dlugie nogi..moja zmora!!

02.05.06, 13:21
Witam wszystkie kobitki!Pisze bo musze sobie jakos ulzyc.Dla wszystkich z
mojego otoczenia moje dlugie nogi nie sa problemem..a dla mnie sa i to
wielkim!Ja juz nie moge sie na nie patrzec! Wszyscy w kolko mowia ze inni
daliby sie 'pociac' za takie dlugie nogi ..'' ze faceci lubia dlugie nogi''
itp itd.Wszystko w mojej osobie zniose,ale ich nie.Najlepsze jest to ze,nie
jestem jakas zyrafa bo mam 170 czyli w sumie calkiem przyzwioity
wzrost.Nogi sa same w sobie ladne..a ja sama lubie chodzic w butach na
wysokim obcasie jednak zazwyczaj czuje sie okropnie bo jestem najwyzsza!!!!!
Kiedy ide ze znajomymi to czuje sie jak "matka dzieciom".Hmm..i to jest
okropne;/ A jak ubiore sobie kozaki i do tego jakas krotsza spodniczke, to
optycznie nogi mi sie jeszcze bardziej wydluzaja.Dniektorych mysle nie jest
to wogole zadnym problemem..a ja sie juz zastanawiam czy nie isc z tym do
jakiegos lekarza,bo juz nie wiem jak mam sama sobie pomoc.Lubie obcasy i
pewnie z nich nie zrezygnuje,jednak te moje nogiii ..przydaloby mi sie je
skrocic ;) Czasami zazdrosze takim dziewczynom bo 160-165 ktore nie maja z
tym problemu.Sa tu jakies kobitki ktore maja podobna sytuacje?
    • krakoma Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 13:27
      utnij se je
    • wegeta23 Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 13:51
      połóź je na torach i poczekaj na pociąg
    • mamba30 taaa, idź do psychiatry... 02.05.06, 14:33
      a najlepiej weź koło i pier....nij się w czoło
    • ponpon Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 14:37
      Dziołcha ma problem a wszyscy odpowiadają jej tak nieładnie!!! po co odcinać??
      wystarczy podwinąć je trochę i po problemie
    • hanna811 Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 15:11
      A ja bym Ci zaproponowala, zebys sobie kupila dluga spodnice. Taka wiesz, do
      ziemi. Nalozyla swoje ulubione szpilki i chodzila z ugietymi kolanami. W ten
      sposob mozesz sobie dowolnie regulowac wzrost. Bedziesz zawsze dopasowana do
      towarzystwa. A jak bedzie wyjatkowo niskie to sobie ukleknij, dluga spodnica
      wszystko zakryje!
    • frutinka Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 19:35
      Och... ja mam ten sam problem. I uwielbiam ten mój problem!!!!:) Uwielbiam moje
      dłuuugie nogi, choć bywa, ze problem mam w autobusach - mało miejsca między
      siedzeniami:) Zwariowałaś???? Ty to nazywasz zmorą? Wstydź się, naprawdę.
      Długie nogi przy 170 cm wzrostu - problem... phi! Naprawdę, idź po poradę, ale
      do psychologa raczej.
      • joakle Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 19:43
        Albo nas podpuszczasz z nudów w długi weekend, albo masz problem, ale
        psychiczny. Przecież 170 nawet plus jakieś wysokie obcasy, to nie jest wzrost
        wyróżniający spośród populacji. rRczej średnia. Nie możesz, więc wyrózniać się
        w tłumie. A jeśli masz takie odczucie, to sorki-pozostaje terapeuta, bo nóg w
        przeciwieństwie np. do nosa nie zoperujesz...
        • fr-edza Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 19:56
          Po co wymyślasz sobie niepotrzebne problemy,ja też mam długie nogi i raczej
          wszyscy mi ich zazdroszczę,a faceci...hmmm nie narzekają:)Gdybyś miała
          krótkie,grube jak kaczuszka,to jeszcze bym cie zrozumiała.
    • 36mayfair Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 23:38
      Zmierz te nogi od kosci biodrowe i powiedz jak dokladnie sa dlugie, to porownam
      z moimi. Jakiekolwiek przykrotkie spodnie zmniejsza je optycznie, takze
      nienoszenie wysokich obcasow.
      • 36mayfair Re: dlugie nogi..moja zmora!! 02.05.06, 23:38
        Mialo byc "skroca optycznie", nie "zmniejsza"
        • sarawi dlugie nogi 02.05.06, 23:50
          hahahaha - nigdy nie traktowalam tego jako problem. Tez mam 170 cm wzrostu i
          nogi - wyjatkowo dlugie. I nie ma osoby, ktora by na to nie zwrocila uwagi,
          zwlaszcza w momencie, kiedy wskocze w jakas spodniczke :))) Uwazam to za swoj
          atut - dlugie, ladne, zgrabne - coz, dlaczego mialabym sie nie pochwalic, jesli
          uwazam je za swoja najlepsza i najladniejsza czesc ciala :))) Owszem, czasem
          mnie szlag trafia, jak sie gniote w jakims siedzeniu (autobus, tramwaj,
          samolot ...), albo jak je odsuwam w samochodzie i okazuje sie, ze juz dalej nie
          mozna, a mi wciaz jest za ciasno, nawet na motocykl marudze, ze kanapa za
          nisko, ze nogi mam podkurczone itd. :) ale generalnie - to zaden powod do
          zmartwien. Powinnas sie cieszyc.
    • maialina1 To se obetnij stopy! btxt 03.05.06, 09:16
      • maialina1 Re: To se obetnij stopy! 03.05.06, 09:18
        Koszmarne te twoje nogi!
        Ja tez bym ich nikomu nie chciala pokazywac. Jaki wstyd!
        Ty jeszcze wychodzisz na miasto? Lepiej siedz w domu, bo z takimi nogami to
        tylko wziac i sie zachlastac!
        • maialina1 Re: To se obetnij stopy! 03.05.06, 09:20
          Swoja droga, ide zmierzyc swoje, bo zaczelam sie martwic ze ze mna tez cos nie
          tak. Zawsze mi faceci mowili ze mam dlugie, ale teraz sie okazuje ze to wcale
          nie byly komplementy. No ladnie! Przez tyle lat robiono sobie ze mnie jaja!

          A w ogole gdzie sie podzialas?
          Troll? ...
    • viola2 Re: dlugie nogi..moja zmora!! 04.05.06, 10:55
      napisz jakas nosisz dlugosc spodni to ci powiem czy masz dlugie nogi. Pewnie
      pasuja na ciebie wszytskie standartowe dlugosci ok 78-82 cm od kroku (spodnie)
      dlugie nogii tiaa.. klopot.. straszne przy wzroscie 170 hehe kon by sie usmial
      Ja mam 180 cm i gdyby nie problem ze spodniami, nie narzekalabym wcale
    • dzikoozka Bardzi ci współczuję 04.05.06, 10:59
      To potworne. Radzę ci ubierać długie, szerokie spódnice takie do pół łydki.
      Rewelacyjnie skracają nogi. Jeszcze lepszy efekt osiągniesz przybierajac nieco
      na wadze, tyłek jak fortepian optycznie zdecydowanie skróci ci kończyny. Do
      takiej kiecki rewelacyjnie pasują martensy i grube skarpety. Gwarantuje że nikt
      już ci nawet nie szepnie o twoich długaśnych nogach słówka....
    • kayabee Re: dlugie nogi..moja zmora!! 04.05.06, 12:45
      Rzeczywiście problem masz straszny! Ja mam 181cm, nogi prawie metrowe, ale nigdy
      nie traktowałam tego jako problem! Bardzo bym chciala nosić buty na obcasie, ale
      trudno poradziłam sobie z tym "problemem";) Więc Twój problem lekko dziwny jest...
      • sarawi Re: dlugie nogi..moja zmora!! 04.05.06, 16:35
        kayabee: to wynika z Twojego postu, ze ja mam w takim razie nieproporcjonalnie
        dlugie nogi :) bo jesli Ty piszesz, ze przy wzroscie 181 masz prawie metrowe
        nogi, to co ja mam powiedziec - 170 cm z czego 102 to nogi? - jesli dlugosc nog
        mierzy sie od kosci biodrowej w dol.
        wciaz jestem jednak ciekawa ile ma autorka :) hihihi :)))
        • kayabee Re: dlugie nogi..moja zmora!! 04.05.06, 17:15
          Mierzyłam nogi od podlogi do krocza;) Co do autorki tematu to ja bym jej dała
          160cm do kolan:P hihihih
          • sarawi :))) 04.05.06, 17:36
            aaa ... nooo chyba, ze tak ! :)))
            Tak czy siak, poki nie ma sie 2 metrow wzrostu, mysle, ze nie ma sie czym
            martwic :)
    • monieka.15 to ja mam długie nogi! 04.05.06, 13:53
      Ty masz problem z długimi nogami?
      Chyba masz jakies schorzenie o podłożu psychicznym, bo przy wzroście 170 cm to
      wcale te nogi nie sa długie, o nie!
      Ja mam 182 cm, i to ja moge ponarzekać, że mam za długie nogi. Ale nie narzekam,
      bo nie ma na co. Zaakceptowałam siebie juz dawno temu i nie mysle o długosci
      moich nóg, bo sa na świecie wieksze problemy niz długosc konczyn dolnych.
      Masz jakies dziwne kompleksy, jakies wydumane, nie wiem skad sie to bierze, ale
      dziwne to jest.
      Ja tez uwielbiam obcasy, i wtedy dopiero jestem wysoka, a moje nogi jeszcze dłuższe.
      A zeby było ciekawiej, to mój chlopak ma 179 cm, i przy nim obcasów nie moge
      założyc. I kto tu ma problem?
      jesli juz chcesz isc to lekarza, to wybierz psychologa i nie p..., że masz za
      długie nogi, bo długich nie masz.
      pozdrawiam
    • widokzmarsa Re: dlugie nogi..moja zmora!! 04.05.06, 17:40
      jak specjalista wyjaśnię, że niektórym jak mózg nie dociąża kręgosłupa to nogi
      rosną dłuższe...
    • baciaa Re: dlugie nogi..moja zmora!! 04.05.06, 18:54
      Mam podobny problem tyle ze u mnie to wyglada jeszcze gorzej.MAM 177 cm wzrostu
      i za cholere nie moge kupic spodni w normalnym sklepie...jak juz ide sprobowac
      mam w kieszeni cm i mierze kazde nogawki bo ponizej 113cm nie moge
      kupic.Przecietna dlugosc to 106 tak dla informacji.Ale najgorsze jest to ze
      wszyscy moi znajomi sa ode mnie nizsi..iklku kolegow mam wyzszych o
      szczesciee!!...Moj facet jest mojego wzrostu ale i tak wyglada na nizszego jakim
      cudem nie wiem...zaloze cokolwiek jakis butek w szpic na najnizszym mozliwym
      obcasie i oderazu widac ze niesymetryczna z nas para.W sumie nie przeszkadza mi
      to ale co ja bym dala gdybym mogla te butki na obcasie wlozyc...ehhhh
Inne wątki na temat:
Pełna wersja