the_dzidka
28.12.02, 19:33
Głęboko podziwiam Panią Stanisławę. Czasem myślę, ze przydałaby
się taka osoba obok mnie. Pani Stanisławo - z pełnym szacunkiem
chylę czoło przed Panią. Autorowi tekstu zaś dziękuję osobno.
Uderzyło mnie jedno zdanie - że wciąż pokutuje u nas
przekonanie, ze alkoholik to krewny k***wy i złodzieja. Jak
wielka jest nieświadomość społeczeństwa!! Mylenie alkoholika z
pijakiem to przekleństwo tych pierwszych. Dzięki temu, ze są
ludzie tacy jak Pani Stanisława, wzrasta świadomość
społeczeństwa. Ja sama nad tym pracuję - tłumaczę ludziom,
często najbliższym, trzy rzeczy: że alkoholizm to choroba, że
pijak a alkoholik to dwie różne sprawy i po trzecie, ze
alkoholikiem nie jest się wtedy, gdy sie urąbujesz półlitrem;
można nim być wypijając dwa piwa dziennie.
Alkoholizm to choroba. Straszna i moze uwarunkowana
genetycznie. Ale choroba to nie fochy i fiu-bździu, i chorobę
trzeba leczyć. Pamiętajmy o tym.