problem z wakacjami

28.04.06, 21:45
Moi rodzice zaproponowali mi wyjazd z nimi na super wakacje do Meksyku (5
gwiazdkowy hotel, all inluded itd). Zaznaczyli przy tym, ze nie mam mowy zeby
jechal z nami moj chlopak. Odmowilam, bo wydawalo mi sie to nielojalne wobec
niego. Mieszkamy razem, z dala od naszych rodzin, opiekujemy sie soba,
przezywamy razem wszystkie dobre i zle chwile. Wydaje mi sie ze gdybym ja
szalala na pieknych meksykanskich plazach a on pracowal w tym czasie 12h
dziennie w upalnym Mediolanie to bylo by co najmniej nie wpozadku. Z drugiej
strony wiem jak bardzo moim rodzicom zalezy na tym zebym spedzila z nimi te
wakacje. I juz zupelnie nie wiem co robic... Jakies sugestie?
    • qw994 Re: problem z wakacjami 28.04.06, 21:53
      Ale dlaczego nie mowy, żeby pojechał twój chłopak? Nie znoszą go?
      • tarantella2 Re: problem z wakacjami 28.04.06, 22:15
        On nie ma na to pieniedzy - moj ojciec mialby bez problemu (wysyla na wakacje
        cala rodzine i polowe znajomych), ale, pomimo ze jestem z moim facetem juz
        poltora roku, dla nich on jest nadal "obcym czlowiekiem"
        • qw994 Re: problem z wakacjami 28.04.06, 22:34
          A może powinnaś porozmawiac o tym ze swoim facetem? Czy miałby coś przeciwko,
          jesli pojechałabyś z rodzicami?
    • kaktusik0 Re: problem z wakacjami 28.04.06, 22:37
      mój chłopak nigdy w życiu by się nie zgodził żeby mój ojciec za jego wypoczynek
      płacił.
    • bitch.with.a.brain Re: problem z wakacjami 28.04.06, 22:44
      a na ile ten wyjazd? Bo jak nie na cale lato to jedź. Dobrze wyjeżdzac czasem
      bez partnera,mozna zatesknic i potem jeszcze przyjemniej razem spedzac czas
      • tarantella2 Re: problem z wakacjami 28.04.06, 22:52
        Wyjazd bylby na 2 tygodnie. Co do jego opini na ten temat: kiedy jeszcze sie
        bardzo wahalam to mowil ze powinnam jechac itd i ze dla niego to jest ok, ale
        kiedy powiedzialam mu ze chyba nie jade to byl naprawde szczesliwy. I obiecal
        mi ze sam mnie zabierze na superwakacje.
    • katrinea Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:12
      TO POROZMAWIAJ OTYM ZE SWOIMI RODZICAMI ZE CHCIALABYS ZEBY ON TEZ Z WAMI
      POJECHAL PRZECIEZ MIESZKACIE RAZEM ZYJECIE ZE SOBA I BYLOBY TOBIE PRZYKRO JECHAC
      BEZ NIEGO,
      • kourouana Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:16
        Capslock ci sie wlaczyl i chyba nie zauwazylas jeszcze ;)) Tak napisany tekst
        jest nie do przeczytania i chyba w regulaminie tez jest co na ten temat.
        • katrinea Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:26
          ah wybacz niewiedzialam otym ale dzieki!!
      • nowoman Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:16
        katrinea napisała:

        > TO POROZMAWIAJ OTYM ZE SWOIMI RODZICAMI ZE CHCIALABYS ZEBY ON TEZ Z WAMI
        > POJECHAL PRZECIEZ MIESZKACIE RAZEM ZYJECIE ZE SOBA I BYLOBY TOBIE PRZYKRO
        JECHA
        > C
        > BEZ NIEGO,
        To zupełnie z innej bajki. Na forum nie pisze się wersalikami, czyli
        drukowanymi literami.
        • tarantella2 Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:22
          Rozmawialam: plakalam, prosilam, przekonywalam.Dla mnie takie wakacje z nim i
          zmoja rodzina to bylby ideal. Ale moj ojciec mowi nie i koniec.. Dodam ze on,
          nigdy w zyciu nie bym na wakacjach. Pochodzi z bardzo biednej rodziny i za
          granice wyjezdzal tylko pracowac.
          • katrinea Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:30
            to w takim razie jesli finanse wam pozwola wybiezcie sie na jakies male wakacje
            gdzies w bajeczne miejsce niemowie tutaj o wyjezdzie za granice,napewno
            bedziecie sie tez wspaniale bawic a twego ojca naprawde nierozumiem moze on go
            poprostu nielubi albo niepasuje mu jakas jego cecha.
            • tarantella2 Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:34
              Dzieki katerina - utwierdzasz mnie w slusznosci mojej decyzji! mieszkamy we
              Wloszech wiec z super miejscami na wakacje nie bedzie problemu. Nawet za male
              pieniadze. A Meksyk... za pare lat.
    • katrinea Re: problem z wakacjami 28.04.06, 23:48
      niema za co i zycze wam oby te wakacje byly niezapomniane dla was obojgu,a za
      jakis czas jak wam sie poszczesci mozecie pojechac nietylko do meksyku zycze wam
      szczescia powodzenia i pozdrawiam papa.
    • second_time Re: problem z wakacjami 29.04.06, 14:02
      wydaje mi sie ze twoim rodzicom chodzi o to ze ten twoj chlopak nie nalezy
      jeszcze oficjalnie do waszej rodziny i dlatego traktuja go jako obcego
      z jednej strony wszyscy wiemy ze slub niczego nie gwarantuje i malzenstwo tez
      moze sie rozpasc ale z drugiej strony jednak uwaza sie ze dopiero po slubie ta
      druga osoba wchodzi oficjalnie do rodziny
      zauwaz ze twoj ojciec nie jest sknera skoro jak piszesz martwi sie o cala wasza
      rodzine ale tez nie chce fundowac czegos osobie ktora dzisiaj jeszcze jest przy
      tobie a jutro juz moze byc na tym miejscu ktos inny
      • cala_w_kwiatkach Re: problem z wakacjami 29.04.06, 15:33
        jedz z chłopakiem na super wakacje

        rodzice powinni byc wyrozumiali i zrozumiec, ze chłopak moze nie miec na
        taaakie wielkie wakacje
    • dwazera Re: problem z wakacjami 29.04.06, 20:54
      A ja uważam, że powinnaś jechać. To że jesteście parą nie znaczy, że musicie
      spędzać każdy dzień (dosłownie) razem. Ponadto to tylko dwa tygidnie. Niemal
      nic, a jeżeli planujecie wspólną przyszłość, to czeka Was jeszcze wiele czasu razem.
      Ponadto uważam, że sprawiłabyć przyjemność rodzicom. Oni chcą spędzić z Tobą
      walacje, a Ty im stawiasz absurdalne ultimatum. Nie, oni nie mają obowiązku
      opłacać wakacji Twojemu chłopakowi, zwłaszcza w eksluzywnym hotelu.Podejrzewam
      zresztą, że on sam czułby się taką sytuacją skrępowany.
      Moim zdaniem zachowujesz się jak rozkapryszona księżniczka. Pieniądze nie biorą
      się znikąd, ponadto Twój chłopak jest TYLKO chłopakiem, a nie częścią rodziny.
      Nie nadużywaj cieprliwości rodziców.
      • tumoi Re: problem z wakacjami 29.04.06, 23:31
        "Twój chłopak jest TYLKO chłopakiem," - a jezeli nigdy nie wezmą ślubu to do
        końca życia będzie obcy? Oni razem mieszkają i prowadzą wspólne życie, to nie
        wystarczy?
        • second_time Re: problem z wakacjami 30.04.06, 00:21
          > "Twój chłopak jest TYLKO chłopakiem," - a jezeli nigdy nie wezmą ślubu to do
          > końca życia będzie obcy?

          tak

          > Oni razem mieszkają i prowadzą wspólne życie, to nie
          > wystarczy?

          nie nie wystarczy
          zdaje sie ze np lekarz w szpitalu udziela informacji na temat zdrowia pacjentki
          jej mezowi, rodzicom ale juz chlopakowi nie moze bo to nie jest rodzina
          • tarantella2 Re: problem z wakacjami 30.04.06, 00:46
            To "nie jest rodzina" tylko w sensie formalnym. Jestesmy oboje z dala od
            rodziciow (ja moich widuje 3 razy do roku, on najwyzej raz) wiec tworzymy taka
            pseudo rodzine sami dla siebie. W zwiazku z tym, wierzac w haslo: "na dobre i
            na zle" mysle ze wyjezdzajac zachowalabym sie po prostu nie fair.
            • kol.3 Re: problem z wakacjami 30.04.06, 10:17
              O ile zrozumiałam sytuacja jest taka, że chłopak nie został zaakceptowany przez
              rodziców, którzy z powodzeniem mogliby sfinansować także i jego wyjazd, ale on
              jest dla nich obcy. Nawet gdyby chłopak sam sfinansował swoje koszty wyjazdu do
              Meksyku, to wspólny wyjazd z Twoimi rodzicami także nie wchodzi w rachubę. Mam
              nadzieję, że dobrze zrozumiałam jaka jest sytuacja. Jeśli jesteś z nim silnie
              związana i czujesz że wyjazd byłby nie w porządku wobec partnera, to po prostu
              nie jedź.
              • kol.3 Re: problem z wakacjami 30.04.06, 10:21
                Uważam, że Twoi rodzice zachowują się paskudnie i widząc jak bardzo jesteś
                zaangażowana uczuciowo nie troszczą się o Twoje odczucia.
Pełna wersja