Kobieto! Zapamiętaj i stosuj!

06.05.06, 15:26
PO PIERWSZE:
Ciesz się, że w ogóle ktoś cię zechciał.

PO DRUGIE:
Nie myśl, że jak już cię zechciał, to możesz przytyć 20 kg i łazić po domu
jak łazęga.

PO TRZECIE:
Daj mężowi trochę luzu. I tak jest w szoku, że ożenił się właśnie z Tobą.
Trochę to potrwa. Jeszcze jakiś czas będzie się upewniał czy wybrał dobrze...

PO CZWARTE:
Pamiętaj, piwem mąż się nie zatruje.

PO PIĄTE:
Nie wypytuj go stale, gdzie był i co robił, próbuj sama dedukowac. Nawet nie
masz pojęcia, jak takie pytania irytuja.

PO SZÓSTE:
Uważaj żeby zupa nie była za słona za często.

PO SIÓDME:
Jak zobaczysz szminkę na ustach lubego, nie wydzieraj się niepotrzebnie, może
ratował komuś życie metodą usta-usta.

PO ÓSME:
Wyrzuć wszystkie kolorowe czasopisma. Tyle w nich mądrości ile w głowie
przeciętnej kobiety - niewiele.

PO DZIEWIĄTE:
Nie łap męża na ciążę, bo możesz się przeliczyć.

PO DZIESIĄTE:
Wyskocz czasem do dobrego klubu nocnego, popatrz na lepsze od siebie. Uczyć
trzeba się całe życie.
    • dziubassek Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 15:28
      AMEN ! i zapamietajcie te przykazania !!! Nareszcie jakis facet z klasa:)
      • maretina Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 17:26
        dziubassek napisał:

        > AMEN ! i zapamietajcie te przykazania !!! Nareszcie jakis facet z klasa:)

        z ósma klasa. szkoda, ze ogólniaka chociaż nie skończył....
    • piekielnica1 Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 16:10
      Gratulacje. Doskonale skonstruoawna umowa o pracę.
      Slub jest ju zbdnym dodatkiem.
      Szczliwego naboru,
      kandydatki beda sie bily.
    • bitch.with.a.brain Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 16:18
      Po pierwsze:
      Nie zgadzaj sie na ślub

      Po drugie:
      Jak koleś przytyje 20 kilo to wywal go z domu

      Po trzecie:
      patrz po pierwsze

      Po czwarte:
      Piwem sie nie zatruje,ale co to jest do cholery żeby wypijal twoje ulubione piwo???

      Po piąte:
      Nie odpowiadaj na pytania gdzie byłaś. To twoja sprawa

      Po szóste:
      Nie jedz słonej zupy, bo to neizdrowe.Wybieraj lepsze knajpy

      Po siódme:
      Jedyna wazna szminka to twoja smzinka

      Po ósme:
      Kolorowe czasopisma - tak. tylko kolorowe czasopisma - nie!

      Po dziewiąte:
      Nie daj się zlapać na ciąże. Uwierz,że facetowi nic nie odpadnie od używania
      prezerwatyw

      Po dziesiate:
      Nie przejmuj sie tymi panienkami co patrza na ciebie w klubie nocnym.Po prostu
      ucza się od najlepszych:)

      • ania.downar Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 16:23
        :-D
      • zimna_suka Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 16:45
        No z Twoim się zgadzam,z jego nie:):):)
      • bleman Przeciez 20kg to nie duzo ;-) 06.05.06, 20:57
        i co zlego w tym ze facet chce wiedziec w jakiz to mily sposob jego kobieta
        spedzila przed chwila czas ?
    • em-de Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 16:26
      hm, dowcip na wysokim poziomie.
      To są porady z jakiegoś pisma dla facetów?
      Tyle w nich mądrości ile w głowie przeciętnego mężczyzny - niewiele.
      • astreja Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 16:43
        oj chłopak się musiał dowartościować i tyle
        • osa_dlugonosa Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 17:12
          dla mnie to pachnie straszna trauma po doswiadczeniach z jakims wstretnym i
          glupim babolem
    • maretina Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 17:26
      eszta w domu zdrowa?
      • lubiezny_satyr Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 17:45
        Czy mogłabyś mi, pozbawiona wdzięku i poczucia humoru samico, wyjaśnić co to
        jest 'eszta'? Czy niechlujność w pisaniu przenosi się także na inne dziedziny
        Twojego życia?
        • maretina Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 19:37
          mialo byc reszta, zjadlam literke "r" przepraszam samcze z poczuciem humoru
          ala lepper.
          • lubiezny_satyr Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 06.05.06, 19:51
            przecież cały ten wątek to jest żart a Ty się niepotrzebnie napinasz. trochę
            luzu i dystansu.

            ps. pisze się a'la :-))
    • lubiezny_satyr Lektura większości Waszych wypowiedzi... 06.05.06, 20:02
      ...wskazuje, że brak Wam poczucia humoru. trochę dystansu, drogie Panie!
      jesteście i będziecie naszym natchnieniem, pamiętajcie tylko, ze nic tak nie
      szpeci kobiety jak ponura mina. a teraz autentyk - zobaczcie jaki postęp
      dokonał się w ciągu ostanich 50 lat i jak musiały cierpieć nasze mamy i babcie:

      Poradnik dobrej żony:
      ("Housekeeping Monthly" 13 May 1955)

      Dedykowany wszystkim paniom, żeby pamiętały, że dzień kobiet jest tylko raz w
      roku, a pozostałe 364 to tylko szara rzeczywistość...

      Przygotuj obiad. Zaplanuj go wcześniej, nawet poprzedniego wieczora, tak by
      pyszna potrawa czekała na jego przyjście. W ten sposób dajesz mu znać, że
      myślałaś o nim i przejmujesz się jego potrzebami. Mężczyzna jest głodny, kiedy
      wraca do domu i perspektywa dobrego posiłku (zwłaszcza jego ulubionego dania)
      to część niezbędnego ciepłego powitania.

      Przygotuj się. Odpocznij 15 minut, byś była odświeżona na jego przyjście.
      Popraw makijaż, zawiąż wstążkę na włosach i wyglądaj promiennie. Pamiętaj, że
      on właśnie wraca z pracy, gdzie napatrzył się na zmęczonych ludzi.

      Bądź trochę bardziej radosna i trochę bardziej interesująca dla niego. Coś musi
      rozświetlić jego nudny dzień - to twój obowiązek.

      Posprzątaj. Przed jego przyjściem ogarnij wzrokiem główną część mieszkania.

      Pozbieraj podręczniki, zabawki, papiery itp. i odkurz stoły.

      W czasie zimnych miesięcy powinnaś rozpalić ogień w kominku, by on mógł się
      zrelaksować. Twój mąż poczuje, że jest w raju, w świątyni odpoczynku i
      porządku, co tobie również polepszy samopoczucie. Przecież dbanie o jego
      komfort przyniesie ci ogromną satysfakcję.

      Przygotuj dzieci. Przeznacz kilka minut, by umyć im ręce i buzie (jeśli są
      małe), uczesać włosy i, jeśli to konieczne, przebrać je. To małe skarby i on
      chce zobaczyć je w tej roli. Na czas jego przyjścia wyeliminuj hałas zmywarki,
      suszarki i odkurzacza. Zachęć dzieci, by były cicho.

      Uciesz się, że go widzisz.

      Powitaj go ciepłym uśmiechem i okaż szczerość w twoim pragnieniu
      ucieszenia go.

      Wysłuchaj go. Być może masz wiele ważnych rzeczy, o których chcesz mu
      opowiedzieć, ale moment jego przyjścia nie jest właściwy. Niech mówi pierwszy -
      pamiętaj, jego tematy konwersacji są ważniejsze niż twoje.

      Spraw, by ten wieczór był tylko dla niego. Nigdy nie narzekaj, gdy wróci do
      domu późno lub wychodzi na kolację lub w inne miejsce bez ciebie. Spróbuj
      zrozumieć, że żyje w świecie napięć i stresu.

      Twój cel: spróbuj sprawić, by dom był miejscem spokoju i porządku, gdzie twój
      mąż będzie mógł odświeżyć ciało i umysł.

      Nie witaj go narzekaniem i problemami.

      Spraw, by było mu wygodnie. Zaproponuj, by się oparł na wygodnym fotelu lub by
      położył się w sypialni. Przygotuj mu coś chłodnego lub ciepłego do picia.

      Ułóż dla niego poduszki i zaproponuj, że zdejmiesz mu buty. Mów cichym, kojącym
      i miłym głosem.

      Nie kwestionuj tego, co robi, nie podważaj jego sądów. Pamiętaj, to on jest
      panem domu i zawsze czyni swoją wolę sprawiedliwie i rozmyślnie. Nie masz prawa
      tego kwestionować.

      Dobra żona zawsze zna swoje miejsce.
      • piekielnica1 Re: Lektura większości Waszych wypowiedzi... 06.05.06, 20:29
        to były czasy!!!
        niektórym panom zostało do dzisiaj
      • aiguille Re: Lektura większości Waszych wypowiedzi... 06.05.06, 20:54
        Tym niemniej, skoro jakoś żadnej z nas on nie rozśmieszył, to znaczy, że nie
        jest zabawny - może jest zbyt bliski prawdy? A to już jest raczej
        przygnębiające. Chociaż, mi osobiście on znacząco nie przeszkadza :)
        Artykuł podobnie... śmieszny w pierwszym momencie, a po chwili refleksja - tak
        naprawdę było, tak kobiety uczono myśleć. Ciarki przechodzą... ;)
        Ale dzięki za dobre chęci rozbawienia :D
      • bitch.with.a.brain Re: Lektura większości Waszych wypowiedzi... 06.05.06, 23:28
        no ja rozumiem,zę to żart,bo nikt takich rzeczy nie pisze na serio. Ja też
        odpowiedzialam żartem. I tyle:)
      • fortepianistka Re: Lektura większości Waszych wypowiedzi... 07.05.06, 20:32


        Z pewnoscią w 1955 roku kobiety musiały wyłączac zmywarki...

    • spragnienie Bidulek.... 06.05.06, 20:59
      Bidulku. Rzucila Cie kolejna maszkara?!?! Nie masz nawet powodzenia u kobiet ze
      szczurza twarza?!?!
      • lubiezny_satyr Re: Bidulek.... 06.05.06, 21:11
        jestem bardzo szczęśliwie żonaty z najwspanialszą i najpiękniejszą kobietą na
        świecie. a tobie życzę więcej dystansu i poczucia humoru. pamiętaj - powaga
        zabija powoli!
        • alpepe Re: Bidulek.... 06.05.06, 21:15
          i ta kobieta pewnie się do twoich rad stosuje? :-).Żeby tak jeszcze faceci się
          do podobnego kodeksu zachowań stosowali... (westchnienie)
        • bitch.with.a.brain Re: Bidulek.... 06.05.06, 23:32
          cos ci sie pomysliło, ja nie mam męża:)
    • lubiezny_satyr Dla równowagi, bo widzę, że niektóre... 06.05.06, 21:33
      ...kobitki zbyt poważnie podchodzą do tematu:

      1. Jeśli myślisz, że droga do serca mężczyzny wiedzie przez żołądek, to
      mierzysz stanowczo za wysoko

      2. Kobiety nie robią z mężczyzn głupców - pewien odsetek należy do
      kategorii "zrób-to-sam"

      3. Najczęstszą przyczyną rozstania są względy zdrowotne - na jego widok robi ci
      się niedobrze

      4. Nie ufaj mężczyźnie, który twierdzi, że to on rządzi w domu. W innych
      sprawach tez pewnie kłamie.

      5. Prace domowe, z którymi kobieta ma zaległości to te, o których zrobienie
      prosiła męża

      6. Interesuj się młodszymi mężczyznami - bo i tak mało który z nich naprawdę
      dorasta

      7. Mężczyźni są w gruncie rzeczy szalenie do siebie podobni. Maja tylko inne
      twarze, aby łatwiej ich było odróżnić.

      8. Każdy mężczyzna, który nadawałby się na męża jest już zajęty, i nie wierz
      mu, jeśli twierdzi, że jest inaczej.

      9. Naukowcy odkryli jak sprawnie wykonać pracę za pięciu mężczyzn - zatrudnić
      kobietę.

      10. Są tylko dwa słowa, które mężczyźni uważają za obraźliwe: "nie"
      i "przestań"

      11. Mężowie są jak dzieci - słodkie i urocze pod warunkiem, że cudze.

      12. Jak chcesz miłego i dobrego faceta, to spróbuj z łysym - ci bardziej się
      starają.

      13. Facet, który potrafi się samodzielnie ubrać tak, żeby nie wyglądać jak
      strach na wróble, z całą pewnością jest gejem.

      14. Po czym poznać, że facet ma dobre maniery? Wychodzi z wanny, kiedy chce się
      wysikać.

      15. Jest mnóstwo słów, których można użyć, żeby opisać mężczyzn - silni,
      opiekuńczy, kochający. Słowa te nie mają nic wspólnego z prawdą... No ale można
      ich użyć.

      16. Mężczyźni są jak zwierzęta - bałaganią, brak im wrażliwości i bywają
      agresywni, ale fajnie się ich mizia.

      17. Męskie mózgi są jak sieci GSM w Afryce - za mało komórek na głowę.

      18. Jeśli wydaje ci się, że jakiś mężczyzna jest atrakcyjny, troskliwy i
      błyskotliwy, to zaczekaj dzień, a z pewnością wróci do normy.

      19. Wszyscy mężczyźni, kiedy widzą przechodzącą obok ślicznotkę, zamieniają się
      w kurczaki z oberżniętymi głowami.

      20. Jeśli twój facet sprawia wrażenie zadowolonego, podekscytowanego i ciągle
      się na ciebie gapi, to najprawdopodobniej obserwuje jakieś babki za tobą.

      21. Kiedy próbujesz zrozumieć mężczyzn, to jakbyś układała puzzle podczas jazdy
      samochodem. Jak już ci się wydaje, że poskładałaś całość, to znajdujesz jeszcze
      jeden kawałek i za diabła nie wiesz, gdzie go wpasować.
      • alpepe Re: Dla równowagi, bo widzę, że niektóre... 06.05.06, 21:35
        dzięki, jak mój mąż uśpi małą, to dam mu to do przeczytania, szczególnie pasaż o
        pracach domowych :-).
    • m.turkiewicz Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 07.05.06, 10:42
      Z chodzeniem po domu jak obdartuch i tyciem - zgoda ( dotyczy zarówno kobiety
      jaki faceta!). Reszta to szowinistyczne gó...
    • kohol Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 07.05.06, 13:39
      Żart? Nieśmieszny.
      Ileż można...
    • book_of_the_month Re: Kobieto! Zapamiętaj i stosuj! 07.05.06, 20:00
      lubiezny_satyr napisał:

      > PO PIERWSZE:
      > Ciesz się, że w ogóle ktoś cię zechciał.
      Niech ON się cieszy, że to ja go zechciałam.
      > PO DRUGIE:
      > Nie myśl, że jak już cię zechciał, to możesz przytyć 20 kg i łazić po domu
      > jak łazęga.
      Nie mam skłonności do tycia.
      > PO TRZECIE:
      > Daj mężowi trochę luzu. I tak jest w szoku, że ożenił się właśnie z Tobą.
      > Trochę to potrwa. Jeszcze jakiś czas będzie się upewniał czy wybrał dobrze...
      No tak, wreszcie sobie uświadomi, że nie zasługuje na mnie.
      > PO CZWARTE:
      > Pamiętaj, piwem mąż się nie zatruje.
      Ale ja go nie będę wytaczać z domu, gdy już tzw. mięsień piwny zrobi się
      większy od niego.
      > PO PIĄTE:
      > Nie wypytuj go stale, gdzie był i co robił, próbuj sama dedukowac. Nawet nie
      > masz pojęcia, jak takie pytania irytuja.
      Ależ mam pojęcie! I to jest właśnie najlepsze- że go irytują.
      > PO SZÓSTE:
      > Uważaj żeby zupa nie była za słona za często.
      Tak- sól gromadzi wodę w organizmie- to może mieć fatalne skutki dla mojej
      figury!
      > PO SIÓDME:
      > Jak zobaczysz szminkę na ustach lubego, nie wydzieraj się niepotrzebnie, może
      > ratował komuś życie metodą usta-usta.
      Niestety- w szkole to ja pisałam za niego klasówki z PO, a na zajęcia z
      pierwszej pomocy nie uczęszczał.
      > PO ÓSME:
      > Wyrzuć wszystkie kolorowe czasopisma. Tyle w nich mądrości ile w głowie
      > przeciętnej kobiety - niewiele.
      Apel do wszystkich wydawców czasopism! Niech te czasopisma będą od dziś czarno-
      białe!
      > PO DZIEWIĄTE:
      > Nie łap męża na ciążę, bo możesz się przeliczyć.
      Tak- przecież nie mam pewności czy dziecko nie będzie podobne do prawdziwego
      ojca...
      > PO DZIESIĄTE:
      > Wyskocz czasem do dobrego klubu nocnego, popatrz na lepsze od siebie. Uczyć
      > trzeba się całe życie.
      Koniecznie! Może te biedne laseczki zobaczą wreszcie jak wygląda prawdziwa
      kobieta.
    • maialina1 po jedenaste XI 07.05.06, 20:10
      PO JEDENASTE:
      rozwiedz sie czym predzej z tym idiota!
Pełna wersja