa się też zdarzają. A dlaczego w sferze erotyki
          może częściej? Bo nie jest zalegalizowana - mechanizm stary jak świat i znany
          od wieków.
          O jakich ofiarach pornografii mowa? Jak mozna być ofiarą pornografii (poza
          wydaniem paru żł na film pornografivczny, ale to tyle ile np. na wino, czy inny
          film :) )? Nie demonizujmy .....
          • rlena Re: on oglada pornografie w internecie 14.04.06, 22:34
            Nie MINIMALIZUJ. To co napisales jest racjonalizacja, jak wiemy mechanizm
            obronny "stary jak swiat".
            Naturalny jest SEKS, nie pornografia. Pornografia nie ma nic wspolnego z
            seksem, jest to biznes (bardzo lukratywny) i..dla konsumentow substytut, szybko
            przechodzacy w nalog.
            Przyklad,z zakonnikami,interpretujesz jednostronnie, nie widzac istoty sprawy.
            Istnieja dzis, i istnialy w przyszlosci skrzywienia w zyciu religijnym ludzi, w
            tym zakonnikow, to nie jest nic odkrywczego. Wynikaly one z ignorancji, braku
            krytycyzmu, zaniedban.
            Najlepszymi niewolnikami sa zawsze ludzie zbyt surowi (rygorystyczni) dla
            siebie lub ci, ktorzy sobie poblazaja. Osoba wolna, w swoim interesie stawia
            sobie granice. Rozpoznaje krytycznie, ze nie wszystko co dostepne jest dla niej
            dobre. dokonuje wyborow.
            Nie podazaj za kazdym impulsem, badz wymagajacym klientem..
            • szefu13 Re: on oglada pornografie w internecie 16.04.06, 00:04
              Coś w tym jest, co piszesz - pornografia by nie istniałą bez zakłamanej
              pruderii. Jest ona naturalną odpowiedzią na nienaturalne zasady. Gdyby seks nie
              był tabu, to by i pornografia tak nie kwitła. Ale nadal nie widzę tu
              niewolnictwa i nałogu. Może ludzie, którzy marzą o supermodelce, ale ueważają,
              że nigdy ich na taką nie będzie stać uciekają w pornografię jako realizację
              swoich marzeń. No nie wiem - nawet to mi brzmi sporo naciągane ... :))))).
              • fullcolor Re: on oglada pornografie w internecie 25.04.06, 14:14
                No to dołączyłam do grona kobiet, które myślały że ich mąż nie ogląda zdjęć
                porno... Ale jestem naiwna :(
    • w.topa Wypraszam sobie! 25.04.06, 17:36
      Nie kazdy facet to oglada. Ogladalem, gdy mialem 12 lat. Przeciez to w koncu
      staje sie nudne!
      Facet, ktory ma sie zenic, nie powinien podniecac sie monitorem albo kawalkiem
      papieru. Nie wiem, czy wiecie, ze to uzaleznia?
      Jesli jestes chora, on powinien to uszanowac i zaczekac. Tyle, ile bedzie
      trzeba. Odradzam wchodzenie w zwiazek z kims takim.


    • jasia6 Re: on oglada pornografie w internecie 25.04.06, 17:55
      Powinno być Jasio, nie Jasia
      Teraz do rzeczy:
      Na Targach w Poznaniu mój kolega przyniósł super dobrej jakości film
      francuski. Miałem na stoisku sprzęt do oglądania. Po godzinie oglądania moja
      koleżanka z pracy wróciła z zakupów, aby zamknąć stoisko i gdy zobaczyła co my
      oglądamy powiedziała. "W co wy się gapicie, czy natura nie lepsza i stanęła
      przed telewizorem. Delikatnie podniosła sukienkę i zdjęła majtki. Czy nie
      jestem lepsza"
      Orzekliśmy, że lepsza i poszlismy do restauracji, a potem do hotelu. Ledwo
      obudzilismy się rano do pracy. Powtórzyliśmy takie wycieczki jeszcze 4 razy do
      końca Targów i wrócilismy do domów do pracy.
      Odpowiedż do piszącej:
      Ogląda pornografię, bo nie ma co oglądać
      Jasio
      • w.topa Re: on oglada pornografie w internecie 25.04.06, 19:20
        jasia6 napisał:

        > Odpowiedż do piszącej:
        > Ogląda pornografię, bo nie ma co oglądać
        > Jasio

        Jak to nie ma co oglądać? Obrażasz ją w ten sposób. Problem w tym, że on ma
        potrzeby, o których ona nie wie. Trzeba rozmawiać dużo i szczerze. Co z tego,
        że pochwaliłeś się swoim numerkiem?
    • limpopo01 Re: on oglada pornografie w internecie 30.04.06, 14:50
      ja nie rozumiem tylko dlaczego meszczyźni w tej sytuacji szukają jakieś dziwnej
      taryfy ulgowej, tak jakby to nie było od nich zależne i MUSIELI ogladać te
      filmy. jakby byli ułomni w tej kwestii i nie potrafili nad tym w żaden sposób
      zapanować do tego stopnia ze w sumie to należy im współczuć. nie rozumiem
      dlaczego ma to być alternatywą dla ewentualnej zdrady i czemu taką zdrade
      wogóle z gory sie zakłada, ona jakby wisi nad związkiem i tylko czeka na
      okazje, i trzeba zawczasu wymyślec jakis kompromis zeby biedny opetany mitem
      meskiego poligamisty facet zaspokajal sie "zdradzajac" swoja wybrankę z sapiacą
      pupą na ekranie. też spotkałam sie z czyms takim i naprawde było mi przykro, bo
      każda z nas chce czuć sie pożądaną i jedyną. męszczyźni, którzy są samotni to
      inna kwestia.ale ci, którzy twierdzą ze kochają swoje partnerki powinni odmówić
      sobie tego typu przyjemnosci nie tylko dlatego że mają pod nosem kobiete z krwi
      i kosci ale dlatego bo dawno temu zeszlismy z drzewa, i tak juz wyszło ze
      czlowiek to gatunek wysokorozwiniety, który wytworzył tzw wyższe wartosci(co
      stanowi powód do dumy) i jest zdolny do uczuc, które trzeba pielęgnować zeby to
      wszystko mialo jakiś sens i trzymało sie kupy. wątpie zeby odmowienie sobie
      chwilowej uciechy doprowadziło meszczyzne do depresji, to żadne wyzwanie a moze
      oszczędzić partnerom wielu nieprzyjemnych rozmów i konfliktów(ja na miejscu
      przylapanego faceta spalilabym sie ze wstydu). przecież jesteśmy razem po to by
      wzajemnie dbać o swoje zadowolenie, i chronić od przykrosci. tak wiec nie
      rozumiem czemu faceci wybierają droge na skróty:( i hipokrytopotamiczne :)
      wytlumaczenia. pozdrawiam cieplo wszystkie forumki
Pełna wersja