Czuje sie beznadziejnie - przez niego.....

06.05.06, 18:28
Mam cudownego chlopaka, z ktorym bardzo sie kochamy.Jest nam naprawde dobrze.
Jestesmy z soba juz 4 lata i mieszkamy 3.Mimo, ze jestem lekko przy kosci
nigdy nie zwracal na to uwagi.On sam nie jest idealem, ale nigdy mi to nie
przeszkadzalo.Ostanio stwierdzil, ze musi sie wziac za siebie. Zaczal chodzic
na silownie, brac jakies odzywki.Ok - jesli to mu ma spawic przyjemnosc.
Od jakiegos czasu zaczelam sie odchudzac, jednak trwalo to krotko, gdyz nie
mam silnej woli:).Nie komentowal tego - bo zawsze twierdzil, ze podobam mu
sie taka jaka jestem.Do czasu.....4 miesiace temu zaproponowal, ze kupi
mijakies tabletki.Stwierdzilam, ze ok...co mi szkodzi, pozniej sam z siebie
zaczal mi kupywac activie...milo mi bylo, ze dba o mnie...niedawno zacza mnie
namawiac na silownie....tez nic nie powiedzialam, bo sadzilam, ze chce zebym
mu potowarzyszyla....tydzien temu zaproponowal, ze da mi na
karnet....ok....mialam isc wczoraj, ale ze wrocilam z nocki, nie mialam juz
sil...i tu mnie zaskoczyl...zaczal mi robic jakies wyzuty, ze nie poszlam na
silownie, pozniej zaczal gadac, ze kupimy erkarnityne??!!Jednak to co sie
dzisiaj stalo, az mnie krew zalala...Ze wzgledu na moje urodziny dostalam od
niego przezent...plyte dvd z cwiczeniami....Az mi sie wyc chcialo!!!Czy on
daje mi cos do zrozumienia??Przez to wszystko czuje sie nieatrakcyjnie...Nie
nawidze jak ktos robi ze mnie idiotke!!Jak cos mu nie pasuje - niech mi to
powie!!A moze ja juz jestem przewrazliwona??
    • endorfinka25 Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 18:39
      mnie sie wydaje ze on stara sie Ci sie jakos delikatnie( kwestia dyskujsyjna
      czy robi to delikatnie) dac do zrozumienia, ze fajnie by bylo gdybys zrzucila
      pare kilogramow. Pokazuje Ci ze on sam stara sie poprawic swoj wyglad i od
      Ciebie oczekuje tez troche silnej woli i walki o lepszą figure.
      Domyslam sie, ze nie jest to dla Ciebie przyjemne, ale...Trzymaj sie:)))
    • rapsodiagitana Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 18:52
      Gdyby na tym forum pojawił sie jakiś facet z problemem: "Bardzo kocham moją
      dziewczynę, ale zaczyna mi przeszkadzać, że trochę ostatnio przytyła. Jest
      ładna, ale trochę za bardzo przy kości. Jak mógłbym jej delikatnie dać do
      zrozumienia, żeby trochę schudła - ale tak, żeby się nie obraziła i nie było jej
      przykro?" - to dostłby dokładnie takie rady, jak te, które wciela w życie.
      Ostatnio zaczyna przeginać, bo wydaje mu się, że delikatniejsze aluzje nie
      działają. Może po prostu skorzystaj z jego wsparcia i weź się za siebie?

      Wygospodaruj 2 godziny w tygodniu jakiegoś aerobiku (to bardziej mobilizujące
      niż siłownia - umawiasz się na konkretną godzinę i przez tą godzinę nie ma bata,
      instruktorka cię zmusza do wysiłku ;). To nie jest tak dużo, jak sie wydaje... A
      jak troszkę formy złapiesz, to pewnie ci się nawet spodoba i raz w tygodniu
      dodatkowo sobie zapuść w domu tę płytkę ;)

      Mnie się wydawało, że nienawidzę tego typu wysiłku, przez całe liceum miałam
      zwolnienie z wfu. Ostatnio byłam przekonana, że absolutnie nie mam czasu na
      żadne aerobiki i siłownie... ale jak zaczęłam chodzić to strasznie to polubiłam
      i ćwiczę w domu codziennie, a w klubie 2 razy w tygodniu. I czuję się z tym
      naprawdę fajnie - nie tylko z powodu widocznych efektów na ciele. Czas się
      znalazł - nie wiadomo skąd ;) a studiuję i pracuję i w sumie dość zabiegana
      jestem...
    • saksalainen Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 19:04
      Przez ta silownie tak sie zmienil. Pewnie poznal tam ludzi z takim nastawieniem ze umiesnione cialo jest baaaardzo wazne, i zaczelo mu sie to podobac takze u kobiet.

      Co robic? Sport nie zaszkodzi, wrecz przeciwnie, uprawniany 2-3 razy w tygodniu daje wiecej energii i poprawia nastroj. Ale nie rob nic przeciw sobie: Zastanow sie czy chcesz chodzic na silownie, czy moze lepiej aerobik albo inny sport - tenis, plywanie, jakas gra zespolowa... cos co by Ci sprawialo przyjemnosc. Dla mnie silownia to troche takie.... bezprzedmiotowe, figura moze Ci sie poprawi ale poza tym nic. W "prawdziwym" sporcie masz satysfakcje z tego ze poprawiaja sie Twoje umiejetnosci, szybkosc, refleks itp.
    • angelust Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 19:08
      Powiem krótko. Bierz się za siebie i to natychmiast, bo stracisz faceta. Bądz
      mu wdzięczna za jego takt, delikatność i to, że wciąż jeszcze daje Ci szansę.
      • buziaczkowa82 Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 20:35
        angelus napisal: "Powiem krótko. Bierz się za siebie i to natychmiast, bo
        stracisz faceta. Bądz
        mu wdzięczna za jego takt, delikatność i to, że wciąż jeszcze daje Ci szansę"

        ...wybacz, ale to mnie rozwalilo.....mam mu byc wdzieczna, ze ze mna
        jest???...litosci!!!Bo tak to odebralam..
    • tomasdyg Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 19:08
      buziaczkowa82 napisała:
      "Ostanio stwierdzil, ze musi sie wziac za siebie. Zaczal chodzic
      > na silownie, brac jakies odzywki.Ok - jesli to mu ma spawic przyjemnosc.
      > Od jakiegos czasu zaczelam sie odchudzac, jednak trwalo to krotko, gdyz nie
      > mam silnej woli:)..... Czy on daje mi cos do zrozumienia??"

      -Przesyłam link, do żartobliwego wątku, ale zwróć ,proszę, uwagę na
      punkt: "PO DRUGIE" :)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=41370600:
      • tomasdyg Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 19:11
        - no, może teraz przeszedł:

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=16&w=41370600
        Druga świeżość to nonsens!
    • maretina Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 20:03
      kup mu na prezent poradnik seksualny....
      i moze jakas ksiazke, bo glowe tez nalezy cwiczyc....
      • buziaczkowa82 Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 20:32
        Jak mnie poznal bylam przy kosci. Mimo tego zawsze staralam sie dbac o siebie i
        do tej pory tak jest.Mimo lekkeij nadwagi jestem atrakcyjna kobieta i mam
        powodzenie. Chodzi mi tylko o to, ze zrobil to tak niedelikatnie - wystarczylo,
        zeby ze mna porozmawial.Zastanawia mnie to, ze przez 3,5 roku nic mu nie
        przeszkadzalo...kiedy sie pytam czy cos jest nie tak, mowi, ze nadal mu sie
        podobam, a tu takie bawienie sie w podchody. Nigdy nie lubialam jak ktos
        probowal na sile mnie zmienic i stad taka reakcja.
        • rapsodiagitana Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 23:35
          > powodzenie. Chodzi mi tylko o to, ze zrobil to tak niedelikatnie - wystarczylo,
          >
          > zeby ze mna porozmawial.

          Wiesz, mógł się bać, że właśnie wtedy będzie Ci bardziej przykro, albo bardziej
          się wściekniesz. Uznał, że dzięki takim aluzjom zrozumiesz, o co chodzi i
          unikniecie krępującej (być może jego zdaniem) rozmowy. Zresztą sama widzisz - w
          zaistaniałej sytuacji, po tych wszystkich aluzjach sama mogłabyś zacząć rozmowę
          o tym, o co mu naprawdę chodzi, zamiast sie wściekac i pisac na forum...Rozmowy
          bywają trudne. Nie wściekaj się na niego tak strasznie, że mu zabrakło odwagi ;)
    • widokzmarsa Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 20:53
      Facet zobaczył na siłowni że kobiety nie muszą być wielorybami. Powinnaś być
      zadowolona że nie znalazł sobie kochanki-wieszaka(zobaczyłby co to seks z
      manekinem) tylko stara się by tobie było lepiej. MOże tak jak i ja, nie może
      patrzeć na matki-polki: otyłe, zmeczone, problemy ze stawami, cukrzyca, zawaly -
      i to wszystko z powodu nadwagi. Ciesz się, najwyraźniej twój facet chce cię mieć
      na dłużej)
    • angelust Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 06.05.06, 23:40
      Grube dziewczyny są brzydkieeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!!
      • asiulka81 Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 07.05.06, 00:20
        angelust napisał:

        > Grube dziewczyny są brzydkieeeeeeeeeeeeeeeeeee !!!!!!


        a co ma wspolnego nadwaga z brzydota? moim zdaniem prawie nic.

        mam na studiach w grupie sliczna dziewczyne. buzie ma jak laleczka. piekne
        wlosy. cudnie sie ubiera. naprawde ladna. tyle ze ma dosc duzo cialka. po jej
        sposobie bycia widac ze akceptuje siebie w pelni i lubi swoje puszyste cialko.
        zauwazylam ze faceci ogladaja sie za nia. mysle ze to dlatego iz ma w sobie to
        cos :)
    • tracja4 Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 07.05.06, 10:43
      A może on - kiedy podjęłaś próbę odchudzania - uznał, że Ci w tym pomoże po
      prostu?
    • baszi Re: Czuje sie beznadziejnie - przez niego..... 09.05.06, 14:22
      piszesz, że jakiś czas temu zaczęłaś się odchudzać, ale miałaś za mało silnej
      woli. rozumiem z tego, że jednak sama nie bardzo kaceptujesz swoje ciało - nie
      ważne z jakiego powodu zaczęłaś tą dietę. może twóch chłopak uznał, że skoro
      zależy ci na zgubieniu paru kilogramów to najlepsze na to będą ćwiczenia, nie
      tylko ułatwiaja poprawę sylwetki, ale i samopoczucie a co najważniejsze dają
      długotrwałe efekty w przeciwieństwie do samej diety. może on widzi, że nie
      bardzo ci się chce chodzić na tą siłownię i próbuje cię zachęcić, może myśli, że
      jak poćwiczysz sama w domu to nabierzesz ochoty na siłownię - choć ja też
      uważam, że lepsze są zajęcia w grupach na dane partie ciała i miło płynie na
      nich czas, w każdym razie nie odliczasz go tak jak na siłowni. co innego
      kolesie, którzy pakują :d
      co do twoich watpliwości dotyczących tego czy już mu się nie podobasz taka jaą
      jesteś. obserwuj jego zachowanie, czy zmieniło się coś w jego stosunku do ciebie
      poza tym, że tak usilnie stara się ciebie namówić na ruch? jeśli nie to nie
      martw się lub tak jak radzą powyżej porozmawiaj z nim spokojnie, bez wyrzutów bo
      inaczej już nic więcej ci nie powie i nie zasugeruje. jedyne co by mnie
      zastanowiło to podsuwanie ci tabletek. to raczej nie jest nigdy do konca zdrowe
      i uwazam że powinien zatroszczyć się nieco inaczej o twoje zdrowie. poza tym
      powiedz mu szczerze jak się czujesz a jestem pewna, że rozwieje twoje
      wątpliwości. pozdrawiam
    • maialina1 jednak to prawda 09.05.06, 15:36
      A jednak to prawda ze te odzywki wyzeraja mozg.
    • dzikoozka właściwie dlaczego? 09.05.06, 15:56
      Facet zachowuje się wzorowo, nie udaje że nie ma problemu tylko stara się pomóc
      Ci w uzyskaniu zgrabniejszej figury (i sobie też pomaga ;)).
      PS> Branie L-karnityny bez wysiłku fiz. nie jest dobrym pomysłem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja