Jan Paweł II co to za paranoja?

05.05.06, 01:16
Tp przerazajace co ludzie robia kult papieski przekracza granice ludzkiej moralnosci gdzie Bog gdzie Jezus nikt o tym ni mowi to
straszne. Wojtyła umarł nie ma go nie wolno sie modlic za osoby martwe pisma nie czytacie to ciezki grzech jest kosciol katolica
oszalal! sam patrze na to wszytsko z boku i przeraza mnie to a mam 22 lata jestem mlody wyksztalcony i patrze jak Ci ludzie jak
barany glupieja z tego wszytskiego ten swiat sie sam niszczy!!! Ludzie nie kochaja Boga kochaja martwego papieza dla nich wraz ze
smiercoa Wojtyly umarła wiara i tzreba sie modlic i dawac na msze za Karola bzdura!!!!!
    • eewela Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:21
      to że paranoja i przesada to się zgodzę,
      ale nie tylko za byłego papieża odprawiane są msze - codziennie ktoś daje na
      mszę za kogoś zmarłego z rodziny (w rocznicę itp)
      ja modlę się sama w Boga wierzę, w kościól nie do końca bo mi ksiądz do
      szczęścia nie jest potrzebny żeby "porozmawiać" z Bogiem a tym bardziej płatne
      msze;

      jak ktoś ma być zbawiony i ma być w niebie to będzie i tak bez względu na to
      czy ksiadz za to dostanie w łapę czy nie

      to takie moje szczere zdanie chociaż wiem że może się spotkać z krytyką
      • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:22
        zdanie jaknajbardziej ok ale to co sie dzieje to przesada stawiaja pomniki po smierci stawiali pomniki jak zyl co z tymi ludzmi sie dzieje???
        • eewela Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:26
          wiesz chyba nie mają na co wydać pieniędzy ;]
          nie wspominając o tym że np papież wolałby przeznaczyć kasę na cele
          charytatywne zamiast na jego pomnik;
          ale cóż dewotyzm musi się pokazać
          • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:28
            to straszne jest wiele osob swoje granice wiary ustalalo na Karolu Wojtyle wraz z jego smiercia umarla w nich wiara sa zaslepieni jesgo postaci modla sie za niego a przeciez w pismie jest napisane ze grzechem jest modlenie sie za martwe osoby ona juz nie zyje Bog osadzil co z nimi tzreba sie modlic za zywych
            • emae Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 11:57
              A możesz podać fragment? Gdzie to jest w Piśmie Sw. napisane? Bo jakoś nigdy o
              tym nie słyszałam, wręcz przeciwnie, księża z ambony stale zalecają, aby modlic
              się za osoby martwe. To przecież jedyny sposób, aby pomóc duszom cierpiącym w
              czyśćcu! A "Wieczny odpoczynek racz im dać Panie" to też grzech? Nie wolno się
              modlić DO OSÓB MARTWYCH, i to też niekoniecznie, bo przecież można się modlić o
              wstawiennictwo.
    • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:30
      czytalem Twoj watek mam to samo:)
      • eewela Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:34
        o widzisz :] kolejna bratnia dusza

        dobranoc
      • maialina1 Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 08:07
        dziubassek napisał:

        > czytalem Twoj watek mam to samo:)


        A ty masz rozdwojenie jazni?
        Czy tylko chciales zmienic nick i sobie sam odpisac, sam sie poprzec, jak u
        Leppera? ;))
        Cos przeoczyles, bo zostales z tym samym nickiem.
        • eewela Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 17:56
          maialina1 nie zrozumiałaś a się już bulwersujesz, nie o ten wątek chodziło
          tylko o mój, pozdro;)
    • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:35
      szkoda chcialbym z kims o tym pogadac
      • eewela Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 01:38
        pogadać możemy tylko że jutro bo ja już prawie zasypiam a jutro znowu muszę
        wstać o 7 niestety :/

        a taka zazdrość naprawdę nie jest dobra, ja mam już dosyć, bede z tym walczyć,
        szkoda mi popsuć tego coi piękne...
    • beretzantenka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 04:02
      Paranoja :-)
      Mnie najbardziej smieszy , ze szukaja jak go zrobic na sile swietym .
      Robil kariere i wykonywal swoj zawod , nie mysle , ze poswiecil sie jakims
      wielkim czynem a co dopiero mowic o cudach !
      Muhammed Ali tez ma parkinsona , czlowiek szanowany i lubiany , szczyt
      osiagniec w swojej dziedzinie i kto pragnie jego swietosci ? Nikt ale on
      przeszedl na islam :-)
      Mysle , ze Wojtyla robil to co lubil , najbardziej podrozowac po swiecie
      chodzic po dywanach , nie przymieral glodem no i mial na sobie skupiona uwage
      calego swiata wiec jak to jest z ta jego swietoscia i czym sobie zasluzyl .
      Bo gdyby poswiecil swoje zycie na mieszkanie w ubogiej wiosce miedzy
      tredowatymi i tam zmarl z wycienczenia to wszystko OK ale od kiedy wladza
      Watykanu ( o ktora sie zabijaja doslownie ) jest poswieceniem ?
      To szczyt kariery podobnie jak prezydent USA , ktory nota bene tez zostal
      postrzelony przez zamachowca , inny zabity a swietymi nie zostali .
      Czy ktos moze mi wytlumaczyc skad sie wzial ten pomysl na swietego JPII ?
      • lady284 Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 07:33
        Jan Paweł II będzie świętym, to jedno, i bardzo dobrze.
        Druga sprawa, nie może zasłaniać nam Boga...On tego nie robi - to ludzie z nim
        robią, On chciał nas do Boga zbliżyć, niektórzy to rozumieją inni nie.
      • makuszanka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 15:08
        Przezyj tak jak papiez a potem sie wypowiadaj. Przezyj wypadek, smierc
        rodzicow, postrzal, chorobe Parkinsona. A Ty siedzisz przezd kompem i
        wymadrzasz sie jak 10 latka. Przykre........ Rusz swoja osobe i badz choc w
        procencie taka dobra jak on, Wiesz ile jest potrzebujacyh, nie tylko
        materialnie,ale i wsparcia. Ale dla Ciebie to jest smieszne, z pogarda sie
        wyrazasz o misji papieza. Jego dyplomacja doprowadzila do tego,ze masz teraz
        demokracje i wypisujesz te glupoty.Sadzisz,ze on lubil tylko podrozowac, on
        chcial sie spotykac z ludzmi, chical im dawac nadzieje, jezeli Tobie dzieje sie
        zle, to pragniesz uslyszec slowo "bedzie dobrze" i zaczyna CI powracac
        nadziejea. Twoj post jest bardzo pusty i swiadczy o Twojej niedojrzalosci,
        trywialnosci i niestety glupoty.
    • maialina1 taki wyksztalcony ze przecinkow nie umie postawic 05.05.06, 08:01
      Twoj tekst jest nieczytelny, zbitek lejacych sie bez ladu i skladu wyrazow.
      Zastosuj minimum interpunkcji i bedziemy gadac dalej.
    • feminasapiens Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 08:11
      1. Wiara katolicka nie zabrania (wręcz zaleca) modlić się za osoby zmarłe.
      2. Papież Jan Paweł II był szefem kościoła katolickiego.

      1. + 2. = można modlić się za zmarłego Karola Wojtyłę

      Jeżeli dla kogoś jest on autorytetem moralnym (idolem - jakkolwiek to nazwiemy)
      i ktoś ma z tego przyjemność że się do niego modli - to niech się modli do
      JPII.

      Ale niech nie wciska ludziom ciemnoty, że "wszyscy" płaczemy po papieżu.
    • maialina1 Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 08:14
      Mnie tez duzo rzeczy na swiecie denerwuje, ale nie rzucam sie z tego powodu i
      nie ironizuje.
      Zyc i pozwol zyc innym.
      Jak komus z tym dobrze, ze sobie stawia pomniki, to niech sobie ma.
      Tobie nikt kasy z kieszeni nie wyjmie, zeby zaplacic za pomnik, wiec wyluzuj
      troche.
      • alicja_wk Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 11:45
        Może i dosłownie "nie wyjmie", ale na pewno przeznaczane są na to pieniądze z
        budżetu państwa, do którego każdy płacący podatnik się dorzuca... więc po nitce
        do kłębka i tak dochodzimy do naszych kieszeni ;)
      • mateusiowa Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 10:49
        > Zyc i pozwol zyc innym.

        ale niestety cala Polska została sparalizowana po śmierci Wojtyły i niektórzy
        nie mogli zyć normalnie,
    • alicja_wk Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 11:49
      Skoro Ty czytasz pismo św. to wiesz, że jest napisane, że "pojdzie za nim w
      podziwie cała ziemia"... proroctwa muszą się wypełnić, czy tego chcemy czy nie.
      Dlatego nie ma się co szokować, bo to było już dawno przewidziane, a ci, którzy
      czytają, to o tym wiedzą. Ale to fakt, że kult świętych i Maryji, tradycje,
      święta...itp, przysłaniają ludziom prawdziwego Boga, dla którego tak na prawdę
      nie ma miejsca w kościele, a jedynie w tabernakulum.
    • alpepe Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 11:50
      ponoć w krajach anglosaskich tak wiele nawiedzonych domów, bo tam ludzie nie
      wiedzą, że trzeba się modlić za zmarłych i się nie modlą, inna sprawa, że za
      duszę zmarłego świętego modlić się nie trzeba, bo święty nie cierpi w czyśćcu.
      • mgla_jedwabna Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 23:45
        wlasnie Alpepe, onjuz dawno u Abrahama na piwie, a modlitwy bardziej potrzebuja
        ci, co na ziemi, albo ci, ktorzy raczej nie umarli w opinii swietosci. Mozna
        wiec przypuszczac, ze sa w czysccu i potrzebuja sie z niego wydostac m.in.
        dzieki modlitom zywych. Bo temu wlasnie sluzy modlitwa za zmarlych. absurdem
        jest wiec uznawanie JP II za swietego i modlenie sie za niego jednoczesnie.

        Nawiasem mowiac, dla mnie jednym z argumentow za jego swietoscia jest to, jak
        cierpliwie znosil caly ten cyrk wokol swojej osoby...
        • emae Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 12:04
          Nurtowało mnie to, więc spytałam księdza. Podobno jeśli modlimy się za duszę
          osoby, która juz tej modlitwy nie potrzebuje, to nasza modlitwa "idzie" do
          duszy, która najbardziej tego potrzebuje. Oczywiście tylko Bóg wie, jak to jest
          naprawdę, ale miło mi o tym myśleć, kiedy się modlę.
    • livian Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 14:22
      Wspominacie o jakichś chyba mało znanych fragmentach Biblii, o których ja
      słyszę pierwszy raz. Dlatego prosiłabym bardzo serdecznie o podanie namiarów na
      cytaty, które macie na myśli (ksiega, rozdział), żebym mogła sama przeczytac
      wraz z kontekstem. Bo tak to ja też mogę napisać, że przecież biblia nakazuje
      modlic sie za zmarłych, nie wiecie o tym? Albo ze w biblii stoi jak wół, że
      przywódca z dalekiego kraju zostanie serafinem trzy lata po śmierci. W ogóle
      bez podania xródła to można sobie napisać wszystko. Dlatego ja proszę o te
      współrzedne i z góry dziekuję.
      • dziubassek Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 17:23
        Czysca nie ma przeciez to bzdura! Ja rowniez nie mowie o tym ze z moich pieniedzy stawiaja te pomniki ale to juz paranoja jest! stawiali mu przed smiercia i stawiaja po...przesada dla mnie nie byl wielkim polakiem...zwykly czlowiek ktory zrobil kariere w Kosciele katolickim mowil duzo dobrych rzeczy ale glosil rowniez kompletne bzdury kult Maryjny, swietych. Nikt nie moze ustanowic! czlowieka swietym Bog jest swiety Jezus i duch ale nie jakis czlowieczek o imnieu Karol...kult jednostki i to wszystko a najbardziej boli to ze ludzie tak hucznie za tym ida. W kosciele katolickim nie ma Boga tam jest falsz i zaklamanie odpycha tylko a nie sklania do uczestnictwa!
        • livian Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 17:27
          Hej Dziubasek, czy mozesz merytorycznie odpowiedziać na mój post? Twój poglad
          znam, nie powtarzaj sie, tylko mi napisz gdzie w Biblii jest zakazana modlitwa
          za zmarłych, bo nie wiem.
          • fr-edza Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 18:10
            Na śmierci papierza dużo osób zarobiło,najpierw tłumy jadące na jego
            pogrzeb,masa pamiątek,jego zdjęć,pocztowek,książek,filmów,poprostu"złoty interes".
            • livian Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 18:15
              Ameryki nie odkryłaś. NA wszystkich wydarzeniach medialnych, a takim
              niewątpliwie była śmierc papieża, zarabia kto może, nie ma czym się
              emocjonować. Nadal czekam na współrzędne, o które prosiłam.
              • dziubassek Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 20:58
                livian podaj mi jakies namiary jezeli chcesz to podesle Ci jakies materialy bo duzo tego jest pozdrawiam:)
                • livian Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 21:04
                  Duzo jest miejsc w Biblii, w których jest mowa o tym, ze nie wolno modlic się
                  za zmarłych? Podaj ze dwa cytaty (ich współrzędne) i mi wystarczy. A jesli
                  znasz też to proroctwo, które przytacza Alicja, to też mi podaj współrzędne.
                  mozesz tu na forum, to nie zajmie wiecej miejsca, niż Twoje dotychczasowe
                  posty. Bo prenumeratą "Straznicy" naprawdę nie jestem zainteresowana, nie o to
                  mi chodziło :)

                  Ostatecznie, jeśli nie chcesz na forum, to mozesz na maila, choć nie widzę
                  powodu, by te informacje przekazywać na priv, jeśli na otwartym forum podajesz
                  coś, co jest napisane w Pismie, to na tym samym forum podaj jeszcze tego
                  współrzedne i tyle. Pozdrawiam również.
        • alpepe Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 18:29
          przyznaj się, jesteś świadkiem Jehowy.
          I to jakim nachalnym, drzwi przed tobą zamknę, to mi w net włazisz.
      • fr-edza Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 18:17
        No nie odkryłam,ale musisz przyznać że frajerów,którzy to kupują nie brakuje...
        • dziubassek Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 20:56
          NIe jestem swiadkiem... Bylem przez 16 lat w kosciele katolickim ale ta kupa ignorancji i zaklamania dla tego co jest naprawde wazne obrzydzila mi chodzenie do kosciola...patrzenie na te szczesliwe rodzinki ktore w niedziele po obiadku chodza pokazac sie somsiadom jacy to oni wierzacy sa zygac sie chce...mieszkam w bloku kolo kosciola i widze jak stoaja jak najdalej od wejscia prawie pod moja klatka i udaja nawet nie wiem co...a tak to by se oczy wydrapali przy najblizszej okazji! teraz chodze do kosciola prostestanckiego i tam znalazlem prawdziwego Boga poznalem prawde jakiej nie poznaja nawet teolodzy! to jest cudowne 100% Boga !!!!! Jesus is My King and only way to trueeeee!!!!
          • alpepe Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 06.05.06, 08:24
            no właśnie, tak sobie myślałam, że albo stary świadek, albo neofita
            protestancki, pewnie zielonoświątkowiec? :-) Protestanci wierzą, że człowiek
            umiera i będzie wskrzeszony w Dniu Ostatecznym,a katolicy wierzą, że dusza jest
            nieśmiertelna, a wskrzeszone będzie ciało... Stąd różnica.
            Wszystko pięknie ładnie, tylko jak sobie tłumaczysz np. to, że gdzieś straszy?
            Katolicy mają na to wytłumaczenie.
            A co do ignorancji, zakłamania do tego, co naprawdę ważne, to takich ludzi
            spotkasz wszędzie, więc to tylko wymówka z twojej strony, że oni doprowadzili
            cię do zgorszenia. Zresztą, jak jesteś szczęśliwy w swoim wyznaniu, to dobrze, w
            końcu religia ma pomagać człowiekowi.
            BTW, nie trzeba mówić po angielsku, aby wyrazić wiarę.
        • dziubassek Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 21:00
          livian podaj mi jakies namiary jezeli chcesz to podesle Ci jakies materialy bo duzo tego jest pozdrawiam:)!!!!!!
          • livian Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 21:07
            Dziubasek nie gniewaj sie, ale robisz duzo błędów i to zarówno po polsku jak i
            po angielsku. Jak juz ewangelizujesz to porządnie, no i trzymaj się ojczystego
            języka, bo do Polaków tu mówisz, a popisy w postaci prostego zdania
            angielskiego z bykami są śmieszne :)
            • dziubassek Re: Prosba do Dziubaska i Alicji Wk 05.05.06, 21:14
              bledy sa wynikiem szybkiego pisania, przepraszam z gory za wszytskie! zapomnialem ze mam do czynienia z samymi polonistami:) a jako fakt dodam ze studiuje na I roku psychologii i pedagogiki i to chyba swiadczy o moim poziomie i nie jestem dyslektykiem:)
    • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:16
      masz pmsa?
      • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:21
        a pytania typu powyzej ignoruje bo sa nie na miom poziomie:)
        • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:38
          dziubassek napisał:

          > a pytania typu powyzej ignoruje bo sa nie na miom poziomie:)

          bo jedyny poziom ktory akceptujesz to waski pas ponizej pepka?:)
          no fakt, to nie ten poziom:)
          • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:41
            to wlasnie system obronny kobiet nie umiecie rozmawiac!!!!!!!!!!!!!!! i zchodzicie na niski poziom Winda! typ kobiety ktora winde guzikiem od koszuli wola
            • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:42
              dziubassek napisał:

              > to wlasnie system obronny kobiet nie umiecie rozmawiac!!!!!!!!!!!!!!! i
              zchodzi
              > cie na niski poziom Winda! typ kobiety ktora winde guzikiem od koszuli wola
              oczywiscie, my kobiety nie umiemy rozmawiac, panowie sa erudytami, mistrzami
              cietej riposty itd itp:)
              • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:44
                cieta riposta to prostacka motoda gaworzenia:) ja wole bardziej wysublimowane:)
                • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:44
                  dziubassek napisał:

                  > cieta riposta to prostacka motoda gaworzenia:) ja wole bardziej
                  wysublimowane:)
                  cieta riposta zazwyczaj bywa wyrazem szybkiego i lotnego umyslu.
                  • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:46
                    ale prostackiego:) bede sie nadal przy tym upieral:)
                    • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:47
                      dziubassek napisał:

                      > ale prostackiego:) bede sie nadal przy tym upieral:)

                      upor jest domena osla:)
                      • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:50
                        a pani jest natretna:) damie nie wypada:)
                        • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:51
                          dziubassek napisał:

                          > a pani jest natretna:) damie nie wypada:)
                          a co to jest dama?
                          natrectwo? wypraszam sobie. pisales, ze lubisz polemizowac...staram sie Ciebie
                          ze tak powiem zadowolic intelektualnie:P
                          ;-)
                          • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:57
                            hehe zaczynam pania lubic:)
                            • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:58
                              czy tytulowanie mnie "pania" oznacza, ze awansowalam?:)
                              • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 21:59
                                nie to wylacznie czysta grzecznosc:) byc moze musi mnie Pani jeszcze polechtac intelektualnie
                                • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:02
                                  dziubassek napisał:

                                  > nie to wylacznie czysta grzecznosc:) byc moze musi mnie Pani jeszcze
                                  polechtac
                                  > intelektualnie
                                  nie mam w swoim slowniku wyrazu "musi":-) lubie natomiast wyraz "prosze":-)
                                  • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:04
                                    a ja lubie jak sie mnie drazni to tez pobudza ja wole ''zmusi'':) takie z charakterkiem grrrrrrrrrrrr...:)
                                    • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:07
                                      dziubassek napisał:

                                      > a ja lubie jak sie mnie drazni to tez pobudza ja wole ''zmusi'':) takie z
                                      chara
                                      > kterkiem grrrrrrrrrrrr...:)
                                      tego "zmusi" tez nie znam:p
                                      :-)
                                      to cos z charakterkiem i robiace grrrrr to golabki prawda?:)
                                      • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:09
                                        byc moze:) lecz nie tylko...i nagle w mej glowie pojawia sie pytanie kim jest kajtus?
                                        • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:10
                                          dziubassek napisał:

                                          > byc moze:) lecz nie tylko...i nagle w mej glowie pojawia sie pytanie kim jest
                                          k
                                          > ajtus?
                                          najpiekniejszym i najkochanszym facetem na ziemi i w kosmosie:)
                                          • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:11
                                            heh a jednak facet:):):)
                                            • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:13
                                              dziubassek napisał:

                                              > heh a jednak facet:):):)

                                              dlaczego "jednak" nie wyobrazam sobie, zeby kajtus mogl iec inna plec!:-)
                                              • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:15
                                                no ze niby faceci sa tacy okropni... a jednak kochasz go i bedziesz kochala i bronila przed synowa:)
                                                • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:18
                                                  dziubassek napisał:

                                                  > no ze niby faceci sa tacy okropni... a jednak kochasz go i bedziesz kochala i
                                                  b
                                                  > ronila przed synowa:)

                                                  nie wiem gdzie u mnie wyczytales uogolnienie. nie rozciagaj kfretynizmu jednego
                                                  fraglesa na cala meska populacje!:P
                                                  :-)
                                                  • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:19
                                                    heh a jednak! widzialem! i tak na skochacie jak tylko sie da:)
                                                  • cala_w_kwiatkach Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:23
                                                    dziubassek niech cie pełechta twoja kochana kobieta:p
                                                  • maretina Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 05.05.06, 22:25
                                                    dziubassek napisał:

                                                    > heh a jednak! widzialem! i tak na skochacie jak tylko sie da:)
                                                    "nas"? ja kocham meza i synka....:)
    • beretzantenka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 06:17
      No i dobra , nadal podczepiam sie pod ten watek i nie wazne czy sie modla za
      zmarlego czy nie co za roznica
      ale nie dostalam wypowiedzi argumentujacych jego swietosc
      pominiecie milczeniem uwazam za brak argumentow
      a przeciez tak wszyscy chca go uswiecic wiec co ,
      Dlaczego go chca uswiecic i jakie sa powody , czym on sie rozni od innych
      papiezy i ludzi z parkinsonem oprocz tego ,ze bym Polakiem ?
      Zbieg okolicznosci - Papiez + Polak + Parkinson = 3XP ???
      3XP = swiety ?
      Gadajcie ludzie bo uznam was za bezwiedne owieczki ( takie glupie co sie
      sklada w ofierze )
      No i ?
      • kifi1 Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 10:22
        Dlaczego chcą go uświecić? Proszę Cię!!! To był i jest autorytet dla wszystkich
        ludzi. Żaden papież tak świetnie nie dogadywał się z młodzieżą tak jak on. Zaden
        papież wcześniej nie chciał zjednoczyć kościołów. Dlatego że to był człowiek
        którego kochał cały świat, dlatego że dla świata zrobił dużo więcej niż zwykły
        "polak z parkinsonem" jak to powiedziałaś!!! Wię uważam, że w pełni zasługuje na
        to aby być Śwętym.

        A co do wątku to też uważam że to przesada stawiać pomniki, dawać na msze zaa
        papieża. Wiem też to, że on sam wolałb, aby te pieniądze przeznaczyć na cele
        charytatywne.

        Pozdrawiam.
        • aktsieta Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 10:59
          trzeba się ujarać ziołami by móc to zrozumieć:)
      • makuszanka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 15:12
        zobacz swoj 1 post:] twoj kolejny potwierdza moja hipoteze:]
    • livian Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowana) 06.05.06, 15:07
      Hej Dziubasek, dlaczego mnie zignorowałes? Czy tego uczą Was u
      Zielonoświątkowców, że jeśli ktoś prosi o współrzędne cytatu, na jaki się
      powołujesz, to należy go olać albo zalewać mu o dużej ilości materiałów, a w
      rezultacie nie podać niczego? Ani na maila, ani na forum, no jak to tak? Tylko
      krytykować potrafisz, ale podeprzec swoich pogladów konkretami, to juz nie? I
      nawet nie potrafisz uczciwie powiedziec: Livian, nie wiem gdzie to jest
      napisane, tak mowili we zborze ale nie jestem jeszcze zaawansowany i na razie
      wiedzę mam mocno wybiórczą, jak sie dokształcę to ci podam. Nie potrafisz
      załatwic porzadnie i z klasą prostej sprawy, Dziubasek?


      A Twoje błędy w zdaniu angielskim nie wynikały z szybkiego pisania tylko z
      nieznajomości jęz. angielskiego. Nie sadzę nawet, że potrafisz samodzielnie
      wskazac gdzie popełniłeś błąd.
      • dziubassek Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:20
        hehe Livian a co to za chodzenie na łatwizne a prosze zaczac czytac Pismo Swiete to zobaczysz nie chce sie poczytac kilku wersow tylko na gotowe? prosze sie wykazac troche! zamiast analizowac moje bledne zdania Pismo poczytaj!!!
        • dziubassek Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:24
          a błedy sa w wyrazach zle napisalem prawda i troszke nie stylistycznie ot Nauczyciel sie znalazl...ehh.... i tko tu potrafi tylko krytykowac?
          • livian Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:35
            heh, Dziubasek, i to tego was ucza u zielonoswiątkowców (czy do jakiego tam
            innego zboru chodzisz)? Rzetelnośc nakazuje podać namiary na cytat, o którym
            mówisz, a nie kazac pytającemu przeczytac pismo świete. Powinieneś o tym
            wiedzieć, nie ośmieszaj się więcej. Poza tym wspominałeś o wielkiej ilosci
            materiałów, a nie potrafisz podać zwykłych współrzędnych. I bardzo
            niekulturalnie jest tak po prsotu zignorować rozmówcę, jak Ty to zrobiłeś,
            wiesz?

            Cieszę się, że przynajmniej wiesz, gdzie się walnąłeś pisząc po angielsku (w
            jakim celu włąśnie po angielsku - nie będę dochodzic), a ja nie krytykuije
            wszystkiego, tylko Twoje ewidentne braki w wiedzy, którą się ślepo
            zafascynowałeś. Twoją poddatność na pranie mózgu. Twoją nierzetelność i brak
            umiejętności wybrnięcia z kłopotliwej sytauacji, w której Cie postawiłam. To,
            co piszesz, z daleka widać, ze nie są to Twoje przemyślenia, tylko powtarzasz
            rzeczy, które Ci nawkładano do głowy w zborze. Gdzie Twoje samodzielne
            myślenie, gdzie własne poszukiwania?


            • dziubassek Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:38
              Bog nakazal kochac blizniego jak siebie samego ja Ciebie tez szanuje doceniam ze ciekawia Cie takie sprawy ale rozmawianie na takie tematy na roum jest bezsensem!!!!! ja poruszylem watek w ktorym chcialem poznac opinie innyc ludzi...jezeli chcesz podaj mi numer gg lub tlen i mozey porozmawiac o tym dokladniej...
              • livian Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:43
                Ale to na forum właśnie wspomniałeś, ze coś jest napisane w piśmie. Ja tylko
                poprosiłam, zebyś uzupełnił swoją tezę, podając Gdzie w Piśmie jest to
                napisane. Co w tym jest bezsensem? To nie jest bezsens, bezsensem jest pisanie
                na forum, ze coś jest napisane w biblii nie będąc w stanie tego podeprzeć
                współrzędnymi, nawet nie potrafisz mi powiedzieć w jakiej ksiedze Pisma jest to
                napisane. Ja o niczym wiecej nie chcę z tobą dyskutowac, tylko uświadomic Ci
                to, żebyś nie powoływał się na pismo święte, jeśli nie jesteś w stanie wskazać
                gdzie jest napisane to, co niby w nim wyczytałeś.
            • dziubassek Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:39
              aha i zielonoswiatkowcy to nie jest zbor mylisz pojecia:)
              • livian Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:46
                Możliwe.

                Jednak wróćmy do głównego nurtu naszej pogawędki - Czy powiesz mi gdzie w
                Pismie jest napisane, ze nie wolno modlić się za zmarłych? O tak niewiele
                proszę :)
                • buba011 do Livian 06.05.06, 20:48
                  Livian,
                  przepraszam, ,że nie proszony piszę. Całkowicie odcinam się od stylu
                  prowadzenia dyskusji przez...Dziubasska.
                  Biblię oczywiście, można różnie interpretować, niemniej poniżej jest wyrażony
                  stosunek Jezusa na: statut i nasze zainteresowanie, co do zmarłych. Zakazu
                  literalnego niema.
                  Mateusza 8:22 -dwa różne wydania
                  Jezus rzekł do niego: „Stale chodź za mną, a niech umarli grzebią swych
                  umarłych”.
                  Ale mu Jezus rzekł: Pójdź za mną, a niechaj umarli grzebią umarłe swoje.

                  Nie umię, podobnie, chyba jak Ty, wyszukać w Biblii proroctwa co do...K.
                  Wojtyły.
                  buba

                  • livian Re: do Livian 06.05.06, 21:18
                    Dzięki, Buba za rzeczowe podejscie do mojej prosby, której nie potrafił
                    sprostać Dziubasek. Jeszcze raz dziękuję.
              • dziubassek Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:46
                kobieto bo juz zaczynasz mnie draznic! co z tego ze przeczytasz jak i tak nie zrozumiesz pismo jest dla ludzi ktorzy znaja prawde i stosuja sie do niej a nie dla kogos kto niegdy nie przeczytal nawet kilku stron chce prywatny namiar zeby Ci pokazac i wytlumaczyc sens tego co przeczytasz
                • livian Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:51
                  Ok, Ok, koniec tej czczej gadki. Nie masz pojecia, czy przeczytałam w życiu
                  kilka stron, czy nigdy. Nie obrazaj mnie, bo mnie nie znasz, ok? Poza tym kim
                  jestes, zeby mi cokolwiek tlumaczyc? Czy jestes mądrzejszy ode mnie, zeby
                  uzurpowac sobie prawo do wyjasniania mi słów Pisma? Kto tak stwierdził, ze ty
                  mnie mozesz o potrafisz cos wyjaśnić, a ja sama nie pojmę pojąc tego co
                  przeczytam?

                  Piss off, EOT. (to tak po angielsku, żebyś lepiej zrozumiał)
                  • dziubassek Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 15:54
                    bos glupia i wulgarna baba jest reagujesz chamstwem i prostackim zachowaniem jak wiekszac katolikow. NIe rozumiesz pisma nawet w 1% procencie bo prawdy o Bogu nie znasz i biada Ci jak nie zaczniesz go szukac
                    • livian Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 16:02
                      Twój pastor byłby z ciebie dumny czytając naszą pogawędkę. wszak tyle w Twoich
                      wypowiedziach mądrosci i kultury osobistej godnej protestanta...

                      I z siebie byłby dumny twój pastor - udało mu się zrobić Ci takie pranie mózgu,
                      że już w ogóle nie potrafisz mówic własnymi słowami, myśleć samodzielnie, tylko
                      powtarzasz slogany, które natłukł ci do głowy. Brawo, brawo, dziubasek, jesteś
                      chodzącą inteligencją, kulturą i umiejętnością dyskusji. Pozostaję w niemym
                      zachwycie dla twej retoryki, Livian.
                      • dziubassek Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 16:06
                        heh dzikeuje otepiala katolicka słuzbo:) daj na msze a wybacza Ci wszytsko:) pozdrawiam a ja tylko chcialem z Toba glebiej porozmawiac. Twoje nastawienie swiadczy o kompletnym braku tolerancji i checi zdobywania wiedzy... i tak nic nie rozumiesz bo jestes nastawiona na atak... watpie czy masz nawet pismow w domu a nawet jak ti i tak stoi tylko dlatego ze ladnie wyglada obok Pana Tadeusza wiesz co to Pan Tadeusz?
                        • buba011 1 list Jana 4 rozdz. 20 wers...dla przypomnienia 06.05.06, 19:59
                          Dziubasku,
                          kontekście Twoich wypowiedzi,
                          dedykuję Ci werset, nad którym mógłbyś się zastanowić:

                          1 J 4:20 Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest
                          kłamcą,
                          albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi,
                          nie może miłować Boga, którego nie widzi.
                          buba
                    • allegro.con.brio Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 21:01
                      dziubassek napisał:

                      > NIe rozumiesz pisma nawet w 1% procencie bo prawdy o Bogu
                      > nie znasz i biada Ci jak nie zaczniesz go szukac

                      Dlatego ma poprosić o interpretację nieomylnego w tej kwestii pastora?
                      • livian Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 21:22
                        allegro.con.brio napisał:


                        >
                        > Dlatego ma poprosić o interpretację nieomylnego w tej kwestii pastora?

                        Ale! żeby tam pastora. Dziubaska!! Dziubasek mi wszystko wytłumaczy,
                        prawdopodobnie uważa, że po kilku spotkaniach w zborze jest już madrzejszy od
                        własnego pastora. Tak niestety wnioskuję z tonu, jakim ze mną rozmawiał. Oj
                        biada mi, biada.


                        • siuil_a_run Re: Ja do Dziubaska raz jeszcze! (mocno zażenowan 06.05.06, 22:05
                          a ponadto naczytal sie jakiegos pisma, a powinien poczytac Pismo Swiete ;) mnie
                          tez korcilo zeby poprosic o konkretne cytaty, uprzedzilas mnie :) no i tak
                          sledze Twoje zmagania z Dziubaskiem-neofita, ktory poznal 100% Boga i 100%
                          jakiejs prawdy (znowu z malej, wiec nie wiem, o jakiej prawdzie mowi), choc w
                          1Kor 13 wyraznie napisane jest, ze poznajemy tylko czesciowo... ale moze w tym
                          zborze, ktorym sie tak zachlysnal Dziubasek jakas autostrada do swietosci sie
                          dochodzi jeszcze w tym zyciu :D

                          oj, niektorym Dziubaskom przydaloby sie troche pokory, okraszonej oglada i
                          szczypta oczytania :D

                          Livian, podziwiam Twoja cierpliwosc, szczerze :) pozdrawiam!
                    • emae Człowieku... 09.05.06, 10:59
                      Jeśli już tak zaczytujemy się w Piśmie Św, Jezus powiedział "Kto z Was jest bez
                      grzechu, niech pierwszy rzuci w nią kamieniem". Namiarów co prawda nie podam,
                      bo nie mam Pisma pod ręką (jestem na uczelni), ale uzupełnię ten brak, gdy
                      tylko będę mogła. A dlaczego podałam ten cytat? Bo mówi o tolerancji i o tym,
                      że wszyscy jesteśmy równi. Nie jesteś od nas lepszy, możesz być szczęśliwszy
                      czy bardziej zadowolony z siebie, ale w oczach Boga jesteś taki sam.
                      Jan Paweł II był wielki między innymi dlatego, że potrafił wznieść się ponad
                      podziałami, nie gardził protestantami, prawosławnymi, mahometanami... Oni też
                      uważali go za wielkiego człowieka. A Ty wyrażasz się z pogardą o nas,
                      katolikach, tylko z powodu naszej przynależności do tego Kościoła.
                      Pismo Św. jest DLA WSZYSTKICH, między innymi dlatego jest odczytywane w czasie
                      Mszy Sw. Czy widziałeś kiedyś, żeby przed odczytaniem Ewangelii ksiądz
                      (względnie pastor) biegał po kościele i wypytywał ludzi "Rozumiesz Pismo?
                      Rozumiesz Pismo? Nie?! To wynocha!" :)
                      Czytałam Pismo Św. nie raz i nie dwa, nigdzie nie znalazłam tego, o czym
                      piszesz. Fajnie, gdybyś jednak podał fragmenty... I proszę, udowodnij mi,
                      dlaczego czyśćca nie ma. Jeden jedyny argument mi wystarczy. A nie twierdzenie
                      z całą pewnością, jakbyś co najmniej wysłannikiem bożym był.
                      Livian nie napisała nic wulgarnego ani głupiego, w przeciwieństwie do Ciebie.
                      To Ty tutaj obrażasz nas, naszą wiarę i naszą inteligencję.

                      Uważam, szczerze mówiąc, że Twój post to prowokacja. Nawet jak na prowokację -
                      wyjątkowo niesmaczna.
    • allegro.con.brio Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 20:58
      dziubassek napisał:

      > Wojtyła umarł nie ma go nie wolno sie modlic za osoby martwe pisma ni
      > e czytacie to ciezki grzech jest kosciol katolica
      > oszalal!

      co to jest 'pismo'?
    • widokzmarsa Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 21:34
      a ty co? wkurzony jechowita?
      • alpepe Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 21:37
        nie, pewnie młodociany(16 lat był katolikiem, a teraz jest
        protestantem)zielonoświątkowiec lub mormon (bo wyznaje wiarę w Boga po angielsku)
        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:24
          Ludzie!!! co z wami? Gadacie jakbyscie wszytskim rozumy pozjadali. Wy naprawde nic nie wiecie zyjecie w zaklamaniu bo tak wam wygodniej to nie pastor mi do glowy wklada takie rzeczy. Bog w w calej swej okazałosci daja taka madrosc. Naprawde nie zancie Boga takim jakim jest naprawde. Chcialem porozmawiac z livian na te tematy to sie uparla ze chce tekst i ta ja w 100% zadowoli. Co z tego przeczyta a i tak bedzie wiedziala swoje. Jesli sie Boga nie kocha calym sercem nie zrozumie sie słow jego. Zreszta poczytajcie wydania Pisma Swietego nie katolickie...bo one sa pozmieniane i tresciw nich zawarte sa bledne i falszywe. A oskarzenia typu ze bylem kilka razy w zborze i wszytsko wiem sa absurdem. Prostestantem jestem juz 6 lat. Obecnie studiuje wiec nie ejstem gowniarzem ktory nasluchal sie slow jakiegos tam pastora. Nie wiem czy wiekszac z was wie ze nawet 10 przykazan Bozych zostalo przez kosciol katolicki zmienione . Ale wy wszytsko wiecie najlpeiej!
          • allegro.con.brio Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:28
            dziubassek napisał:

            > zrozumie sie słow jego. Zreszta poczytajcie wydania Pisma Swietego nie
            katolick
            > ie...bo one sa pozmieniane i tresciw nich zawarte sa bledne i falszywe.


            Czy ludzie którzy ustalili kanon Pisma które uważasz za Święte, byli nieomylni
            w tej kwestii?
            • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:34
              Wiesz ja mysle ze to jest kwestia wiary. I wierze w to ze tylko takie pisma ktore zostaly przelozone przez ludzi ktorych Bog wybral sa najlepsze. Jesli cos wynika z Boga to nie jest omylne. Jesli ktos nie kocha Boga calym sercem to potrafi sfalszowac Jego słow. Caly kosciol katolicki jest zbudowany na falszu. Lecz jesli nie bedziecie mieli wiary w to co Bog czyni zawsze herezja bedzie dla was rozwiazaniem
              • allegro.con.brio jednym słowem ustanowiłeś dogmat nieomylności 07.05.06, 20:13
                dziubassek napisał:

                > Wiesz ja mysle ze to jest kwestia wiary. I wierze w to ze tylko takie pisma
                kto
                > re zostaly przelozone przez ludzi ktorych Bog wybral sa najlepsze. Jesli cos
                wy
                > nika z Boga to nie jest omylne.


                Wybrałeś sobie iluś tam "papieży" którym zaufałeś i powiedziałeś "ok,
                twierdzicie że te pisma są natchnione, więc i ja uważam je za Słowo Boże".
          • emae Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 09.05.06, 11:05
            Wiemy ;) Drugie przykazanie zostało usunięte, a ostatnie rozbite na dwa. Nie
            wywyższaj się, proszę.
            Nie wywyższaj się. Nie jesteś w niczym od nas lepszy. Człowieku, ja sama nie
            umiem i nie jestem godna ocenić mojej miłości i wiary, a Ty oceniasz ją, nie
            znając mnie w ogóle.
        • widokzmarsa Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:37
          raczej młody i dużo się onanizuje, odkrycie różnych rzeczy o Kościele może
          zwiększyć nadpobudliwość
          • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:39
            widokzmarsa to forum jest dla osob inteligentnych!!! Milczec...albo spac!
        • widokzmarsa Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:53
          mormon or moron
    • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:38
      Taka Livian ona nie dostala przykladu konkretnego...jak sie upierala bo zawsze mysli ze wszytsko przychodzi z latwoscia i pisma poczytac nie chce, zaraz twierdzi ze to co mowie i w to co wierze jest swojego rodzaju chrzescijanska propaganda wkladana mi namietnie do glowy przez pastora. I uwaza ze zielonoswiatkowcy to zbor...ehhh i z kim tu gadac jak podstawowe pojecia myli...
      • livian Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:48
        Dziubasek, w takim razie ja mam jeszcze parę pytań do Ciebie. Skąd wiesz, że
        przeczytam coś w piśmie świętym i nie zrozumiem? Gdzie Twoja wiara? PRzecież to
        słowa samego Boga, czy sądzisz, że Twoje tłumaczenie trafi do mnie lepiej niż
        słowa wprost z Pisma Swiętego? Skąd wiesz czy mam wiarę, czy jej nie mam,
        dlaczeog oceniasz mnie z góry, choć nie masz zielonego pojęcia z jakim
        nastawieniem podchodzę do czytania pisma świętego? Skąd wiesz, że ty
        zrozumiałeś pismo poprawnie, a ja zrozumiem błędnie? Proszę odpowiedz mi na te
        wszystkie pytania? Bo ja mam wrazenie, zę jedyne, co przemawia przez Ciebie to
        pycha, a nie miłość bliżniego, czy jakakolwiek pokora. Nigdzie też nie
        napisałam, czy jestem katoliczką, czy nie. Nigdzie też nie napisałam jaki jest
        mój stosunek do Jana Pawła II. Po prostu poprosiłam Cię o podanie
        współrzędnych, na tej podstawie zrobiłeś miportret pseudopsychologiczny,
        oceniłeś moją wiedzę, wiarę, a raczej brak tego wszystkiego, stwierdziłeś, że
        nigdy nie przeczytałam nawet kilku stron, a tego, co ewentualnie bym spróbowała
        przeczytac i tak nie pojme bez Twojej pomocy. Zastanów się jak to wszystko o
        Tobie świadczy. I wyhamuj trochę te negatywne emocje, bo nie mają nic wspólnego
        z miłością, natomiast przelewa sie z Twoich słow pycha i pogarda. Chyba nie
        tego uczy Cię Twój King.
        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 22:58
          ale zauwaz ze od poczatku to Ty podwazasz moje slowa. Cytaty typu czego nauczyl mnie moj King sa wynikiem Twojej pogardy dla tego co mowie. Ja nie chce Ci tlumaczyc doslownie slow Pisma chcialbym Ci tylko wytlumaczyc sens konkretnego wersu powiedziec Ci co o tym sadzi chrzescijanin, a nie czytac Ci wersy i mowic jak je masz pojmowac zastanow sie troche...a teraz wlasnie szukam cytatow dla Ciebie bo moja cierpliwosc i szacunek jest wiekszy niz Twoj do mnie i prosze sie neguj tego w co wierze i nie szydz. Skad ja wiem ze rozumie pismo bo mam Boga w sercu. I uwierz mi ze wiem o nim wiecej! niz Ci wszyscy pseudo katolicy sluchajacy ksiedza przez cale swoje zycie.
          • livian Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:14
            dziubassek napisał:

            > ale zauwaz ze od poczatku to Ty podwazasz moje slowa.

            Nieprawda. Od początku proszę Cię jedynie o współrzedne


            > Cytaty typu czego nauczyl
            > mnie moj King sa wynikiem Twojej pogardy dla tego co mowie.

            To Ty nazwałeś Jezusa swoim Kingiem, więc to nie wyraz mojej pogardy, tylko
            powtarzam za Tobą to, co sam napisałeś.


            Ja nie chce Ci tlu
            > maczyc doslownie slow Pisma chcialbym Ci tylko wytlumaczyc sens konkretnego
            wer
            > su


            Ale skad wiesz, że ja tego sensu nie znajdę sama? Skąd wiesz, ze Ty rozumiesz
            ten sens prawidłowo, a ja zrozumiem źle, jeśli mi nie pomożesz? Skad to
            wszystko wiesz???????????????



            > powiedziec Ci co o tym sadzi chrzescijanin,


            Ty jesteś chrzescijanin, katolik to chrzescijanin, prawosławny to
            chrzescijanin, moze dam sobie radę bez Twojego tłumaczenia, co o tym sądzi
            chrzescijanin. Może ja też jestem chrzescijanka, skąd wiesz. MAsz jakieś
            uprawnienia do tłumaczenia Pisma? Ja chcę to przeczytać sama, jeśli czegoś nie
            pojmę, to poprosze Cie o pomoc, ale na początek pragne sama ruszyc swoją głową.
            Potem mozemy podyskutowac o tym jak to rozumiem ja, jak Ty. Ale jeśli z góry
            zakładasz, że jestem tępakiem, który nie potrafi zrozumieć tego co czyta, to
            okazujesz mi całkowity brak szacunku, pogardę wnajczystszej postaci, nie
            widzisz tego? A mozę moja interpretacja pokryje sie z Tobą, skąd wiesz,
            dlaczego uważasz, zę samodzielne myślenie to głupota, bezsens i świadczy o moim
            ograniczeniu?


            a nie czytac Ci wersy i mowic ja
            > k je masz pojmowac zastanow sie troche...

            No ja włąsnie widze, z tego co piszesz, ze chcesz mi mówić jak mam pojmować
            wersy. Ty przeczysz sam sobie, wiec też zastanów sie trochę, bo brakuje
            spójnosci w Twoich wypowiedziach.


            a teraz wlasnie szukam cytatow dla Cie
            > bie bo moja cierpliwosc i szacunek jest wiekszy niz Twoj do mnie

            Póki co okazałeś mi wiecej pogardy niż szacunku, ale wierze Ci na słowo, że
            masz dla mnie jakikolwiek szacunek, skrzętnie ukryty, ale może masz.



            i prosze sie n
            > eguj tego w co wierze i nie szydz.


            Ja nie neguję, to Ty negujesz to, w co ja wierzę, chociaz nawet nie masz
            pojecia w co wierzę, bo ci tego nie wyznałam jeszcze. Ale Ty wiesz z góry.
            Również nie szydzę z tego w co wierzysz. Szydzę jedynie z Twojego braku
            umiejętności dyskutowania na poziomie, z Twojej pychy również, ale nie z Twojej
            wiary.



            Skad ja wiem ze rozumie pismo bo mam Boga w
            > sercu.


            Ale skad wiesz, że to Boga masz w sercu? Jak to sprawdziłeś?


            I uwierz mi ze wiem o nim wiecej! niz Ci wszyscy pseudo katolicy sluchaj
            > acy ksiedza przez cale swoje zycie.

            No nie wierze Ci. Wybacz, nie wierzę, nie przekonałeś mnie, udowodnij jakoś, że
            masz tak rozległą te wiedzę, bo póki co, to ja mogę równie dobrze napisac coś
            takiego również: Dziubasek, mam boga w sercu i wiem o nim wiecej niż Ty.
            Wierzysz mi? Uwierz.
          • allegro.con.brio te, dziubasek 07.05.06, 20:19
            dziubassek napisał:

            > ale zauwaz ze od poczatku to Ty podwazasz moje slowa. Cytaty typu czego
            nauczyl
            > mnie moj King sa wynikiem Twojej pogardy dla tego co mowie. Ja nie chce Ci
            tlu
            > maczyc doslownie slow Pisma chcialbym Ci tylko wytlumaczyc sens konkretnego
            wer
            > su powiedziec Ci co o tym sadzi chrzescijanin,

            Ty nie chcesz powiedzieć tego co o tym sadzi chrześcijanin, tylko to co o tym
            sądzi dziubasek i jego "papieże" (których oczywiście papieżami nie nazywa, gdyż
            dziubasek jest jedynym prawdziwym chrześcijaninem a nie jakimś tam katolikiem).
    • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:07
      A teraz droga Livian bedziesz mogla sie wykazac swoja mega wiedza w interpretacji słow Ewangelii. POwiedz mi kochana jak rozumiesz ponizszy werset?
      ...''Ktoz z was gdy ma 100 owiec a zgubi jedna z nich, nie zostawia 99 na pustyni i nie idzie za zgubiona az ja znajdzie? A gdy ja znajdzie bierze z radoscia na ramiona i wraca do domu, sprasza przyjaciol i sasiadow i mowi im: Cieszcie sie ze mna bo znalazlem owce ktora mi zginela...'' z Ewangelii wdlug sw.Łukasza.
      • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:09
        dodam ze to werset 15:4-7
        • livian Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:21
          ok,ok, dodaj lepiej werset mówiący o tym, że nie wolno modlić się za zmarłych
          (lub werset, z którego wyciągnąłeś takie wnioski, że to o tym jest), ew. to
          proroctwo, o którym wspominała Ania WK.
      • livian Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:18
        dziubassek napisał:

        > A teraz droga Livian


        Drogi Dziubasku,

        bedziesz mogla sie wykazac swoja mega wiedza w interpretac
        > ji słow Ewangelii.

        CZy nie pomyliłeś czegoś? To Ty twierdzisz, zę masz mega wiedzę, a nie ja.
        Gdzie ja napisałam, że mam wiedzę, a juz w ogóle mega wiedzę?


        POwiedz mi kochana jak rozumiesz ponizszy werset?

        Kochany - powiem, tylko najpierw Ty powiedz mi czemu to moje wyznanie miałoby
        służyć. Co to za egzamin, o co Ci chodzi?


        > ...''Ktoz z was gdy ma 100 owiec a zgubi jedna z nich, nie zostawia 99 na
        pusty
        > ni i nie idzie za zgubiona az ja znajdzie? A gdy ja znajdzie bierze z
        radoscia
        > na ramiona i wraca do domu, sprasza przyjaciol i sasiadow i mowi im: Cieszcie
        s
        > ie ze mna bo znalazlem owce ktora mi zginela...'' z Ewangelii wdlug
        sw.Łukasza.

        Jak mówiłam - jeśli mozesz mi jakoś sensownie uzasadnić po co miałabym tutaj
        przedstawiać swoją interpretację powyższego cytatu to oczywiscie to zrobię. Na
        razie nie mam pojecia czemu miałoby to służyć.

        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:23
          heh chce sprawdzic czy naprawde mozna z Toba pogadac...
        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:24
          heh chce sprawdzic czy naprawde mozna z Toba pogadac...!
          • livian Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:31
            Rozumiem, ze prawidłowe (wg Twojej oceny) rozumienie przeze mnie tego tekstu
            zakwalifikuje mnie do wybrańców godnych zaszczytu rozmowy z Tobą, jeśli zaś
            moja interpretacja bedzie mylna (wg Twojej oceny, rzecz jasna, bo Ty jedynie
            znasz słuszną interpretacje) to jestem niewarta dalszej uwagi. Ok dzięki za
            wyjaśnienie. Ilustruje ono dokłądnie to o czym wcześniej pisałam - pokazuje
            jaki masz dla mnie "szacunek". Nie mam ochoty być przez Ciebie tak
            kwalifikowana, wybacz, bo nie jesteś dla mnie żadnym, ale to zadnym
            autorytetem. Mimo to jednak, uznałam, że warto z Tobą porozmawiac. Obawiam sie,
            ze jednak sie pomliłam, pozdrawiam zatem i dobranoc.
        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:24
          heh chce sprawdzic czy naprawde mozna z Toba pogadac...:) i czy naprawde wiesz o czym ze mna rozmawiasz
          • widokzmarsa Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:26
            otwórz okno i pooddychaj głęboko i nie bierz tych prochów
            • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:28
              wez sie czlowieku ze tak ladnie powiem idz poloz spac...lepiej zrobisz! pomozesz sobie i nam bo nie blyskasz inteligencja a najzwyklejsza w siwecie glupota... i nie jestes zabawny jesli o to Ci chodzi chociaz miano pajaca do Ciebie pasuje:)
          • livian Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 06.05.06, 23:33
            Już tego dziubasek wiecej nie powtarzaj, przyswoiłam .
            • dziubassek NO gdzie ta interpretacja tak dlugo Pani szuka??? 06.05.06, 23:47
              • livian Re: NO gdzie ta interpretacja tak dlugo Pani szuk 06.05.06, 23:57
                Dziubasku, nie zrozumiałeś co do Ciebie mówie (może więc czas już udać się na
                spoczynek). Nie będzie interpretacji, bo nie mam ochoty być przez ciebie
                kwalifikowana, albowiem nie jesteś kimś, kogo cenię na tyle, by takim testom
                się dobrowolnie poddawać. Tekst nie jest taki skomplikowany, bym musiała
                szukać, jednak Twoja postawa zniechęca mnie do dalszej rozmowy z tobą, bo z
                góry stawiasz siebie na piedestale, jako jakiegos nauczyciela, hierarchę, do
                którego, aby zasłużyć na zaszczyt rozmowy z nim, trzeba zdac egzamin; wybacz,
                ale nie interesuje mnie taka forma dialogu. Jak wspominałam - nie jesteś dla
                mnie zadnym autorytetem, dlatego nie mam ochoty dalej dyskutowac z tobą w
                sytuacji, kiedy sam siebie wciskasz mi na siłę jako moj autorytet. Wybacz, ale
                to jest stawianie sytuacji na głowie, to najpierw ja musiałabym sama uznać Cię
                za medrca, by poddawac Twojej ocenie moją interpretację. Nie jesteś dla mnie
                jednak mędrcem, dlatego nie będziesz mnie oceniał. Kolorowych snów i wielu
                pokornych poddanych życzę.
    • dziubassek Hallo... ile mozna szukac wersa??? 06.05.06, 23:55
      Ide spac bo widze ze to troche potrwa...bede jutro to porozmawiamy prosze o obecnosc!
    • dziubassek Widokzmarsa zrozumial swoj Idiotyzm:) i poszedl:) 06.05.06, 23:56
      • livian załuj, że ty nigdy nie dostrzeżesz 07.05.06, 00:01
        swojego idiotyzmu. Przekonanie o własnej mądrosci i nieopmylności bywa zgubne i
        w Twoim przypadku najwyraźniej takie własnie jest, popadłeś w rzadko
        spotykanych rozmiarów pychę Dziubasek, biada takim pyszałkom jak ty.
        • dziubassek Re: załuj, że ty nigdy nie dostrzeżesz 07.05.06, 00:57
          No i wyszlo szydlo z worka... Livian udowodnila nam swoja postawe wobec sprawy. Sama wymaga wiele i jeszcze wiecej oczekuje. Poprosilem ja o interpretacje jednego wersa a tu bez echa nie ma Livian...co sie stalo? Przeciez tak sie bronilas? Mialas wyjasnic znaczenie wersa. A odpisalas oskarzajac moja madrosc. Glupiutka kobieta z Ciebie nie umiesz rozmawiac umiesz tylko atakowac zero pojecia o prowazdeniu madrej rozmowy. Najpierw oskarzenia a potem obrona a gdzie ta wspolpraca i odpowiedz na moje pytanie. No chyba ze nie moglas znalezc tego wersa to zrozumiem bo dla kogos kto nigdy nie czytal pisma odszukanie czegos jest dosyc trudne. Wiec livian nam zgasla. ciekawe co uslysze w nastepnym komentarzu pewnie znowu oskarzenia. Zajmij sie dzieckiem i mezem jezeli wogole posiadasz. Ciemna ta nasza polska spolecznosc oj ciemna. Ale Bog i tak was kocha.!
          • siuil_a_run Re: kto sie wywyzsza... 07.05.06, 10:15
            Dziubassek,

            po pierwsze, mowi sie wersu, nie wersa.

            po drugie, to ze masz uraz do KK i od 6 lat jestes protestantem, nie czyni Cie
            w niczym lepszym od zadnego katolika, ewangelika, muzulmanina, prawoslawnego
            czy Zyda. przyjmij to wreszcie do wiadomosci i przestan sie wywyzszac, bo
            chocbys szukal lata cale, nie znajdziesz mi, nawet w protestanckim wydaniu
            Pisma Swietego, fragmentu, ktory mowi, ze chrzescijanie zrzeszeni w Twoim
            zborze sa w czymkolwiek lepsi, niz inni wierzacy w Boga. a w Pismie Swietym
            (poslugujac sie wydaniem protestanckim, zgodnie z Twoim zaleceniem) jest
            napisane: "Coz wiec, przewyzszamy ich? Wcale nie! Albowiem juz przedtem
            obwinilismy Zydow i Grekow o to, ze wszyscy sa pod wplywem grzechu, jak
            napisano, nie ma ani jednego sprawiedliwego, nie masz kto by rozumial" Rz 3:9-
            11. "W jednym Duchu wszyscy zostalismy ochrzczeni w jedno cialo" 1Kor 12:13 "A
            ja wam powiadam, ze kazdy kto sie gniewa na brata swego, pojdzie pod sad, a kto
            by rzekl bratu swemu racha, stanie przed Rada Najwyzsza, a kto by rzekl
            glupcze, pojdzie w ogien piekielny" Mt 5:22 (por 1J 3:15) Przestan sie
            wywyzszac, pysznic i traktowac innych jak glupcow, bo ani nie zjadles
            wszystkich rozumow, ani nie stosujesz sie do nauk, ktore chcesz glosic.

            po trzecie, "baczcie tez, byscie poboznosci swej nie uprawiali na oczach ludzi,
            aby was widziano" Mt 6:1; "a gdy sie modlicie, nie badzcie jak obludnicy, gdyz
            oni lubia modlic sie, stojac w synagogach i na rogach ulic, aby pokazac sie
            ludziom" Mt 6:5; "a modlac sie nie badzcie wielomowni jak poganie, albowiem oni
            mniemaja, ze dla swej wielomownosci beda wysluchani" Mt 6:7. Wszystkie te
            fragmenty odnosza sie do ludzi pysznych, ktorzy uwazaja sie za madrzejszych,
            lepszych i posiadajacych wieksza i lepsza wiare niz inni. Nie tego chce od
            Ciebie Twoj King. Kto Ci dal tytul do nauczania nas tutaj? Twoj pastor? 6 lat
            bycia protestantem? Otoz wyobraz sobie, ze ludzie bedacy protestantami znacznie
            dluzej niz Ty, ktorym pokazalam Twoje posty, nie zgadzaja sie z Twoja postawa.
            Zwroc uwage, ze przytaczam opinie jedynie protestantow, bo zorientowalam sie,
            ze inne wyznania uznales juz za gorsze i falszywe. Nie wiem, skad jestes, z
            Warszawy? nalezysz moze do zboru przy Pulawskiej 114? Jesli tak, to Twoi
            wspolbracia twierdza, ze cos Ci sie pomylilo. Ze protestanci wcale nie uwazaja
            innych religii za gorsze badz falszywe, ze Pismo, na ktore sie powolujesz,
            nigdzie nie mowi, ze tu na ziemi poznajemy Boga w 100%. Zachlysnales sie
            wyznaniem protestanckim, a potem dobudowales do tego saznista teorie, ktorej
            centrum wcale nie jest Bog, ale Ty: Ty, bo wiesz, ze masz Boga w sercu, Ty, bo
            wiesz, ze to Bog przez Ciebie przemawia, Ty, bo po raptem 6 latach poznales
            pisma i Prawde Objawiona... czy Ty sam nie slyszysz, jak absurdalnie to
            brzmi??!! A na poparcie swoich slow wybierasz znane fragmenty Pisma Sw i
            dokonujesz "egzegezy", ktora katecheci robia dzieciakom na lekcjach religii
            (ach joj, katolickiej...). Wszystkie ewangelizacje zaczyna sie od kerygmatu,
            nie dokonales niczego wielkiego, po prostu wykonales najprostszy schemat
            ewangelizacyjny.

            dalej, zacytuje Twoje wlasne slowa: "Zajmij sie dzieckiem i mezem jezeli wogole
            posiadasz. Ciemna ta nasza polska spolecznosc oj ciemna." Skierowane do
            drugiego czlowieka, czlowieka, ktorego nawet nie znasz. Ile pogardy, ile
            podlosci w zaledwie dwoch zdaniach. Wiesz, czym w swietle tych slow sa Twoje
            deklaracje, ze Bog przez Ciebie przemawia? Belkotem. Pustym belkotem.
            Kilkakrotnie udowodniles tu, ze nie masz pojecia, o czym mowisz. Jesli tak
            ewangelizujesz, to powinienes zdac szczegolowa relacje swemu pastorowi i
            zborowi i spytac, co oni na to. Co oni na to, ze stajesz sie wsrod ludzi,
            ktorzy moze nie maja wielkiej wiary, przyczyna zgorszenia? (polecam tu: Mt 18:
            6-10; Mk 9:42-48; Lk 17: 1-2). I ze moze oto wlasnie zniecheciles kilku
            poszukujacych do swojego wyznania? A moze nawet do chrzescijanstwa? Ze ktos
            sobie pomyslal, ze kim sa ci chrzescijanie, skoro co innego maja w sercu, a co
            innego na jezyku, skoro tyle w nich obludy i pogardy?... :/ "Slepy faryzeuszu!
            Oczysc wpierw wnetrze kielicha, aby i to co jest zewnatrz jego stalo sie
            czyste" Mt 23:26, por Tyt 1:15 i J 9:40 "(...)albowiem sadzac drugiego, samego
            siebie potepiasz" Rz 2:1

            "Ktokolwiek chcialby miedzy wami byc wielki, niech bedzie sluga waszym" Mt
            20:26. To tylko jeden z wielu fragmentow w Pismie Swietym, wzywajacy do pokory.
            Tego najbardziej Ci potrzeba. Na szczescie wszystkich pysznych, uwazajacych sie
            za lepszych niz innych, Pan Bog uczy pokory, wczesniej lub pozniej.

            Co zas do Twego przekonania o wlasnej doskonalosci i stuprocentowym poznaniu
            Boga: "Bo czastkowa jest nasza wiedza i czastkowe nasze prorokowanie (...)
            Teraz poznanie moje jest czastkowe" 1Kor 13:9.12b. Moze wypada, bys sie zaczal
            oswajac ze swoja maloscia wobec Bozego ogromu i potegi, wobec Jego
            nieskonczonosci? I przestal plesc, ze poznales 100% Boga? Jeden z owych
            wspomnianych przeze mnie zaprzyjaznionych protestantow powiedzial, ze jezeli
            ktos tak twierdzi, to moze Pismo czyta do gory nogami... :/
            • widokzmarsa Re: kto sie wywyzsza... 07.05.06, 16:29
              ładnie ale za dużo. Jemu trzeba po jednym zdaniu, by zrozumiał. Pycha i egoizm
              są często sługami nierozważnej młodości.
    • dziubassek Werset dla Livian ku pokrzepieniu jej serca:) 07.05.06, 01:07
      Gdybys znala dar Bozy i wiedziala kim jest Ten kto Ci mowi: Daj mi sie napic- prosilabys Go wowczas a dalby Ci wody zywej. Kazdy kto pije te wode znowu bedzie pragnal. Kto zas bedzie pil wode, ktorą Ja mu dam, nie bedzie pragnał na wieki, lecz woda ktorą Ja mu dam stanie sie w nim zrodlem wody wytryskujacej ku zyci uwiecznemu'' Ewangelia wedlug sw. Jana 4:10 4:13-14. I zauwaz jeszcze ze nigdy nie mowie tego co On czyni w swoim imieniu zawsze mowie w Jego imieniu. To Bog jest wazny nie ja. A teraz wyjasnienie bo pewnie nie znajdzie Pani tego: Otoz werstet ten odnosi sie do osby Boga jako zrodla wszelkiego blogoslawienstwa wiary i milosci, jesli raz pozna pani jak wielki jest Bog i jak wielka moc ma Jego milosc to bedzie pani chciala zostac u Jego boku na zawsze... Pozdrawim dziubasek:)
      • aktsieta "Czyste dobro" 07.05.06, 10:38
        on wiedział co dla innych jest najlepsze uha,uha :)
      • livian Re: Werset dla Livian ku pokrzepieniu jej serca:) 07.05.06, 14:51
        Dziubasku. napisałam ci, dlaczego nie mam ochoty z toba dalej rozmawiać,
        dlaczego nie mam ochoty przechodzić przez twoją weryfikację, nie mam ochoty,
        zebyś na podstawie mojej interpretacji wersetu biblijnego oceniał, czy warto ze
        mną rozmawiać, czy nie. Kim ty jesteś, ze się tak wywyższasz, stawiasz w roli
        sędzi, aspirujesz do tego, by mnie oceniać? Nigdzie nie pisałam, że znam Pismo.
        Być moze jestem ateistą, który nigdy nie czytał pisma świetego, czy to daje ci
        prawo, by mną pogardzać? Nie mam ochoty zdawac przed tobą żadnego egzaminu,
        zrozum to. Nieważne kim jestem, ważne, ze nie mam ochoty z tobą rozmawiac w
        takim tonie, jak Ty to robisz, nie traktujesz mnie jak partnera do rozmowy,
        tylko jak kogos gorszego od siebie, kto musi się wkupic w twoje łaski poprawną
        interpretacją fragmentu, bo inaczej nie warto z nim rozmawiac. Skąd w tobie
        tyle pych, dziubasek? Proszę, odpowiedz mi na moje pytania, tyle ci ich
        zadałam, nie odpowiadasz na zadne z nich, dlaczego? Budzisz moja odrazę. Przez
        trzy dni nie odnalazłeś w swoim pismie fragmentu, o którym mówisz w pierwszym
        poscie tego wątku. Moja uprzejma i grzeczna prosba o współrzędne obudziła w
        Tobie tyle agresji, pogardy, szyderstwa. Zastanów się nad sobą.

        I daruj sobie dalsze cytowanie mi Biblii w ten sposób. Posługujesz sie słowami
        najwiekszej miłości, słowami Boga, do tego, by ponizać mnie, by mi dowalać.
        Niemniej Twoje ataki, jakby niegodziwe nie były, jakim by szyderstwem nie były
        podszyte, nie są w stanie mnie dotknąć, bo sposób, w jaki "ewangelizujesz"
        budzi jedynie moje politowanie dla ciebie, nie zas moja refleksję nad sobą, czy
        też moje pragnienie zbliżenia sie do Boga.


        Jesli jestes inteligentnym człowiekiem, który potrafi rozmawiać,. to proszę
        odpowiedz na moje pytania, których tak wiele zadałam Ci we wczorajszym poście.
        Naprawdę to bardzo mnie interesuje, skąd na przykład wiesz, że masz Boga w
        sercu, skąd wiesz, ze poprawnie rozumiesz Pismo, skąd ta pewnośc w Tobie. I
        jakim prawem oceniasz, skoro Jezus mówi "nie sądźcie, byście nie byli sądzeni".
        I ucz sie od Kinga - On nigdy nie był taki zadzirny, prowokacyjny, nigdy nie
        obrazał tak jak Ty, był pokorny i jedynie zalecał, by co najwyżej otrzepać
        sandały z kurzu miasta, w którym nie zechca go słuchać. On emanował miłością i
        szacunkiem dla wolnosci kazdego człowieka, Ty zaś emanujesz pogardą,
        krzykliwością i szyderstwem. Zatem mam wątpliwości, czy to naprawde Bóg jest w
        Twoim sercu, naprawdę mam takie wątpliwości.


        Oby Twój King nie powiedział Ci kiedyś, gdy staniesz przed Nim, by zdać
        relacje z tego, jak nauczałeś w Jego imieniu: "nie znam cie"
    • makuszanka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 15:01
      Nie obraz sie,ale ludzie wyksztalceni nie pisza takich bzdur. Cytujac pismo
      sadze, ze nie nalezysz do koscola katolickiego, a pewnej wiary, ktora akurat
      nie u nas, ale w innych krajach uznawana jest za sekte. Modlenie za osoby
      zmarle nie jest grzchem, co roku 1 listopada kazy sie modli za swoich bliskich.
      Ludzie sie modla, bo go kochaja i beda kochac za jego dobroc. A to co
      wypisujesz na forum chcac udowodnic nam jakim jestes erudtya jest stekiem
      bzdur. Nasza wiara nigdy nie umrze, chrzescjanstwo ma ponad 2000 lat, nasza
      wiara jest odlamem udaziumu, a jak dobrze wiesz z pisma swietgeo liczy ponad
      kilka tysiecy lat. Zycze milego dnia i wiecej przemyslen na jakie tematy sie
      wyrazasz. PS W wieku 22 lat teologii chyba jeszce nie skonczyles:>
      • makuszanka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 15:28
        Po przestudiowaniu wszystkich postow doszlam do wniosku,ze wcale nie jestes na
        poziomie, a Twoje wysubliwane uwagi zaśługija na miano 10 latka, sa trywialne,
        infantylne, itd. Przykład "Rzygam", " jestem na poziomie", "chamtswa", itd.
        Studiowanie na takim kierunku jak psychologia nie oznacza, ze jestes
        czlowiekiem na poziomie. Wyksztalcenie to jest wiedza, ktora posiadasz i
        papierek. Juz samo Twoje stwierdzenize,ze rzygasz na innych daje duzo do
        zrozumienia. CZlowiek na poziomie ujal by innego zwrotu np ignoruje. Twoje
        posty są pelne agresji, prowokacji, chęci wypowiedzi osoby, która na codzień
        może miec problemy z wyrażaniem swoich mysli w grupie. Zaczynasz temat na forum
        nie majac potwierdzenia w tym ,co mowisz, chcesz wzbudzic ciekawośc w
        czyetlniku. Nastepnie wmawiasz kolejnej osobie glupote, gdy ta proci Cie o
        udowodnienie tezy, na ktorej sie opierasz. Dosć czesto zmieniasz zdanie,
        postawe. Przez wypowiedzi, ze pelnisz dana role spoleczenstwie, chcesz
        udowodnic swoja wartosc. Na przyszlośc radze chodzic czesciej na wyklady na
        swoim kiuerunku. Pozdrawiam.
        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 23:13
          Ale z was tepaki jestescie zerem. Szkoda mi was ludzie smiac mi sie z was chce! jestescie tepymi slugami katolickiego kosciola. Banda frajerow! Co mowicie o mojej wiedzy? heheh smiac mi sie z was chce jestescie tepi nie znacie Boga i nie zabierajcie glosu ! tepe baranki szukajcie Boga i proscie go o przebaczenie a moze natchnie was madroscia:) Poszukajcie jakiegos kosciola prostestanckiego w swojej okolicy o posluchajcie slowa Bozego to moze was uratuje!
          • widokzmarsa Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 00:14
            a ty już poznałeś Boga? Dzwonił dziś do ciebie? Wygląda że znowu nie wziąłeś
            tabletek...
            Trzeba słuchać lekarza...
        • dziubassek Makuszanka czloweiek z zawodowka:) 07.05.06, 23:14
          nie udzielaj sie bo nie znasz zycia:)
        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 23:16
          Livian gdzie Twoja odpowiedz nie jestes w stanie nic powiedziec bo jestes zbyt tepa i podejmujesz sie rozmowy o Bogu hahahaha wez sie za gary niedudaczniku:) tak sie staralas mnie pograzyc a sama nic nie potrafisz udowodnic!!!!! czytaj pismo!!!! to Twoja ostatnia deska ratunku
          • buba011 Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 23:32
            Prz 27:2 Br „Niech inni cię chwalą, a nie ty sam swoimi ustami, ktoś obcy, a
            nie twoje własne wargi.”
            • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 23:41
              Zwijam sie bo widze ze na tym forum sa same tepe osoby nie ma z kim pogadac i pamietajcie szukajcie Boga on was kocha i pokochajcie go! Livian szczegolnie Ty bo widze ze nie jestes inteligentna ! gdzie odpowiedz na moje pytanie???????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????????/ ale szczycenie sie pseudointeligencja jest zenujace! pozdrawiam Livian i jej inteligencje?
              • buba011 Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 07.05.06, 23:49
                Lk 18:10-14 BT „Dwóch ludzi przyszło do świątyni, żeby się modlić, jeden
                faryzeusz a drugi celnik. Faryzeusz stanął i tak w duszy się modlił: Boże,
                dziękuję Ci, że nie jestem jak inni ludzie, zdziercy, oszuści, cudzołożnicy,
                albo jak i ten celnik. Zachowuję post dwa razy w tygodniu, daję dziesięcinę ze
                wszystkiego, co nabywam. Natomiast celnik stał z daleka i nie śmiał nawet oczu
                wznieść ku niebu, lecz bił się w piersi i mówił: Boże, miej litość dla mnie,
                grzesznika. Powiadam wam: Ten odszedł do domu usprawiedliwiony, nie tamten.
                Każdy bowiem, kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się uniża, będzie
                wywyższony.
              • makuszanka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 14:03
                Nic a nic sie nie mylilam w swojej hipotezie na temat Twojej osoby. Gratuluje
                boo011 trafnego komentarza. dziubassek -sam nick świadczy już o twojej
                niedojrzałości, nie wspominając o wypowiedziach, obrażanie innych jest niegodne
                w społeczeństwie, a juz niezbyt pochlebnie swiadczy o osobie, która w taki
                spoóśb atakuje. Mylisz pojęcia, doczytaj co to jets inteligencja, bo ja myslisz
                z erudycja. Moaj hipotez azostała potwierdzona, boisz sie wyrażać swoich mysli
                w grupie i rzadko wyrażasz swoje poglądy w grupie, wchodząc na forum ublizasz i
                wmawiasz sobie i innym, ze jestes najwazniejszy. Przez ubliżanie innym staramy
                sie sami dowartościowywać. Twoje wypowiedzi na forum rozsmieszyly doprowadziły
                mnie do konsesusu, że twoj rozwój psychiczny jest troszke opózniony. Przez 16
                lat byles katolikiemn nagle zmieniasz zdanie, Mozna sadzić,że jestes poddatny
                na wpływy innych, którzy nie zawsze chca dla Ciebie dobrze. Tak by wygladał
                Twój obraz osobowości w skrócie. Prosze Cie nie chwal sie styduowaniem
                psychologii, bo ludzie naku z tej dziedziny byliby załamani, że będziesz kiedyś
                pracowąła w charakterze psychologa lub pedagoga. TWoje rozmowy na forum były
                pełne agresji, niedomówien, wprowadzały chaos. Nie widze Cie jak robisz kariere
                w dziedzinie, której studiujesz.
                ps My wiemy, ze Bog nas kocha. Nie ubliżaj katolikom, my Tobie tego nie robimy.
                Pozdrawiam Pani Psycholog, jeżeli potzrbowałbys pomocy moge Ci pomoc. CZesto
                spotykam w swojej karierze ludzi po kontaktach z sektami.

                • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 15:32
                  Buahahaha pani psycholog hahaha chyba zaoczna bo na dziennych ucza prawidlowo diagnozowac schorzenie. Protestantyzm to nie jest wiara stosowana w sektach!!!! Kobieto nie masz zielonego pojecia o czym mowisz!!!! A twoje zobrazowanie mojej osobowosci nie zgadza sie nawet w 0.001%!!!! moze powinna pani zostac psychologiem zwierzecym, bo o ludziach to pani psycholog nic nie wie!!! a 16 lat w kosciele katolickim dało mi wspaniały obraz waszej wiary. Ona jest poprostu smieszna! wystarczy popatrzec jaki jest kult jednostki...Karoal Wojtyly tylko na tyle was stac a zamiast mna lepiej by sie pani zajela tymi chorymi katolikami ktorzy maja w domu oltarzyki z martwym Wojtyła to jest chore a nie ja!
                • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 15:55
                  I jeszcze raz powtarzam! prosze czytac uwaznie! ze niegy nie mowie tu aby sie wywyzszac! zawsze mowie o Bogu bo to on jest najwazniejszy. Prosze mi znalezc choc jeden moj post gdzie pisze o sobie jaki to ja wspanialy jestem jaki madry jaki cudowny. Raz napisalem ze studiuje tylko dlatego zeby pokazac iz nie jestem jakims matolem tylko czlowiekiem na pewnym poziomie. Sama pani wie ze wymaga to pewnej inteligencji i madrosci no chyba ze na zaocznych to nie ale to juz inny temat. Wiec troche oglady i krytki dla samej siebie pani psycholog:)
                  • emae Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 09.05.06, 11:21
                    "I uwierz mi ze wiem o nim wiecej! niz Ci
                    wszyscy pseudo katolicy sluchajacy ksiedza przez cale swoje zycie."

                    Proszę bardzo, chociażby tutaj! A to jeszcze w miarę łagodny przykład. Może nie
                    powinnam tego pisać, ale sprawiasz na mnie wrażenie opętanego. Dosłownie, albo
                    po prostu chorego psychicznie. Jestem juz prawie pewna, że to prowokacja, że
                    protestanci nie są tacy jak Ty, a Ty chcesz ich obrazić i ośmieszyć.
    • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 15:49
      Aha.. i stwierdzenie tego czy jestem dojzaly czy nie po moim nicku to pania osmiesza...jezeli taka pani posiada wiedze psychologiczna to jestem pelen uznania. A np nazwa miasta w ktorym mieszkam tez o czyms swiadczy? moze dowiem sie czegos jeszcze o sobie ciekawego. I pomyslec ze za cos takiego daja magistra...no chyba ze licencjat to juz wtedy sie zgodze. A na koniec cytat dla pani: ...Ja jestem doroga i prawda i zyciem. Nikt nie przychodzi do Ojca inaczej jak tylko przeze Mnie. Duch daje zycie: cialo na nic sie przyda. Słowa, ktore Ja wam powiedzialem, sa duchem i sa zyciem...'' Wiec i wasz KArol taki swiety ze ho ho i Maria a nie Maryja i wszyscy Ci swieci, kardynałowie i cala ta reszta pseudo-siwetych katolikow nic nie znaczy wobec prawdziwego Boga.
      • alpepe Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 16:07
        Zrobiłam tak: otworzyłam szafę, wyjęłam Biblię Tysiąclecia, sorry, nie mam w
        tłumaczeniu uznanym przez zielonoświątkowców, ale przy tym tłumaczeniu pracowali
        bibliści wielu wyznań, i na chybił trafił otwarło mi się Pismo na Księdze
        Syracha 3, 24: Wielu bowiem domysły ich w błąd wprowadziły i o złe
        przypuszczenie potknęły się ich rozumy.
        Patrzę na glossę a tam: Kilka rkp dodaje: "25 Nie mając źrenic, będziesz
        pozbawiony światła, nie mając udziału w mądrości, nie chwal się nią".
        Według wyznania rzymsko-katolickiego Kościół jest depozytariuszem prawdy
        zawartej w Piśmie Świętym i Pisma nie należy interpretować inaczej niż przez
        pryzmat tradycji kościelnej. Cytat, który podałam, wydał mi się wskazówką dla
        Ciebie.
        Ale, cóż: "Kto ma uszy do słuchania, niechaj słucha" (skąd to, powinieneś sam
        sobie znaleźć.

        Było by przesadą, gdybym stwierdziła, że to Duch Swięty kierował moją ręką przy
        otwarciu księgi, ale coś w tym jest.
        I jeszcze jedno: Maryja to starsza forma imienia Maria, które jest
        odpowiednikiem Miriam. Więc się nie ośmieszaj swoją ignorancją.
        • mmm3331 Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 17:25
          osobiście jestem agnostykiem...ale jeśli katolicy (a Polska jest krajem
          katolickim) mają taką "paranoję" na punkcie Wojtyły to ja nie widze w tym nic złego
          Zresztą należy go szanować gdyż był jednym z najbardziej wpływowych Polaków
        • siuil_a_run Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 17:43
          Alpepe, szkoda Twojego zachodu, mojego zreszta tez. Ten facecik juz pokazal,
          kim jest naprawde. Pewnie nawet nie jest zadnym protestantem, siedzi przed
          komputerem i rozrabia z nudow. Zaden czlowiek powaznie traktujacy wiare w Boga
          i Pismo Swiete nie plul by tu takim jezykiem. Mea culpa, ze przez chwile
          wzielam go powaznie, nie bylo warto.
          • alpepe Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 18:09
            plułby, pluł, gdyby był zniewolony lub opętany...
            Ale sama się zdziwiłam tym fragmentem z Biblii, na który natrafiłam naprawdę
            przypadkowo.
          • widokzmarsa Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 18:17
            ale wielu dupków traktuje poważnie swoje podejście do Biblii i ludzi. I wtedy
            używają jeszcze gorszego języka
        • dziubassek Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 19:09
          Te cytaty sa wlasnie skierowane do Ciebie!! Ciesz sie ze otzrymalas takie slowo i zapamietaj!! slowa te polec rowniez Livian. Bo sie kobieta uparla i zamiast pogadac nadal atakuje moje poglady i moja osobe. Szkoda a z poczatku wydawala sie i9nteligentna
          • alpepe Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 21:33
            dziubassek napisał:

            > Te cytaty sa wlasnie skierowane do Ciebie!!
            Ależ nie, te cytaty były skierowane do Ciebie, bowiem Pismo otworzyłam z prośbą
            do Pana, abym znalazła coś, co da odpór twej pysze i zadufaniu.
            Bo sie kobieta uparla i zamiast
            > pogadac nadal atakuje moje poglady i moja osobe.
            Odnoszę wrażenie, że nie dostrzegasz jednego szczegółu: TY atakujesz wszystkich
            wokół. Na ślepo.
            Cóż wspólnego ma to z miłością bliźniego? Dostrzegasz źdźbło, ale belki we
            własnym oku już nie.
            Szkoda a z poczatku wydawala s
            > ie i9nteligentna
            Ty nawet od pierwszego postu nie wydawałeś się inteligentny, raczej opanowany
            przez demona zemsty i ciemności.
      • makuszanka Re: Jan Paweł II co to za paranoja? 08.05.06, 20:20
        Pisze sie "dojrzały"
        Nadal ubliżasz i wywołujesz agresje.
        Twoje wypowiedzi sa nadal krzykiem.
        To jest tylko moja hipoteza.
        Twoje wykształcenie o niczym nie świadczy.A to, że studiujesz nie znaczy,
        żejesteś na poziomie. któs może ukonczć szkołe podstawową i mieć więcej ogłady.
        Każdy chci zmarłego tak jak potrafi. Wyrzuc Mickiewicza, Sienkiewicza z
        bibliteczki, bo nie zyja- Twój to myślenia. O swoich przodkach tez zapomnij- bo
        nie zyją.
        Poczytaj dalej ,co to jest inteligencja.
        Nie obrażaj innych, nikt Cie tu nie obraża.
        Nazwe nicku sam wybierasz.
        Moja wiara jest sprawą intymna.
        Studia skonczyłam w przeciwienstwie do Ciebie, a Ty chyba jesteś na 1 roku.
        Ja Ci życze więcej samokrytyki, poszezrzenia znajomości ortografii,
        podstawowych pojęć, mniej agresji, więcej harmonii.
        Pozdrawiam.
    • livian do dziubaska 08.05.06, 18:57
      Witaj Dziubasek.

      Przeczytałam ciąg dalszy Twoich wypowiedzi. Są na tak żenującym poziomie, że
      naprawdę nie sposób kontynuować z tobą rozmowę. Wyobraźmy sobie, że poddaję się
      twojemu prowokacyjnemu tonowi i jednak przedstawię Ci tu moja interpretacje
      słów, które przytoczyłes. I co? Są dwie opcje -

      a) uznasz, zę zinterpretowałam źle, w związku z czym bedziesz miał kolejny
      pretekst, żeby mnie wyzywać od tępaków, chamów, katoli czy czego tam jeszcze,
      przy okazji powtarzając, ze ty znasz prawdę jedyną, a ja debilka jestem zgodnie
      z twoimi przewidywaniami niewarta dalszego strzępienia jezyka i biada mi.


      b) cudem jakimś (chociaż to nieprawdopodobne, ale...) zaakceptujesz moją
      interpretację, uznasz ją za poprawną i właściwą, zgodną z twoją. Co wtedy?
      Mozesz mi powiedzieć jak wtedy miałabym dalej z tobą rozmawiać po tym wszystkim
      co juz tu pod moim adresem napisałeś?

      Na zakończenie. Odpowiedzi na Twoje zaczepki udzieliłam ci i to co najmniej
      dwukrotnie. czy w ogóle czytasz ten wątek? Zadałam Ci też wiele pytań na które
      nie odpowiadasz. Możesz mi w jakiś sposób wyjaśnic to wszystko? Czy mozna cię
      uznać za poważnego partnera do rozmowy? Ignorujesz moje wypowiedzi i jedynie
      mnie obrażasz, no jak mam traktowac takiego "rozmówcę"?

      Wiesz, rozmawiałam w życiu wielokrotnie z zielonoswiatkowcami, adwentystami
      dnia siódmego, swego czasu chodziłam regularnie na zebrania do zboru
      zielonoświątkowców, a przez pewien czas odbywały sie u mnie w domu cotygodniowe
      spotkania biblijne - takie dyskusje ze swiadkami Jehowy. Wielokrotnie
      spieralismy się i nie dochodziliśmy do porozumienia w kwestiach wiary czy
      rozumienia Pisma. Nigdy jednak nie spotkałam się ze strony tych ludzi z takim
      prostactwem jakie Ty prezentujesz. W jakim to odłamie protestantyzmu tolerują
      ciebie i tobie podobnych pyszałków, prostaków i po prostu zwykłych chamów,
      którzy obrazają innych, bo cos im się nie spodobało w ich wypowiedziach?
      Obrażasz nie tylko mnie - ziejesz pogardą dla prawie wszystkich osób w tym
      wątkui, które napisały swoje zdanie, niekoniecznie przychylne, pod Twoim
      adresem. Raptem wszyscy tutaj sa prostakami, chamami, niczego nie rozumieją, a
      ty jeden posiadasz Boga w sercu i prawdę. Zyczę zatem dalszych lat w tak
      znakomitym samopoczuciu. Pozdrawaim, Livian.
      • makuszanka Re: do dziubaska 08.05.06, 20:22
        Popieram Panią i pozdrawiam.
        • dziubassek Re: do dziubaska 08.05.06, 23:57
          I znowu to samo. Ach wy kobiety. Ja nie jestem agresywny. Zreszta stara jest prawda ze Kobiety to mistrzynie ręcznych robótek! Nie dość, że po mistrzowsku władają igłą, ale potrafią równie zręcznie wtykać szpile.
          • makuszanka Re: do dziubaska 09.05.06, 17:46
            Proszę się nie ograniczać w symbolice myślenia. Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja