eewela
04.05.06, 18:49
hej, jestem na forum od niedawna (ale czytam od dawna :) wiem że ta tematyka
już była ale muszę się wygadać bo nie wytrzymam.....
chodzi o zazdrość o chorobliwą, urojoną Zazdrość przez duże "Z"....
da się tego pozbyć? bo męczy mnie strasznie
jestem zazdrosna dosłownie o wszystko. ze swoim chłopakiem jestem już 3 lata -
nie miałam tak zawsze, kiedyś byłam normalna - zazdrość pojawiła się około
1,5 roku temu i zupełnie nie wiem dlaczego :(
dzisiaj zrobiłam mu awanturę rano i mam go gdzieś do tej pory bo mnie
wkurzył - zobaczyłam w historii w przegladarce internetowej że oglądał
zdjęcia gołych panienek przy samochodach i mnie trafiło! zdjęcia te z laskami
zobaczyłam przypadkiem bo chciałam pokazać koleżance samochód który on mi
pokazywał poprzedniego dnia - dlatego weszłam w historię - patrzę a tu
zdjęcia gołych powypinanych lasek przy samochodzie. strasznie mi to
przeszkadza że on to oglądał. wy też tak macie? bo mi to się serio aż nie
dobrze robi jak o tym pomyśle że on patrzy na inne. a kompleksów nie mam,
podobno jestem atrakcyjna laska - tak twierdzą znajomi, zresztą mam dużo
adoratorów i nie jeden facet zaczepia mnie na ulicy albo sie oglada - mimo to
jestem zazdrosna. jak idziemy z moim chłopakiem to jestem zazdrosna że
spojrzy się na jakąś inną laskę (on się nie ogląda-wystarczy że spojrzy jak
jakaś idzie z naprzeciwka a mnie już trafia). wiem że nie mam powodów do
obaw - on mi mówi że mnie kocha, że jestem cudowna, że uwielbia mój tyłek itp
ale potrafi też powiedzieć że inna laska jest ładna jak się go kolega zapyta -
a mnie trafia!!
jak gdzieś jedzie z kolegami beze mnie to wpajam sobie chore myśli do głowy :/
wiem że żadna laska się na niego nie rzuci bo nie jest wielkim
przystojniakiem ale denerwuje mnie to że jemu podobają się też inne. potrafię
czasami robić mu okropne sceny i się dopytywać czy jakaś tam co się na nią
spojrzał podoba mu się bardziej niż ja - a on mi że nie wie bo nie widział
jej bez tapety!!! chore to jest wiem ale nie umiem sobie z tym poradzić :/
on taki nie jest ale to przez kolegów - nie chce być chyba przy nich "inny",
oni ciągle gadają o fajnych laskach, oglądają zboczone strony, podrywają itp
dlatego nie lubię jak gdzieś z nimi wychodzi - po kiego grzyba zawracają mu
dupę jakimiś innymi? po co się go pytają "zajebista laska nie?" - on mówi że
przytakuje im dla świętego spokoju ale ja nie wierzę.
może dlatego taka jestem zazdrosna bo widzę jak jego (w sumie teraz to też i
moi) koledzy oszukują swoje dziewczyny - jak latają z innymi laskami na
dyskoteki itp.
mój raz mnie oszukał - gadał z klientką na gg-bajerował ją przez miesiąc!!!
okazało się że to kolega zaczął (bo on nie ma netu u siebie) a mój kochany
musiał to kontynuować - mówił że mi nie powiedział bo bym mu zabroniła a on
to robił dla niego bo oina się odzywała zawsze jak włączył gg. od tamtej pory
to już przestałam mu ufać :(
on też jest zazdrosny ale w inny sposób. jak idziemy razem i jakiś facet się
za mną ogląda to ma pretensje do mnie że to ja prowokuje, bo mogłam np
założyć spodnie :/ mówi mi że w mini to mogę tylko z nim wychodzić
a ja naprawdę przesadzam z tą moją zazdrością, jestem zazdrosna nawet jak
pokazują wybory miss w tv i specjalnie przełączam :/