zuza_ze_stolycy
02.05.06, 11:08
jestesmy juz ponad rok razem, jest najlepszym przyjacielem jakiego
kiedykolwiek mialam, bardzo mu na mnie zalezy i mi bardzo zalezy na nim
on mnie kocha, chce wziac gdzies za 2 lata slub i miec dzieci, a ja nie
jestem pewna czy tego chce i czy to jest odpowiednia osoba, a moze mi sie
tylko wydaje ze nie jestem pewna...
w kazdym razie, nie wyobrazam sobie, ze tak dobrej i cudownej osobie moglabym
zlamac serce swoimi watpliwosciami, nie wyobrazam sobie ze moglabym go
skrzywdzic
mam nadzieje ze mi sie z czasem jakos samo pouklada w glowie
no a jak z wami jest? tez tak macie/mieliscie? i jak sie to skonczylo?