Noc w chacie na skraju lasu

01.05.06, 16:17
------------------------------------------------------------------------------
--

Dzięki światłu księżyca
Bezbłędne były tej nocy moje usta
Bezwstydne

Ręce i nogi
Nagle długie jak gałęzie drzewa
Oplatały Cię
Nieoczekiwaną zwinnością chcąc sprostać
Pożądliwie szeptanym zachciankom

Moje usta, mój język, moje dłonie – musiały
zdążyć odnaleźć drogę do źródła
twoich rozpaczliwie dziękczynnych
pojękiwań

Błogi ból przyciskanego do
Spoconej już ściany tułowia
I Twoje palce szukające z przodu mojego ciała
Jeszcze czegoś ponad ten ból


I ten głos tak stanowczo domagający się
Jeszcze większego
Oddania
Otwarcia
Rozwarcia...


    • nowoman Re: Noc w chacie na skraju lasu 01.05.06, 17:09
      co to za grafomania??
      • kobietty Re: Noc w chacie na skraju lasu 01.05.06, 18:14
        Pisać każdy może...
      • nycole Re: Noc w chacie na skraju lasu 01.05.06, 18:19
        to "rozwarcie" mnie obrzydziło....
        • aktsieta Piękne 01.05.06, 19:24
          chyba z samego serca?:)
    • livian Re: Noc w chacie na skraju lasu 01.05.06, 19:30
      "palce szukające z przodu mojego ciała." - litosci

      Nie lepiej napisać, ze seks się udał? Naprawdę byłoby prosciej i mniej
      żenująco... Rozumiem, że oto napisałeś najlepszy tekst swego życia i chciałeś
      się pochwalic, ale wysyłanie takich "wierszy" na forum Kobieta jest naprawdę
      śmieszne.
    • potworski No nic. Spróbujmy zanalizować 01.05.06, 21:56
      > Dzięki światłu księżyca
      > Bezbłędne były tej nocy moje usta

      =Autor chwali się, że po trzech latach rehabilitacji nareszcie przestał
      seplenić. Doktor Bukowska - laryngolog z przychodni nr II w Białogardzie gdzie
      autor się leczył, została tu poetycko przyrównana do światła księżyca.

      > Bezwstydne
      > Ręce i nogi
      > Nagle długie jak gałęzie drzewa
      > Oplatały Cię

      Tu autor nawiązuje do jednej z sesji u doktor Bukowskiej, kiedy to wydawało mu
      się, że stetoskop na jej szyi jest borsukiem.

      > Nieoczekiwaną zwinnością chcąc sprostać
      > Pożądliwie szeptanym zachciankom
      > Moje usta, mój język, moje dłonie – musiały
      > zdążyć odnaleźć drogę do źródła

      =To opis kolejnej sesji, na której autor miał do przeczytania czytankę z
      elementarza dla klasy pierwszej.

      > twoich rozpaczliwie dziękczynnych
      > pojękiwań

      =jak widać doktor Bukowska była zachwycona postępami

      > Błogi ból przyciskanego do
      > Spoconej już ściany tułowia

      =autor wychodząc z gabinetu pie..ął się o futrynę, bo dzień wcześniej
      robotnicy przestawiali drzwi.

      > I Twoje palce szukające z przodu mojego ciała
      > Jeszcze czegoś ponad ten ból

      =doktor Bukowska zawołała doktora Michalaka, który przyłożył autorowi do
      bolącego czoła kompres

      > I ten głos tak stanowczo domagający się
      > Jeszcze większego
      > Oddania
      > Otwarcia
      > Rozwarcia...

      =tu doktor Michalak nie wytrzymał i zwyzywał autora od - cytuję: "cholernych
      pedałów"
    • meretrix Re: Noc w chacie na skraju lasu 01.05.06, 23:31
      pracus5 napisała:
      Dobre dobre ale pomyslmy nad inna analiza
      >
      > Dzięki światłu księżyca
      > Bezbłędne były tej nocy moje usta
      > Bezwstydne

      Andrzej L. szef jednej z organizacji w naszym kraju udziela wywiadu stacjom TV swiatlo ksiezyca to lampy na solarium a usta bezwstydne to bluzgi w kierunku dzialaczy innych organizacji.Autor ukazuje swoja wyzszosc nad innymi "bezbledne byly tej nocy moje usta"

      > Ręce i nogi
      > Nagle długie jak gałęzie drzewa
      > Oplatały Cię
      > Nieoczekiwaną zwinnością chcąc sprostać
      > Pożądliwie szeptanym zachciankom

      Po wywiadzie Anrzej L. udal sie na solarium a nastepnie do fitness klubu gdzie cwiczyl pod okiem trenera "pozadliwie szeptanym zachciankom" tego trenera.

      > Moje usta, mój język, moje dłonie – musiały
      > zdążyć odnaleźć drogę do źródła
      > twoich rozpaczliwie dziękczynnych
      > pojękiwań

      Pani z solarium cieszy sie ze pan Andrzej L. poraz kolejny zawital w jej firmie.Jej "rozpaczliwie dziekczynne pojekiwania" daja do zrozumienia ze to nie wizyta na 10 czy 15 min... a cena 1 min. to nie mala kwota.

      > Błogi ból przyciskanego do
      > Spoconej już ściany tułowia
      > I Twoje palce szukające z przodu mojego ciała
      > Jeszcze czegoś ponad ten ból

      Po solarium czas na masaz.Po drugiej strony ulicy sa male skosnookie masazystki."palce szukajace z przodu mojego ciala" Palce u stop oczywiscie.Masazystki masaja stopami stojac na opalonym ciele Andrzeja L.

      > I ten głos tak stanowczo domagający się
      > Jeszcze większego
      > Oddania
      > Otwarcia
      > Rozwarcia...

      Tutaj autorowi chodzilo o puszcze piwa lub kaneczke mleka.Po tym wszystkim spragniony postanowil sie napic tylko ze nie mial sily wiec poprosil male skosnookie masazystki.Tyle ze one go nie rozumialy...
    • dziewczynazbagien Re: Noc w chacie na skraju lasu 02.05.06, 00:13
      bleeeeeeeeeee a a Tobie ile zapłacili??/?? ej fajna tka praca wymyslenie takich
      postów...ludzie sie podniecaja a Ty za to bierzesz kase, ciekawe ile/?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja