"jak byc kobieta i nie zwariowac?"

12.04.06, 13:08
Tam na gorze- to musiala na pewno wymyslec jakas chlopaczyna plci meskiej .
No jak to jak? Po prostu- kobieta byc, przeciez to wcale nie jest trudne-
nawet ja moglbym byc kobieta , gdybym chcial:)))

Lepiej by brzmialo jak byc mezczyzna w swiecie pelnym harpi,
samowystarczalnych i w dodatku calkiem nieglupich babochtonow, pewnych siebie
rozneglizowanych babsk, na ktore wolno patrzec, ale ktorych nie wolno dotknac
bo zaraz to mobbing lub inny dopping.



Nie zgadzam sie! Kobieta nawet wstretnym babskiem jest duzo latwiej byc niz
mezczyzna!:)

M.S.
    • mathias_sammer Re: "jak byc kobieta i nie zwariowac?" 12.04.06, 13:15
      Co znowu cos wzielyscie do siebie jak jak ogolnie pisze i z siebie sie smieje?

      W takim razie nie chcialbym byc kobieta- to najgorszy wrog czlowieka (poza moja
      zona, ktora jest the best!

      Tralala, szumia lany szumia, a rzeczka plynie se..

      M.S.
      • krysica Re: "jak byc kobieta i nie zwariowac?" 12.04.06, 14:08
        mathias....ale piernik z ciebie:)
        • mathias_sammer Re: "jak byc kobieta i nie zwariowac?" 12.04.06, 14:14
          Starosc nie radosc , mlodosc nie wiecznosc:)

          M.S.
          • krysica Re: "jak byc kobieta i nie zwariowac?" 12.04.06, 14:16
            stary ale jary:)
    • nattaszaa Mathias, psychiatra nie gryzie N/T 12.04.06, 14:19
      • marouder Slyszlem o psychiatrze, ktory pogryzl psa:))/nt 12.04.06, 14:21
Inne wątki na temat:
Pełna wersja