Dodaj do ulubionych

dzisiaj moj maz powiedzial

05.05.06, 13:02
mi ze jestm zupelnie beznadziejna:((((((((
Obserwuj wątek
        • khaki3 Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 13:12
          Kobieto skoro Ciebie nie interesuje co kto napisze to po co sie lamiesz tym co
          Tobie maz powiedzial?Pewnie jest niecywilizowana malpa i tyle. Ot mi
          problem.Wpusc jednym uchem i wypusc drugim co mowi i po klopocie.
        • alpepe Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 13:21
          no widzisz? Do męża się nie potrafisz odezwać, ale na forum to jesteś odważna,
          umiesz napisać, że cię coś nie obchodzi... Czemu więc się żalisz, jak sobie
          doskonale poradziłaś z moją prowokacją?
          siedzenie na forum i biadolenie w nadziei na pogłaskanie po główce nie jest
          rozwiązaniem problemu, jaki masz z mężem.
            • alpepe Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 13:39
              makiii napisała:

              > tak sobie napisalam bo nie oczukuje takich odpowiedzi jak Twoja. moze to ty
              > jestes beznadziejna, nie zstanawialas sie nsd tym?????????a na taka mi wygladas
              > z
              Już wiem, czemu mąż ci tak powiedział. Pozdrów go ode mnie, ma rację.
              Beznadziejna to mało powiedziane.
              Pozdrawiam słoneczko!
            • khaki3 Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 13:41
              Nie rozumiem dlaczego sie na niej wyzywasz?Dlaczego ona ma byc
              beznadziejna?Dlaczego swoja zlosc wylewasz na innych?Wez sie babo w garsc!Nie
              potrafisz siebie obronic przed wlasnym mezem?Alpepe ma racje nik Tobie go na
              sile nie wpychal. Wiec powinnas tez wiedziec jak masz na takie zachowanie
              odpowiedziec.A piszac na forum nie spodziewaj sie wylacznie wspolczucia albo
              samych dobrych rad.Bo to juz sie przejadlo.Zobacz w archiwum ile juz sie kobiet
              zalilo,ze maz zle spojrzal,ze zle powiedzial. Ktos da Tobie dobra rade a ktos
              inny powie,ze jestes denna bo nie potrafisz siebie obronic przed wlasnym mezem.
              I co mi tez napiszesz,ze jestem beznadziejna,zeby sie ulzyc w zlosci?
              • alpepe Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 13:45
                Khaki3, ona nawet nie zrozumiała tego, co do niej napisałam,że jeśli potrafi dać
                odpór złośliwościom na forum, to i z własnym mężem sobie poradzi :-) Zamiast
                tego mi coś wmawia, bo myśli, że mnie to ruszy :-).
                Pozdrawiam

                Mój mąż z zawodu jest dyrektorem
                • makiii alpepe 05.05.06, 13:49
                  wiesz bardzo mnie rozbawilo to co napisalas:)))))))))))))))))bardzo!na codzien
                  spotykam takire hamki jak ty, a pozniej pisza tutaj, ze lakrka byla nie mila:)))
                  hehehhehe
                  • alpepe Re: alpepe 05.05.06, 13:56
                    makiii napisała:

                    > wiesz bardzo mnie rozbawilo to co napisalas:)))))))))))))))))bardzo!na codzien
                    > spotykam takire hamki jak ty, a pozniej pisza tutaj, ze lakrka byla nie mila:))
                    > )
                    > hehehhehe
                    mnie rozbawiło słowo "hamki" to skrót od "hamburgera"?
                    Treści nie skomentuję, ale polubiłam twojego męża. Za szczerość.
                  • katrinea Re: alpepe 05.05.06, 15:40
                    wiecie co zachowujecie sie jak jakies puste dziolchy same piszecie jakies nudne
                    posty jak wam zle i takie tam akrytykujecie kogos innego spojrzcie na siebie
                    wkoncu myslicie ze jestescie takie super nierozumiem was czemu was to tak
                    zdenerwowalo to chyba normalne ze ktos by chcial sie wyzalic na forum dla kobiet!!!
                  • alpepe Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 16:56
                    nie znasz polskiej klasyki filmowej? A myślałam, że dla ludzi z mojego pokolenia
                    ten cytat jest czytelny :-).
                    Tak naprawdę to mój mąż z zawodu jest prezesem, dyrektorem lub managerem, w
                    zależności od firmy :-)
                • maretina Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 20:07
                  dajcie dziewczynie spokoj. wkurzaja mnie frazesy typu:nikt ci meza na sile nie
                  wepchnal. ludzie sie zmieniaja, czasami nawet na gorsze. tak trudno wam to
                  pojac? czego chcecie od tej dziewczyny? maz jej dowalil, teraz jeszcze wy?
            • livian Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 14:17
              makiii napisała:

              > tak sobie napisalam bo nie oczukuje takich odpowiedzi jak Twoja.

              A to widzisz założyłaś niekompletny wątek, moja panno. Napisałaś tylko co mąż
              powiedział, w ogóle tego nie skomentowałaś. A należało wyraźnie dodac (np jako
              post scriptum) instrukcje dla forumowiczów, jakich odpowiedzi oczekujesz, może
              napisać kilka przykładowych wypowiedzi, które Cie usatysfakcjonują, bo tak, to
              nie wiadomo, co Ci napisac teraz. Ja np obawiam sie wyrazić teraz swoje zdanie,
              bo może też mnie nazwiesz chamką, jeśli napiszę coś nie tak jak oczekujesz.
              Narażasz ludzi na stresy nie precyzując co Cię zadowoli w odpowiedzi na Twój
              post.
          • menk.a Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 14:33
            a moze przysłowiowe głaskanie po czymkolwiek wyzwoliłoby w kobiecie jakąś siłę
            do przynajmniej zastanowienia się nad problemem;) taka metoda malych kroczków;)
            choć ja osobiście nie hołduję pisaniu zali i wylewaniu żółci w sieci,
            wystarczająco jt tu śmieci;) a i o czytelnika , który doceni pisaninę, bardzo
            trudno:P;)))
      • wesola_kicia ???? 05.05.06, 14:02
        wiecie co czegoś tu nie rozumie.
        On powiedział coś co Cię uraziło,zabolało,
        przyglądam się tutejszym wpisą i nie rozumie,
        kilku rzeczy ,później powiem jakich,
        o ile dostane odpowiedz na moje pytanie.
        Jeśli możesz napisz jak zareagowałaś na jego słowa,
        czy czymś się odgryzłaś??.
        • ocean.niespokojny Re: ???? 05.05.06, 15:05
          > wiecie co czegoś tu nie rozumie.
          > On powiedział coś co Cię uraziło,zabolało,
          > przyglądam się tutejszym wpisą i nie rozumie,
          > kilku rzeczy ,później powiem jakich,
          > o ile dostane odpowiedz na moje pytanie.
          > Jeśli możesz napisz jak zareagowałaś na jego słowa,
          > czy czymś się odgryzłaś??.

          z jakiego regionu jestes? bo chcyba w którymś nagminnie nie używa się koncówek ę
          oraz em tzn mówi się nie rozumie zamiast nie rozumiem, aż mi to zgrzyta w uszach :)
    • hohoho7 Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 21:05
      Też słyszałam różne przykre teksty.
      Teraz po jakimś czasie widzę, że jest to wynik JEGO problemów, z którymi sobie
      nie może dać rady i JEGO kompleksów. Faceci może tak mają, że ich kłopoty
      odbijają się na najbliższej osobie.
      Zastanów się, czy czasem w przypadku Twojego męża nie chodzi o coś podobnego.
      A przede wszystkim nie pozwól, żeby zniszczył Twoją wiarę w siebie.
      Pozdrawiam.
      • dziubassek Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 21:09
        post powyzej swiadczy o przebytej obserwacji terapeutycznej...jezeli tak mowi to musi tak byc. Dobrze ze jest szczery...lepsze to niz mialby duscic w sobie. Co to za gadanie ze faceci tak maja? bzdura! Jezeli kobieta jest do bani to tak jest a nie swiadczy to o tym ze facet ma problemy...
        • maretina Re: dzisiaj moj maz powiedzial 05.05.06, 21:11
          dziubassek napisał:

          > post powyzej swiadczy o przebytej obserwacji terapeutycznej...jezeli tak mowi
          t
          > o musi tak byc. Dobrze ze jest szczery...lepsze to niz mialby duscic w sobie.
          C
          > o to za gadanie ze faceci tak maja? bzdura! Jezeli kobieta jest do bani to
          tak
          > jest a nie swiadczy to o tym ze facet ma problemy...

          mylisz szczerosc z chamstwem...
        • glonik Dziubassek 05.05.06, 21:12
          dziubassek napisał:
          Jezeli kobieta jest do bani to tak
          > jest a nie swiadczy to o tym ze facet ma problemy...

          To ja piszę: dziubassek jest do bani.
          • dziubassek Re: Dziubassek 05.05.06, 21:17
            kiedy wy kobiety zrozumiecie ze bedziecie zawsze nizej to facet rzadzi swiatem a nie kobieta!! Jezeli tak jej powiedzial to widocznie mial powody. NIe rozumie czemu zaraz poruszana jest problematyka zycia faceta?
            • glonik Re: Dziubassek 05.05.06, 21:20
              dziubassek napisał:

              > kiedy wy kobiety zrozumiecie ze bedziecie zawsze nizej to facet rzadzi
              swiatem
              > a nie kobieta!! Jezeli tak jej powiedzial to widocznie mial powody. NIe
              rozumie
              > czemu zaraz poruszana jest problematyka zycia faceta?

              Czy ja ci cokolwiek poruszyłam?
              Nawet problematyki ci nie tknęłam, a ty zaraz o wyższej formie, ekhem, życia
              wyjeżdżasz...
            • maretina Re: Dziubassek 05.05.06, 21:20
              dziubassek napisał:

              > kiedy wy kobiety zrozumiecie ze bedziecie zawsze nizej to facet rzadzi
              swiatem
              > a nie kobieta!! Jezeli tak jej powiedzial to widocznie mial powody. NIe
              rozumie
              > czemu zaraz poruszana jest problematyka zycia faceta?

              jestes duchem swietym. znasz mysli tego chlopa i wiesz, ze zrobil slusznie. z
              gory wiadomo, ze autorka postu sobie na to zasluzyla.ta zla polowa jest zawsze
              kobieta. to proste jak penis w zwisie, prawda?
              • glonik Re: Dziubassek 05.05.06, 21:22
                maretina napisała:
                ta zla polowa jest zawsze
                > kobieta. to proste jak penis w zwisie, prawda?

                Maretina, ty mu problematyki nie tykaj, chłopię drazliwe jest.
              • dziubassek Re: Dziubassek 05.05.06, 21:23
                Penis w zwisie nie jest prosty:) no chyba ze ma 3 cm:) ja tutaj nie kategoryzuje pojecia złej strony. Jak facet tak powiedzial to tak czuje cos go musialo do tego zmusic...
                • maretina Re: Dziubassek 05.05.06, 21:28
                  dziubassek napisał:

                  > Penis w zwisie nie jest prosty:) no chyba ze ma 3 cm:) ja tutaj nie
                  kategoryzuj
                  > e pojecia złej strony. Jak facet tak powiedzial to tak czuje cos go musialo
                  do
                  > tego zmusic...
                  to "cos"to prymitywne uczucia, nad ktorymi z reguly istosta socjalizowana umie
                  zapanowac.
                  • dziubassek Re: Dziubassek 05.05.06, 21:31
                    hehe ja tutaj nie uzywalbym pojecia socjalizacji. W tych czasach takie pojecie nie ma sensu bycia! teraz ludzi socjalizuje propaganda, klamstwo, oraz wzorce zapozyczone od niby bardziej rozwinietego zachodu. Pooglada sobie taki chlop ladne panie z tych waszych seriali popatrzy na swoja i juz makabra
                      • maretina Re: Dziubassek 05.05.06, 21:36
                        dziubassek napisał:

                        > ja wole pojecie uspołeczniania
                        a moze autorka watku woli szczerosc meza w formie kulturalnej? moze woli ludzka
                        rozmowe zamiast dennych i chamskich sloganow?
                        • maretina Re: Dziubassek 05.05.06, 21:39
                          glonik napisała:

                          > maretina napisała:
                          >
                          > > oj masz tndecje do galopowania. konikiem jestes czy co?:)
                          >
                          > Nie miałby wtedy tych 3 centymetrów... :PPPPP

                          mialby. kobieta z niczego zrobi "cos":D
                          • glonik Re: Dziubassek 05.05.06, 21:53
                            maretina napisała:

                            > glonik napisała:
                            >
                            > > maretina napisała:
                            > >
                            > > > oj masz tndecje do galopowania. konikiem jestes czy co?:)
                            > >
                            > > Nie miałby wtedy tych 3 centymetrów... :PPPPP
                            >
                            > mialby. kobieta z niczego zrobi "cos":D

                            Zapomniałam dodać, że on juz to ma usztywnione, nie wiem, jak, ale ma. Ale i "z
                            tym" kobieta też coś może zrobić, pod warunkiem, że to nie jest dziubassek.
                            PS Zwróciłaś uwagę na jakże autodestrukcyjny nick? ;-)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka