Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ...

20.04.06, 18:10
oddaja sie facetowi.

Kobiety ktore sa niedostepne i sie szanuja od razu traktuje jako kogos
lepszego,z podziwem i poszanowaniem,jako kobiety z kultura osobista, "z
klasa".


Czy ktos podziela moja opinie albo nie? a jak nie to dlaczego..
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=40565376
to jest drugi post , pierwszy byl ale zostal przeniesiony przez moderatora..
A ja chcialbym wiedziec ile Pan mysli podobnie!:)

    • alpepe na oślej miejsce tego wątku 20.04.06, 18:14

      • czlowiek.z.buszu Re: na oślej miejsce tego wątku 20.04.06, 18:15
        uzasadnij , tak najlatwiej powiedziec przeciez
    • widokzmarsa Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 18:17
      a ja tylko szanuje te które mi dają na pierwszej randce. Zresztą innych nie
      spotkałem, a są takie?
      • czlowiek.z.buszu Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 18:21
        ale moje pytanie bylo powazne , i kilka Pan odpisalo ze podzielaja moje poglady.
        Bo..nie wiem czy powaznie pytasz,ten temat jest na powaznie.
      • ona_buziak Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 18:27
        SĄ!!!!!
        Dzięki zasadom które mają!!!!!
      • qw994 Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 18:49
        > a ja tylko szanuje te które mi dają na pierwszej randce. Zresztą innych nie
        > spotkałem, a są takie?

        Ha ha ha! :) Piękny tekst :) Pozdrawiam :)
    • maialina1 ja nie lubie facetow... 20.04.06, 18:22
      Ja nie lubie facetow ktorzy napastuja kobiete juz na pierwszej randce.
      Facet potrafi tak samo sie puszczac jak kobieta, tylko nikt tego nie nazywa po
      imieniu.
      • anoooola Re: ja nie lubie facetow... 20.04.06, 21:37
        otóż to !!! dosadnie powiedziane ...tu...napisane :)
    • boski.zawodowiec te niedostępne sa ok ale do czasu 20.04.06, 18:23
      po jakimś czasie zaczynasz mieć przez nie problemy ze zdrowiem psychicznym.
      • czlowiek.z.buszu Re: te niedostępne sa ok ale do czasu 20.04.06, 18:24
        boski.zawodowiec napisał:

        > po jakimś czasie zaczynasz mieć przez nie problemy ze zdrowiem psychicznym.

        Nie chodzi o jakas wieczna niedostepnosc,raczej o podejscie do seksu na 1
        randce.
        • qw994 Re: te niedostępne sa ok ale do czasu 20.04.06, 18:50
          A na drugiej już można? :)))
    • atropa_belladonna To nie oddawaj się kobiecie na 1 randce ;) n/t 20.04.06, 18:39

    • edith_wharton Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 20:30
      Zgadzam się w 100%. Wiesz, to wynika z zasad, w które wierzą i wyznają. to taka
      kobieca celebracja kobiecości,(trochę to zagmatwałam ;)). Po prostu nie
      mogłabym sobie spojrzeć w oczy, szanować samej siebie, tego kim jestem, patrzeć
      w odbicie w lustrze. Wychodzę z założenia, ze na wszystko przyjdzie właściwy
      czas i pora.Ale przecież można myśleć inaczej.
      • marianna_m1 Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 22.04.06, 16:57
        dlaczego sprawianie sobie przyjemnosci nazywasz brakiem szacunku dla siebie?
        • mickey.mouse Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 23.04.06, 04:57
          Boi skoro mozna z kazdym...
    • kobietax Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 20:33
      zgadzam się, cukierek odwijany powoli ma tysiąc razy lepszy smak.
    • ana-green Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 20:38
      Oddać to można kuksańca lub nieudany zakup. A kobieta, jak każdy normalny
      człowiek, może uprawiać seks na pierwszej, jak i na trzydziestej randce i to
      jest jej prywatna sprawa.
      • czlowiek.z.buszu Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 21:35
        oczywiscie ze prywatna ale prosze nie nazywaj tego normalnoscia..
        • ana-green Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 21:45
          Będę to nazywać normalnościa, ale nie zamierzam sie z Tobą o to kłócić, bo to
          do niczego nie prowadzi.
          • marianna_m1 zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 16:56
            tylko frustraci chca kontrolowac kobieca seksualnosc.
            • asiulka81 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 17:03
              marianna_m1 napisała:

              > tylko frustraci chca kontrolowac kobieca seksualnosc.


              ale przeciez nikt tu nie pisze o kontroli. zalozyciel watku wyrazil tylko swoja
              opinie. przeciez ma prawo czuc niechec do kobiet wlazacych do wyrka po
              pierwszej randce.
              • marianna_m1 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 17:31
                czuje niechec, jednoczesnie wartosciujac te, ktore wchodza do wyrka od razu.

                co ma do tego klasa tej kobiety?
                • czlowiek.z.buszu Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 17:55
                  marianna_m1 napisała:

                  > czuje niechec, jednoczesnie wartosciujac te, ktore wchodza do wyrka od razu.
                  >
                  > co ma do tego klasa tej kobiety?

                  Trudno to zrozumiec tobie,bo akceptujesz takie postepowanie..a mi jeszcze
                  trudniej byloby wytlumaczyc ..
                  Ja mam takie zdanie i je wyrazilem,tutaj mozna sie zgodzic z moja opinia lub
                  nie..
                  • marianna_m1 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 18:00
                    tak, akceptuje takie zachowanie i nie ma to nic wspolnego z klasa kobiety, bo
                    czerpanie przyjemnosci lub satysfakcji nie jest niczym zlym.i robia to zarowno
                    doktorantki jak i fryzjerki. i czesto taki seks przynosi wiecej satysfakcji niz
                    pozniejszy.
                    natomiast wartosciowanie takich kobiet jako kobiet bez klasy w moim przekonaniu
                    jest wlasnie bez klasy i tylko swiadczy o mezczyznie.
                    • asiulka81 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 19:55
                      marianna_m1 napisała:

                      > czesto taki seks przynosi wiecej satysfakcji niz pozniejszy.


                      co za bzdura. sex z osoba ktorej prawie w ogole nie znasz, ktora nie zna Twoich
                      potrzeb i nie wie co lubisz NIE MOZE BYC LEPSZY od sexu z milosci.



                      > natomiast wartosciowanie takich kobiet jako kobiet bez klasy w moim
                      przekonaniu jest wlasnie bez klasy i tylko swiadczy o mezczyznie.



                      a moim zdaniem facet ma troche racji...
                      • marianna_m1 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 20:44
                        > co za bzdura. sex z osoba ktorej prawie w ogole nie znasz, ktora nie zna
                        Twoich
                        >
                        > potrzeb i nie wie co lubisz NIE MOZE BYC LEPSZY od sexu z milosci.

                        ilu ludzi uprawia seks z milosci?
                        kobieta tez czlowiek i ma potrzeby. nikt nie przeciwstawia seksu z milosci do
                        seksu bez milosci ale trzeba sie pogodzic z tym, ze seks bez milosci przynosi
                        kobietom przyjemnosc.

                        > a moim zdaniem facet ma troche racji...

                        taa, moze jeszcze kobieta- tylko dziewica. co?
                        w czym ma racje? to sa jakies zabobony z XIX wieku.
                        • marianna_m1 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 20:48
                          chyba ten busz wszystko wyjasnia.;)
                        • asiulka81 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 20:51
                          marianna_m1 napisała:


                          > ilu ludzi uprawia seks z milosci?


                          a co to za pytanie? i niby o czym swiadczyc?


                          > kobieta tez czlowiek i ma potrzeby.


                          wlasnie. kobieta tez czlowiek. rozum ma i powinna umiec powstrzymywac rzadze.
                          poza tym nie slyszalam aby ktos umarl z powodu braku sexu.


                          > nikt nie przeciwstawia seksu z milosci do
                          > seksu bez milosci ale trzeba sie pogodzic z tym, ze seks bez milosci przynosi
                          > kobietom przyjemnosc.


                          taki sex daje przyjemnosc, ale kiepskiej jakosci. jesli kogos satysfakcjonuje
                          gorszej jakosci towar to prosze bardzo.


                          > > a moim zdaniem facet ma troche racji...
                          >
                          > taa, moze jeszcze kobieta- tylko dziewica. co?
                          > w czym ma racje? to sa jakies zabobony z XIX wieku.


                          czepiasz sie. wedlug mnie koles ma zdrowe podejscie do sprawy.
                          • marianna_m1 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 21:09
                            > > kobieta tez czlowiek i ma potrzeby.
                            >
                            >
                            > wlasnie. kobieta tez czlowiek. rozum ma i powinna umiec powstrzymywac rzadze.
                            > poza tym nie slyszalam aby ktos umarl z powodu braku sexu.

                            co Ci daje prawo do tego aby oceniac inne kobiety? i to co ludzie robia, jesli
                            chca to robic i czuja sie z tym DOBRZE? i kto Ci daje prawo do tego aby mowic,
                            co powinny robic.? i dlaczego mowisz innym kobietom, co powinny robic.
                            jesli Ty nie chcesz tego robic, to jest Twoja sprawa. nie rob tego.

                            >> taki sex daje przyjemnosc, ale kiepskiej jakosci. jesli kogos
                            satysfakcjonuje
                            > gorszej jakosci towar to prosze bardzo.

                            skad wiesz, ze jest to sex gorszej jakosci jesli nie masz takich doswiadczen.
                            ludzie sa rozni i kreca ich rozne rzeczy. kobiety tez.

                            > czepiasz sie. wedlug mnie koles ma zdrowe podejscie do sprawy.

                            to Wy sie czepiacie kobiet, o ktorych niczego nie wiecie.
                            w jakim sensie koles ma zdrowe podejscie jesli twierdzi, ze kobieta oddaje sie
                            mezczyznie.? to jest az smieszne.
                            • czlowiek.z.buszu Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 21:39
                              marianna_m1 napisała:

                              > > > kobieta tez czlowiek i ma potrzeby.
                              > >
                              > >
                              > > wlasnie. kobieta tez czlowiek. rozum ma i powinna umiec powstrzymywac rza
                              > dze.
                              > > poza tym nie slyszalam aby ktos umarl z powodu braku sexu.
                              >
                              > co Ci daje prawo do tego aby oceniac inne kobiety? i to co ludzie robia,
                              jesli
                              > chca to robic i czuja sie z tym DOBRZE? i kto Ci daje prawo do tego aby
                              mowic,
                              > co powinny robic.? i dlaczego mowisz innym kobietom, co powinny robic.
                              > jesli Ty nie chcesz tego robic, to jest Twoja sprawa. nie rob tego.
                              >

                              Ale mam prawo wiedziec i decydowac co jest dobre a co zle.Co mi nie pasuje a co
                              pasuje - a ten temat na forum chyba nie jest napastliwy.I ciesze sie ze na tym
                              watku sa panie ktore podzielaja takie zdanie:).

                              Zreszta mowisz ze pisze smieszne rzeczy,a sama pytasz "kto uprawia seks z
                              milosci" - jesli masz takie podejscie to nie dziw sie ze nie rozumiesz ze sa
                              ludzie dla ktorych seks to nie tylko zaspokojenie wlasnych potrzeb ale tez cos
                              wiecej.
                              • marianna_m1 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 22:09
                                oczywiscie, ze rozumiem tych ludzi, nigdzie nie napisalam, ze nie rozumiem tych
                                ludzi.
                                natomiast uwazam, ze nie masz prawa mowic o ludziach, ktorzy przezywaja
                                jednonocne przygody, ze sa bez klasy, a juz szczegolnie nie masz prawa niczego
                                takiego mowic o kobietach. bo to Ty ich nie rozumiesz.

                                jesli Ci nie pasuje, to jest Twoja sprawa.

                                dla mnie ktos jest bez klasy, kto wartosciuje ludzi pod wzgledem tego czy
                                uprawiaja seks przy pierwszym spotkaniu czy przy setnym.

                                zreszta tydzien temu byl bardzo fajny film z kostnerem, gdzie milosc zaczela
                                sie od seksu na pierwszej randce.

                                a czasami bywa tak, ze potega milosci wyklucza seks. ludzie sa po prostu rozni:)
                                • asiulka81 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 22:17
                                  marianna_m1 napisała:

                                  > oczywiscie, ze rozumiem tych ludzi, nigdzie nie napisalam, ze nie rozumiem
                                  >tych ludzi.


                                  nie wydaje mi sie. zaatakowalas mnie z pazurami gdy napisalam ze czesciowo
                                  zgadzam sie z autorem watku.


                                  > zreszta tydzien temu byl bardzo fajny film z kostnerem, gdzie milosc zaczela
                                  > sie od seksu na pierwszej randce.


                                  przeciez napisalam w ktoryms z postow ze zdarzaja sie wyjatki. sama znam
                                  malzenstwo ktore skonsumowalo zwiazek juz na pierwszej randce. ale to jest
                                  wyjatek, NIE REGULA!


                                  > a czasami bywa tak, ze potega milosci wyklucza seks. ludzie sa po prostu
                                  rozni:)


                                  seksuolodzy mowia ze nie ma czegos takiego jak niedopasowanie seksualne. po
                                  prostu niektorzy musza wlozyc troche wiecej pracy w to aby nawzajem sie
                                  uszczesliwic.
                                  • marianna_m1 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 23:05
                                    > przeciez napisalam w ktoryms z postow ze zdarzaja sie wyjatki. sama znam
                                    > malzenstwo ktore skonsumowalo zwiazek juz na pierwszej randce. ale to jest
                                    > wyjatek, NIE REGULA!


                                    wyjatek w tym, ze akurat kobieta w tym malzenstwie miala klase?:)
                                    wyjatek jesli chodzi o co? o potrzeby, zasady czy o co?

                                    > seksuolodzy mowia ze nie ma czegos takiego jak niedopasowanie seksualne. po
                                    > prostu niektorzy musza wlozyc troche wiecej pracy w to aby nawzajem sie
                                    > uszczesliwic.

                                    nigdy czegos takiego nie slyszalam.
                                    • asiulka81 Re: zgadzam sie, to jest normalne 23.04.06, 09:40
                                      marianna_m1 napisała:


                                      > > seksuolodzy mowia ze nie ma czegos takiego jak niedopasowanie seksualne.
                                      > po
                                      > > prostu niektorzy musza wlozyc troche wiecej pracy w to aby nawzajem sie
                                      > > uszczesliwic.
                                      >
                                      > nigdy czegos takiego nie slyszalam.


                                      to uzupelnij braki:)
                          • asiulka81 Re: zgadzam sie, to jest normalne 22.04.06, 21:51
                            asiulka81 napisała:


                            > wlasnie. kobieta tez czlowiek. rozum ma i powinna umiec powstrzymywac rzadze.


                            upsss co za byk! powinno byc "zadze"
                        • aiczka Re: zgadzam sie, to jest normalne 24.04.06, 12:30
                          > kobieta tez czlowiek i ma potrzeby. nikt nie przeciwstawia seksu z milosci do
                          > seksu bez milosci ale trzeba sie pogodzic z tym, ze seks bez milosci przynosi
                          > kobietom przyjemnosc.

                          Nie neguję. Ale trzeba zaznaczyć, że istnieją również ludzie, którzy nie
                          wyobrażają sobie możliwości nawiązywania intymnych kontaktów z ludźmi, z którymi
                          nie łączą ich więzi emocjonalne. Po prostu nie mają ochoty na fizyczny kontakt z
                          osobami, na których im nie zależy.
                      • tomasdyg Re: zgadzam sie, to jest normalne -asiulka81 23.04.06, 05:14
                        asiulka81 napisała:
                        "co za bzdura. sex z osoba ktorej prawie w ogole nie znasz, ktora nie zna Twoich
                        > potrzeb i nie wie co lubisz NIE MOZE BYC LEPSZY od sexu z milosci."

                        To jednak twoje, niezweryfikowane przez doswiadczenie odczucia,-hmmm...
                        odsyłam, więc do autorytetu, wypowiedź specjalisty seksuologa na temat fantazji
                        erotycznych kobiet.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=291&w=11218108&a=11459379
                        A co mają do tego fantazje, ano po pierwsze to, że jak z masturbacją "wszyscy
                        to robią, a nikt się do tego nie przyznaje", a po drugie jedni/e pozostają na
                        etapie fantazji, inni/e je realizują.
                        Pozdrawiam
      • hohonie Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 25.04.06, 19:20
        ana-green napisała:

        > Oddać to można kuksańca lub nieudany zakup. A kobieta, jak każdy normalny
        > człowiek, może uprawiać seks na pierwszej, jak i na trzydziestej randce i to
        > jest jej prywatna sprawa.

        Dobrze powiedziane.
    • zanilk Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 20.04.06, 21:45
      nie to, pewnie że popieram :)
      -------
      i tak zanilk ma klasę. ha!:D
    • aiczka Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 11:31
      A ja nie wiem, jak się traktuje jakie kobiety, jak się jest mężczyzną, bo nie
      jestem mężczyzną. Osobiście uważam, że każdy powinien (o ile nie krzywdzi przy
      tym innych) prowadzić taki tryb życia, jaki jemu odpowiada i jaki pasuje do jego
      charakteru.

      Jeśli chodzi o pierwszą randkę, to trudno mi wyobrazić sobie, by był to czas
      wystarczający do bliskiego poznania, oswojenia się, nawiązania nici porozumienia
      itd. (chociaż na pewno i tu są wyjątki, ktoś już parę razy podawał swój przykład
      na forum i szczerze gratuluję i cieszę się jego szczęściem). Może nie wszyscy,
      ale są tacy, którzy tego potrzebują. I to dlatego nie kochają się na pierwszych
      wielu randkach, a nie koniecznie dlatego, że mają jakieś określone zasady.

      • glonik Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 11:48
        aiczka napisała:
        >
        > itd. (chociaż na pewno i tu są wyjątki, ktoś już parę razy podawał swój
        przykła
        > d
        > na forum i szczerze gratuluję i cieszę się jego szczęściem). Może nie wszyscy,
        > ale są tacy, którzy tego potrzebują. I to dlatego nie kochają się na
        pierwszych
        > wielu randkach, a nie koniecznie dlatego, że mają jakieś określone zasady.

        O właśnie. To ostatnie zdanie jest istotne. Jeśli takie zachowanie "nie idę do
        łóżka na pierwszej randce" wynika z zasad, to jestem za. Ale jeśli kobieta ma
        ochotę na seks, ale włącza w głowie kalkulator i przelicza: kiedy, na której
        randce będzie to już stosowne, kiedy będę mogła bez obaw pójść dołóżka, to to
        jest wyrachowanie, które nic wspólnego z zasadami nie ma. To raczej sztuczne
        podbijanie swojej wartości.
        Jest jakiś kodeks, na której randce można? Jakieś wytyczne? Bo ja uważam, że
        można. I oczywiście uważam także, że jeśli po takim akcie zostanę porzucona, to
        będę się dziwić, ale tylko niekonsekwencji mężczyzny i powiem sobie: miło było
        i dobrze, że się skończyło. Chciał? Dostał? Zostawił? To niech ze swoją
        podwójną moralnością spada.


        • tomasdyg Re:Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ..Glonik 21.04.06, 11:55
          glonik napisała:
          "Jest jakiś kodeks, na której randce można? Jakieś wytyczne?"

          No..., pozostaje kalkulacja, czy partnerowi już znudził się post (lepiej,
          by nie trwał tyle, co w ramadanie) i pójdzie do innej jadłodajni, czy jeszcze
          nie. :)
    • lilarose Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 11:53
      A czy ty oddajesz się na pierwszej randce?
    • isabelle7 Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 12:52
      > oddaja sie facetowi.
      >
      > Kobiety ktore sa niedostepne i sie szanuja od razu traktuje jako kogos
      > lepszego,z podziwem i poszanowaniem,jako kobiety z kultura osobista, "z
      > klasa".


      ok powiem ci zdanie: jako kobieta tez tak uwazam tzn sama tego nie robie i tak
      dlatego uwazam, ale obserwujac zycie widze co innego, a minowicie panie wiedza
      o tym, ze panowie lubia jak kobieta sie ceni czyli na 1 randce nie idzie
      dolozka, no to graja!!! nie idzie ale w glowie mysli co innego, udaje skromna,
      niedostepna, ceniaca sie, a na drugeij idzie albo co gorsza placi sexem za
      prace, bo on jej zalaltiwl i tu wychodiz szydlo z worka, sex to karta handlowa
      i przetargowa! zatem nie ocenialabym zle kobiety idace do lozka na 1 randce, bo
      wiem, ze te co niby takie oporne do tego, graja i sa wyrachowane!!
      >
      > Czy ktos podziela moja opinie albo nie? a jak nie to dlaczego..
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=40565376
      > to jest drugi post , pierwszy byl ale zostal przeniesiony przez moderatora..
      > A ja chcialbym wiedziec ile Pan mysli podobnie!:)
      >






      --------------------------------------------------------------------------------
      • boski.zawodowiec ty to lepiej odpisz na mojego maila 21.04.06, 14:57

    • figuralegoryk Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 15:21
      A ja nie cierpię cwaniaków, którzy ciągną panienki do łóżka na pierwszej randce.
      Takie to z Ciebie ziółko. ;-)
    • aktsieta Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 19:41
      czlowiek.z.buszu napisał:

      > oddaja sie facetowi.
      >
      > Kobiety ktore sa niedostepne i sie szanuja od razu traktuje jako kogos
      > lepszego,z podziwem i poszanowaniem,jako kobiety z kultura osobista, "z
      > klasa".

      gatka szmatka starego pierdoły!
      • czlowiek.z.buszu Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 20:16
        Nie jestem stary,czyzby takie myslenie kojarzylo ci sie od razu ze
        staroswieckoscia? - jesli tak to jestem staroswiecki.
    • halszkabronstein Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 21.04.06, 22:23
      A ja nie szanuje facetów którzy by mi się oddali na 1 randce ... tacy
      niedostepni wzbudzają mój podziw i szacunek... ;)

      Ja sie juz nikomu nie 'oddaje za pierwszym razem' bo mam narzeczonego , wiem
      jednak, że są kobiety które same lubią zdobywać mężczyzn ( nie mówie oczywiście
      o blacharach ale o zmysłowych kobietach z klasą które wiedzą czego chca od
      życia a nie jak potulne barany czekaja na 1 krok facet glupia sie usmiechajac
      itp ) . Ja nie generalizuje , ludzie wchodzą w różne układy , raz maja ochote
      tylko na jednorazowy sex , raz na związek , przy czym dla zwiazku lepiej jesli
      sie troche przed poznaja hehe...
      • marianna_m1 masz racje, he, he, he;) nt 22.04.06, 20:46
    • kalaruszek a ja lubie :) 22.04.06, 00:22
      • czlowiek.z.buszu Re: a ja lubie :) 22.04.06, 14:43
        za co?
    • chosia Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 22.04.06, 16:14
      czlowiek.z.buszu napisał:

      > oddaja sie facetowi.

      No jak nie lubisz, to nie bierz kiedy ci sie chca oddac. Taka mala porada
      praktyczna..

      > Czy ktos podziela moja opinie albo nie? a jak nie to dlaczego..
      > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=396&w=40565376
      > to jest drugi post , pierwszy byl ale zostal przeniesiony przez moderatora..
      > A ja chcialbym wiedziec ile Pan mysli podobnie!:)

      Trudno mi powiedziec, czy podzielam twoje zdanie, bo nie chodze na randki z
      kobietami, wiec zadna nie probuje mi sie oddac na pierwszej. Nie lubie jak mi
      sie facet tak od razu oddaje, wiec przez analogie wnioskuje, ze z kobieta byloby
      podobnie ;) Moze sprobuj na jakims forum dla lesbijek... ;)
    • asiulka81 swiat nie jest czarno - bialy 22.04.06, 16:52
      Bywaja w zyciu chwile kiedy spotykamy kogos kto tak nas omota seksualnie iz nie
      panujemy na rekacjami organizmu. Zazwyczaj taka chemia konczy sie w lozku juz
      na pierwszym spotkaniu i zwykle nic z tego dalej nie wynika. Ludzie rozchodza
      sie i pozostaje pustka ( choc zdarzaja sie wyjatki ).

      Genralnie jednak sex na pierwszej randce wedle mojej opinii nie jest w
      porzadku. Po pierwsze w dobie chorob przenoszonych droga plciowa jest po prostu
      niebezpieczny. Po drugie moze skonczyc sie niechciana ciaza (zadne
      zabezpieczenie nie jest 100%). Po trzecie moze wywolac lub poglebic zaburzenia
      emocjonalne u ktoregos z partnerow seksualnych (w wiekszosci na taki sex
      decyduja sie osoby samotne i desperacko poszukujace bliskosci).

      Chyba lepiej jest najpierw kogos poznac, zaprzyjaznic sie z nim, pokochac go,
      dostrzec pozytywne i negatywne strony jego osobowosci, miec pewnosc ze jest
      odpowiedzialny i nie opusci nas gdybysmy nie daj Boze wpadly :)
      • bez.wyksztalcenia Re: swiat nie jest czarno - bialy 24.04.06, 21:31
        Asiulka81, ty to nie masz pojecia o czym piszesz...
        Do lozka idzie rowniez na pierwszej randce, bo sie ma na to ochote - tak, na
        czysty seks bez milosci. Zdazylo mi sie kilka razy - szczerze: najfajniejszy,
        najprzyjemniejszy, no po prostu najbardziej nieziemski seks, jaki przezylam. Z
        dwoch tych razow wyszly mi zwiazki, trzeciego to JA wiecej nie chcialam.

        > emocjonalne u ktoregos z partnerow seksualnych (w wiekszosci na taki sex
        > decyduja sie osoby samotne i desperacko poszukujace bliskosci).

        a to powyzej to juz zupelne bzdury. Nie - decyduja sie osoby majace ochote na
        fizyczna przyjemnosc. Po prostu.
    • marianna_m1 Ty w ogole nie masz pojecia ani o seksie ani 22.04.06, 20:47
      o kobietach.
      kto Ci przede wszystkim naklad takich madrosci, ze kobiety sie oddaja?
      • czlowiek.z.buszu Re: Ty w ogole nie masz pojecia ani o seksie ani 22.04.06, 21:33
        Ida do lozka,oddaja sie - jaka to roznica.
        Rozumiem ze ty idziesz do lozka,ale sie nie oddajesz,jestes taka nie oddana.OK
        • myfed Ludzie... To jest kwestia indywidualna. 22.04.06, 21:45
          Nie ma tutaj uniwersalnych zasad. Ja np tego generalnie nie robię. Ale nie ze
          wzgledu na jakieś purytanskie zasady, tylko raczej ostroznosc rozmaicie
          rozumianą i raczej romantyczne podejscie do seksu.
        • marianna_m1 Re: Ty w ogole nie masz pojecia ani o seksie ani 22.04.06, 22:12
          no jesli Ty nie widzisz roznicy, no to naprawde masz male pojecie o kobietach.
          dobrze, ze nie napisales "daja dupy".

          ja sie nie oddaje, ja jestem czynna uczestniczka sexual intercourse.:)
          moja przyjemnosc jest moja a nie oddana.

          • asiulka81 Re: Ty w ogole nie masz pojecia ani o seksie ani 22.04.06, 22:18
            marianna_m1 napisała:

            > no jesli Ty nie widzisz roznicy, no to naprawde masz male pojecie o kobietach.
            > dobrze, ze nie napisales "daja dupy".
            >
            > ja sie nie oddaje, ja jestem czynna uczestniczka sexual intercourse.:)
            > moja przyjemnosc jest moja a nie oddana.



            czepiasz sie slowek.
            • marianna_m1 Re: Ty w ogole nie masz pojecia ani o seksie ani 22.04.06, 23:03
              czepiam sie sensu slow. jesli nie widzisz roznicy to sie oddawaj:)
              • asiulka81 Re: Ty w ogole nie masz pojecia ani o seksie ani 23.04.06, 09:42
                marianna_m1 napisała:

                > czepiam sie sensu slow. jesli nie widzisz roznicy to sie oddawaj:)


                nie widze nic zlego w oddawaniu sie mezczyznie. dlatego tez z mila checia moge
                to robic :)
    • marianna_m1 a Ty sie oddajesz kobiecie na pierwszej randce? nt 22.04.06, 22:13
      • kamila1115 Re: a Ty sie oddajesz kobiecie na pierwszej randc 23.04.06, 09:57
        Nie mozna tak ladowac wszystkich do jednego worka
        U mnie bylo tak,ze po seksie,tej wspanialej bliskosci cial rozwinelo sie
        uczucie,milosc.A nigdy wczesniej nie powiedzialabym,ze po seksie mozna sie
        zakochac,szczegolnie mezczyzna w kobiecie.A w moim przypadku tak bylo.
        • kamila1115 Re: a Ty sie oddajesz kobiecie na pierwszej randc 23.04.06, 09:57
          I to bylo piekne.
          I nadal jest
    • grogreg Re: Nie lubie kobiet ktore juz na 1 randce ... 24.04.06, 12:45
      Cos sie ci pomylilo.
      One nie oddaja sie, one sobie biora.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja