zazdrość

30.04.06, 19:46
Cześć, chciałabym zapytać czy jesteście zazdrosne o swoich facetów, i czy Oni
są o Was zazdrośni, i czy w ogóle pokazują Wam to jakos?? bardzo mnie to
ciekawi więc piszcie :)aaa... no i jak poznajecie czy oni są o wa zazdrośni...
    • nowoman Re: zazdrość 30.04.06, 20:10
      Ja nie jestem zazdrosna. Po prostu jestem pewna swego. Być może się kiedyś na
      tym przejadę, ale wolę sie przejechać niż zatruwać sobie życie zazdrością.
      Zazdrość dla mnie oznacza brak zaufania, a jak komuś nie ufam, to z nim nie
      jestem.
    • dzika.limetka Re: zazdrość 30.04.06, 23:20
      ja jestem tez zazdrosna, nie przejmuj się wiekszość tak ma :)
      • wielo-kropek Re: zazdrość 30.04.06, 23:36
        Zazdrosc to chyba od diabla pochodzi.
    • krakoma Re: zazdrość 01.05.06, 14:09
      moj chlopiec nie wie, co to zazdrosc.
      chyba czas go nauczyc :)
      • mila96 Re: zazdrość 01.05.06, 16:21
        moj tez nie wie co to zazdrosc ... masz jakis sposob zeby go nauczyc?
        • vienna222 Re: zazdrość 01.05.06, 17:12
          chyba tylko spojrzenia w Twoją strone kierowane przez obcych mężczyzn na ulicy,
          wtedy chyba budzi sie w nich duma i zazdrość, a przy tym chęć pokazania ze
          jestes " jego" :).czekam na dalsze komentarze. pozdrawiam . :)
          • mila96 Re: zazdrość 01.05.06, 17:14
            na mojego to nie dziala, nie wiem czy cokolwiek dziala na niego. Zawsze jest
            wyluzowany, dobry - a mi tak potrzeba odrobiny zazdrosci z jego strony. Niczego
            mi nie zabrania - SZOK!
            • nowoman Re: zazdrość 01.05.06, 17:24
              Ale dlaczego SZOK? Nigdy w życiu nie wyobrażam sobie, żeby jakiś facet mi
              czegoś zabronił. Co prawda ja się odwdzięczam tym samym - nigdy żadnemu niczego
              nie zabraniałam. No bo i po co? I czego np. można zabronić?
              • krakoma Re: zazdrość 01.05.06, 17:26
                jesli nie jest ani troche zazdrosny mozna by pomyslec, ze mu nie zalezy, nie?
                • nowoman Re: zazdrość 01.05.06, 17:31
                  No co Ty? Dlaczego ma mu nie zależeć? Zależy tylko po pieerwsze czuje się
                  pewnie, bo wie, że jest wartościowym facetem, po drugie ufa swojej kobiecie i
                  jest pewien jej miłości. W takim związku nie ma miejsca na zazdrość. Zwłaszcza,
                  że zazdrość przynosi tylko destrukcję, to jest potwornie złe uczucie.
          • nowoman Re: zazdrość 01.05.06, 17:22
            No mój chłop był dumny, ale nie zazdrosny. Wiedział, że go nie zdradzę i
            dlatego nie musiał zatruwć sobie życia zazdrością, która jest bardzo
            destrukcyjnym uczuciem. Ja bym się wystrzegała gierek z cyklu: nauczę mojego
            mężczyzny zazdrości.
            • krakoma Re: zazdrość 01.05.06, 17:25
              a moim zdaniem taka pewnosc siebie moze byc destrukcyjna. jak to bylo z tym
              gonieniem kroliczka? nie chce, zeby moj facet osiadl na laurach, tylko zeby sie
              staral i zabiegal.
              • nowoman Re: zazdrość 01.05.06, 17:32
                No rozumiem. Ja nie mam potrzeby, żeby facet o mnie ciąle zabiegał. Chcę się
                czuć kochana i tyle. Jeśli się czuję kochana, to po co mam naszemu związkowi
                fundować, coś, co jest niedobre?
    • katrinea Re: zazdrość 01.05.06, 17:21
      ja jestem zazdrosna na swoj sposob,chociaz tego niepokazuje czasami tylko w
      zartach,wsumie niemam powodow zeby byc,a moj facet jest zazdrosny tez stara sie
      tego niepokzaywac ale jak gdzies zamierzam wyjsc ze znajomymi budzi sie w nim
      zazdrosc,ale oboje mamy do siebie pelne zaufanie.
      • mila96 Re: zazdrość 01.05.06, 17:38
        ja tez jestem o niego zazdrosna ale mu ufam, czasem chcialabym zeby jakos
        pokazal ze mu na nim zalezy a on tego niepokazuje niestety. A zazdrosć - taka
        malutka - jest potrzebna w zwiazku.
        • nowoman Re: zazdrość 01.05.06, 17:47
          Moim zdaniem nie jest...
          • vienna222 Re: zazdrość 01.05.06, 23:38
            ja ne mówie o jakichś megawielkich scenach zazdrości, ale czasem przyjemnie
            zobaczyć ze druga osoba nie chce by jakis koles albo laska patrzyła z "ochotą"
            w oczach na kogoś kto jest z Nim/ Nią.Ale zauważyłam że co sprytniejsi faceci
            nawet jesli są troszkę zazdrośni to nie pokazują tego.
            • atrakcyjna_zmija Re: zazdrość 01.05.06, 23:47
              chyba miło facetowi, gdy za jego kobieta oglądają sie inni,a ile mają do siebie
              zaufanie, to chyba duma powinna byc silniejsza niż sceny zazdrości, chociaż w
              niewielkim stopniu to może być przyjemne:)
    • sumire Re: zazdrość 02.05.06, 00:09
      Jestem. On też pewnie jest. I wtedy się strasznie złości.
      Celowego wzbudzania zazdrości nie lubię, z całym szacunkiem - dość głupie mi się to wydaje.
      • vienna222 Re: zazdrość 02.05.06, 00:30
        a Wy jesteście zazdrosne?? a jeśli tak pokazujecie to ??
        • mila96 Re: zazdrość 02.05.06, 08:32
          ja jestem ,ale w ogole tego nie pokazuje. Po co :)
          • krakoma Re: zazdrość 02.05.06, 10:32
            ja jestem i tez mi sie zawsze wydawalo, ze nie pokazuje,
            ale podobno i tak widac :)
            • sarna999 Re: zazdrość 02.05.06, 16:47
              A ja jestem bardzo zazdrosna a mój narzeczony jeszcze bardziej.W wielu
              sytuacjach potrafię się pohamować,przyzwyczajam się do określonych zachowań a
              jemu czasem odbija.Pójść na kawe z kolegą z pracy-będzie wypominał pół roku i
              sugerował żeby z tamtym była. Pójść na imprezę w babskim gronie-nawet jeśli
              ostatecznie zaproponuje mu żeby dołączył do nas,mówi że nie,bo w ogóle nie ma
              nic przeciwko a kończy się na tym,że robi mi nalot na imprezie.Szlag go trafia
              jak zobaczy mnie tam w bluzce z dekoltem albo butach na obcasach,nie mówiąc o
              krótszej spódnicy.A ja prawie tylko takie rzeczy mam,bo on takie lubie i ja
              też.A jak nie może mnie sprawdzić,bo wyjechał,to potrafi dzwonić do mojej
              kumpeli i pytać w co byłam ubrana,o której wyszłam itd. Nie mieszkamy
              razem,więc przyjeżdża do mnie niezapowiedziany albo robi na loty w środku
              nocy,czy aby na pewno śpię w domu.Jesteśmy razem trzy lata a on nie jest mnie
              pewien i jemu samemu brakuje chyba pewności siebie.Ale tak czy inaczej takie
              sytuacje mnie bawią.Mój kogucik.Faktem jest,że jego dwa ważniejsze poprzednie
              związki skończyły się zdradą kobiety.
              • vienna222 Re: zazdrość 03.05.06, 10:27
                to już masz odpowiedź na pytanie dlaczego Cie kontroluje, zawiódł się i teraz
                stracil zaufanie do kobiet. a mój wręcz odwrotnie wcale nie jest zazdrosny,
                móiw ze wie ,że nigdy bym go nie zdradziła, a szczerze mówiąc chciałbym żeby
                czasem poczuł się odrobinę zazdrosny :(jakies rady? :(
Inne wątki na temat:
Pełna wersja